Archive | 2014/11/06

Z kąd my to znamy?

Zróbmy sobie polski


Ostatnio wzięliśmy się za bary z polszczyzną. Jako że sprawy z nią jeszcze nie skończyłem, dziś dodaję kilka kuksańców. Mówiliśmy o Cyganach, Murzynach i lingwistycznej obłudzie. Jak daleko sięgają jej macki! Oto są i „niewymowne” zawody. Przykładem banalnym „sprzątaczka”, którą już prawie przegnaliśmy z języka. Lecz weźmy zawód pielęgniarki. Przestaje uchodzić wołanie na pielęgniarkę „siostro”, a odrzuciwszy niegrzeczne w gruncie rzeczy wołanie po imieniu, zostaje nam właściwie tylko „Proszę pani! Basen!”. Bez sensu. Pielęgniarki cierpią dodatkowo z powodu seksizmu językowego w relacjach z lekarzami. Do lekarzy-mężczyzn mówią „panie doktorze”, a oni do nich, cóż, „pani Aniu”. Nieładnie. Tym bardziej gdy „doktor” nie jest doktorem, a pielęgniarka jest magistrem. Kłopot jest również z policjantem. Niektórzy myślą, że zwrot „panie władzo” jest na serio, a to tylko żart, i to kiepski. Powinno się mówić wedle rangi, ale kto by ją znał? Zresztą „panie młodszy aspirancie” brzmi tak samo głupio jak „panie policjancie”. No i jak mamy mówić? Ja mówię z angielska „panie oficerze”, ale to się chłopcom-radarowcom wcale nie podoba.

Jan Hartman

Jan Hartman

 

Wielce kłopotliwe są również określenia stosunków prywatnych. Słowo „przyjaciel” na przykład to u nas „wielkie słowo”. Krępujemy się go używać. Ale „znajomy”, „kolega”, „kumpel” często nie oddają tego, o co chodzi. Łatwo możemy poczuć się urażeni, gdy ktoś nazwie nas wobec osoby trzeciej „przyjacielem” (bo za blisko) albo „kolegą” (bo zbyt ozięble). A co dopiero, gdy trzeba przedstawić panią lub pana, z którym się żyje bez ślubu (co za nieprzyjemny zwrot!).


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Posty wojowników ISIS sugerują kooperację armii tureckiej z ISIS

Wideo zamieszczone przez Kurdyjską agencję informacyjną; Posty wojowników ISIS sugerują kooperację armii tureckiej z ISIS


Poniższy raport jest darmową próbką MEMRI Jihad and Terrorism Threat Monitor (JTTM). Informacja o prenumeracie JTTM znajduje się tutaj.

W doniesieniu z 27 października 2014 r. kurdyjskiej agencji informacyjnej DIHA znajduje się twierdzenie, że Turcja kooperuje z Państwem Islamskim (IS). Jako dowód przedstawiony jest materiał zdjęciowy, który według Agencji został sfilmowany przez agencję 22 października i który pokazuje wojowników IS spotykających się z żołnierzami tureckimi.

W angielskojęzycznym doniesieniu DIHA czytamy:

“Tureckie poparcie dla gangów ISIS zostało dowiedzione raz jeszcze świadectwami fotograficznymi. Uzbrojeni członkowie gangu zostali sfotografowani na granicy wraz z żołnierzami tureckimi, z którymi się żegnali.

Tureckie poparcie dla gangów ISIS, które są nieustannie na łamach prasy międzynarodowej, zostało udokumentowane raz jeszcze zdjęciami zrobionymi przez Dicle News Agency (DİHA), które pokazują uzbrojonych mężczyzn rozmawiających z żołnierzami przed przejściem do Rojava. To bliskie poparcie dla ISIS kontrastuje z traktowaniem dziesiątków cywilów z Kobane, których żołnierze zmuszali do czekania godzinami przy przejściu granicznym Murşitpınar i którzy w wyniku tego stracili życie.

Serdeczne spotkania między żołnierzami tureckimi i ISIS!

