Archive | 2016/06/12

Apartheid? Gdzie, w Izraelu, czy w otaczającym go świecie?

Apartheid? Gdzie, w Izraelu, czy w otaczającym go świecie?

Phyllis Chesler
Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


Od dawna oskarża się Izrael o to, że jest państwem apartheidu i państwem dokonującym “czystki etnicznej”.

To jest bezwstydne Wielkie Kłamstwo.

Na całym świecie w największym stopniu zarówno apartheid płci, jak apartheid religijny jest praktykowany przez islam lub islamizm.

Apartheid religijny istnieje, kiedy dominująca religia państwowa nie pozwala na praktykowanie i rozwój żadnej innej religii. Na przykład, kraje muzułmańskie nie pozwalają na budowę kościołów i pokazywanie insygniów chrześcijańskich; fanatyczna tłuszcza i rządy niszczą istniejące kościoły lub zamieniają je na meczety.

Dzisiaj chrześcijanie są prześladowani, torturowani i mordowani w imię islamu w całym świecie muzułmańskim. Co dziwne, 16 kwietnia tego roku (po raz drugi) papież nie oferował żadnej pociechy ani azylu prześladowanym chrześcijanom; publicznie oferował wzięcie symbolicznej liczby uchodźców muzułmańskich do Watykanu.

Przez wiele stuleci muzułmanie przemocą nawracali, prześladowali i masakrowali hindusów, “niewłaściwy” rodzaj muzułmanów (wojna szyitów z sunnitami ciągle się nasila), byłych muzułmanów, muzułmańskich dysydentów, bahajów, zaratusztrian i buddystów. Afganistan był kiedyś głównie buddyjskim krajem, aż dżihad spustoszył kraj i zmasakrował mnichów buddyjskich, którzy odmówili nawrócenia się na islam.

Żydzi? Żydzi są pariasami, “małpami”, złoczyńcami – i to jest jedyny powód, dla którego Izrael, państwo żydowskie, jest od ponad stu lat atakowane w żydowskiej Ziemi Świętej. To jest powodem, dla którego muzułmańscy fanatycy i przywódcy muzułmańscy systematycznie wypędzali, opodatkowywali, torturowali i mordowali Żydów arabskich, północnoafrykańskich i środkowoazjatyckich.

Izrael pozwala arabskim muzułmanom i arabskim chrześcijanom na życie w Izraelu – są obywatelami izraelskimi, niektórzy są w Knesecie, w izraelskim Sądzie Najwyższym, pracują jako lekarze, pielęgniarki i badacze w szpitalach żydowskich.

Palestyńczycy widzą Samarię i Judeę, znane obecnie jako Zachodni Brzeg, jako miejsce, które musi stać się „judenrein” – wolne od Żydów. To właśnie jest czystką etniczną. Cały Bliski Wschód jest teraz „juedenrein”, włącznie z Gazą. To właśnie jest czystką etniczną.

Jeśli chodzi o apartheid płci: żyłam kiedyś w Kabulu i byłam, praktycznie, trzymana tam w niewoli przez pięć długich miesięcy małżeństwa, które zupełnie nie było tym, czego się spodziewałam. Piszę o tym w książce An American Bride in Kabul. Zaczynam tę książkę słowami …”Żyłam kiedyś w haremie w Afganistanie…”

Była to wielka przygoda, ale niebezpieczna. Nie mogłam uwierzyć własnym oczom, kiedy pierwszy raz zobaczyłam kobiety w burkach – komorach izolacyjnych deprywacji sensorycznej, które Zachód powinien zakazać. (Nie mówię o nakryciu głowy, ale o maskach na twarzy.)

W 2003 r. na konferencji w Barnard, po bardzo udanym wykładzie feministycznym, siedząca wśród publiczności afro-amerykańska feministka spytała mnie – całkowicie nie na temat – jakie jest moje stanowisko w sprawie kobiet w „Palestynie”.

Odpowiedziałam: “Sądzę, że pytasz mnie o moje stanowisko na temat apartheidu i jestem mu przeciwna. Islam w najwyższym stopniu na świecie praktykuje apartheid płci i apartheid religijny”. I zaczęłam wyjaśniać, co przez to rozumiem.

