Archive | 2016/04/14

Jeszcze jeden sąd nad Judaszem

Jeszcze jeden sąd nad Judaszem

Karzyna Andersz


Judasz. Fragment fresków z XVI wieku z kościoła Saint Sébastien w Plampinet we Francji
Judasz. Fragment fresków z XVI wieku z kościoła Saint Sébastien w Plampinet we Francji

Szmuel Asz, bohater najnowszej powieści Oza, mówi o Judaszu „pierwszy i ostatni prawdziwy chrześcijanin”. Jego spojrzenie na postać, która od stuleci funkcjonuje w kulturze jako synonim zdrajcy, jest łagodne, a przede wszystkim pełne zrozumienia. Dalekie temu, jakie wypływa z tekstów ewangelicznych; bliskie „Ewangelii Judasza”, sensacyjnemu apokryfowi odkrytemu niecałe 40 lat temu, a odczytanemu dopiero w 2006 r. Zresztą po hebrajsku Oz swoją książkę zatytułował „Ha-besora al pi Jehuda” – Ewangelia według Judasza.

Judasz, jakiego znamy, to postać budząca odrazę. Choć żaden z ewangelicznych opisów nie wspomina o satysfakcji, jaką uknuty podstępek i śmierć Jezusa miałyby przynieść Judaszowi, a widać raczej targające nim wyrzuty sumienia, to jednak błąd wydaje się być niewybaczalny. Według Ewangelii Mateusza, kiedy Judasz z przerażeniem odkrywa, że wydał „krew niewinną”, popełnia samobójstwo.

Szczery żal Judasza i bezsilność w obliczu czynu, który popełnił, nie powodują, że kształtujące się chrześcijaństwo patrzy na jego postać przychylniej. Nienawiść z osoby samego apostoła-bogobójcy wkrótce przelewa się na wszystkich, którzy, tak jak on, Jezusa odrzucili. Ojcowie Kościoła, tacy jak św. Hieronim (347-420) i św. Jan Chryzostom (349-407) jako pierwsi zaczynają łączyć postać Judasza – chciwego zdrajcy Jezusa – z Żydami jako ogółem osób, które w mesjasza nie uwierzyły. Sztuka sakralna tylko taki obraz utrwala. W przedstawieniach Ostatniej Wieczerzy Judasz wygląda inaczej niż pozostali apostołowie. Ma czarne włosy, śniadą karnację. Pozostali – włosy kasztanowe, czasami nawet blond. A przecież wszyscy byli Żydami zamieszkującymi tę samą szerokość geograficzną – dlaczego któryś z nich miałby aż tak wyróżniać się swoją fizjonomią?

Kultura ludowa, silnie związana z katolicyzmem, motyw Judasza arcy-Żyda chętnie podjęła i eksploatowała w sposób, który prowokował wybuchy nienawiści wobec wyznawców judaizmu. Centrum Badań nad Zagładą Żydów przy Polskiej Akademii Nauk przywołuje relację świadka mordu na Żydach w Gniewczynie Trynieckiej, który próbuje dociec jego przyczyn. Dowiadujemy się, że nienawiść do Żydów była we wsi skutecznie podsycana kultywowanymi przez mieszkańców ludowymi zwyczajami. Judasz, z workiem na pieniądze przywiązanym do pasa, pojawiał się jako jedna z postaci odgrywanych przez kolędników. Religijne kobiety miały zachęcać do bicia go miotłą, bo było to „zasługą przed Panem Jezusem”. Apogeum nienawiści wobec Judasza, a raczej identyfikowanych z nim Żydów zamieszkujących wieś, przypadało na okres przedwielkanocny. Skradzione wcześniej Żydom ubrania służyły do wykonania kukły, którą wieszano przed oknami żydowskich rodzin. „W tym czasie Żydzi, bojąc się aktów napaści inspirowanych liturgią i kazaniami wielkopiątkowymi, wcześniej niż zwykle zamykali okiennice i nie wychodzili z domów” podaje relacja.