Materiał zdjęciowy zrobiony na wzgórzu Zorava w Kobanê 22 października 2014 pokazuje pięciu członków gangu przybywających do granicy, gdzie obywatele Kobane zostawili swoje pojazdy. Członkowie gangu spalili własność obywateli Kobane, zabrawszy z samochodów wszystko, co użyteczne i poszli w kierunku wsi Siftek, która jest pod ich kontrolą. Potem 2 członków gangu podeszło do granicy i rozmawiało z 7 żołnierzami, którzy wysiedli z pojazdu opancerzonego. Po około pół godziny pożegnali się i opuścili ten teren. Choć nie wiadomo jaka była treść konwersacji, gangi, które pożegnały się z żołnierzami, będą przygotowywać się do dokonywania nowych masakr” [1] .

Kilku wojowników ISIS pisało na mediach społecznościowych, że mają swobodny dostęp do przejść na granicy tureckiej i przyjazne stosunki z żołnierzami tureckimi. Belgijski wojownik IS, Abu Brams, zamieścił serię czterech fotografii na Facebooku [2] 28 października 2014r., pokazujących jego i kilku jego wymachujących bronią przyjaciół na tureckim przejściu granicznym w Karkamis.

Israfil Yilmaz, wojownik z Syrii, tweetował [3] 27 października: “Co wielkiego w tym, że mudżahedin rozmawia z żołnierzami tureckimi? Ja zawsze mam z nimi pogawędkę przy granicy, oni wiedzą, że Syria nie jest ich terytorium”.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Spotkanie w Klubie TSKŻ w 76. rocznicę “Nocy kryształowej”


Spotkanie w Klubie TSKŻ w 76. rocznicę “Nocy kryształowej”


Reichskristallnacht

W najbliższą niedzielę, 9 listopada o godz 15.00, zapraszamy do Warszawskiego Klubu TSKŻ na wykład dr Małgorzaty Stolarskiej-Fronia p.t. „SZTUKA RASOWO NIECZYSTA – POLITYKA NARODOWYCH SOCJALISTÓW WOBEC ARTYSTÓW ŻYDOWSKICH W LATACH 1933 – 1938”

„W Niemczech prześladowania Żydów rozpoczęły się dużo wcześniej, niż w wielu innych krajach europejskich. Od 1933 r. sztuka, podobnie jak inne dziedziny aktywności społecznej, kulturalnej i zawodowej podporządkowane były kryterium „czystości rasy”. Artyści pochodzenia żydowskiego, a także działacze kulturalni, kolekcjonerzy i mecenasi sztuki pozbawieni zostali prawa do wykonywania swoich zawodów. Tym ostatnim zagrabiano też mienie, na które składały się cenne dzieła sztuki. Swoistą gettoizacją sztuki było stworzenie w 1933 roku Kulturbundu, związku, który zrzeszał żydowskich twórców, kontrolując jednocześnie ich działalność. To wtedy powstało pojęcie „sztuki zwyrodniałej” (niem. Entartete Kunst), a wokół sztuki zaczęto tworzyć antyawangardowy dyskurs, zawierający elementy antysemickie”.

Z tymi wydarzeniami związane jest pojęcie antysemityzmu, będące połączeniem przemocy symbolicznej i fizycznej stosowanej przez narodowych socjalistów z planem całkowitego wyeliminowania pamięci o Żydach z historii kulturalnej Europy.

Organizowane przez narodowych socjalistów wystawy Wielka Wystawa Sztuki Niemieckiej w Domu Sztuki w 1937 r. oraz wystawa Sztuka Zwyrodniała miała stworzyć i utrwalić podział na sztukę dobrą (zgodną z polityką NSDAP) i szkodliwą, która powinna zostać wyeliminowana ze społeczeństwa niemieckiego. Tragiczna noc z 9 na 10 listopada 1938 roku, kiedy to spalono kilkaset synagog, w wielu przypadkach wybitnych dzieł architektury europejskiej, stanowiła kulminację prześladowań Żydów w Niemczech jeszcze przed wybuchem wojny i wyraźną już zapowiedź eskalacji stosunku do mniejszości żydowskiej w krajach opanowywanych przez hitlerowskie Niemcy, prowadzącej do realizacji programu całkowitej eksterminacji.”


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com