Archive | 2016/06/23

Natasza Zylska – kim była największa gwiazda polskiej muzyki rozrywkowej lat 50.?

Natasza Zylska – kim była największa gwiazda polskiej muzyki rozrywkowej lat 50.? I dlaczego zniknęła?

Karolina Sulej Karolina Sulej


Natasza Zylska

Życiorys

Wojnę przeżyła w ukryciu. Mieszkała na Górnym Śląsku (ojciec był dyrektorem banku w Katowicach). Przez rok studiowała w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Warszawie, potem ukończyła technikum, uzyskując zawód technika górnika. Zadebiutowała w 1954 r. w zespole estradowym, działającym przy Wojewódzkim Domu Kultury w Katowicach. Występowała z orkiestrami tanecznymi Jerzego Haralda, Jana Cajmera, Waldemara Kazaneckiego i Zygmunta Wicharego. Występowała m.in. z Januszem Gniatkowskim.

W 1963 wyemigrowała do Izraela, gdzie początkowo występowała jako piosenkarka, a po wycofaniu się z zawodu w latach siedemdziesiątych, poświęciła się plastyce. Pochowana została prawdopodobnie na cmentarzu Kirjat Shaul w Tel Awiwie pod nazwiskiem Natalia Weisberg.[1]

Była jedną z najpopularniejszych piosenkarek lat 50. XX wieku w Polsce.

Wybrane piosenki


okładka płyty wydanej przez Polskie Nagrania

Bajo Bongo, Mambo Italiano, Mexicana, Czy pani tańczy twista, Kasztany. Polska muzyka pop w latach 50. wciąż zachowała swój szarm, elegancję i humor. Królową tej epoki była zaś Natasza Zylska. Zawód wyuczony – technik górniczy. Zawód wykonywany – piosenkarka. Zapominana gwiazda polskiej muzyki rozrywkowej.

“Gdyby muzyka pani Nataszy była bardziej popularna, w Polsce byłoby mniej samobójstw” miał powiedzieć kiedyś Marek Stanisław Kargul, aktor, piosenkarz i dziennikarz. Naprawdę nazywała się Natalia Zygelman. Urodziła się 13 grudnia 1933 roku w Wilnie. Była “cudownym dzieckiem”, od najmłodszych lat utalentowana muzycznie, uwielbiała występy na scenie. Potem wybuchła wojna. Mała Natasza wyemigrowała z rodziną do Katowic. Okupację przetrwała w ukryciu w jednej z katowickich kamienic. Po wojnie zdała do technikum górniczego. Praca w zawodzie jednak jej nie interesowała – wolała z występować z zespołem rozrykowym związku zawodowego górników. Jako piosenkarkę odkrył ją Waldemar Kazanecki z katowickiej orkiestry Polskiego Radia – dał jej do zaśpiewania melodię o uroczym tytule “Piosenka frontowego szofera”.


Natasza Zylska – Kasztany (1956)

Zakochał się w jej wykonaniu i zaprosił do swojego zespołu. Podobno na początku nie chciała się zgodzić na występy – przekonał ją dopiero fakt, że za jeden miała dostać tyle, że starczyłoby na miesięczne utrzymanie w Warszawie. Jej pierwszym przebojem stała się piosenka “Piotruś”. Hallo, Przestańcie dręczyć mnie! I tak nie wstanę, nie! To przecież trudno znieść…Piotruś, tak, Ty możesz wejść!. Nie trzeba było długo czekać, żeby cała Polska śpiewała o rozmaitych Piotrusiach, a każdy absztyfikant chciał się tak nazywać. Natasza – zaskoczona nagłą popularnością, zrozumiała, że to, co do tej pory traktowała jako żart, pasjonujące hobby, może stać się jej nową drogą życiową. Lucjan Kydryński w “Przekroju” napisał: “Zylska posiada miły, nieco infantylny głos, zgrabną figurę i wiele wdzięku”.


Natasza Zylska – Bajo bongo 1956 r.

Zylska i jej zespół zaczęli jeżdzić w trasy. Stawali się coraz bardziej rozpoznawalni. Następnym hitem Zylskiej stało się “Bajo-Bango”. To głupituka, ale wdzięczna pioseneczka – nie brakowało takich na radiowych falach tamtych lat. Natasza wstydziła się potem podobnych szlagerów, ale wtedy nie przywiązywała wielkiej wagi do swoich repertuarowych wyborów – była młoda, wesoła i oszołomiona sukcesami, za które była nieustannie wszystkim wdzięczna. Nikomu nie umiała odmawiać i czuła, że nie może sobie na to pozwolić – na scenie występowała w okazałej, welurowej sukni, ale kiedy podeszło się bliżej, można było zauważyć, że kreacja uszyta jest ze starych kotar. Za sławą młodej piosenkarki nie szły duże pieniądze. Nie trafiła też na swojego Serge’a Gainsburga, nie dostawała genialnych tekstów, śpiewała więc o flirtach i chłopcach, ale robiła to z tak bezpretensjonalnym wdziękiem, że od jej piosenek nie można się było uwolnić.

