Archive | 2016/06/05

Izrael, Gaza i “proporcjonalność”

Izrael, Gaza i “proporcjonalność”

Louis René Beres
Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


W ostatnich akcjach obronnych Izrael zdołał imponująco wysoki odsetek rakiet z Gazy, przechwycić przez Żelazną Kopułę. Niemniej byłoby błędem ekstrapolować z takiego stosunkowo ograniczonego sukcesu  do znacznie bardziej skomplikowanych  zagrożeń strategicznego niebezpieczeństwa Iranu. (Zdjęcie: IDF)W ostatnich akcjach obronnych Izrael zdołał imponująco wysoki odsetek rakiet z Gazy, przechwycić przez Żelazną Kopułę. Niemniej byłoby błędem ekstrapolować z takiego stosunkowo ograniczonego sukcesu  do znacznie bardziej skomplikowanych  zagrożeń strategicznego niebezpieczeństwa Iranu. (Zdjęcie: IDF)

Ze wszystkich stron przyszły wezwania do potępienia Izraela za niedawne uderzenia w Gazę w odpowiedzi na wystrzelone stamtąd rakiety[1]. Starannie przygotowany refren jest aż nazbyt znajomy. Terroryści z Gazy ostrzeliwuje rakietami i moździerzami cywilna ludność Izraela; następnie świat wzywa Izraelskie Siły Powietrzne (IAF), by nie reagowały.

Chociaż Izrael jest w sposób oczywisty ofiarą tych rytualnych cykli arabskiego terroru i izraelskich odpowiedzi, “świat cywilizowany” zazwyczaj występuje w obronie agresorów. W sposób niewytłumaczalny Unia Europejska, a nawet czasami obecny prezydent USA, automatycznie i bez namysłu nazywają reakcję izraelską „nadmierną” lub „nieproporcjonalną”.

Pomijając ironię tego, gdzie są ewidentne sympatie prezydenta Obamy – nic, co we własnej obronie zrobił Izrael, nie zbliża się nawet do masowego rażenia niedawnych operacji USA w Afganistanie[2] – te potępienia są zawsze bezpodstawne. W sposób oczywisty Hamas i sprzymierzone grupy terrorystyczne umyślnie odpalają rakiety z zaludnionych obszarów Gazy na cywilów izraelskich. Według prawa międzynarodowego użycie własnej ludności jako „ludzkiej tarczy” – bo takie strzelanie z zaludnionych obszarów ma na celu odstraszenie izraelskiego odwetu bądź spowodowanie szkód wśród cywilów palestyńskich – stanowi kwalifikowaną zbrodnię wojenną. Konkretniej, ta zbrodnia jest znana jako “wiarołomstwo”.

“Wiarołomstwem” jest próbą pokazania Izraelskiej Armii Obronnej (IDF) jako morderców, kiedy są zmuszeni odpowiedzieć na ostrzał, ale zawsze jest to tylko palestyńska manipulacja rzeczywistej odpowiedzialności prawnej. Zamiarem Hamasu może być obciążenie winą Izraela jako morderców ludności cywilnej Gazy. Z prawnego punktu widzenia jednak efektem arabskiego wiarołomstwa w Gazie jest uwolnienie Izraela od wszelkiej odpowiedzialności za szkody arabskie, nawet jeśli to ogień izraelski faktycznie rani lub zabija ofiary gazańskie. Zgodnie z prawem ci mieszkańcy arabscy, którzy cierpią z powodu izraelskich działań odwetowych, ponoszą konsekwencje zbrodni wojennych własnego rządu. Palestyńskie cierpienia, które z pewnością znowu zobaczymy wyolbrzymione w zaaranżowanych arabskich filmach propagandowych, pozostają bezpośrednim rezultatem ponuro okrutnego, niewrażliwego i zbrodniczego kierownictwa Hamasu.

Istotne jest także, choć nigdy nie analizowane poważnie, jest to, że kierownictwo Hamasu, podobnie do kierownictwa AP i Fatahu, często siedzi bezpiecznie daleko od Gazy, dyskretnie schowane w Katarze. Dla tych zdecydowanie nieheroicznych postaci „męczeństwo” jest zawsze mile widziane i czczone, ale tylko jeśli ten wyjątkowy honor przypada komuś innemu.

Ponadto autorytatywne reguły prowadzenia wojny nie zrównują “proporcjonalności” z tym, jak wielu ludzi ginie po każdej stronie konfliktu. Na wojnie nie wymaga się od żadnej ze stron, by odpowiadała na agresję tylko równoważną siłą. Obowiązek proporcjonalności wymaga, by żadna ze stron nie używała poziomu siły, który jest większy niż to, czego potrzeba do osiągnięcia uprawnionego celu politycznego i operacyjnego.