Wybuchły niemal zamieszki i ze względu na bezpieczeństwo musiano mnie ewakuować. Te feministki nie dbały o kobiety ani o „Palestynę”; chciały demonizować Izrael i, jako kolorowe kobiety, identyfikowały się z Arabami, bo sądziły, że wszyscy Arabowie są ludźmi kolorowymi; że nie ma czegoś takiego jak czarni Żydzi; i nie miały najmniejszego pojęcia o rasistowskich uprzedzeniach do czarnych, jakie charakteryzują kultury arabską i muzułmańską.

Jestem naocznym świadkiem i kobietą, która przeżyła ten rodzaj apartheidu płci, jaki jest rdzenny dla wielu kultur plemiennych. Barbarzyńskie zwyczaje, które obejmują brutalne podporządkowanie kobiet, nie są wynikiem zachodniego imperializmu lub kolonializmu.

A to jest bardzo trudne do pojęcia dla wielu myślicieli zachodnich.

Praktyki takie jak przymusowe zakwefianie, izolowanie kobiet w domach, przemoc oparta na honorze, małżeństwa dzieci, małżeństwa zaaranżowane, poligamia, morderstwa honorowe i okaleczanie genitaliów kobiecych poprzedzały na długo pojawienie się talibów, Al-Kaidy, Hamasu, Boko Haram i ISIS.

Ponadto, większość zachodnich myślicieli nie pojmuje, że islam ma długą historię niewolnictwa, rasizmu, apartheidu płci i religii, kolonializmu, imperializmu, nawracania mieczem itd.

Zdobycie wiedzy na ten temat nie powinno być trudne. Nikt jednak nie chce powiedzieć pierwszy: „Cesarz jest nagi”.

Dzisiaj stosuje się reguły opisane przez Orwella. Kiedy uniwersytety indoktrynują kolejne pokolenia; kiedy ludzie są zarażeni fałszywą, ale zabójczą narracją, zwyczajny rozsądek jest na straconych pozycjach.

Ludzi karze się za samodzielne myślenie. Obawiają się krytykować barbarzyńskie zachowanie, kiedy sprawcami są dawniej skolonizowani kolorowi mężczyźni, szczególnie Arabowie, szczególnie „Palestyńczycy” (możemy za to podziękować złowrogiemu wpływowi Edwarda Saida), bo sami będą demonizowani jako rasistowscy „islamofobi”.

Niestety, wirus antysemityzmu (nienawiści do Żydów) przyrasta wśród postępowych/lewicowych tak zwanych „dobrych ludzi”.

W XXI wieku ludzie, których kiedyś określano mianem liberałów, stają się coraz bardziej totalitarnymi lewicowcami; ci, którzy kiedyś opowiadali się za wolnością słowa i wolnościami akademickimi, obecnie mylą mowę nienawiści z wolnością słowa i są gotowi przyznać mowie nienawiści, oszczerstwom o mordzie rytualnym i śmieciowym naukom społecznym przywilej wolności akademickiej.

Co niewiarygodne, ale globalny profesoriat i działacze przemysłu praw człowieka solidaryzują się z „Palestyną”, Occupy Wall Street i Black Lives Matter, nie zaś z chrześcijanami, Jazydami i Kurdami, masakrowanymi przez muzułmanów – ani z kobietami porwanymi w niewolę seksualna przez ISIS lub Boko Haram.

Pracuję z chrześcijanami – Hatune Foundation – która ratuje seksualne niewolnice ISIS. Anty-chrześcijanie nie wykonują tej pracy, chociaż zachodnie feministki są zaangażowane w uczenie terapeutów podstawowych praktyk zachodnich w sprawach traumy i wychodzenia z niej.

Nawet gdybym była wystarczająco przekonująca, kolejne pokolenie nie będzie mnie czytało ani o mnie słyszało. Cztery z moich sześciu książek wydanych w XXI wieku: The New Anti-Semitism, The Death of Feminism, An American Bride in Kabul and Living History: On The Front Lines for Israel and the Jews, 2003-2015 nigdy nie trafiły na listy lektur na uniwersyteckich kursach.

Zadanie, jakie stoi przed nami, jest jasne:

Globalnie musimy pokonać islamistyczny dżihad: militarnie, prawnie, politycznie, intelektualnie, ideologicznie, teologicznie i społecznie.

