Archive | October 2016

“Cnotliwi” nowi naziści

“Cnotliwi” nowi naziści

Giulio Meotti
Tłumaczenie: Paulina Wojciechowska


Poznajcie sfory nowych nazistów, udających Sprawiedliwość i Cnotę, realizujących nową politykę eksterminacyjną skierowaną przeciwko Izraelowi, a co za tym idzie, przeciwko Żydom.

“W nazistowskich Niemczech,” pisze Brendan O’Neill w Wall Street Journal,”krzykiem mody było uczynienie swojego miasta Judenfrei.
Dziś Europę ogarnia nowa moda: uczynienie swojego miasteczka lub miasta czymś, co moglibyśmy nazwać ‘Zionistfrei’ – wolnym od produktów i kultury Państwa Żydowskiego. Wzdłuż i wszerz kontynentu, miasta i miasteczka określają się ‘strefami wolnymi od Izraela,’ izolując swoich mieszkańców od produktów i kultury izraelskiej. Brzmi to jak okrutne echa tego, co wydarzyło się 70 lat temu.”

Naziści mówilikauft nicht bei Juden”: nie kupujcie u Żydów. Slogan nowych rasistów brzmi “kauft nicht beim Judenstaat”nie kupujcie od Państwa Żydowskiego. Naziści powtarzali “Geh nach Palästina, du Jud”: Ty Żydzie, idź do Palestyny. Rasiści w Europie wykrzykują: “Żydzi, opuśćcie Palestynę!”

Przyjrzyjmy się, kim są ci rasiści. Na przykład rada miasta Leicester niedawno zatwierdziła zakaz sprzedaży artykułów “made in Israel”. Pomyślcie: miasto, w którym nie ma produktów z Izraela. To nie są nazistowskie Niemcy w 1933 roku, ale brytyjskie miasto rządzone przez Partię Pracy w 2016 roku. Dwa miasta walijskie, Swansea i Gwynedd, zablokowały partnerstwo handlowe z przedsiębiorstwami izraelskimi. W Dublinie znana restauracja “Exchequer” zdecydowała się nie używać izraelskich produktów. Irlandzkie miasto Kinvara stało się “Israel-free” (“wolne od Izraela”). W Hiszpanii miasto Villanueva de Duero nie rozprowadza wody izraelskiej w budynkach użyteczności publicznej. Francuskie miasto Lille zamroziło umowę z izraelskim miastem Safed.

Pod rasistowską presją, Brussels Airlines, belgijskie linie lotnicze należące częściowo do Lufthansy, zadecydowały, że nie będą już serwować pasażerom izraelskiej chałwy Achva jako deseru. Okazało się bowiem, że aktywista Ruchu Solidarności z Palestyną, lecący z lotniska im. Ben-Guriona w Tel Awiwie do Brukseli, zjadł deser wyprodukowany w Izraelu. Ten “para-nazista” złożył skargę do przewoźnika, który szybko usunął smakołyk z menu (linie lotnicze wycofały później tę decyzję pod wpływem głosów protestu). Zamiast martwić się terroryzmem islamskim i Molenbeek, brukselskim gniazdem dżihadystów, okazuje się, że wielu ludzi w Europie pragnie zniszczyć Izrael, jedyną demokrację na Bliskim Wschodzie.

Jeden z pierwszych przypadków próby zniszczenia Izraela przy pomocy środków ekonomicznych miał miejsce w 1980 roku, kiedy to L’Oreal wykupił firmę kosmetyczną Heleny Rubinstein. Reżimy arabskie groziły ukróceniem lukratywnych relacji z międzynarodowymi korporacjami, jeśli te nie zerwą powiązań z Izraelem. Zamiast odrzucić ten szantaż, L’Oreal ugiął się pod nim. Dzisiaj ani państwa arabskie, ani państwa zachodnie nie przewodzą temu antysemityzmowi. Na przykład, Francja niedawno zakazała nawoływania do bojkotu Izraela. Dzisiejsza kampania nienawiści i te strategie nazistowskie są głównie prowadzone przez uniwersytety, związki zawodowe, przedsiębiorstwa i obłudne, ugrupowania twierdzące, że walczą o “prawa człowieka“.

Niestety są tu również, kościoły. Ewangelicki Kościół Luterański w Ameryce (ELCA), w dniu 11 sierpnia 2016 roku wezwał rząd Stanów Zjednoczonych do zakończenia wszelkiej pomocy dla Izraela i wprowadzenia w życie taktyk prowadzących do zniszczenia tego państwa przy pomocy środków ekonomicznych. Zeszłej zimy, Kościół Metodystów Stanów Zjednoczonych również, niezbyt po chrześcijańsku, wycofał udziały z pięciu banków izraelskich.

