Archive | 2026/03/15

Historia jednej fotografii z Bazy Zdjęć PAP: 90 lat temu pierwsi turyści wjechali na Kasprowy Wierch

Stacja kolejki linowej na Kasprowy Wierch w Kuźnicach. Fot. PAP/Stanislaw Momot


Historia jednej fotografii z Bazy Zdjęć PAP: 90 lat temu pierwsi turyści wjechali na Kasprowy Wierch

Tomasz Szczerbicki (PAP)


15 marca 1936 r. pierwsi turyści wjechali kolejką linową na Kasprowy Wierch. Wcześniej projekt ten był krytykowany przez prasę i organizacje społeczne, pisano, że jest „niezgodny z racjonalną turystyką górską”. Kolejka okazała się jednak prawdziwą żyłą złota dla branży turystycznej Podhala.

Kolejka linowa na Kasprowy Wierch została wybudowana w rekordowym czasie siedmiu miesięcy – 24 lipca 1935 r. powołano spółkę Towarzystwo Budowy i Eksploatacji Kolei Linowej Zakopane (Kuźnice) – Kasprowy Wierch, a tydzień później rozpoczęto pierwsze prace terenowe, czyli wytyczenie drogi umożliwiającej dowóz materiałów na miejsce budowy. W czasie robót trwających całą zimę materiały budowlane dostarczano ciężarówkami na Myślenickie Turnie, następnie wozami konnymi w okolice schroniska na Hali Gąsienicowej, a dalej wnosili je na plecach tragarze oraz kilka koni huculskich. 15 marca 1936 r. pierwszy wagonik kolejki linowej wjechał z Kuźnic na Kasprowy Wierch.

>Była to pierwsza tego typu inwestycja w Polsce. Składała się z dwóch niezależnych od siebie odcinków: z Kuźnic na Myślenickie Turnie i z Myślenickich Turni na Kasprowy Wierch. Na każdym odcinku na jednej linie zawieszone były dwa wagony – jeden poruszał się do góry, a drugi na dół.

Głównym pomysłodawcą i inicjatorem budowy był inż. Aleksander Bobkowski, ówczesny prezes Polskiego Związku Narciarskiego, wiceminister komunikacji, który w 1926 r. na kongresie w Lahti został wybrany do rady Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS). To właśnie dzięki jego zaangażowaniu Zakopane dwukrotnie otrzymało organizację narciarskich mistrzostw świata – w 1929 i 1939 r. Budowa kolei linowej na Kasprowy Wierch była inicjatywą związaną z planowanymi Mistrzostwami Świata FIS w narciarstwie alpejskim oraz równolegle w narciarstwie klasycznym w 1939 r. w Zakopanem.

Na prezentowanej fotografii, wykonanej w marcu 1985 r. przez Stanisława Momota, widać wagonik kolejki linowej przy stacji w Kuźnicach. Subskrybenci serwisu PAP mogą pobrać tę fotografię bezpłatnie do zilustrowania tego tekstu.

Jedną z trudności, z jakimi musieli się mierzyć budowniczy kolejki, były zimowe warunki, inną – nastawienie społeczne. Niemalże cała polska prasa – niezależna i rządowa – krytykowały tę inwestycję. Aby przekonać opinię publiczną do celowości ej budowy i jej perspektywicznych korzyści, w październiku 1935 r. zorganizowano wycieczkę dla dziennikarzy na teren budowy kolejki. Efekt był przeciwny do zamierzonego, krytyka w prasie się wzmogła.

„Wbrew opinii sfer turystycznych i naukowych, wbrew stanowisku Państwowej Rady Ochrony Przyrody i uchwałom wielu protestujących organizacji oraz Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego, wbrew wzburzeniu szerokich sfer społeczeństwa, a szczególnie kół młodzieżowych i harcerskich, Towarzystwo Kolejki Linowej na Kasprowy Wierch w Tatrach prowadzi dalej budowę” – napisano w miesięczniku „Ziemia” w lutym 1936 r.

„Budowę kolejki we wnętrzu Tatr uważamy za niezgodną z racjonalną turystyką górską ze względu na sprzeczność kolejki z ideowymi i wychowawczymi wartościami tej turystyki. Dla turystów górskich najistotniejszym momentem uprawiania turystyki jest wycieczka, przeżycie górskie wśród pierwotnej i nieskażonej przyrody” – takie oficjalne stanowisko na początku 1936 r. opublikowało w prasie Polskie Towarzystwo Tatrzańskie.