Dla próby zrozumienia i potraktowania Judasza bardziej po ludzku w Kościele nie było miejsca, także w sensie zupełnie dosłownym. Kiedy brytyjski artysta Laurence Whistler zaproponował w latach 80. ubiegłego wieku dodanie w oknach kościoła św. Mikołaja w hrabstwie Dorset witraża przedstawiającego Judasza, parafianie i kościelni hierarchowie zdecydowanie się temu sprzeciwili. Praca przedstawiająca sylwetkę powieszonego apostoła, z którego ręki wypadały monety, przemieniające się w rozkwitające kwiaty, przez prawie 30 lat zdeponowana była w lokalnym muzeum. Dopiero w 2013 r. roku władze parafii zdecydowały się zamontować witraż tak, aby był widoczny tylko z zewnątrz. „Okno przebaczenia”, jak nazywał je Whistler, miało pokazywać, że także Judasz w momencie śmierci nie został potępiony przez Boga.

Chrześcijaństwu trudno było przeprowadzić dyskusję, w której podjęto by próbę zastanowienia się, czy motywacja Judasza mogła być inna niż zła wola czy chciwość. Już dawno temu ustalono, że 30 srebrników nie było kwotą oszołamiającą, a miała ona raczej wymiar symboliczny, bo pojawiała się zarówno w Księdze Wyjścia i u proroka Zachariasza.

Tym bardziej szokujący wydał się tekst gnostyckiej „Ewangelii Judasza”, która sugerowała, że Jezus nie tylko dobrze wiedział o intencjach Judasza, ale i uważał go za swojego najlepszego ucznia, mówiąc, że przewyższy wszystkich pozostałych ofiarowując „człowieka, który go nosi”. Z postaci zdegradowanej, Judasz stałby się bohaterem – gdyby tylko „Ewangelia Judasza” została uznana za pismo natchnione, równorzędne innym Ewangeliom.

Kiedy ukazał się przetłumaczony tekst „Ewangelii” (National Geographic Society miało zapłacić milion dolarów za wyłączność publikacji), przełomu jednak nie było. Choć sama idea, by jednoznacznie nie skazywać Judasza na potępienie, a spojrzeć na niego jako osobę, która wolę boską jedynie wypełniała, nie wydaje się szczególnie niebezpieczna dla fundamentów wiary katolickiej, to jednak trzeba podkreślić, że Kościół tekst „Ewangelii Judasza” z całą stanowczością odrzuca. Jak pisze ks. prof. Mariusz Rosik w książce „Archeolog czyta Biblię”, powodów ku temu jest kilka. Przede wszystkim nie zachowały się informacje, które świadczyłby o używaniu tekstu w liturgii, ani nawet o powszechnej wiedzy o jego istnieniu. Po drugie, tekst, żeby został uzany za kanoniczny, musiałby zostać napisany przez samego apostoła albo jego ucznia. Jak wiadomo z opisów innych ewangelistów Judasz powiesił się tuż po śmierci Jezusa, a tekst jego rzekomej Ewangelii datowany jest na rok około 150. Po trzecie, tekst nie prezentuje tak zwanej „budującej treści”, która jest kolejnym wyznacznikiem pism natchnionych. „Ewangelia Judasza” jest zatem dla chrześcijan interesująca ze względu na obraz gnostycyzmu z niej wypływający, ale nie jako tekst, który dodałby coś do ich zrozumienia historii śmierci Jezusa.

Według gnostyków, jak pisze we wstępie do krytycznego wydania „Ewangelii” ks. prof. Wincenty Myszor, Judasz „przyczynił się do zbawienia, przyczyniając się do śmierci Chrystusa”. Był więc postacią przez nich zupełnie inaczej postrzeganą, bo to, co zrobił, miało wymiar jednoznacznie pozytywny. Brzmi to trochę tak, jakby Judasz chciał swoim działaniem przyśpieszyć nadejście zbawienia, a może „Mesjasza teraz” (posługując się hasłem chabadników).