Musimy także żądać odpowiedzialności od naszych uniwersytetów za blokowanie informacji o faktach, za przedkładanie śmieciowych nauk społecznych i propagandy nad prawdę.

Musimy przywrócić zwykłą uprzejmość i różnorodność polityczną i intelektualną na nasze kampusy i do naszych mediów.

Nie powinniśmy pozwalać tłuszczy brunatnych koszul na “wrogie zakrzykiwanie” wykładów, z którymi się nie zgadzają.

Musimy także w jakiś sposób dotrzeć do tych, którzy zostali zindoktrynowani propagandą antyamerykańską i antyizraelską.

Ameryka musi opuścić ONZ, która nie powstrzymała ani jednego ludobójstwa i ani jednego morderstwa honorowego, a skuteczna jest tylko w jednej sprawie: legalizacji nienawiści do Żydów.


Phyllis Chesler
Emerytowana profesor psychologii i praw kobiet na City University w Nowym Jorku. Profesor Chesler opublikowała setki badań i tysiące artykułów, koncentrując się w ostatnich latach na problemach przemocy i tzw. zabójstw honorowych. Niektóre z jej książek, takie jak Women and Madness, należą już do klasyki. Jej opublikowana w 2013 roku piętnasta książka, An American Bride in Kabul, zdobyła National Jewish Book Award w kategorii pamiętników. Niebawem oczekuje się kolejnego wydania jej książki The New Anti-Semitism, która po raz pierwszy ukazała się w wydawnictwieGefen Publishing 2003 roku, które przygotowuje również jej zbiór artykułów na ten sam temat. Jest również członkiem ISGAP – Institute for the study of Global Antisemitism and Policy, w ramach którego prowadzi badania.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Żona premiera Izraela szukała korzeni na Lubelszczyźnie

Regionalny portal informacyjny Dziennik WschodniŻona premiera Izraela szukała korzeni na Lubelszczyźnie

Ewelina Burda


Powstaje film dokumentalny o ojcu Sary Netanjahu. Żona premiera Izraela pod koniec maja była na Lubelszczyźnie/ fot. Lake Love Productions Powstaje film dokumentalny o ojcu Sary Netanjahu. Żona premiera Izraela pod koniec maja była na Lubelszczyźnie/ fot. Lake Love Productions

Sara Netanjahu, żona premiera Izraela ma swoje korzenie na Lubelszczyźnie. Powstaje właśnie film dokumentalny o Shmuelu Ben-Artzim, ojcu pierwszej damy.

W związku z tym, pod koniec maja Sara Netanjahu odwiedziła wraz z synami Międzyrzec Podlaski, Biłgoraj, Zamość oraz Tarnogród. Towarzyszyła im kamera.

– Reżyserem jest Yariv Mozer. A ja jestem koproducentem ze strony polskiej – przyznaje Paweł Kwaśniewski, właściciel warszawskiej firmy producenckiej Lake Love Productions. – Zdjęcia główne powstały w Izraelu. W Polsce kręciliśmy w maju już właściwie ostatnie sceny. Film jest teraz w montażu – dodaje Kwaśniewski.

Sara Netanjahu podróżowała po Polsce śladami swojego nieżyjącego już ojca Shmuela Ben-Artzi’ego, który urodził się w Biłgoraju. Był znanym pisarzem i pedagogiem w Izraelu. Napisał 12 książek, w tym 3 o swojej młodości na Lubelszczyźnie. – Sara i jej synowie bardzo emocjonalnie podeszli do tej podróży. Na koniec każdego dnia robiliśmy przecież z nimi rozmowy do filmu – opowiada polski koproducent. – Nie spodziewaliśmy się, że zobaczymy taką twarz pierwszej damy, bo w swoim kraju ma specyficzny wizerunek. Krótko mówiąc, nie jest lubiana. A tutaj widzieliśmy ją wzruszoną, z drżącym głosem. Bo miała bardzo dobry kontakt z ojcem – podkreśla właściciel Lake Love Productions.