Inwestorzy jeszcze zwiększyli tempo budowy. Prace prowadzone były na dwie i okresowo trzy zmiany przez tysiąc pracowników.

Głównym udziałowcem spółki Towarzystwo Budowy i Eksploatacji Kolei Linowej Zakopane (Kuźnice) – Kasprowy Wierch było Ministerstwo Komunikacji, miało 51 proc. akcji. Mniejszościowymi udziałowcami byli m.in. Polskie Koleje Państwowe, Biuro Podróży „Orbis”, Liga Popierania Turystyki oraz kilka organizacji lokalnych. Budowa kolejki kosztowała astronomiczną wówczas sumę około 2 mln złotych, ale – jak latem 1939 r. pisała prasa – inwestycja zwróciła się już po trzech latach działalności.

Kolejka szybko stała się żyłą złota nie tylko dla jej właścicieli, rozwinęła również ruch turystyczny w Tatrach. Dopływ funduszy do tego regionu zamienił dotychczasową krytykę w słowa pochwały. Nawet najwięksi wrogowie kolejki stali się jej sprzymierzeńcami. Kolej była też kluczowa dla pracy ratowników górskich oraz dla funkcjonowania najwyżej położonej stacji meteorologicznej w kraju.

W lipcu 1937 r. wprowadzono urzędowe ceny przejazdów kolejką na Kasprowy Wierch. Bilet z Kuźnic na Myślenickie Turnie (stacja pośrednia) kosztował 4 zł. Za przejazd całą trasą z Kuźnic na Kasprowy Wierch trzeba było zapłacić 6 zł. Bilet powrotny kosztował połowę ceny wjazdu. Dla porównania wykwalifikowany robotnik w fabryce zarabiał wówczas 120-150 zł miesięcznie. Podobne wynagrodzenia otrzymywali urzędnicy niskiego szczebla i nauczyciele.

Do wybuchu II wojny światowej popularność kolejki na Kasprowy Wierch rosła z każdym miesiącem. W lutym 1947 r. „Biuletyn Turystyczny” informował, że w 1938 r. wjechało nią na Kasprowy Wierch 92 tys. pasażerów, a w 1946 r. – 142 tys. Po wojnie zapomniano już zupełnie o krytyce inwestycji, a w grudniu 1950 r. napisano w „Przeglądzie Sportowym”: „Codziennie do stacji kolejki linowej na Kasprowy Wierch w Kuźnicach zmierzają niekończące się pielgrzymki wczasowiczów, w nadziei emocjonującej przejażdżki do słynnego w całej Europie ośrodka narciarstwa wysokogórskiego.

Dziś Grupa Polskie Koleje Linowe, zarządca kolejki linowej na Kasprowy Wierch, działa również w innych górskich lokalizacjach w Polsce: Górze Parkowej i Jaworzynie Krynickiej w Krynicy-Zdroju, Palenicy w Szczawnicy, Mosornym Groniu w Zawoi, Górze Żar w Międzybrodziu Żywieckim oraz w bieszczadzkiej Solinie.
– Wypracowany dorobek oraz społeczne znaczenie Grupy PKL sprawiają, że jej funkcjonowanie stanowi istotny element tożsamości gospodarczej i turystycznej Podhala oraz innych regionów górskich. Jesteśmy jednym z największych pracodawców w regionie i pozostajemy otwarci na realizację inwestycji oraz inicjatyw wspólnie z lokalnymi samorządami – powiedział Daniel Pitrus, prezes zarządu Grupy PKL, z okazji 90-lecia kolejki na Kasprowy Wierch.
Z okazji jubileuszu kolejki Grupa PKL organizuje na Kasprowym Wierchu pokaz zabytkowego sprzętu narciarskiego z lat 30., a w znajdującej się tam restauracji zostanie zaserwowany jubileuszowy tort dla turystów.
Archiwum fotograficzne Polskiej Agencji Prasowej liczy kilkadziesiąt milionów zdjęć i wciąż wzbogaca się o nowe kolekcje. Jego zasoby sięgają lat 20. XX wieku i stanowią ważną część dziedzictwa narodowego. Zatrzymane w kadrach obrazy rejestrują każdy aspekt życia społecznego, politycznego, gospodarczego, kulturalnego i religijnego na przestrzeni ostatnich 100 lat.
Profesjonalna digitalizacja zasobów fotograficznych PAP umożliwia szeroki do nich dostęp przez stronę PAP (https://fotobaza.pap.pl/). Nad prawidłową identyfikacją oraz szczegółowym opisem zdjęć pracuje zespół specjalistów, przeglądając materiały źródłowe w czytelniach i archiwach. Klienci są na bieżąco informowani o nowych zdjęciach w Bazie Fotograficznej PAP.