Wszyscy oni obłudnie twierdzą, że są “pokojowo nastawieni” i wykorzystują “środki ekonomiczne”, aby naprawić “krzywdy” na terytoriach palestyńskich. Jednakże wydaje się, że wcale nie próbują naprawić błędów skorumpowanych, represyjnych rządów Autonomii Palestyńskiej i Hamasu w Gazie, ani nawet opowiadać się tam za wolnością prasy, praworządnością czy zbudowaniem stabilnej ekonomii. Ich prawdziwe, rasistowskie motywy są zdemaskowane. Koordynują oni po prostu swoją strategię z brutalną strategią Palestyńczyków i muzułmańskich fundamentalistów na Zachodzie – tych, którzy wielokrotnie odmawiali zawarcia pokoju z Izraelem przez okres siedemdziesięciu lat i zamiast pokoju wybrali terroryzm.

Ta asymetryczna wojna, po raz pierwszy od czasu Holokaustu i masowej rzezi sześciu milionów Żydów, ostatnio także roztrzaskała niemieckie tabu. Najwyraźniej, dla niektórych Niemców stara żądza krwi nigdy nie umarła, a tylko drzemała. Związek zawodowy nauczycieli w Oldenburgu opublikował artykuł w swoim wrześniowym czasopiśmie nawołujący do “całkowitego bojkotu Państwa Żydowskiego.” Według Jerusalem Post było to “pierwsze wezwanie do bojkotu Izraela lub Żydów przez niemiecki związek zawodowy od czasu Holokaustu.” Należy jednak przyznać, że 5 września, związek zawodowy nauczycieli w Oldenburgu przeprosił, nazywając bojkot “antysemickim” i “wielkim błędem”.

Unia Europejska podpisała umowę z Maroko, które prowadzi spór terytorialny z Algierią, ale mimo to ma zagwarantowane prawo do wykorzystywania zasobów Sahary Zachodniej – nie rozpoczęto przeciwko temu żadnej kampanii protestacyjnej. Nie słyszeliśmy też żadnych protestów przeciwko Turcji za jej okupację Północnego Cypru czy “hurtowego” więzienia dysydentów, dziennikarzy i naukowców. Nie, polityka bojkotu dotyczy tylko Państwa Żydowskiego, które szczyci się jednym z najwyższych na świecie poziomów wolności akademickiej, wolności prasy i równości wobec prawa. Bojkot ten jest zorganizowany w sposób “3-D*” (*angielska gra słów), jak zauważył prawdziwy orędownik praw człowieka, były dysydent sowiecki, Natan Sharansky, w swojej “Obronie demokracji” (The Case for Democracy):

  • Podwójne standardy (Double Standard): obranie za cel tylko i wyłącznie Izraela, spośród 200 sporów terytorialnych, od Tybetu po Ukrainę.
  • Demonizacja: porównanie działań Izraela z nazistami, podczas gdy do nazistów powinno porównać się osoby dokonujące powyższego porównania.
  • Delegitymizacja: odmawianie Izraelowi prawa do istnienia.

Hipokryzja rasistowska jest tak przejrzysta, jak jest perfidna.

Rasiści poddają również izraelskich naukowców “cichej” neonazistowskiej kampanii ze strony pozbawionych skrupułów uniwersytetów: wysyła się mniej zaproszeń, odrzuca więcej artykułów i używa standardów praw norymberskich Trzeciej Rzeszy, aby wykluczyć udział Żydów w zjazdach. Syracuse University właśnie wycofał zaproszenie na konferencję Simona Dotana, żydowskiego profesora z New York University i nagradzanego filmowca, który urodził się w Rumunii, wychował w Izraelu i mieszka w Stanach Zjednoczonych.

Publicystka „Jerusalem Polst”, Caroline Glick zauważyła:

“Decyzja Hamner nie miała nic wspólnego z jakością pracy Dotana. Tyle przyznała sama […] Wycofano zaproszenie dla Dotana, ponieważ jest Izraelitą i ponieważ z tytułu jego filmu “Osadnicy” (The Settlers) nie wynika jasno, czy w sposób dostateczny potępia on pół miliona Żydów izraelskich mieszkających w Judei i Samarii.”

Do innych naukowców, którzy zaaprobowali te neonazistowskie środki, należą m.in. brytyjska historyk, Catherine Hall i, co jest rzeczą skandaliczną, bardzo poważnie chory Stephen Hawking, który jest w stanie mówić tylko dzięki izraelskiemu urządzeniu do generowania głosu.