Gdyby w regule o proporcjonalności rzeczywiście chodziło o równą liczbę zabitych, użycie broni atomowej przez Amerykę przeciwko japońskim cywilom w sierpniu 1945 r. byłoby największym przejawem „nieproporcjonalności” w historii ludzkości.

Wygląda na to, że kilka dużych palestyńskich grup terrorystycznych zaczęło przygotowania do olbrzymich ataków terrorystycznych na Izrael. Takie ataki, być może we współpracy z sprzymierzonymi frakcjami dżihadystycznymi, mogą być również chemiczną i biologiczną bronią masowego zniszczenia. Z czasem, szczególnie jeśli Iran nieodstraszony umową z Wiednia w lipcu 2015 r. zgodzi się na przekazanie pozostałości materiałów jądrowych grupom terrorystycznym, Izrael może stanąć wobec kierowanego przez Palestyńczyków terroryzmu jądrowego.

Jedna sprawa jest jasna. Jeśli Izrael pod naciskiem sił zewnętrznych pozwoli palestyńskiemu terrorowi z Gazy działać bez przeszkód, państwo to będzie coraz bardziej narażone na coraz poważniejsze formy agresji arabskiej.

Należy także pamiętać, że ataków terroru jądrowego przeciwko Izraelowi można dokonywać przy użyciu ciężarówek i statków, a nie tylko rakietami i pociskami.

A co z aktywną obroną Izraela? W ostatnich akcjach obronnych, Ochronny brzeg i Filar obrony, Izrael zdołał imponująco wysoki odsetek rakiet z Gazy, przechwycić przez Żelazną Kopułę. Niemniej byłoby błędem ekstrapolować z takiego stosunkowo ograniczonego sukcesu do znacznie bardziej skomplikowanych zagrożeń strategicznego niebezpieczeństwa ze strony Iranu. Jeśli Iran zdobędzie broń jądrową za dziesięć lat lub wcześniej, to reżim irański może wstrzelić na Izrael pociski rakietowe uzbrojone w głowice jądrowe.

Sun Zi, starożytny myśliciel chiński, już rozumiał – na długo przed epoką atomową – żeby zbyt wielkie poleganie na obronie jest zawsze chybione. Dzisiaj Arrow, podstawowy izraelski system obrony przeciwrakietowej, wymagałby 100% sukcesu przeciwko jądrowym pociskom balistycznym. Czegoś takiego nie daje się osiągnąć nawet przy wspomaganiu nową opartą na laserze obroną Rafael. Izrael musi więc nadal polegać przede wszystkim na odstraszaniu egzystencjalnego zagrożenia jądrowego.

Izrael zawsze był gotowy do utrzymywania niezbędnych operacji kontrterrorystycznych w Gazie w ramach ustalonych reguł humanitarnego prawa międzynarodowego. Przemoc palestyńska jednak uparcie łamie wszystkie zaakceptowane reguły – także po tym, jak Izrael wycofał się z Gazy w 2005 r.

Zarówno Hamas, jak Autonomia Palestyńska nadal mówią z oburzeniem o „okupacji”. Gdzie jednak, dokładnie, jest ta okupacja? Po całym tym zagorzałym wrzasku o izraelskiej „nieproporcjonalności”, czy Palestyńczycy i ich sojusznicy nie powinni wreszcie odpowiedzieć na to podstawowe pytanie? W Gazie nie ma żadnych Izraelczyków.

Prawo międzynarodowe nie jest paktem samobójczym. Oferuje uniwersalnie obowiązujący zestaw reguł i procedur, które pozwalają państwom działać na rzecz swojego „niezbywalnego prawa do samoobrony”[3]. Kiedy grupy terrorystyczne, takie jak Hamas, otwarcie świętują „męczeństwo” dzieci palestyńskich i kiedy przywódcy Hamasu bez wahania starają się zdobyć zbawienie religijne przez masowe mordowanie dzieci żydowskich, ci terroryści, niestety, nie zachowują żadnych praw do żądania bezpieczeństwa.

W odpowiedzi na niezliczone ataki terrorystyczne z Gazy Izrael niezliczonymi ulotkami, telefonowaniem, „stuknięciami w dach” i innym ostrzeżeniami atakujących, działał z powściągliwością operacyjną, której nie dorównuje żaden inny naród i zgodnie z obowiązującymi regułami wojny. W tych niezbędnych aktach samoobrony nie było jak dotąd najmniejszych dowodów na nieproporcjonalność.

