Żydzi odpowiadają za antysemityzm. Feministki to rasistki. Wiesz, czego Twoje dziecko uczy się ze szkolnych podręczników?
Paula Szewczyk

W podręcznikach występuje jawny i ukryty nacjonalizm, i dyskryminacja mniejszości. Zdarzają się błędy merytoryczne i zakłamywanie historii. Wywołują antysemityzm i uprzedzają dzieci do innych nacji.
Władze ZSRR wykorzystywały różnice narodowościowe na zajętym terytorium Rzeczypospolitej i pozyskiwały Ukraińców i Żydów do gorliwego składania donosów i pomocy przy deportacjach Polaków. Adolf Hitler był doskonałym mówcą, potrafił wywierać na słuchaczach ogromny wpływ, odwołując się w przemówieniach do honoru i godności. To awans społeczny i bogacenie się Żydów powodowały w krajach europejskich i USA rozwój antysemityzmu. To nie komentarze z nacjonalistycznych i antysemickich forów. To wiedza, jaką czerpią dzieci z polskich podręczników do historii.
Śledzeniem dyskryminacji mniejszości i grup społecznych w szkolnych podręcznikach zajęli się autorzy projektu „Antysemityzm nie jest poglądem”, za realizację którego odpowiada Żydowskie Stowarzyszenie Czulent i współpracująca z nim Fundacja Autonomia. Ostatnie tego typu badanie w latach 2001-2004 przeprowadziło stowarzyszenie Otwarta Rzeczpospolita. – W ówczesnym raporcie „Szkoła Otwartości” treści o tematyce żydowskiej było niewiele. Jeśli temat Żydów pojawiał się w podręcznikach, to zwykle w kontekście Holocaustu. Dziś zaskoczyła nas ilość takich wątków. Są związane zarówno z Holokaustem jak i kulturą narodu Żydowskiego w Polsce – mówi nam Anna Makówka-Kwapisiewicz główna koordynatorka projektu. Mimo że od ostatniego badania minęła przeszło dekada, sposób, w jaki opisywane są mniejszości i Żydzi, niewiele się zmienił. – Pojawiają się błędy merytoryczne, zakłamywanie historii i zarówno jawne, jak i ukryte treści nacjonalistyczne i dyskryminujące mniejszości, co może wywołać antysemityzm czy uprzedzenia – wylicza Makówka-Kwapisiewicz.
Do listopada tego roku ekspertom udało się przebadać 142 podręczniki edukacji formalnej, 29 podręczników edukacji nieformalnej, znajdując łącznie 4154 rekordy. Wnioski? – W wielu podręcznikach obecny jest nacjonalizm. Jest się albo Ukraińcem, albo Żydem, albo Polakiem i nie ma miejsca na wątpliwości czy ukazanie złożoności problemu – mówiła w Biurze Praw Obywatelskich w czasie seminarium poświęconego zagadnieniu jedna z badaczek, dr Bożena Keff – publicystka, autorka książki “Antysemityzm, Niezamknięta historia”.
Przykład? „Mniejszość etniczna – grupa ludności, która odróżnia się od pozostałych mieszkańców kraju językiem, kulturą lub tradycją. Nie utożsamia się z narodem żyjącym we własnym państwie” („Klucz do historii. Historia i społeczeństwo”, WSiP) czy „Mniejszości narodowe stanowią mieszkańcy kraju utożsamiający się z innym narodem, który ma własne państwo, np. Niemcy, Ukraińcy, Białorusini, Żydzi” („Historia i społeczeństwo. Gospodarka” wyd. WSiP).
“Ekspertka: Kłopotem podręczników
do historii jest absolutny polonocentryzm”
Ale zdaniem Keff, to dopiero wierzchołek góry niechlubnych niedopatrzeń. Inny kłopot podręczników do historii to „absolutny polonocentryzm”. „Polacy stanowili prawie dwie trzecie jej [II RP] ludności. Resztę tworzyli Ukraińcy, Żydzi, Białorusini, Niemcy i inni. W okresie międzywojennym Rzeczpospolita była więc państwem wielonarodowym. Zamieszkujące ją narody, zwłaszcza Ukraińcy i Niemcy, pragnęły żyć we własnych państwach. Takie dążenie kilku milionów ludzi bardzo osłabiało Polskę” – „Klucz do historii”. Z innego podręcznika „Teraz Historia” wyd. SOP, dowiadujemy się: „Władze ZSRR starały się wykorzystywać różnice narodowościowe na zajętym terytorium Rzeczypospolitej. Pozyskały zwłaszcza wielu Ukraińców i Żydów. Niektórzy z nich gorliwie uczestniczyli w prześladowaniach Polaków. Składali donosy i pomagali przy deportacjach”.
– Autorzy nie podają żadnych informacji, mogących pomóc dostrzec w podejmowanej kwestii inny punkt widzenia – tłumaczyła ekspertka.
Keff podkreśliła też, że przyczyn antysemityzmu szuka się po stronie Żydów, podczas kiedy, jak mówi definicja, “przyczyną antysemityzmu jest antysemityzm”. Przykład: „Awans społeczny i bogacenie się Żydów oraz ich duży napływ do wolnych zawodów (lekarze, adwokaci), w których stawali się konkurencją, powodował w krajach europejskich, a także w USA, rozwój antysemityzmu” – to podręcznik „Ciekawi świata 2” wyd. Operon. Biorąca udział w projekcie psycholog Anna Lipowska-Teutsch podkreśliła też, że w wielu badanych podręcznikach „można dopatrzyć się praktyk zniechęcania do zadawania pytań”. – Uczniowie zapewniani są otwartym tekstem, że przekazywane jest im prawdziwe oblicze rzeczywistości – mówiła, podając za przykład fragment z podręcznika „Wczoraj i dziś” wyd. Nowa Era: „Obecnie nauczyciele przekazują dzieciom wiedzę zgodną z prawdą i nie zakłamują historii”.

Czytaj dalej tu: Żydzi odpowiadają za antysemityzm….
twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com