Ten bojkot akademicki rozpoczął się, gdy artykuł autorstwa Orena Yiftachela, naukowca pracującego na Uniwersytecie Ben-Guriona, został odrzucony przez pismo Political Geography. W liście informującym o odrzuceniu była tylko adnotacja, że pismo nie może przyjąć publikacji z “Izraela” i praca została odesłana bez otwierania. Wydawnictwo St. Jerome Manchester, specjalizujące się w tłumaczeniach, odmówiło przesłania tomów artykułów naukowych na Uniwersytet Bar Ilan w Izraelu. Brytyjskie czasopismo, Dance Europe, odmówiło publikacji artykułu o izraelskiej choreograf, Sally Anne Friedland. Richard Seaford odmówił napisania recenzji książki dla izraelskiego pisma Antiquity Scripta Classica Israelica. Profesor patologii na Uniwersytecie Oksfordzkim, Andrew Wilkie, odrzucił podanie o pracę Amita Duvshaniego, doktoranta na Uniwersytecie w Tel Awiwie. Wilkie napisał w swojej odmowie: “nigdy nie mógłbym przyjąć do swojej katedry kogoś, kto służył w izraelskiej armii.”

Ci neonaziści szerzą swoje przesłanie na uniwersytetach, w kościołach, przedsiębiorstwach i gminach. Stosują metody takie, jak petycje nauczycieli, publiczne nękanie, groźby podjęcia działań prawnych, demonstracje przed sklepami, a często tylko zastraszanie i protesty okupacyjne.

Nie są oni, oczywiście, w stanie powstrzymać rozkwitu gospodarki Izraela, ale wyraźnie starają się podsycać rasistowski klimat podejrzliwości i wrogości wobec Izraela i Żydów na całym świecie. Szwedzki Coop zaprzestał sprzedaży urządzeń do saturacji wody, produkowanych przez izraelską firmę, SodaStream, podczas gdy największy holenderski fundusz emerytalny, PGGM, wycofał swoje inwestycje z pięciu izraelskich instytucji finansowych. Vitens, największy dostawca wody pitnej w Holandii, zerwał powiązania ze swoim izraelskim odpowiednikiem, Mekorot. Największy w Europie dom towarowy, KaDeWe w Berlinie, wstrzymał sprzedaż izraelskiego wina (później zmienił decyzję). Największa spółdzielnia w Europie, Co-operative Group w Wielkiej Brytanii, wprowadziła politykę dyskryminującą towary pochodzące z Izraela. McDonald’s odmówił otwarcia restauracji w izraelskim mieście Ariel, w Samarii.

Uniwersytet w Johannesburgu zerwał więzi z Uniwersytetem Ben-Gurion w Izraelu. Związki akademickie w Wielkiej Brytanii i Kanadzie, od lekarzy po architektów, również poparło nowe prawa norymberskie przeciwko Izraelowi. Dziesiątki artystów – zwłaszcza muzyków i filmowców – podobnie, jak prawdziwi naziści przed nimi, odmówili występów w Izraelu albo je odwołali. Wiele funduszy emerytalnych wycofało swoje aktywa z Izraela. Deutsche Bank, największy bank niemiecki, poruszając wątpliwe “kwestie etyczne,” wpisał izraelski bank Hapoalim na czarną listę przedsiębiorstw.

Granice sprzed i po 1967 roku stanowią tylko wykręt dla tych nowych nazistów. Wielu z nich uważa całe państwo Izrael za nielegalne, niemoralne, albo równocześnie i takie, i takie, chociaż Żydzi mieszkali na tych terenach od 3 tysięcy lat – część jego terytorium nazywa się nawet Judea. Ich apetyt na oskarżanie Żydów o to, że mają czelność “okupować” swój własny, historyczny, biblijny kraj ukazuje tylko ich ciche przyzwolenie na najciemniejsze kłamstwa islamskich ekstremistów, którzy próbują zniszczyć autochtonicznych Koptów chrześcijańskich w ich rodzimym Egipcie i autochtonicznych chrześcijan asyryjskich, których mordują na całym Bliskim Wschodzie. Czy Francja powinna być oskarżona o “okupowanie” Gaul? Wystarczy spojrzeć na dowolną mapę “Palestyny”, która obejmuje cały Izrael: dla wielu Palestyńczyków, cały Izrael jest jednym wielkim osiedlem, które należy zdemontować.

Zamiast Izraela, umożliwią stworzenie kolejnego arabsko-islamskiego państwa, które stłumi wolność wypowiedzi artystom, dziennikarzom i pisarzom, które wygoni chrześcijan z ich domów, które będzie kamienować homoseksualistów, torturować więźniów, skazywać na śmierć niewinne osoby tylko za to, że chcą nawrócić się na chrześcijaństwo, które skaże na biczowanie, więzienie lub śmierć każdego, kto rzekomo powiedział coś, co ktoś inny mógł uznać za obraźliwe dla islamu, które zmusi kobiety, by zasłaniały twarze i siedziały osobno, które będzie gloryfikować terrorystów, które wprowadzi zakaz spożywania alkoholu, które będzie aresztować za wyrażanie niepopularnych opinii, które zachęci do powstania nowej kategorii muzułmańskich uchodźców: osób, które chętnie uciekłyby przez represyjnym i śmiercionośnym reżimem.