Szmuel Asz, bohater książki Oza, widzi Judasza jako osobę niezachwianej wiary. To on, jako jedyny pośród uczniów, którymi targały wątpliwości, i bardziej zresztą niż sam Jezus, wierzy, że jego śmierć objawi to, na co wszyscy czekają. Zatraca się w swoim planie. Chce cudu spektakularnego, dokonanego na oczach mieszkańców Jerozolimy, wspiera (a może nawet trochę ponagla) swojego nauczyciela. „Judasz jest zatem autorem, impresariem, reżyserem i producentem widowiska ukrzyżowania” – konkluduje Szmuel. Judasz cały czas chciał dobrze i kochał Jezusa ponad wszystko. Dopiero, kiedy ten umarł na krzyżu, doszła do niego tragiczna prawda. Ale wtedy było już za późno.

Fragment Ewangelii Judasza
Fragment Ewangelii Judasza

Bohater Oza nie osądza Judasza, w jego przekonaniu jest on postacią nie mniej tragiczną niż Jezus, który traci przez niego życie. Czyste intencje nie są jednak usprawiedliwieniem w oczach znawców Nowego Testementu, zarówno żydowskich jak i katolickich. Profesor Amy-Jill Levine z amerykańskiego Duke University twierdzi, że nawet „fakt, że Judasz został predestynowany do wydania Jezusa, nie uwalnia go od odpowiedzialności”. Ks. prof. Mariusz Rosik pisze natomiast: „Naturą grzechu Judasza była pycha. Przedłożył swoje własne plany ponad plany Boże”. Greckie pojęcie hybris zdaje się do tej tragedii bardzo pasować.

CZYTAJ WIĘCEJ O NOWEJ KSIĄŻCE AMOSA OZA „JUDASZ”

Apokryficzna „Ewangelia Judasza” nie opowiada losów apostoła po pojmaniu Jezusa. Kończy się słowami: „Judasz wziął pieniądze i wydał go im” (tł. Wincenty Myszor). Nie ma tam miejsca na opisy takie jak u Ewangelistów, którzy przypisują Judaszowi chciwość (Mateusz), uznają Judasza za owładniętego przez szatana (Łukasz i Jan), albo mówią o nim jako złodzieju (Jan). Być może to właśnie dzięki nim Judasz został uznany „przez setki milionów ludzi na pięciu kontynentach, i to przez tysiące lat, za najbardziej typowego Żyda. Przy tym najbardziej obmierzłego i godnego pogardy. Za żywe ucieleśnienie zdrady i żydowskości, a także związku żydowskości ze zdradą”, jak pisze Oz.

A gdyby rzeczywiście okazało się, że Judasz nie był chciwym zdrajcą, a wiernym, wybranym uczniem Jezusa, jak sugeruje „Ewangelia Judasza”? Pojawiają się czasem głosy, że gdyby tekst był bardziej znany wśród chrześcijan, pomógłby walczyć z antyżydowskimi postawami. Prof. Levine nie zgadza się z taką opinią. „W Nowym Testamencie są fragmenty nie mające nic wspólnego z Judaszem, a przez niektórych mimo wszystko interpretowane w sposób antyżydowski”- twierdzi uczona. Może jest więc tak, jak w „Judaszu” mówi stary Gerszom Wald: „Wszyscy jesteśmy Judaszami. Nawet za osiemdziesiąt pokoleń wszyscy nimi będziemy”. Niezależnie od przemyśleń bohaterów Oza i tekstu „Ewangelii Judasza”. ∎


 Prenumerata
Prenumerata na 2016 rok kosztuje 90 zł i obejmuje dziesięć numerów w języku polskim oraz jeden numer w języku angielskim wydawany na koniec 2016 roku. Prenumerata zagraniczna kosztuje 190 zł.

Bieżące oraz angielskie wydanie „Chiduszu” można kupić w CIŻ CAFE przy ulicy Włodkowica 9 we Wrocławiu, w Żydowskim Instytucie Historycznym oraz w MHŻP POLIN w Warszawie w cenie 9 zł (polskie) 30 zł (angielskie).

