Archive | 2017/04/19

“New York Times” popiera terrorystów

“New York Times” popiera terrorystów

Fred Maroun
Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


Wielokrotny morderca, Marwan Barghouti, przedstawiany przez palestyńskiego demonstranta jako symbol wolności i godności (zdjęcie: AFP Photo/Hazem Bader)

16 kwietnia 2017 r. “New York Times” opublikował artykuł terrorysty i skazanego mordercy, Marwana Barghoutiego. Robiąc to, ta niegdyś szacowna gazeta, zamiast być obserwatorem, stała się stroną w konflikcie izraelsko-arabskim.

Można twierdzić, że NYT po prostu próbuje przedstawić wachlarz opinii; jeśli tak jednak jest, to dlaczego nie można znaleźć w NYT artykułów umiarkowanych Palestyńczyków lub Arabów izraelskich, takich jak Khaled Abu Toameh, Bassem Eid, Bassam Tawil, Ray Hanania lub George Deek?

Czy Palestyńczyk musi kierować organizacją terrorystyczną, zabijać Żydów, zostać aresztowany i skazany w sądzie, żeby zasłużyć na uwagę NYT? Czy długa historia obrony praw człowieka Palestyńczyków lub wieloletnia odwaga i prawość dziennikarska nie wystarczają?

Gotowość NYT do udzielenia głosu najbardziej radykalnym i ohydnym elementom społeczeństwa palestyńskiego przekazuje informację, że tacy właśnie Palestyńczycy są, zdaniem tej gazety, reprezentatywni dla swojego narodu i to normalizuje, jeśli nie gloryfikuje ich czyny.

Brak zainteresowania NYT głosami umiarkowanych Palestyńczyków jest fałszywym przekazem, że takie głosy nie istnieją lub nie warto ich słuchać.

Można także argumentować, że mimo swojej przeszłości Barghouti obecnie dąży do pokoju, ale to byłoby błędne. Redaktorzy NYT musieliby to dostrzec, nawet gdyby nie czytali niczego innego poza jego własnym artykułem, który przypuszczalnie redagowali.

Barghouti napisał, że “Izrael, siła okupacyjna, od niemal 70 lat łamie prawo międzynarodowe na rozmaite sposoby”, co znaczy, że uważa, iż cały Izrael jest ziemią okupowaną. Izrael okupuje Zachodni Brzeg od 50lat. „Niemal 70 lat” odnosi się do ogłoszenia niepodległości Izraela w 1948 r., 19 lat przed tym, jak Izrael zajął Zachodni Brzeg i Gazę w wojnie obronnej.

Choć Barghouti mówi o “pokojowych formach oporu”, jest jasne w oparciu o jego przeszłość, że jedynym powodem, dla którego obecnie bierze udział w takich działaniach bez przemocy, jest to, że siedzi za kratkami i nie ma innego wyboru. Gdyby były co do tego jakiekolwiek wątpliwości, zostaną one rozwiane, kiedy w tym samym artykule pisze z dumą o swoim najstarszym synu, który poszedł w jego ślady – zbrodni i terroru.

Niemniej, mimo zbrodniczej przeszłości Barghoutiego i mimo jego nadal trwającego poparcia dla terroryzmu oraz jego sprzeciwu wobec istnienia Izraela w jakichkolwiek granicach, NYT opublikował jego artykuł. Opublikowali bez żadnych zastrzeżeń lub sprostowań. Gdyby ktoś chciał zobaczyć zastrzeżenie, że autor nie reprezentuje poglądów NYT, rozczaruje się. Zamiast tego NYT zakończył artykuł gloryfikującą informacja o autorze: „Przywódca palestyński i parlamentarzysta”.

Publikując artykuł Barghoutiego zespół NYT nie reprezentuje już obiektywnego dziennikarstwa. Stał się w sposób jasny i otwarty tubą zbrodni i terroru.


Od Redakcji

Artykuł wielokrotnego mordercy ilustrowany jest w NYT zdjęciem z demonstracji w Ramallah, na którym rodziny pokazują fotografie palestyńskich więźniów przebywających w izraelskich więzieniach. NYT nie komentuje, nie pyta, ilu ludzi zabili ci więźniowie.


Nota z 17 kwietnia 2017: Po opublikowaniu artykułu Barghoutiego, prawdopodobnie z powodu oburzenia polityków izraelskich reprezentujących całe spektrum polityczne, redakcja New York Times dodała notę przyznającą, że Barghouti został skazany za „pięciokrotne morderstwo i członkostwo w organizacji terrorystycznej”. Choć ta nota jest lepsza niż nic, jest to zbyt mało i zbyt późno. Nie ma usprawiedliwienia dla opublikowania artykułu skazanego zbrodniarza i terrorysty, który nigdy nie zmienił swoich poglądów.


Fred Maroun

Pochodzący z Libanu Kanadyjczyk. Wyemigrował do Kanady w 1984 roku, po 10 latach wojny domowej. Jest działaczem na rzecz liberalizacji społeczeństw Bliskiego Wschodu. Warto obserwować jego blog.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Nie było żadnej nadziei. Powstanie w getcie warszawskim 1943

Nie było żadnej nadziei. Powstanie w getcie warszawskim 1943

   Polin



Polin

scenariusz i reżyseria: Kama Veymont
animacja: Łukasz Rusinek
zdjęcia: Mateusz Gala, Kama Veymont
montaż: Paweł Deliś
nadzór merytoryczny: Łucja Koch
konsultacje historyczne: dr Agnieszka Haska, Robert Szuchta
produkcja: Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN

Film o powstaniu w getcie warszawskim składa się z trzech spójnych części. Pierwsza – przedstawia sytuację Żydów w przedwojennej stolicy oraz historię getta warszawskiego do momentu wybuchu powstania przy użyciu niepublikowanych wcześniej archiwalnych zdjęć i filmów z Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie, Shoah Foundation i Filmoteki Narodowej. Jego reżyserką jest Kama Veymont, animację stworzył Łukasz
Rusinek.

Sercem filmu jest pokazanie przebiegu powstania w getcie warszawskim, z uwzględnieniem motywów i racji postępowania poszczególnych bohaterów. Chcemy opowiedzieć historię powstania w sposób, w jaki nigdy jeszcze tego nie robił – metodą animacji. Dzięki niej, będziemy mogli pokazać powstanie z całym ładunkiem emocjonalnym i potencjałem dramatycznym. Projektujący animację Łukasz Rusinek poszedł tropem zaproponowanym w słynnych produkcjach: „Walcu z Baszirem” i „Persepolis”.

Ostatnia część to materiał pokazujący upamiętnienie polskich Żydów w przestrzeni współczesnego miasta, na wystawie w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN oraz obecny wygląd miejsc związanych z gettem warszawskim. Zdjęcia to tej części zostały zrobione przy pomocy kamery umieszczonej na dronie.

Do filmu powstał pakiet materiałów edukacyjnych dla nauczycieli dostępny bezpłatnie na www.polin.pl/edu i na www.polin.pl/zonkile.

Więcej o programie edukacyjnym Muzeum POLIN dla szkół na www.polin.pl/edu w zakładce Strefa nauczyciela.

Film został zrealizowany w ramach programu “Żydowskie Dziedzictwo Kulturowe” dzięki wsparciu udzielonemu z funduszy norweskich i EOG przez Islandię, Liechtenstein i Norwegię.

 


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com