Ci nowi naziści używają – zamiast argumentów – kłamstw i zwodniczych sloganów takich, jak “państwo apartheidu,” “okupacja,” “represyjne,” “gwałciciel prawa międzynarodowego” (którego Izrael pieczołowicie przestrzega). Ich celem, podobnie, jak dawnych nazistów, jest manipulowanie ludźmi i zaszczepienie w nich uprzedzeń i nienawiści przeciwko Izraelowi, a przez ten podstęp, przeciwko Żydom.


Giulio Meotti

Włoski publicysta, autor książki „A New Shoah: The Untold Story of Israel’s Victims of Terrorism”.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Roger Waters takes aim at Trump and Israel in California concert

The Jerusalem Post - Israel NewsRoger Waters takes aim at Trump and Israel in California concert

JPOST.COM STAFF


Roger Waters did not miss an opportunity during his concert to attack Donald Trump coming up to the elections as well as Israel.

Roger Waters Roger Waters performs at Desert Trip music festival at Empire Polo Club in Indio, California U.S., October 9, 2016 Photo By: REUTERS

Superstar musician Roger Waters took a stab at Donald Trump and Israel during the ‘Desert Trip’ music festival in California on Sunday, according to AFP.

The former Pink Floyd artist played the band’s song “Pigs” while a swine-shaped balloon with a caricature of the Republican presidential candidate floated in the crowd.

On the side of the balloon “Ignorant, lying, racist, sexist,” was written as well as screens flashing quotes from Trump, including comments from a controversial video from 2005 released last week.

AFP reported that drawings of Trump also appeared on the overhead screens, one with breasts and the other naked with a small ‘member’.

The musician also attacked Israel by supporting Californian students who are active in the BDS movement against Israel.

“I’m going to send out all my most heartfelt love and support to all those young people on the campuses of the universities of California who are standing up for their brothers and sisters in Palestine, and supporting the BDS movement in the hope that we may encourage the government of Israel to end the occupation,” Waters stated.

Roger Waters is a well known critic of Israel who openly supports the BDS movement. Waters in February told a British newspaper that many musicians are afraid to call out Israel over it’s policies in relation to Palestinians as they see the backlash he has absorbed since supporting the BDS movement.

“The only response to BDS is that it is anti-Semitic,” Waters told the newspaper. “I know this because I have been accused of being a Nazi and an anti-Semite for the past 10 years.”

Waters openly calls for other artists to boycott Israel and to not perform.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Israel Just Brought Back To Life Something That Is 2,000 Years Old

Israel Just Brought Back To Life Something That Is 2,000 Years Old

This appears to be an amazing story of a palm tree seed that came to life after 2000 years. But if you only see the story of a palm tree, you’ve missed the point. The story of the palm tree is so striking because it is the story of the Jewish People. A people hibernating in the exiles for thousands of years, waiting and dreaming to come home.The incredulousness of Dr. Elaine Solowey, head of the Center for Sustainable Agriculture in the Arava Institute, when she first saw signs of life from the ancient seed found at the top of Masada, represents the awe and wonder of the world as the Jewish Nation came to life after 2000 years of suffering and persecution. The nation who had lived atop Masada 2000 years ago began to show life, to grow and to flourish, just as the prophet Ezekiel prophesied thousands of years ago:

“Thus says the Lord God unto these bones: Behold, I will breath spirit into you, and you shall live. And I will lay sinews upon you, and will put flesh upon you, and cover you with skin, and put breath in you, and you shall live; and you shall know that I am the Lord.”


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Pełna treść wystąpienia premiera Benjamina Netanjahu w ONZ (po polsku)


Pełna treść wystąpienia premiera Benjamina Netanjahu w ONZ (po polsku)

Tłumaczenie: Redakcja Erec Israel


Nowy Jork, 22 września 2016 r. Przemówienie premiera Benjamina Netanjahu przed Zgromadzeniem Ogólnym Organizacji Narodów Zjednoczonych. Tłumaczenie pełnego tekstu wystąpienia na język polski znajduje się pod klipem.bibi um szmum

 

Panie przewodniczący, Panie i Panowie,

To co mam zamiar powiedzieć może was zaszokować: Izrael ma jasną przyszłość w ONZ. Bez wątpienia takie słowa wypowiedziane przeze mnie muszą być niespodzianką, bo rok po roku wchodziłem na to podium i krytykowałem Organizację Narodów Zjednoczonych za jej obsesyjne uprzedzenia wymierzone w Izrael. I ONZ zasługiwała na każde zjadliwe słowo pod swoim adresem – to hańba, że Zgromadzenie Ogólne uchwaliło w zeszłym roku 20 rezolucji przeciwko demokratycznemu Państwu Izrael. Pozostałym państwom na planecie poświęciło 3 potępiające rezolucje.

Dwadzieścia dla Izraela, a trzy dla reszty świata.