Zainteresowała cię ta historia? Zapisz się na newsletter PAP Fotobox (https://rejestracja.pap.com.pl/fotobox) i co miesiąc odkrywaj m.in. archiwalne kadry dotyczące postaci, miejsc i wydarzeń.

Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


What Is the BBC Telling Children About Iran’s Nuclear Program?


What Is the BBC Telling Children About Iran’s Nuclear Program?

Hadar Sela


A satellite image shows un‑buried tunnel entrances at Isfahan nuclear complex, in Isfahan, Iran, Nov. 11, 2024. Photo: Vantor/Handout via REUTERS

On February 28, the BBC published an uncredited report headlined “US and Israel launch attacks on Iran” on its CBBC (Children’s BBC) website’s Newsround page.

Newsround is described as “the home of trusted news for kids and young people,” and is aimed at children between the ages of six and 12.

That report opens as follows: [emphasis added]

The US and Israel have launched attacks on Iran, which is a country in the Middle East.

US President Donald Trump said in a video that the American military has begun “major combat operations” in Iran.

In a statement, Israel’s Prime Minister Benjamin Netanyahu said that his country was working with the US to remove what he called a threat to both countries.

It comes after US talks with Iran to try and stop them from developing a nuclear weapon, something that Iran denies it is doing.

In a later section sub-headed “What are nuclear weapons,” the BBC’s young audiences are told that:

Iran has been long suspected of trying to build a nuclear bomb, which it has always denied.

It says its nuclear research is for peaceful purposes, like making electricity. For many years a United Nations body (called the IAEA) has said that Iran has not been following rules on sharing information about its nuclear programme.

While this is by no means the first time that the BBC has amplified Iran’s denials concerning its nuclear program, it is particularly disappointing to see the younger generation being fed that disinformation, especially given that the BBC has itself reported in the past that:

Nuclear power stations typically need about 3-5% of this enriched uranium to generate a controlled nuclear reaction that releases energy.

But when the aim is to make a nuclear weapon, a much higher proportion of uranium-235 is needed – about 90%.

The BBC knows full well that Iran’s levels of enrichment of uranium-235 have reached at least 60% — a level which has no civilian use and is far higher than needed to “make electricity.”

It also knows that Iran has actively (and in violation of international agreement) prevented the IAEA from inspecting its nuclear facilities, including the storage site for some of its highly enriched uranium.

The BBC is no doubt familiar with the long history of the Iranian regime’s nuclear aspirations, as well as its more recent developments.

The BBC also ought to be able to inform its younger audiences about that regime’s history of using proxies and ballistic missiles to attack Israel — and of its repeated threats to destroy the country. However, this “trusted news” article airbrushes all such important context and instead tells readers that:

Israel and Iran have been enemies for many years, but in recent times the tension between the countries has resulted in military attacks on each other.

If, for reasons best known to itself, the BBC thinks that it is ticking the impartiality box by uncritically amplifying the Iranian regime’s redundant denials concerning its nuclear program, it should at least also provide the background information that would enable its audiences — whether adults or children — to put those denials into their appropriate context.

The failure to do so means that Britain’s national broadcaster simply continues to promote the disinformation put out by a repressive, theocratic regime.


Hadar Sela is the co-editor of CAMERA UK – an affiliate of the Committee for Accuracy in Middle East Reporting and Analysis (CAMERA), where a version of this article first appeared. 