[1] Przemawiając w Bejrucie w telewizyjnym Channel 10, 7 maja 2016 r. przywódca  Hezbollahu, Hassan Nasrallah, oskarżył Izrael o “atakowanie Gazy” i powiedział: “Niestety, świat arabski milczy o sytuacji w Gazie. … te czyny muszą zostać potępione”. Cytowane za Israel National News, “Nasrallah calls for condemnation of Israeli ‘Attacks’ on Gaza,” 7maja 2016. Ciekawe także jest, że Nasrallah, przywódca szyitów, wyraża mocne poparcie sunnickiemu Hamasowi.
[2] Patrz Alissa J. Rubin, “Airstrike Hits Doctors Without Borders Hospital in Afghanistan,” The New York Times, 3 października 2015. Jest to informacja o zniszczeniu przez USA w październiku 2015 r. zatłoczonego szpitala w mieście Kunduz. Pentagon potwierdził to uderzenie, a prezydent Obama złożył kondolencje rodzinom ofiar tego, jak to nazwał, „tragicznego incydentu”.
[3] Patrz szczególnie Artykuł 51 Karty Narodów Zjednoczonych.

Israel, Gaza and „Proportionality”
Gatestone Institute, 19 maja 2016
Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


Louis René Beres

Amerykański politolog urodzony w Szwajcarii, wykładowca na Purdue University, specjalizuje sie w sprawach terroryzmu i prawa międzynarodowego.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


MEMRI: Middle East Media Research Institute – po polsku

MEMRI: Middle East Media Research Institute – po polsku

26 maja 2016 SD# 6450 – Syryjski publicysta opozycyjny do Assada: Powinieneś popełnić samobójstwo zanim ktoś zemści się na tobie

13 kwietnia 2016 r. ‘Ali ‘Eid, dziennikarz i publicysta syryjskiej opozycyjnej witryny internetowej Zamanalwsl.net, opublikował artykuł w formie listu do prezydenta Assada, wzywając go do popełnienia samobójstwa zanim któryś z Syryjczyków zemści się na nim za śmierć i zniszczenia, jakie spowodował Syrii i jej ludności.

Poniżej podajemy fragmenty tego artykułu [1]:

Ile razy stałeś przed kobietą przez ostatnich pięć lat? Ile razy mówiłeś sobie, że potrafisz stanąć przed matką dziecka, które zabiłeś? I że możesz być z nią w tym samym pokoju bez strażników z karabinami? Ile razy dręczyło cię podejrzenie, że ofiary nie umierały [bez nazwania] swojego mordercy? Czy co nocy dzielisz poduszkę w obrazami 300 tysięcy zabitych? Z zawodzeniem 300 tysięcy matek? Rozpaczą ukochanych? Lub choćby milczeniem tych, którzy umarli we śnie, bez krzyku, a tylko przez [odetchnięcie] trującym powietrzem i z wydaniem kilku jęków?

25 maja 2016 SD# 6447 – Gazeta libańska “Al-Safir” obchodzi 16. rocznicę wycofania się Izraela z Libanu południowego: Hezbollah kopie tunele na granicy izraelskiej

25 maja 2016r. gazeta libańska “Al-Safir”, która jest znana z poparcia dla Hezbollahu, opublikowała na pierwszej stronie artykuł świętujący „Dzień Wyzwolenia”, tj. 16. rocznicę wycofania się Izraela z Libanu południowego. Artykuł ukazał się bez nazwiska autora i znajduje się w nim analiza obecnej sytuacji Hezbollahu (nazywanego „oporem”), jak również jego akcji wojennych na frontach syryjskim i izraelskim. Pisze, że w tym roku obchody Dnia Wyzwolenia są zmieszane z bólem serca dla zwolenników Hezbollahu z powodu dużej liczby ofiar śmiertelnych wśród Hezbollahu w wojnie syryjskiej. Dodaje, że w walkach w Syrii Hezbollah stoi obecnie przed najtrudniejszym zadaniem od czasu swojego założenia, większym nawet niż konflikt z Izraelem, ponieważ cena, jaką jak dotąd Hezbollah zapłacił w tej wojnie – zarówno w sprzęcie, jak ofiarach – jest bezprecedensowa i nie widać żadnego rozwiązania w Syrii.

W artykule znajduje się ocena, że Hezbollah może jeszcze bardziej rozszerzyć teatr swoich działań w przyszłości w odpowiedzi na nowe wyzwania i że to zamieni go w „siłę regionalną”, która „formułuje nowe równania w regionie”.

Pisząc, że wraz z walkami w Syrii Hezbollah kontynuuje działalność przeciwko Izraelowi, artykuł informuje także, że wojownicy oporu pracują w dzień i w nocy wzdłuż granicy izraelskiej, „prowadząc obserwacje, przygotowania i kopiąc tunele, które powodują bezsenność osadników i żołnierzy wroga”. Stwierdza także, że w walce z „organizacjami takfiri” Hezbollah spotkał wroga, który wykopuje tunele, po tym jak był przyzwyczajony, że tylko on to robi; w rzeczywistości to Hezbollah nauczył innych wojowników oporu, szczególnie Palestyńczyków w Gazie, doktryny tuneli [1].