A co z innym żartem o nazwie Rada Praw Człowieka ONZ, która każdego roku potępia Izrael bardziej niż wszystkie pozostałe kraje świata razem wzięte. Kiedy kobiety są systematycznie gwałcone, mordowane, sprzedawane w niewolę na całym świecie, to jakież to państwo oenzetowska komisja ds. kobiet zdecydowała się potępić w tym roku? Tak, słusznie zgadujecie, Izrael. Izrael. Izrael jest krajem, w którym kobiety pilotują myśliwce, stoją na czele wielkich korporacji, uniwersytetów, Sądu Najwyższego (dwa razy). Kobiety bywały przewodniczącymi Knesetu. Kobieta była premierem.

Ten cyrk trwa też w UNESCO. UNESCO to organ ONZ zajmujący się ochroną światowego dziedzictwa. Teraz ciężko w to uwierzyć, ale UNESCO zaprzeczyło czterotysiącletnim związkom między Żydami a ich najświętszym miejscem – Wzgórzem Świątynnym. To tak samo absurdalne jakby ktoś zaprzeczał związkom między chińskim Wielkim Murem a Chinami.

Panie i Panowie, ONZ zaczynała jako potęga moralna, a zamieniła się w moralną farsę. Zatem jeśli chodzi o stosunek ONZ do Izraela, to myślicie, że to już się nigdy nie zmieni, prawda? To lepiej pomyślcie znowu. Widzicie, wszystko się zmieni szybciej niż myślicie. Ta zmiana dokona się na tej sali, bo tam w domu wasze rządy gwałtownie zmieniają swoje nastawienie do Izraela. I prędzej czy później to przełoży się na wasze głosowania w ONZ.

Coraz więcej narodów w Azji, Afryce, Ameryce Łacińskiej dostrzega Izrael jako swojego potencjalnego partnera. Partnera w zwalczaniu dzisiejszego terroryzmu oraz partnera w rozwijaniu technologii jutra.

Dzisiaj Izrael utrzymuje stosunki dyplomatyczne z ponad 160 krajami. To prawie dwa razy więcej niż w czasach, kiedy służyłem tutaj jako izraelski ambasador jakieś 30 lat temu. I te relacje pogłębiają się i rozszerzają każdego dnia. Światowi przywódcy coraz bardziej doceniają, że Izrael jest silnym państwem z jednym z najlepszych wywiadów na świecie. Ponieważ mamy niezrównane doświadczenie i udowodnione zdolności w zwalczaniu terroryzmu, to wiele z waszych rządów szuka u nas pomocy w zapewnieniu bezpieczeństwa w waszych krajach. Wiele rządów chce również skorzystać z izraelskiej pomysłowości w rolnictwie, zdrowiu, gospodarowaniu wodą, cyber oraz big data, łączności i sztucznej inteligencji. Połączenie tego wszystkiego zmienia dzisiaj nasz świat na wszelkie sposoby.

Możecie się nad tym zastanowić: Izrael prowadzi na świecie w uzdatnianiu ścieków. My uzdatniamy jakieś 90% naszych ścieków. Czy to nie jest imponujące biorąc pod uwagę, że kolejne państwo zaraz za Izraelem uzdatnia około 20% swoich ścieków? Izrael jest globalną potęgą wodną. Więc jeśli macie spragniony świat, a tak jest, to nie ma lepszego sojusznika od Izraela.

A co z cyber-bezpieczeństwem? Ta sprawa dotyczy każdego. Izrael stanowi promil ludności świata, ale w zeszłym roku ściągnęliśmy około 20% globalnych prywatnych inwestycji w cyber-bezpieczeństwo. Chciałbym, żebyście przetrawili te liczby. Izrael walczy w 200 razy cięższej kategorii wagowej. Zatem Izrael jest światowym cyber-mocarstwem. Jeśli hakerzy atakują wasze banki, wasze samoloty, wasze sieci elektryczne i inne rzeczy, to Izrael może udzielić niezastąpionej pomocy.

Rządy zmieniają swoje nastawienie do Izraela, bo wiedzą, że Izrael może im pomóc w zapewnieniu bezpieczeństwa ich narodom. Izrael może pomóc je nakarmić i poprawić w nich jakość życia. Tego lata miałem niewiarygodną możliwość, żeby oglądać tę intensywną zmianę podczas niezapomnianej wizyty w czterech afrykańskich krajach. To pierwsza wizyta izraelskiego premiera w Afryce od dziesięcioleci. Jeszcze dzisiaj będę się spotykał z przywódcami 17 krajów w Afryce. Będziemy rozmawiać o tym jak izraelska technologia może im pomóc w dziele transformacji ich krajów. W Afryce sprawy ulegają zmianie. Swój stosunek do Izraela zmieniły również Chiny, Indie, Rosja, Japonia. Te potężne państwa wiedzą o tym, że Izrael pomimo swoich niewielkich rozmiarów, może dokonywać wielkiej zmiany na polach, które są dla nich ważne.