Na mapie podróży filmowców na początku znalazł się Biłgoraj, gdzie Shmuel mieszkał przez 14 lat. – Tam znaleźliśmy miejsca gdzie rodzina miała swoje posiadłości, bo domy oczywiście już nie istnieją, zostały spalone w czasie wojny. Ale miejsca te dobrze opisał ojciec Sary w swoich książkach – zapewnia Kwaśniewski. Żona premiera Izraela przyjęła też zaproszenie od samorządu na otwarcie “Ściany Pamięci”, które odbędzie się 6 września. Kolejnym przystankiem był Tarnogród, skąd wywodzi się rodzina Shmuela. – Tam byliśmy w bibliotece miejskiej, która mieści się w budynku po dawnej synagodze. Dostaliśmy wypisy z archiwum w Kraśniku, m.in. list Shmuela z 1949 roku, w którym pisał do powojennych władz w Lublinie, aby zaopiekowały się dziedzictwem rodziny w Tarnogrodzie, bo większość z nich zginęła w Bełżcu – opowiada koproducent.

Natomiast w zamojskim archiwum Sara Netanjahu odnalazła m.in. akt urodzenia swojego ojca. -Udało się znaleźć jeszcze wiele innych cennych dokumentów, które pani Sara zeskanowała i zabrała ze sobą – dodaje nasz rozmówca. Następnie ekipa filmowa była w Międzyrzecu, gdzie Shmuel przez cztery lata pobierał nauki w jesziwie (rodzaj wyższej szkoły talmudycznej) Novardok.

– To była specyficzna jesziwa, która skupiała się bardziej na duchowości niż literze Tory, bo z reguły w jesziwach studiuje się Torę. A w odłamie Novardok nastawienie było na spirytualizm i myślenie – tłumaczy Paweł Kwaśniewski. Do jesziwy w tamtym czasie uczęszczało ok. 300 studentów. Budynek nie ocalał, ale żona premiera Izraela wraz z ekipą odnalazła to miejsce – naprzeciwko synagogi w pobliżu ul. Nassuta i Mydlarskiej. – Podczas zdjęć sąsiad z bloku obok pokazał nam zdjęcie z 1945 roku, gdzie było widać ojca tego człowieka, a w tle mur jesziwy – precyzuje koproducent.

przekazał:
Leon Rozenbaum
Shmuel Ben-Artzi kształcił się tu do 1932 roku, później wyjechał do Palestyny, gdzie kontynuował naukę w jesziwie. Po latach uzyskał też tytuły naukowe z literatury i języka hebrajskiego. Był nauczycielem, pisał książki. Zmarł w 2011 roku. – Sara Netanjahu pierwszy raz była w tych miejscach i to prywatnie. Wcześniej składała z mężem oficjalne wizyty w Polsce – zaznacza Paweł Kwaśniewski. Film dokumentalny pokaże izraelska telewizja, ma być również dostępny w internecie.

Ludność żydowska w Międzyrzecu

Na początku XX wieku Międzyrzec był jednym z największych i najszybciej rozwijających się miast na Podlasiu. Społeczność żydowska posiadała tu synagogę, bet ha-midrasz, 10 domów modlitwy, przytułek dla starców, przytułek dla dzieci, rzeźnię rytualną ptactwa, łaźnię rytualną, bibliotekę, lokal biura zarządu gminy, dom rabina i kantora. Jeszcze przed I wojną światową miasto było ważnym ośrodkiem gospodarczym. Na terenie miasta działały 63 zakłady przemysłowe, w tym 32 zakłady szczeciniarskie. W okresie międzywojennym ludność żydowska stanowiła 75 proc. mieszkańców. Podczas II wojny światowej na terenie miasta utworzono getto. Kiedy pod koniec 1942 roku rozpoczęto likwidację getta, Żydów wywożono do obozów zagłady w Treblince i na Majdanku.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


ZiH Newsletter 8-15 czerwca 2016

Żydowski Instytut HistorycznyZiH Newsletter 8-15 czerwca 2016

 ****************************************
SPOTKANIE Z ANKĄ GRUPIŃSKĄ W KSIĘGARNI NA TŁOMACKIEM
12 czerwca 2016 r., godz.15:00
 
Księgarnia na Tłomackiem zaprasza na spotkanie z Anką Grupińską, autorką książek stanowiących zapis żydowskich losów.
 
