Archive | 2017/04/18

Armia Krajowa: Nie damy broni Żydom

Armia Krajowa: Nie damy broni Żydom

Rafał Kuzak



Marek Edelman wielokrotnie podkreślał, że celem powstania w getcie warszawskim była godna śmierć z bronią w ręku. Jednak w chwili rozpoczęcia starć, tylko niewielki odsetek bojowników posiadał broń palną. Dlaczego było jej tak mało? Odpowiedź jest prosta. Dowództwo Armii Krajowej po prostu nie wierzyło w sens przekazywania Żydom jakiegokolwiek uzbrojenia.

Po utworzeniu w lipcu 1942 r. Żydowskiej Organizacji Bojowej jej głównym celem stało się jak najlepsze dozbrojenie żydowskiego ruchu oporu. Początkowo liczono, że uda się kupić broń na czarnym rynku. Pieniądze nie stanowiły problemu. W getcie przecież mieszkało ciągle wielu bogatych Żydów, którzy dobrowolnie lub pod przymusem sfinansowaliby całą operację. Szybko jednakże okazało się, że było to śmiertelnie ryzykowne przedsięwzięcie.

Potrzebujemy broni. Pomożecie?

Dowódca ŻOB Mordechaj
Anielewicz
(fotografia z książki „Armia Izaaka”).

Jak słusznie zauważa w swojej nowej książce „Armia Izaaka. Walka i opór polskich Żydów” Matthew Brzeziński, na targowisku w pobliżu Dworca Centralnego, gdzie handlowano bronią, kręciło się pełno kanciarzy i informatorów Gestapo. W efekcie ŻOB jednorazowo mogła kupić zaledwie jeden lub dwa pistolety, gdyż w tym czasie większe zamówienie wzbudziłoby podejrzenia.

W tej sytuacji żobowcom nie pozostawało nic innego jak liczyć na wsparcie ze strony polskiego podziemia niepodległościowego.

Pierwszy krok w tym względzie stanowiło uznanie 11 listopada 1942 r. przez Armię Krajową istnienia Żydowskiej Organizacji Bojowej. Gdy tylko do tego doszło przystąpiono do negocjacji w sprawie dostaw broni dla getta. Od samego początku szły one jednak jak po grudzie. W pewnym momencie zdawało się nawet, że prośba zostanie w ogóle zignorowana.

Dopiero pod naciskiem samego Naczelnego Wodza gen. Sikorskiego, dowódca AK gen. Grot-Rowecki zdecydował o przerzuceniu niewielkiej partii uzbrojenia za mury dzielnicy żydowskiej. Wcześniej wszakże – zgodnie z tym co pisze w swojej książce Matthew Brzeziński:

W zamian za udzielenie jakiejkolwiek pomocy zażądał on pisemnego zapewnienia, że Żydzi podejmą walkę ze Związkiem Radzieckim, jeśli zajdzie potrzeba zbrojnego wystąpienia przeciwko Armii Czerwonej.

Bojownicy ŻOB ruszyli do walki z Niemcami mając tylko jeden cel: zginąć z bronią w ręku. Dowództwo Armii Krajowej nie miało zamiaru ułatwiać im tego i nie zgodziło się na przekazywanie większych partii uzbrojenia za mury getta. Na zdjęciu Niemcy obserwują płonące budynki podczas powstania w getcie.

Na to z kolei nie chciał się zgodzić dowódca ŻOB, Mordechaj Anielewicz. Ostatecznie stanęło na tym, że w liście wysłanym do Roweckiego zapewnił on, iż decyzje rządu polskiego są dla nas wiążące. Taka deklaracja mimo wszystko nie przekonała „Grota”, a wręcz pogłębiła jego wątpliwości. Dobitnie świadczył o tym meldunek, wysłany w grudniu 1942 r. do Londynu, w który pisał:

Żydzi poniewczasie z różnych grupek, również komuniści, zgłaszają się do nas po broń […]. Tytułem próby wydałem trochę pistoletów, nie mam pewności, czy w ogóle tę broń użyją.

Zawiedzione nadzieje.

Artykuł powstał głównie w oparciu o książkę Matthew Brzezinskiego,
„Armia Izaaka. Walka i opór polskich Żydów” (Znak 2013).