Ale teraz zamierzam jeszcze bardziej was zaskoczyć. Widzicie, największa zmiana w nastawieniu do Izraela odbywa się gdzie indziej. To dzieje się w świecie arabskim. Nasze traktaty pokojowe z Egiptem i Jordanią nadal są kotwicami bezpieczeństwa na niestabilnym Bliskim Wschodzie. Ale muszę wam to powiedzieć: po raz pierwszy w moim życiu wiele z państw w regionie uznaje, że Izrael nie jest ich wrogiem. Uznają, że Izrael jest ich sojusznikiem. Nasi wspólni wrogowie to Iran i ISIS. Naszymi wspólnymi celami są bezpieczeństwo, rozwój i pokój. Wierzę, że w najbliższych latach będziemy pracować razem dla osiągnięcia tych celów i że będziemy pracować razem całkowicie otwarcie.

W ten oto sposób kontakty dyplomatyczne Izraela przechodzą przez okres rewolucji. Ale w tej rewolucji nigdy nie zapomnimy o naszym najważniejszym sojuszu, naszej najgłębszej przyjaźni ze Stanami Zjednoczonymi, które są najpotężniejszym i najbardziej szczodrym państwem na ziemi. Nasza nierozerwalna więź z USA wykracza poza partie i politykę. Ona wyraża przede wszystkim absolutne poparcie dla Izraela wśród większości Amerykanów. To poparcie jest rekordowo wysokie i jesteśmy za to bardzo wdzięczni.

ONZ potępia Izrael, a USA Izrael wspierają. Centralnym filarem tej obrony jest amerykańskie wsparcie dla Izraela w ONZ. Doceniam przywiązanie prezydenta Obamy do tej dobrze zakorzenionej polityki Ameryki. W rzeczy samej jedyne weto amerykańskie w Radzie Bezpieczeństwa ONZ podczas prezydentury Obamy dotyczyło antyizraelskiej rezolucji w 2011 roku. Tak jak prezydent Obama słusznie deklarował z tego podium: pokój nie nadejdzie za pomocą oświadczeń i rezolucji w ONZ.

Wierzę, że nie jesteśmy daleko od dnia, kiedy Izrael będzie mógł polegać na wielu, wielu krajach, które nas poprą z tego podium. I powoli acz nieuchronnie kończą się dni, kiedy ambasadorzy przy ONZ odruchowo potępiają Izrael.

Panie i Panowie, dzisiejsza automatyczna większość przeciwko Izraelowi w ONZ przypomina mi niesamowitą historię o człowieku, który nazywał się Hiroo Onada. Hiroo był japońskim żołnierzem, który został wysłany na Filipiny w 1944 roku. Zamieszkał w dżungli. Zdobywał jakoś pożywienie. Nie dawał się schwytać. W końcu się poddał, ale zrobił to dopiero w 1974 roku, jakieś 30 lat po zakończeniu II wojny światowej. Przez dziesięciolecia Hiroo nie chciał uwierzyć, że wojna się skończyła. I kiedy Hiroo ukrywał się w dżungli, to japońscy turyści pływali w basenach luksusowych amerykańskich hoteli w pobliskiej Manili. W końcu litościwy oficer, który przed laty wysłał go na tę misję wytłumaczył mu, żeby wyszedł z ukrycia. Dopiero wtedy Hiroo złożył broń.

Panie i Panowie, dostojni delegaci z tak wielu krajów. Mam dla was dzisiaj jedną wiadomość. Złóżcie broń. Ta wojna przeciwko Izraelowi w ONZ się już zakończyła. Być może niektórzy z was jeszcze tego nie wiedzą, ale jestem pewny, że pewnego dnia w nieodległej przyszłości wy także otrzymacie wiadomość od waszego prezydenta albo premiera, że wojna przeciwko Izraelowi toczona w ONZ dobiegła kresu. Tak, wiem, że przed wypogodzeniem może się trafić burza. Wiem, że mówi się o zmowie przeciwko Izraelowi później w tym roku. Zważywszy na historię i wrogość w stosunku do Izraela, to czy naprawdę ktoś myśli, że Izrael pozwoli ONZ na ustalanie naszych celów dot. bezpieczeństwa i interesów narodowych?