Anka Grupińska, jest pisarką, dziennikarką, reportażystką, współautorką wystaw, autorką i koordynatorką projektów historii mówionej. Przez wiele lat zajmowała się historią Zagłady Żydów, a także kulturą i historią współczesnego Izraela. Opublikowała m.in. książki „Ciągle po kole. Rozmowy z żołnierzami getta warszawskiego”, „Najtrudniej jest spotkać Lilit. Opowieści chasydzkich kobiet”, „Odczytanie listy. Opowieści o powstańcach żydowskich”.
 
Spotkanie poprowadzi Alicja Kościan, pracowniczka biblioteki Żydowskiego Instytutu Historycznego.
 
Zapraszamy 12 czerwca 2016 roku, na godzinę 15 do Księgarni na Tłomackiem w siedzibie Żydowskiego Instytutu Historycznego przy ul. Tłomackie 3/5 w Warszawie.
 
Wstęp wolny.
CZWARTEK NA TŁOMACKIEM
16 czerwca 2016 r., godz. 18:00
Spotkanie Klubu Czytelniczego
 
Tym razem porozmawiamy o autobiograficznej powieści Amosa Oza „Opowieść o miłości i mroku” i jej ekranizacji, którą wyreżyserowała
(i w której zagrała matkę Oza) Natalie Portman.
 
Powieść jest osobistą refleksją nad losami rodziny autora, Izraelem lat jego dzieciństwa oraz rodzinnym dramatem jakim była śmierć jego matki. Dowiadujemy się z niej również kiedy Oz postanowił zostać pisarzem i dlaczego. Opiekunka Klubu i prowadząca spotkanie Alicja Kościan z biblioteki ŻIH, nie ukrywa że to jedna z ulubionych lektur w jej życiu.
 
Spotkanie odbędzie się w naszej Księgarni.
 
Zapraszamy do udziału w pierwszej edycji seminarium
„Świadectwa Zagłady” w ramach Akademii Letniej 2016, które odbędzie się w dniach 1–4 sierpnia br. w Żydowskim Instytucie Historycznym w Warszawie.
 
Seminarium przeznaczone jest dla nauczycieli przedmiotów humanistycznych i edukatorów oraz lokalnych aktywistów zaangażowanych w realizację projektów związanych z tematyką żydowską i zagadnieniami dotyczącymi wielokulturowości i tolerancji.
 
Program Seminarium „Świadectwa Zagłady” w całości poświęcony będzie zagadnieniom związanym z Zagładą. Czterodniowe szkolenie nie tylko obejmie serię wykładów, spacerów, pokazów filmowych na temat historii Holokaustu, ale również szereg dyskusji, w tym również na temat problemów związanych z nauczaniem o tej trudnej i złożonej tematyce.
 
Poprzez seminarium chcemy stworzyć platformę, dzięki której nauczyciele z całej Polski, przy pomocy naszych ekspertów, będą mogli wymienić się doświadczeniem oraz wypracować najlepszy, optymalny sposób dotarcia do swoich uczniów.
 
Dlatego z myślą o jak najlepszym wypracowaniu modelu w nauczaniu o Holokauście, uwzględniającym zarówno konteksty jak i niuanse, opracowaliśmy program pierwszej edycji seminarium. Składa się na niego pięć różnych bloków tematycznych:
 
Panel 1: Archiwum Ringelbluma jako najważniejsze świadectwo Zagłady;
 
Panel 2: Pamięć o zamordowanym narodzie;
 
Panel 3: Holokaust a świadectwa literackie;
 
Panel 4: Holokaust w przedstawieniach filmowych;
 
Panel 5. Współczesne problemy w nauczaniu o Zagładzie.
 
Ponadto uczestnicy szkolenia wezmą udział w wizycie studyjnej w Muzeum Walki i Męczeństwa w Treblince w 73. rocznicę buntu w tym ośrodku Zagłady, gdzie m.in. spotkają się ze świadkiem Zagłady – Krystyną Willenberg.
WYSTAWA
AMSTERDAM POLSKICH ŻYDÓWPodstawę ekspozycji stanowi pozostająca w zbiorach ŻIH, licząca ponad 200 tomów, kolekcja amsterdamskich starych druków z XVII i XVIII wieku. Autorzy wybrali z niej 30 pozycji, które według nich stanowią najlepszą ilustrację omawianego okresu rozwoju drukarstwa hebrajskiego.

twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com