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Trump Rejects Efforts to Launch Iran Ceasefire Talks, Sources Say


Trump Rejects Efforts to Launch Iran Ceasefire Talks, Sources Say

Reuters and Algemeiner Staff


US President Donald Trump speaks on the day he honors reigning Major League Soccer (MLS) champion Inter Miami CF players and team officials with an event in the East Room of the White House in Washington, DC, US, March 5, 2026. Photo: REUTERS/Jonathan Ernst

President Donald Trump’s administration has rebuffed efforts by Middle Eastern allies to start diplomatic negotiations aimed at ending the Iran war that started two weeks ago with a massive US-Israeli air assault, according to three sources familiar with the efforts.

Iran, for its part, has rejected the possibility of any ceasefire until US and Israeli strikes end, two senior Iranian sources told Reuters, adding that several countries had been trying to mediate an end to the conflict.

The lack of interest from Washington and Tehran suggests both sides are digging in for an extended conflict, even as the widening war inflicts civilian casualties and Iran’s closure of the Strait of Hormuz sends oil prices soaring.

US strikes on Iran’s Kharg Island, the country’s main oil export hub, on Friday night underscored Trump’s determination to press ahead with his military assault. Iran’s new Supreme Leader Mojtaba Khamenei has vowed to keep the Strait of Hormuz shut and threatened to step up attacks on neighboring countries.

The war has killed more than 2,000 people, mostly in Iran, and created the biggest-ever oil supply disruption as maritime traffic has halted in the Strait of Hormuz, through which a fifth of the world’s oil is transported.

ATTEMPTS TO OPEN LINES OF COMMUNICATION

Oman, which mediated talks before the war, has tried multiple times to open a line of communication, but the White House has made clear it is not interested, according to two sources, who like others in this story were granted anonymity in order to speak freely about diplomatic matters.

A senior White House official confirmed Trump has rebuffed those efforts to start talks and is focused on pressing ahead with the war to further weaken Tehran’s military capabilities.

“He’s not interested in that right now, and we’re going to continue with the mission unabated. Maybe there’s a day, but not right now,” the official said.

During the first week of the war, Trump wrote on his Truth Social platform that Iran’s leadership and military were so battered by US-Israeli strikes that they wanted to talk, but that it was “Too Late!” He has a history of shifting foreign policy stances without warning, making it hard to rule out that he might test the waters for restarting diplomacy.

“President Trump said new potential leadership in Iran has indicated they want to talk and eventually will talk. For now, Operation Epic Fury continues unabated,” a second senior White House official said when asked to comment on this story.

The Iranian sources said Tehran has rejected efforts by several countries to negotiate a ceasefire until the US and Israel end their airstrikes and meet Iran’s demands, which include a permanent end to US and Israeli attacks and compensation as part of a ceasefire.

Egypt, which was involved in mediation before the war, has also tried to reopen communications, according to three security and diplomatic sources. While the efforts do not appear to have made progress, they have secured some military restraint from neighboring countries hit by Iran, according to one of the sources.

Egypt’s foreign ministry, the government of Oman and the Iranian government did not respond to requests for comment.

POSITIONS HARDEN ON ALL SIDES

The war’s impact on global oil markets has significantly increased the cost for the United States.

Some US officials and advisers to Trump urge a quick end to the war, warning that surging gasoline prices could exact a high political price from the president’s Republican Party, with US midterm elections looming.

Others are pressing Trump to maintain the offensive against the Islamic Republic to destroy its missile program and prevent it from obtaining a nuclear weapon, according to Reuters reporting.

Trump’s rejection of diplomatic efforts could indicate that, for now, the administration has no plans for a quick end to the war.

Indeed, both the United States and Iran appear even less willing to engage than during the opening days of the war, when senior US officials reached out to Oman to discuss de-escalating, according to several sources.

One source said Iran’s top security official, Ali Larijani, and Foreign Minister Abbas Araghchi had also sought to use Oman as a conduit for ceasefire discussions that would have involved U.S. Vice President JD Vance.

But those discussions have not materialized.

Instead, Iran’s position has hardened, said a third senior Iranian source.

“Whatever was communicated previously through the diplomatic channels is irrelevant now,” said the source.

“The Guards strongly believe that if they lose control over the Strait of Hormuz, Iran will lose the war,” the source added, referring to the Islamic Revolutionary Guard Corps, an elite paramilitary force that controls large parts of the economy.

“Therefore, the Guards will not accept any ceasefire, ceasefire talks, or diplomatic efforts, and Iran’s political leaders will not engage in such talks despite attempts by several countries.”


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com