Nie zaakceptujemy żadnych prób ze strony ONZ, które dyktowałyby Izraelowi warunki. Droga do pokoju prowadzi przez Jerozolimę i Ramallę, a nie przez Nowy Jork. To nie jest ważne co się wydarzy za kilka miesięcy, bo mam całkowitą pewność, że w najbliższych latach dokona się rewolucja, która zmieni pozycję Izraela wśród narodów i całkowicie ogarnie tę salę narodów. Mam tak dużo pewności, że w rzeczy samej przewiduję, że za 10 lat izraelski premier będzie stał tutaj i chwalił ONZ. Ale chcę was zapytać: dlaczego trzeba czekać dekadę? Dlaczego trzeba oczerniać Izrael? Być może niektórzy z was nie dostrzegają, że obsesyjne uprzedzenia przeciwko Izraelowi nie są wyłącznie problemem dla mojego kraju, ale także są problemem dla waszych krajów. ONZ poświęca tak dużo czasu na potępianie jedynej liberalnej demokracji na Bliskim Wschodzie, więc ma go dużo mniej, żeby zajmować się wojną, chorobami, biedą, zmianami klimatycznymi i pozostałymi wielkimi problemami, z którymi zmaga się świat.

Czy wasze potępianie Izraela pomoże, kiedy zarżnięto pół miliona Syryjczyków? Ten sam Izrael leczył tysiące rannych Syryjczyków w naszych szpitalach. Zbudowałem nawet szpital polowy na Wzgórzach Golan przy granicy z Syrią. Czy publiczne oczernianie Izraela pomaga homoseksualistom w Iranie, którzy są wieszani za pomocą dźwigów? W tym samym Izraelu geje dumnie maszerują po naszych ulicach i zasiadają w naszym parlamencie. Jestem dumny, że również w mojej partii Likud. Czy demonizowanie Izraela pomaga głodującym dzieciom w brutalnej tyranii Korei Północnej? Izrael, którego doświadczenia w rolnictwie karmią głodnych w całym rozwijającym się świecie? Im szybciej obsesja ONZ na punkcie Izraela się zakończy, tym lepiej. Lepiej dla Izraela, lepiej dla waszych krajów i lepiej dla samej Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Panie i Panowie, jeśli ciężko zmienić nawyki oenzetowskie, to te palestyńskie jeszcze trudniej. Prezydent Abbas właśnie zaatakował z tej mównicy Deklarację Balfoura. On szykuje pozew przeciwko Wielkiej Brytanii za tę deklarację z 1917 roku. To się wydarzyło prawie 100 lat temu – mówicie o zasklepianiu się w wydarzeniach z przeszłości. Palestyńczycy mogą równie dobrze pozwać Iran za Deklarację Cyrusa, która pozwoliła Żydom na odbudowę Świątyni w Jerozolimie 2500 lat temu. Pomyślcie o tym. A czemu nie pozew zbiorowy przeciwko Abrahamowi, który kupił ziemię w Hebronie, gdzie pochowano ojców i matki narodu żydowskiego 4000 lat temu? Nie śmiejecie się. A to przecież absurdalne. Pozywać brytyjski rząd za Deklarację Balfoura? Czy on nie żartuje? I on jest traktowany tutaj poważnie? Prezydent Abbas zaatakował Deklarację Balfoura, bo uznawała ona prawo żydowskiego narodu do posiadania siedziby narodowej w Ziemi Izraela. Kiedy Narody Zjednoczone poparły utworzenie żydowskiego państwa w 1947 roku, to uznały nasze historyczne i moralne prawa w naszej ojczyźnie i do naszej ojczyzny. Dzisiaj, prawie 70 lat później, Palestyńczycy ciągle nie chcą uznać tych praw – ani naszych praw do ojczyzny, ani naszych praw do posiadania swojego państwa i w ogóle żadnych praw do czegokolwiek. I to pozostaje jądrem konfliktu, ta nieustanna palestyńska odmowa uznania żydowskiego państwa w jakichkolwiek granicach. Widzicie, ten konflikt nie toczy się o osiedla. Nigdy się o nie nie toczył.

Ten konflikt rozgrywał się przez dziesięciolecia zanim pojawiło się pierwsze osiedle jeszcze wtedy, kiedy Judea, Samaria i Gaza były w rękach arabskich. Zachodni Brzeg i Gaza były w arabskich rękach, a oni atakowali nas raz za razem znowu i znowu. A kiedy ewakuowaliśmy 21 osiedli w Gazie i wycofaliśmy się z ostatniego skraweczka ziemi w Gazie, to nie otrzymaliśmy pokoju od Gazy, Otrzymaliśmy tysiące rakiet, które są na nas wystrzeliwane z Gazy. Konflikt się nakręca, bo Palestyńczycy chcą zlikwidować prawdziwe osiedla, czyli Hajfę, Jafę i Tel Awiw. Weźcie pod uwagę, że sprawa osiedli jest prawdziwa i może i musi być rozwiązana w ostatecznych negocjacjach o ich statusie. Jednak konflikt nigdy nie dotyczył osiedli albo ustanowienia palestyńskiego państwa. Zawsze dotyczył istnienia państwa żydowskiego, żydowskiego państwa w jakichkolwiek granicach.

Panie i Panowie, Izrael jest gotowy i ja jestem gotowy na ostateczne negocjacje w każdej sprawie, ale jednej rzeczy nigdy nie będę negocjował: naszego prawa do jednego jedynego żydowskiego państwa.