Wspomnianych pistoletów było w sumie „aż” dziesięć, z tego cztery okazały się zupełnie niezdatne do użytku. Dla Anielewicza i innych żydowskich przywódców w getcie, przekazanie tak małej dostawy było bolesnym ciosem. Nie tego się spodziewali po wielomiesięcznych negocjacjach.

Stojący na czele syjonistów Icchak Cukierman uznał to nawet nie tyle za brak zaufania, co po prostu za przejaw antysemityzmu. Po latach napisał w swoich wspomnieniach: Łatwiej im było powiedzieć: „Nie wierzę ci, ty się nie bronisz” niż „Nienawidzę cię”.

Sytuacja zmieniła się nieznacznie po 18 stycznia 1943 r. Właśnie tego dnia Żydzi z warszawskiego getta po raz pierwszy chwycili za broń i skierowali ją przeciw swoim oprawcom. Od kul bojowników ŻOB zginęło kilku Niemców biorących udział w kolejnej akcji wysiedleńczej. W efekcie przywódcy Polskiego Państwa Podziemnego uznali, że należy wznowić dostawy broni dla Żydów planujących wzniecenie powstania.

Nie wszyscy akowcy jednakże chcieli pogodzić się z taką decyzją. Przykładowo por. Bolesław Nanowski „Zadora”, ze stołecznego kontrwywiadu AK, 11 lutego 1943 r. jasno stwierdził, że:

Nie można liczyć na taki opór Żydów, dla którego warto by było dawać im broń. Straty Niemców nie wyrównają wartości broni, a opór Żydów nie zasłuży nawet na zaszczytną wzmiankę o honorze polskich Żydów.

Jego głos wcale nie był odosobniony. Dlatego też do 19 kwietnia Armia Krajowa dostarczyła ŻOB zaledwie jeden ręczny karabin maszynowy, jeden pistolet maszynowy, 50 pistoletów i rewolwerów oraz kilkadziesiąt granatów.

Nastawienie dowództwa AK względem bojowników ŻOB uległo niewielkiej zmianie dopiero po tym jak ci zaczęli strzelać do Niemców. Na zdjęciu generał Jürgen Stroop i żołnierze jednostek pomocniczych na Umschlagplatzu w trakcie powstania w getcie.

Za mur przerzucono także pewną ilość materiałów wybuchowych oraz nafty. Dodatkowo członek „Bundu”, inżynier Michał Klepfisz, został przeszkolony w zakresie konstruowania bomb i granatów. Wszystko to było ułamkiem tego na co liczyli żobowcy. I tylko w minimalnym stopniu wspomogło powstanie.

Trzeba zaznaczyć, że powodem tak skromnych dostaw były nie tyle małe zapasy broni, jaką w tym czasie posiadała AK, ale w dalszym ciągu przede wszystkim postawa gen. Grota-Roweckiego. Nadal bowiem odnosił się ze sceptycyzmem wobec sympatii politycznych i lojalności Żydowskiej Organizacji Bojowej. Zaowocowało to tym, że w dniu wybuchu powstania w getcie tylko jeden na dziesięciu walczących miał szanse na – jak to ujął Marek Edelman – godną śmierć z bronią w ręku.


Źródła:

Matthew Brzezinski, Armia Izaaka. Walka i opór polskich Żydów, Społeczny Instytut Wydawniczy 2013.
Alina Cała, Antysemicki świat antywartości, „Rzeczpospolita”, 16 czerwca 2009.
Marek Edelman, Rudi Assuntino, Wlodek Goldkorn, Strażnik. Marek Edelman opowiada, Społeczny Instytut Wydawniczy Znak 1999.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Elderly Jewish Woman Thrown from Apartment to Her Death

Paris Horror: Elderly Jewish Woman Thrown from Apartment to Her Death to Cry of ‘’Allahu Akbar’’

Sebastien Wolfe


In a violent attack causing trepidation amongst Paris’ Jewish community, a 66-year-old Orthodox woman, Sarah Halimi, was murdered to the cry of ‘‘Allahu Akbar’’ early Tuesday morning, pushed from the window of her top-floor apartment in Paris’ 11th arrondissement.

The accused, a 27-year-old of Muslim origin known to police for a string of offenses, had broken into the apartment of his victim – reportedly scaling the exterior wall from the floor below where he lived with his parents – to stab his victim before throwing her to her death.

The lifeless body of Ms. Halimi was found on the ground beneath her apartment, having been pushed to her death from her third story window during the attack which took place at approximately 4:30am.

