Archive | October 2014

chickensh*tting of Bibi.

“chickensh*tting of Bibi.”

By:J. E. Dyer


Which glass has the poison?

Which glass has the poison? Photo Credit: Asher Schwartz

{Originally posted on author’s site, Liberty Unyielding}

Many are misreading the import of the Obama administration’s latest essay in narrative placement: the “chickensh*tting of Bibi.”

There is no doubt that the administration wanted to defame Benjamin Netanyahu: to undermine his reputation as a national leader, impugn him and his policies. The administration has been in high dudgeon over Netanyahu and Israel for some time now, flouncing around in impotent fury like Scarlett O’Hara looking for a vase to throw.

Team Obama is caught, after all, between the stark realities that keep Israel’s security policy constant, and the constancy of American public support for Israel. Making substantial moves against Israel is a non-starter for an American president; Congress may not agree on much, but on that, it would act with unity and swift purpose – and the urgent support of the people

No form of diplomatic pressure, meanwhile – no matter how publicly uncomfortable – is going to make Netanyahu give in on Israel’s security and her hope of a future. Nothing short of giving Israel over to destruction is acceptable to the Palestinian Arab leadership as the price of a “peace deal,” and Netanyahu will never agree to that just to make John Kerry or Barack Obama happy.

So the Obama administration snipes from the shadows (and puts on passive-aggressive spectacles like the ridiculous shunning of Israeli Defense Minister Moshe Yaalon during his recent visit). John Podhoretz aptly characterized an earlier incident in the administration’s series of pokes and jabs as a “hissy fit.” What we’ve been seeing is a very prolonged hissy fit; I almost feel a certain solicitude for the psychological effort it must take to keep it going.

Earnest observers in the U.S. and Israel are taking it seriously. A policy rift between the U.S. and Israel makes it hard, probably impossible, to confront Iran effectively – that’s the grown-up sense they are trying to make of it all. And they’re not wrong about that. But they’re behind the train, standing on the tracks as it pulls away in the distance.

Reality has moved beyond the old touchstones: U.S. power, a “concert of nations” addressing common security threats, maneuvers to line up “global” principles that every nation will feel itself bound to live by. The status quo defined by those characteristics is collapsing. In important ways, it has already collapsed, as evidenced by the utter, unaddressed chaos in Syria and Iraq, and the unaddressed Russian invasion of Ukraine.

Hoist on its own petard

This has all come to a head at this particular time largely because the Obama administration thinks it’s a foreign policy to place a narrative in the media about Bibi being a chickensh*t. The posture represented by that form of sophomoric intrigue is deeply irresponsible, morally vicious, and anti-Westphalian, and it has come out in Obama’s policies over and over and over again. The entire world, outside of Western academia and the editorial boards of the left-wing media, already knows that Obama is not an honestly-intentioned Westphalian statesman.

Read more: “chickensh*tting of Bibi.”


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Egypt gives residents on Gaza border 48 hours to leave

Egypt gives residents on Gaza border 48 hours to leave

By Ashraf Sweilam


Egyptian army soldiers seen in a watchtower on the Rafah border with the Gaza Strip, July 2013. (photo credit: Abed Rahim Khatib/Flash90)

Locals ask officials to extend deadline, as army prepares to destroy homes to build buffer zone after deadly attack

L-ARISH, Egypt (AP) — Egyptian authorities on Tuesday ordered residents living along the country’s eastern border with the Gaza Strip to evacuate so they can demolish their homes and set up a buffer zone to stop weapons and militant trafficking between Egypt and the Palestinian territory, officials said

The measure comes four days after Islamist fighters attacked an army post, killing at least 31 soldiers in the restive area in the northeastern corner of the Sinai Peninsula. After the attack, Egypt declared a state of emergency and dawn-to-dusk curfew there. Authorities also indefinitely closed the Gaza crossing, the only non-Israeli passage for the crowded strip with the world.

The buffer zone, which will include water-filled trenches to thwart tunnel diggers, will be 500 meters (yards) wide and extended along the 13 kilometer (9 mile) border.

Read more: Egypt gives residents…


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Jewish cemetery in Norway vandalized

Jewish cemetery in Norway vandalized

By JTA


Screenshot from aftenposten.no of desecrated graves at a Jewish cemetery in Trondheim, Norway. October 25, 2014.

Several tombstones were vandalized with purple paint and the words ‘Der Furher’ were painted on a nearby building.

A Jewish cemetery in the north of Norway was desecrated.

The incident was discovered on Oct. 25 at the Jewish cemetery of Trondheim, the Norwegian daily newspaper Aftenposten reported.

Several tombstones were vandalized with purple paint and the words “Der Furher,” a reference to Adolf Hitler, were painted on a nearby building.