WOW, długie oklaski dla premiera Izraela w Zgromadzeniu Ogólnym? Zmiana może nastąpić szybciej niż myślałem.

Gdyby Palestyńczycy powiedzieli “tak” dla żydowskiego państwa w 1947 roku, to nie mielibyśmy żadnej wojny, żadnych uchodźców, ani żadnego konfliktu. A kiedy Palestyńczycy w końcu powiedzą “tak” dla żydowskiego państwa, to będziemy zdolni do tego, żeby zakończyć konflikt na zawsze. Na tym właśnie polega na tragedia, bo Palestyńczycy nie tylko są uwięzieni w przeszłości, ale ich przywódcy zatruwają ich przyszłość.

 

Chciałbym, żebyście wyobrazili sobie dzień z życia 13-letniego palestyńskiego chłopca, nazwę go imieniem Ali. Ali wstaje rano i przed szkołą idzie trenować piłkę nożną na boisku nazwanym imieniem Dalal Mughrabi, terrorystki odpowiedzialnej za wymordowanie 37 pasażerów autobusu wypełnionego Izraelczykami. Już w szkole Ali trafia na uroczystość organizowaną przez władze palestyńskie, które czczą Abu Sukara. Abu Sukar zdetonował bombę w centrum Jerozolimy, która zabiła 15 Izraelczyków. Kiedy Ali wraca do domu, to włącza telewizor, w którym widzi wywiad z ważnym dostojnikiem palestyńskim Jibrilem Rajoubem, który przechwala się, że gdyby tylko miał bombę atomową, to od razu by ją zrzucił na Izraelczyków. Ali potem włącza radio i słyszy jak doradca prezydenta Abbasa, Sultan Abi al-Einein, wzywa Palestyńczyków: “podrzynajcie gardła Izraelczyków gdziekolwiek ich znajdziecie”. Ali wchodzi na Facebooka i widzi ostatni wpis prezydenckiej partii Fatah, która nazywa wymordowanie izraelskich sportowców na olimpiadzie w Monachium “heroicznym aktem”. Na “Youtube” Ali ogląda filmik i widzi prezydenta Abbasa, który powiada: “witamy każdą kroplę krwi rozlaną w Jerozolimie”. Dosłowny cytat. Po kolacji Ali pyta się swojej mamy o to co się stanie, jeśli zabije Żyda i trafi do izraelskiego więzienia. A ona mu odpowiada, że każdego miesiąca na jego konto będą trafiały tysiące dolarów, które wypłaci mu Autonomia Palestyńska. I ona mu mówi, że im więcej Żydów zabije, to tym większa będzie jego pensja. Kiedy Ali wyjdzie z więzienia, to ma zagwarantowaną pracę w Autonomii Palestyńskiej.

czytaj dalej tu: Pełna treść wystąpienia premiera Benjamina Netanjahu w ONZ (po polsku)


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Head of UNESCO receives death threats following Jerusalem resolution

The Jerusalem Post - Israel NewsHead of UNESCO receives death threats following Jerusalem resolution

JPOST.COM STAFF



Irina Bokova expressed opposition to resolutions aimed at weakening Jewish connection to Temple Mount.

Irina Bokova, chief of UNESCCO, has been receiving “death threats” after she voiced opposition to Arab-backed resolutions ignoring Jewish ties to Jerusalem’s holy sites on Thursday, AFP reported.

The Israeli ambassador to UNESCO, Carmel Shama Cohen, said “the director general has received death threats and her protection has had to be reinforced.”

Cohen also said that Bokova’s criticism of two resolutions that were adopted last week ahead of the final vote led to these threats aimed at her.

Bokova said following the drafted resolutions “nowhere more than in Jerusalem do Jewish, Christian and Muslim heritage and traditions share space”.

“To deny, conceal or erase any of the Jewish, Christian or Muslim traditions undermines the integrity of the site, and runs counter to the reasons that justified its inscription on the UNESCO World Heritage list [in 1981],” she stated on Friday.

The draft decision by UNESCO lists the item as “Occupied Palestine” and was submitted by seven Muslim nations.

The draft affirms the importance of the Old City of Jerusalem “for the three monotheistic religions,” but uses the Arabic terming Al-Aqsa Mosque and Al-haram Al-Sharif while omitting the Hebrew terms for the Western Wall and the Temple Mount.

Israel’s Education Ministry decided on Friday to suspend cooperation with UNESCO stating that both the resolutions ignore “thousands of years of Jewish ties to Jerusalem.”

Education Minister Naftali Bennet, the head of Israel’s National Commission to UNESCO said that Bokova’s statement was not enough and added that votes such as the one taken on Thursday only encourage Palestinian terrorism against Israel.

Tovah Lazaroff contributed to this article.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com