Wojna na Bliskim Wschodzie. Chasydzi z Izraela nie przyjechali z pielgrzymką do grobu Elimelecha w Leżajsku

Leżajsk, 10 marca 2026 r. Doroczna pielgrzymka chasydów do grobu cadyka Elimelecha z okazji rocznicy jego śmierci (Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl)


Wojna na Bliskim Wschodzie. Chasydzi z Izraela nie przyjechali z pielgrzymką do grobu Elimelecha w Leżajsku

Anna Gorczyca


Spodziewaliśmy się około 15 tys. pielgrzymów. Ostatecznie przyjechało 3,5-4 tys. osób, głównie z USA i Europy – mówi Michał Konieczny, dyrektor Fundacji Chasydów Leżajsk-Polska.

Chasydzi przyjeżdżają do Leżajska, aby czcić kolejne rocznice śmierci cadyka Elimelecha. Wierzą, że w tym dniu zstępuje on z nieba i zanosi do Boga ich prośby o zdrowie, pomyślność dla dzieci czy powodzenie w pracy. Swoje intencje zapisują na karteczkach zwanych kwitełe i składają je przy grobie cadyka, znajdującym się w ohelu na cmentarzu. Modlą się, tańczą i śpiewają psalmy. Przed modlitwą obowiązkowo korzystają z mykwy, czyli rytualnej łaźni. Kobiety modlą się w osobnej sali.

W tym roku przypada 239. jorcajt, czyli rocznica śmierci cadyka Elimelecha. Zmarł 11 marca 1787 roku, 21 dnia miesiąca adar. Uroczystości przy jego grobie rozpoczęły się w poniedziałek 9 marca, trwały całą noc i zakończą się we wtorek 10 marca około godz. 22–23.

– Pielgrzymi cały czas dojeżdżają. Po modlitwach część z nich nocuje w Leżajsku, a część wyjeżdża po kilku godzinach – mówi Michał Konieczny, dyrektor Fundacji Chasydów Leżajsk-Polska.

Przyznaje: – Spodziewaliśmy się około 15 tys. pielgrzymów. Tydzień temu, gdy rozpoczęła się wojna z Iranem, dowiedzieliśmy się, że pielgrzymów z Izraela raczej nie będzie. Ostatecznie przyjechało 3,5-4 tys. osób, głównie z USA i Europy.

Pielgrzymka z większą ochroną 

Pielgrzymki organizują dwie fundacje chasydzkie: w Nowym Jorku i w Izraelu. Przygotowanie uroczystości w Leżajsku to ogromne wyzwanie logistyczne: trzeba zapewnić transport, wyżywienie, noclegi. Chasydzi przyjeżdżają autokarami. W poprzednich latach bywało, że było ich tak dużo, iż w Leżajsku tworzyły się korki, ale mieszkańcy są już do tego przyzwyczajeni. Każdy pielgrzym ma zapewnione koszerne posiłki przygotowane zgodnie z zasadami. W Domu Pielgrzyma znajdującym się w pobliżu cmentarza są toalety, miejsce modlitwy oraz jadalnia z gotowym jedzeniem. – Noclegi są rozlokowane w całym Leżajsku – dodaje dyrektor Konieczny.

Chasydzi przebywają w Leżajsku bardzo krótko – zwykle kilka godzin. Jeśli spacerują po mieście, to głównie w okolicy cmentarza. W czasie ich wizyty w mieście pojawia się więcej policjantów.

– W tym roku środki bezpieczeństwa są większe. Są policjanci, antyterroryści, w gotowości są też strażacy i straż miejska. Ze względu na sytuację na Bliskim Wschodzie robimy wszystko, aby zapewnić wszystkim bezpieczeństwo – mówi burmistrz Leżajska Krzysztof Trębacz.

Leżajsk aż do II wojny światowej był zamieszkany przez liczną społeczność żydowską i należał do najważniejszych ośrodków chasydyzmu w Polsce. Elimelech Weisblum był jednym z założycieli tego ruchu, który w XVIII wieku dążył do duchowego odrodzenia judaizmu. Znany był zarówno jako duchowy uzdrowiciel, jak i przywódca żydowskiej mistyki.


Redagowała Beata Strąk


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com