Pogrzeb wojowników Hezbollahu zabitych w Syrii (zdjęcie: Safa.ps)

24 maja 2016 SD# 6446 – Sekretarz generalny Prezydentury Palestyńskiej wygłasza przemówienie w imieniu prezydenta Abbasa: W walce o Palestynę nasz lud “kocha śmierć bardziej niż życie”

22 maja 2016 r. sekretarz generalny Prezydentury Palestyńskiej, Al-Tajeb ‘Abd Al-Rahim, wygłosił przemówienie w imieniu prezydenta palestyńskiego, Mahmouda ‘Abbasa do grupy funkcjonariuszy Palestyńskich Sił Bezpieczeństwa Narodowego. Przemówienie było częścią ceremonii na cześć zdobycia przez te siły drugiego miejsca w międzynarodowym ósmym Dorocznym Konkursie Wojowników, który odbył się w Jordanii w dniach 2-6 maja 2016 r. [1]

W przemówieniu ‘Abd Al-Rahim potępił próby zastraszania ludu palestyńskiego i zawrócenia go z jego drogi, i nazwał takie próby daremnymi, bo “nasz lud kocha śmierć bardziej niż życie”. Powiedział następnie, że zwycięstwo Sił Bezpieczeństwa Narodowego było krokiem ku założeniu niepodległego państwa palestyńskiego i odrzucił koncepcję ustanowienia osobnej, niepodległej jednostki w Gazie lub państwa z tymczasowymi granicami tylko na Zachodnim Brzegu.

Poniżej podajemy fragmenty jego przemówienia:

23 maja 2016 SD# 6444 – Kurdyjski prezydent Barzani: Porozumienie Sykes-Picot zawiodło; pora założyć państwo kurdyjskie

21 maja 2016 SA# 417 – Rzecznik ISIS, Al-‘Adnani, zachęca “żołnierzy Kalifatu” i zwolenników ISIS do obierania za cel cywilów w Europie i w USA podczas Ramadanu

20 maja 2016 SD# 6442 – Saudyjski rządowy dziennik “Okaz”: Podjęcie przez Senat uchwały pozwalającej na pozwanie Arabii Saudyjskiej za ataki 11 września “otworzy wrota piekieł” dla USA

20 maja 2016 IA# 1249 – Po JCPOA, IRGC jest czynnikiem powstrzymującym integrację Iranu z gospodarką zachodnią

19 maja 2016 SD# 6440 – Kampania ISIS na rzecz poparcia jego oddziału na Synaju wzywa Egipcjan do wstępowania w jego szeregi

19 maja 2016 SD# 6438 – Artykuł w gazecie saudyjskiej: USA planowały i wykonały zamachy 9/11 – ale obwiniają za to innych

19 maja 2016 SD# 6437 – Dziennikarz jordański: Państwowy establishment religijny tworzy ekstremizm i marnuje fundusze publiczne

18 maja 2016 SD# 6436 – Publicysta z Bahrajnu: Dźganie nożami cywilów nie przynosi zwycięstwa, a tylko prowokuje nienawiść wobec Arabów i muzułmanów

18 maja 2016 SD# 6435 – Przedstawiciel opozycji syryjskiej: Zachód jest odpowiedzialny za to, że Assad utrzymuje się u władzy; USA umożliwiły Rosji odgrywanie roli głównego gracza w kryzysie syryjskim

16 maja 2016 SD# 6431 – Pisarz palestyński: Nie ma szans na zwolnienie Marwana Barghoutiego z więzienia izraelskiego

15 maja 2016 SD# 6430 – Dowódca sił powietrznych i pocisków rakietowych IRGC: Amerykanie mówią nam: “Nie mówcie o pociskach rakietowych, a jeśli przeprowadzacie test… nie wspominajcie o tym”

19 kwietnia 2016 SA# 416 – Nowy naszid niemieckiego dżihadysty, Denisa Cusperta, “Powstań na rzeź” grozi miastom zachodnim, włącznie z Berlinem, Paryżem, Rzymem i Nowym Jorkiem


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Mordechai Kedar shuts down Al-Jazeera with the truth about The Temple Mount


Mordechai Kedar shuts down Al-Jazeera with the truth about The Temple Mount

Israel Beyond    Israel Beyond


Middle East scholar Mordechai Kedar explains on Al-Jazeera how Islam denies Jewish history because it has come to replace it.
Moreover, the battle of Jerusalem is the battle for the entire Land of Israel.

 


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com