Three armed police were on the scene prior to the murder, according to neighbors, who also reported hearing the cry of ‘’Allahu Akbar’’ at the moment of the crime. Unconfirmed reports circulating on social media also suggest that Ms. Halimi had previously been harassed by a relative of the accused, and that she had been subjected to verbal abuse in the days leading up to the incident. Neighbors claim that the accused had been ”radicalized” and that police were waiting for an anti-terrorist unit to deal with the situation.

French media have been covering the event with limited reference to the background of either the victim or the accused, instead characterizing the crime as the act of an unhinged individual. Further details of the incident have been emerging in the local Jewish media, with the story now gaining traction in Israel.

Whilst the motives behind this crime are not yet 100% clear, it represents a growing phenomenon of criminal acts being preceded by cries of ‘‘Allahu Akbar’’ (‘’Our God is Greater’’) consistently explained by French media as the acts of ‘’déséquilibrés’’, the ‘’unbalanced’’ – a word fast entering the lexicon for such circumstances.

Examples of the phenomenon are manifold in the local press;

Wednesday morning, a man opened fire with a hunting rifle to cries of ‘’Allahu Akbar’’ in a shopping mall in suburban Nantes, in the west of the country, before being apprehended by police.

In the Mediterranean city of Nice last week, scene of an horrific attack on July 14th 2016 leaving 86 dead, a 22-year-old Algerian attacked passers-by in the street and tried to hijack a vehicle, whilst crying the same maxim.

Meanwhile in Flavigny, in Eastern France, thirty police were involved in an incident where an 18-year-old dressed in black terrorized patients and staff of a home for the handicapped whilst screaming ‘Allahu Akbar.’ He was later arrested under a French law banning apology for terrorism.

Earlier in March, in the southern city of Avignon, a 28-year-old man caused panic whilst roaming the center of town screaming ‘’Allahu Akbar – I’m armed and I’m going to kill you all.’’ Local media put the incident down to intoxication.

In February, also in Avignon, a 23-year-old man raped a prostitute in broad daylight, taunting ‘’infidel’’ police afterwards, threatening to ”send them to hell’ whilst incanting a prayer in Arabic and shouting the words ‘‘Allahu Akbar.’’

‘’I’m going to come back and kill you, I’m going to rape your wives, your daughters, then kill the whores!’’ the man, well known to police in Avignon, screamed during his arrest.

Whilst certain of these events can be put down to mental illness and intoxication, there is a worrying trend emerging, little reported outside of France; that of violent acts being committed by common criminals and amateur jihadists in the name of Islam with the battle cry of ”Allahu Akbar” being used to goad police and to strike fear into ordinary citizens. The resulting climate of insecurity is playing on nerves already jittery following a spate of terrorist attacks since 2015.

As the Paris investigation continues, France’s Jewish community will be paying close attention to this fast developing story. A march and vigil are set to take place Sunday outside the address of the deceased to honor her memory and draw attention to anti-Semitism in France.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Dates Set for Indian Prime Minister’s Historic Visit to Israel

Dates Set for Indian Prime Minister’s Historic Visit to Israel

by JNS.org


Indian Prime Minister Narendra Modi. Photo: Twitter

JNS.org – The dates of Indian Prime Minister Narendra Modi’s upcoming visit to Israel—the first trip of its kind by a holder of his office—have been set for July 5-6 as the two countries mark 25 years of diplomatic relations.

While the details of Modi’s itinerary are still being worked out, reports indicate that his visit will focus on building stronger economic, agricultural and hi-tech ties.

According to the Hindustan Times, “Though Israel is among the top four military hardware suppliers to India, with more than $1 billion in annual sales to New Delhi, the Modi government is keen to ensure that this visit is not focused on defense ties alone, but encompasses long term economic and technological cooperation, resulting in a free-trade agreement.”

The report added that Modi’s visit will “be an open acknowledgment of India’s close ties with Israel, and also pave the way for the transfer of high-end agricultural technologies that will benefit Indian farmers.”

Ahead of Modi’s trip, Indian Foreign Secretary Subrahmanyam Jaishankar will visit Israel in May. Notably, Modi will not visit the Palestinian territories in July; instead, PA President Mahmoud Abbas will visit India this spring. The Indian government has said it believes the prime minister’s standalone visit to Israel will further “underline the significance of India’s special ties with the Jewish nation.”


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com