Zylska wspaniale potrafiła zinterpretować nawet najbardziej błahe melodie. Miała warsztat, wyczucie i dramatyczny talent. Dzisiejsi youtub’owicze, komentując obecne na portalu piosenki Zylskiej zwracają często uwagę na jej przedniojęzykowe, teatralne “ł”, którego wtedy wymagano od ludzi estrady, radia i aktorów – dziś raczej drażni i irytuje, ewentualnie budzi rozbawienie.


Mexicana – Natasza Zylska

Jedną z piosenek, w której ta maniera jest nieobecna jest “Wiśniowy sad” – szerzej znana pod angielskim tytułem “Cherry Pink and Appel Blossom White”. Została przywieziona do Polski na Festiwal Młodzieży przez francuskiego trębacza. Kiedy w 1956 w Moskwie odbył się Zjazd Partii, cała polska zamiast “ośmielił nas wiśniowy stary sad” śpiewała “odmienił nas dwudziesty partii zjazd”. Natasza ma też inne “powiązania” z Partią – śpiewała piosenkę “Kukurydza”, która powstała jako złośliwy komentarz do deklaracji Nikity Chruszczowa, że ten “zawojuje świat uprawą kukurydzy”.

Piosenka traktowała o zmysłowej miłości między kolbami i kaczanami – w rytmie stylowego mambo. Władza nie doceniła konceptu. Publika – owszem.

Zylską i jej estradowy team wyrywano sobvie z rąk. Piosenki Nataszy były, szczególnie dla Warszawy, która snobowała się na wyrafinowanie, ulubionymi guilty pleasures – leciały wszędzie, wszyscy je znali, ale w dystygnowanym towarzystwie ze wstydem przyznawano się do uwielbienia dla “Bajo-Bongo”. Wszystko zmieniła piosenka “Kasztany”, sentymentalna, subtelna i pozbawiona estradowego szwungu, którego pełne były inne piosenki w repertuarze Nataszy. “Kasztany” to był tylko głos Zylskiej, mikorofon i snop światła, który oświetlał jej zgrabną figurę. Taka Natasza była skupiona, poważna, a jednak z niezmienną nutą radości w głosie, śpiewała bez wysiłku, z gracją i lekkością. Po latach “Kasztany” przywróciła do łask Edyta Górniak, ale to Natasza dała tej piosence życie i duszę.

W 1960 roku Natasza nagle przewała tournee. Wyjechała do Izraela. Była w ciąży, w trakcie rozwodu z pierwszym mężem. Martwiła się o przyszłość swoją i swojej rodziny. Pojechała szukać korzeni – znalazła drugiego męża. Zakochała się na zabój. Potem wracała do Polski już tylko kilkukrotnie.

W Izraelu także próbowała jeszcze kontynować swoją piosenkarską karierę jako Natasha Zylska – śpiewała po hebrajsku nie znając ani słowa w tym języku. Nie było łatwo. Zastanawiała się nawet, czy nie wyciągnąć swojego dyplomu z technikum górniczego i nie zatrudnić się w kopalni w Timmie. Do tego musiała opiekować się małą córeczką. Jej karierę czekał jednak kolejny nieoczekiwany zwrot. Tym razem – w kierunku sztuk plastycznych.

Przez drugą połowę swojego życia, spędzoną w Izraelu, Zylska pracowała jako artystka-rzeźbiarka. Wyspecjalizowała się w reliefach ceramicznych – były to przeważnie formy portretowe. W wywiadzie dla gazety “Nowy Kurier” z Tel Awiwu, tłumaczyła: – Wynajęłam piec ceramiczny, zaczęłam “lepić garnki”, jak nazywałam swoją pracę, najpierw dla mamy, potem dla siebie i dla córki. Kiedy ludzie zaczęli interesować się moimi pracami, pomyślałam sobie – chyba warto spróbować, skoro szczęście zaczyna się do mnie uśmiechać. W półtorej godziny wykupiono wszystkie ceramiki, jakie wystawiłam.

Natasza postanowiła zupełnie odciąć się od poprzedniej kariery. Podobno do końca miała słabość tylko do jednej, swojej piosenki –” Kasztanów”. Niewiele wiadomo na temat izraelskiej części życia Nataszy – wszystkie tropy urywają się, ścieżki prowadzą do nikąd. Wiedza o Nataszy Zylskiej wciąż jest niekompletna, powody jej decyzji o emigracji – wciąż tajemnicze. Czy w Polsce czuła się dyskryminowana jako Żydówka? Czy miała dość sławy królowej estrady? Czy chciała postawić swoje życie prywatne na pierwszym miejscu?

Madonna broni Pussy Riot. Kim są dziewczyny, które dla niecałej minuty “występu” naraziły się na trzy lata łagru?

Chociaż żyła w Izraelu jej muzyka pozostała jednak w Polsce. Obok Sławy Przybylskiej, Marty Mirskiej czy Marii Koterbskiej jest jedną z najbardziej charakterystycznych śpiewających kobiet w historii polskiej muzyki lat 50. i 60. Z nich trzech to ona jest jednak najbardziej niedoceniana, niezauważana przez mainstream. Wciąż czeka na swoją monografię, swoich interpretatorów i nowe pokolenie fanów.