Police are patrolling the area but have no suspects, Aftenposten reported.

Earlier this month, Ervin Kohn, president of the Jewish community of Oslo, expressed concern at the levels of anti-Semitism in Norway, which he said were higher than in neighboring countries.

The word “Jew,” he said, was one of the most common curse words in Norwegian schools.

A survey of secondary schools conducted by the City of Oslo revealed that one in three Jewish students was bullied at least once a month, Kohn said in an interview with Aftenposten


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


John Kerry i ekstremizm

John Kerry i ekstremizm

Khaled Abu Toameh


“Zapomnij o ISIS… porozmawiamy jeszcze o państwie palestyńskim”. Powyżej, sekretarz stanu USA John Kerry wita specjalnego przedstawiciela USA do społeczności muzułmańskich, Shaarika Zafara podczas przyjęcia z okazji Eid al-Adha 16 października 2014 r. w Departamencie Stanu w Waszyngtonie. (Zdjęcie: State Dept.)

Powyżej, sekretarz stanu USA John Kerry wita specjalnego przedstawiciela USA do społeczności muzułmańskich, Shaarika Zafara podczas przyjęcia z okazji Eid al-Adha 16 października 2014 r. w Departamencie Stanu w Waszyngtonie. (Zdjęcie: State Dept.)

Twierdzenie sekretarza stanu USA, Johna Kerry’ego, że brak “rozwiązania w postaci dwóch państw” napędzało powstanie i wzrost grupy terrorystycznej Państwa Islamskiego [IS], wzmacnia przeświadczenie o tym, że administracja USA nie ma pojęcia o tym, co dzieje się w krajach arabskich i islamskich.

Przemawiając na uroczystości w Departamencie Stanu z okazji święta muzułmańskiego Eid al-Adha, Kerry powiedział, że wznowienie negocjacji pokojowych między Izraelem a Palestyńczykami jest niezbędne w walce przeciwko ekstremizmowi islamskiemu, włącznie z Państwem Islamskim.

“Nie było przywódcy, z którym spotkałbym się w regionie, a który nie poruszyłby spontanicznie potrzeby dalszych prób doprowadzenia do pokoju między Izraelem a Palestyńczykami, ponieważ jest to powód werbunku oraz gniewu i wrzenia ulicy – powiedział Kerry. – Ludzie muszą zrozumieć ten związek. I ma to coś wspólnego z poniżeniem i zaprzeczaniem, i brakiem godności”.

Department Stanu zaprzeczył później, że Kerry wygłosił tę przypisywaną mu wypowiedź.

Zastępca rzecznika, Marie Harf, powiedziała reporterom, że uwagi Kerry’ego zostały wypaczone dla zysków politycznych; wskazała palcem na izraelskiego ministra gospodarki Naftalego Bennetta.

“To, co [Kerry] powiedział, było, że podczas swoich podróży w celu zbudowania koalicji przeciwko Państwu Islamskiemu, mówiono mu, że gdyby konflikt izraelsko-palestyński został rozwiązany, Bliski Wschód byłby lepszym miejscem” – wyjaśniła Harf.

Państwo Islamskie jest jednym z produktów ubocznych “Wiosny Arabskiej”, która zaczęła się jako świecki bunt przeciwko arabskim dyktaturom, a potem zdegenerował się w anarchię, bezprawie, terroryzm i masakry, które już pochłonęły życie setek tysięcy Arabów i muzułmanów.

“Wiosna Arabska” nie wybuchła w wyniku konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Był to raczej naturalny i nieunikniony wynik dziesięcioleci tyranii i korupcji w świecie arabskim.

Tunezyjczycy, Egipcjanie i Jemeńczycy, którzy usunęli dyktatorów od władzy, nie zrobili tego z powodu braku “rozwiązania w postaci dwóch państw”.

Ani też Arabowie nie buntowali się z powodu niepowodzenia procesu pokojowego między Izraelem a Palestyńczykami. Kiedy wyszli na ulice, żeby zaprotestować przeciwko dziesięcioleciom dyktatury i złych rządów, nic takiego nie przychodziło im do głowy.

To właśnie “Wiosna Arabska”, nie zaś konflikt izraelsko-palestyński, wyniosła w Egipcie do władzy Bractwo Muzułmańskie. I ta sama „Wiosna Arabska” stała się wylęgarnią islamskich grup terroru, takich jak Front Al-Nusra, Front Islamski, Armia Mudżahedinów, Dżund al-Szam i, ostatnio, Państwo Islamskie Iraku i Syrii.

Powstanie Państwa Islamskiego jest bezpośrednim rezultatem anarchii i ekstremizmu, które przetaczały się przez kraje arabskie i islamskie przez ostatnich kilka lat.

Tysiące muzułmanów, którzy zgłaszają się na ochotnika do Państwa Islamskiego, nie robią tego, ponieważ są sfrustrowani brakiem postępu w izraelsko-palestyńskich rozmowach pokojowych. Nie stukają do drzwi Państwa Islamskiego, ponieważ są rozczarowani, że nie zmaterializowało się rozwiązanie w postaci dwóch państw.

Khaled Abu Toameh

Kerry jest zresztą naiwny sądząc, że dżihadyści wierzą w coś zwanego rozwiązaniem w postaci dwóch państw. Jedynym rozwiązaniem, w jakie wierzy Państwo Islamskie, jest to, które doprowadzi do założenia radykalnego, sunnickiego, islamskiego Kalifatu na całym Bliskim Wschodzie, gdzie ci nie-muzułmanie, którzy przeżyją masakrę, będą poddani prawu szariatu.

Państwo Islamskie nie tylko sprzeciwia się “rozwiązaniu w postaci dwóch państw”; sprzeciwia się istnieniu zarówno Izraela, jak państwa palestyńskiego. Pod nowym Kalifatem Islamskim nie ma miejsca dla Izraela ani Palestyny, ani dla żadnego z krajów arabskich i islamskich.

Gdyby Kerry przestudiował cele i ideologię Państwa Islamskiego, odkryłby, że konflikt izraelsko-palestyński nie znajduje się liście głównych priorytetów tej grupy.

W rzeczywistości “wyzwolenie Bait al-Makdis” [Jerozolimy] znajduje się na szóstym miejscu na liście celów Państwa Islamskiego.

Czytaj dalej tu: John Kerry i ekstremizm

 

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska
Orginalny art. What The “Two State Solution” Has to Do with the Rise of Islamic Extremism: Zero


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


“Muzeum Historii Żydów Polskich to nie jest muzeum antysemityzmu”

Muzeum Historii Żydów Polskich to nie jest muzeum antysemityzmu”

Paweł Smoleński


(fot. M.STAROWIEYSKA D.GOLIK Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN)

(fot. M.STAROWIEYSKA D.GOLIK Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN)

To nie będzie muzeum antysemityzmu. Stworzyliśmy wyjątkowe muzeum, które nie skupia się na Zagładzie, tylko pokazuje tysiącletnią historię i kulturę Żydów polskich – mówi prof. Dariusz Stola, dyrektor Muzeum Historii Żydów Polskich, które otwiera wystawę główną.

W kierowanym przez pana muzeum o Jedwabnem też mówicie?

Też. Ale widzę, że pani chce mnie pytać o antysemityzm. Więc ja powiem wyraźnie: Muzeum Historii Żydów Polskich to nie jest muzeum antysemityzmu. Antysemici muszą sobie wybudować własne!

Zastanawiam się, czy historia Żydów i antysemityzm nie są ze sobą nierozerwalnie związane.

Są związane, ale nie można całej historii zredukować tylko do tego. Na wystawie głównej są instalacje poświęcone religijnemu antyjudaizmowi. Mamy też osobną salę poświęconą narodzinom nowoczesnego antysemityzmu, który pojawił się pod koniec XIX w. i był już ukształtowany przez świecki światopogląd. Kiedy mówimy o pogromach, nazywamy rzeczy po imieniu. Ale ta historia to dużo więcej. Przecież Żydzi stworzyli w Polsce unikatową kulturę, która różni się od tych, które powstawały w innych państwach. Historia polsko-żydowska ma bardzo trudne momenty, ale nie można jej zestawiać ze zbrodniami nazistów. Owszem, były pogromy, było przejmowanie majątków żydowskich sąsiadów. Ale jestem wielkim przeciwnikiem odzierania Zagłady z jej wyjątkowości. Zamiar wymordowania wszystkich Żydów z kobietami i dziećmi włącznie był czymś radykalnie nowym. Przed inwazją niemiecką nigdy nikt w naszej części Europy na taki pomysł nie wpadł. Więc nie należy nazistów pozbawiać praw autorskich i przenosić je na kogoś innego, bo w ten sposób wybielamy nazistów.

Odbierając nominację na dyrektora, zapowiadał pan stworzenie najlepszego muzeum historii Żydów w Europie. W tym tygodniu otwarcie wystawy. Udało się?

Zdecydowanie tak. Stworzyliśmy jedno z niewielu muzeów, które pokazuje tysiącletnią historię Żydów przy użyciu najbardziej nowoczesnych technologii. Proszę sobie wyobrazić: mamy 13 tys. mkw. powierzchni, 140 projektorów, 250 playerów, trzy serwerownie, 200 km kabla. Ci, którzy już widzieli, są zachwyceni. Przedstawiciel Yad Vashem wyszedł ze łzami w oczach.

Czytaj dalej tu: Muzeum Historii….


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com