Być może revival zainteresowania Zylską zostanie zapoczątkowany przez wydarzenie organizowane przez Muzeum Historii Żydów Polskich w ramach Warszawy Singera

25 sierpnia, godz. 20.00 na Skwerze Willy Brandta, odbędzie recital piosenek Nataszy Zylskiej w interpretacjach Warszawskiego Combo Tanecznego Janka Młynarskiego

Przygotowując artykuł korzystałam z tekstu Lucjana KydryńskiegoNatasza Zylska: Była po prostu sobą


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Ostrożnie Yeti – Film Polski 1960 – cały film

Ostrożnie Yeti – Film Polski 1960 – cały film


Ostrożnie Yeti – Film Polski, fabularny. Klasyka polskiego kina, zaliczana do reprezentantów Polskiej Szkoły Filmowej.**Ostrożnie Yeti. Die absurde Komödie Gags: eine groteske Jagd angeblich über die polnische “Schneemann” gebracht. Übertragung der Sendung aus Indien, die zu der Yeti sein war, war leer. Verzweifelte Professor versucht, ihn zu finden. Er bekommt zu Gefängnis, von denen aber er entkommt Handschellen zu fesseln den Dieb. Inzwischen hat die “Schneemann” beginnt, als ein Täter von einer wachsenden Zahl von Verbrechen werden. Am Ende wird alles klar. In dem Telegramm zur Ankündigung der Sendung przekręcono Wort und damit die ganze Missverständnis.

**

Polish Film School (school Poland) – the name given to the direction of Polish cinema, from developing in the years 1955-1965. It was characterized by inspiration Italian neorealism, breaking with the aesthetics of socialist realist cinema, analyzing the effects of World War II and characteristics of individual attitudes and Polish national myths. A characteristic feature of the “Polish school” were also develop a unique pattern freedom transforming a literary work on screen.

With its history is closely linked Film Group PERSONNEL that this comprised directors and screenwriters. Ostrożnie Yeti
The name is attributed to prof. Alexander Jackiewiczowi that even in 1953 he wrote: I would like to make our film prepared himself to hearing the great historical, social and moral of life around us, with our time to form a Polish film school worthy of the great tradition of our art.

Ostrożnie Yeti

Polish Film School, artistic trend, precursory changes to European cinema ’50s, which led to the movie became more and more personal expression, with clearly marked position of the author. The creators of the date of Polish film school were A. Jackiewicz and A. Bohdziewicz who in the mid-50s – commenting on the press go of Polish filmmakers of socialist realism – suggests the patterns of Italian cinema neorealistycznego. The stream, which eventually emerged on the wave of political changes of October and the five-year period from 1956 to 1961 dominated the cinema in our country, but he had Polish specifics. Its creators have become young, born in the 20s artists whose experience has been a generational war and post-war transformation of the political system. Ostrożnie Yeti

Filmhochschule (Schul Polen) – der Name auf die Richtung des polnischen Kinos, die Entwicklung in 1955 bis 1965 gegeben. Es wurde von Inspiration italienischen Neorealismus gekennzeichnet, mit der Ästhetik des sozialistischen Realismus Kino brechen, die Analyse der Auswirkungen des Zweiten Weltkrieges und die Eigenschaften der individuellen Einstellungen und polnischen Nationalmythen. Ein charakteristisches Merkmal der “Polnischen Schule” wurden ebenfalls entwickelt ein einzigartiges Muster Freiheit Transformation eines literarischen Werkes auf dem Bildschirm.

Mit seiner Geschichte ist eng verknüpft Film Group PERSONAL, dass dieses umfasst Regisseure und Drehbuchautoren. Ostrożnie Yeti
Der Name ist auf prof zurückzuführen. Alexander Jackiewiczowi, dass auch im Jahr 1953 schrieb er: Ich möchte unseren Film zu machen bereitete sich zu hören, die großen historischen, sozialen und moralischen Leben um uns herum, mit unserer Zeit, eine polnische Filmschule würdig der großen Tradition der Kunstform.
Ostrożnie Yeti

Filmhochschule, Kunstrichtung, Vorläufer Änderungen an europäischen Kinos der 50er Jahre, die der Film geführt wurde mehr und mehr persönlichen Ausdruck, mit gut gekennzeichneten Stelle des Autors. Die Macher von dem Tag der polnischen Filmschule waren A. Jackiewicz und A. Bohdziewicz, die in der Mitte der 50er Jahre – kommentierte die Presse Los polnischer Filmemacher des sozialistischen Realismus – legt nahe, die Muster des italienischen Kinos neorealistycznego.
Ostrożnie Yeti

Der Strom, der schließlich entstand auf der Welle der politischen Veränderungen im Oktober und dem Fünfjahreszeitraum 1956 bis 1961 dominierte das Kino in unserem Land, aber er polnischen Besonderheiten hatten. Seine Schöpfer sind zu jung, in den 20er Jahren Künstler, deren Erfahrung war ein Generations Krieg und Nachkriegs Transformation des politischen Systems geboren.
Ostrożnie Yeti

 


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com