Pojedyncze numery można również zamówić mailowo pod adresem office @ chidusz.com w cenie 15 zł (w języku polskim), oraz 30 zł (w języku angielskim). Wysyłka zagraniczna kosztuje: 20 zł (wydanie polskie) 40 zł (wydanie angielskie).

W najbliższym czasie „Chidusz” będzie dostępny w sieci salonów EMPIK, o czym niezwłocznie poinformujemy.

Numery archiwalne (jeżeli nakład nie został wyczerpany) można zakupić w cenie 20 zł (za jedną sztukę) mailowo: office[at]chidusz.com

Życzymy przyjemnej lektury!


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


ŻiH – Newsletter 14-21 kwietnia 2016


WERNISAŻ WYSTAWY

AMSTERDAM POLSKICH ŻYDÓW Czwartek, 14.04.2016, godz. 18:00
Będzie to wyjątkowa ekspozycja ukazująca związki pomiędzy cenzurą publikacji sprawowaną w Rzeczypospolitej przez Sejm Żydowski a rozwojem produkcji książek hebrajskich i jidysz w Amsterdamie na tle polsko-holenderskich stosunków gospodarczych i kulturalnych. Restrykcyjne rozporządzenia żydowskiego Sejmu Czterech Ziem odnośnie druku książek, przyczyniły się w drugiej połowie XVII wieku do upadku oficyn hebrajskich działających na terenach Rzeczypospolitej. Najpełniej sytuację tę wykorzystali drukarze w Niderlandach, którzy w dużej mierze przejęli produkcję książek żydowskich przeznaczonych na polski rynek. Amsterdam od drugiej połowy XVII wieku zaczął pełnić funkcję światowego centrum drukarstwa żydowskiego. Przy współudziale pochodzących z Polski żydowskich autorów, redaktorów, korektorów i zecerów, oficyny amsterdamskie rozpoczęły tłoczenie książek na zamówienie polskich Żydów. W oficynach amsterdamskich pracę znaleźli również drukarze, korektorzy i zecerzy z Polski – Jehuda ben Mordechaja z Poznania oraz bracia Jaakow i Awraham Cwi z Krakowa. Książki drukowane z myślą o rozprowadzaniu w Rzeczypospolitej najbezpieczniej było zaopatrzyć w aprobaty udzielone przez Sejm Czterech Ziem — Waad Arba Aracot lub aprobaty podpisane przez polskich rabinów. Jednym z najciekawszych przykładów produkcji oficyn amsterdamskich na rynek Rzeczypospolitej jest edycja dwóch różnych przekładów Tanachu na jidysz, wydanych jednocześnie w 1679 przez Uri Fajwusza i Josefa Athiasa.

W Amsterdamie, mieście słynącym z liberalnej polityki wydawniczej, gdzie ukazało się drukiem wiele tekstów, także polskich Żydów, które nie miały szans na publikację gdzie indziej, swoje dzieła mesjańskie wydawali też polscy Żydzi. M. in. znany kabalista krakowski Naftali Bacharach wydał Emek ha-melech, a równie słynny tłumacz fragmentów Zoharu na jidysz, heretyk, wyznawca Szabtaja Cwi — Cwi Hirsz ben Jerachmiel Chocz, swój komentarz Chemdat Cwi.

Przygotowaniem wystawy zajęła się dr Magdalena Bendowska wspólnie z dr. hab. Janem Doktórem. Podstawą ekspozycji będzie pozostająca w zbiorach ŻIH, licząca ponad 200 tomów, kolekcja amsterdamskich starych druków z XVII i XVIII wieku. Autorzy wybrali z niej 30 pozycji, które według nich stanowią najlepszą ilustrację omawianego okresu rozwoju drukarstwa hebrajskiego.

Więcej o wystawie

 

KONCERT „TAW” KOŃCZĄCY VII FESTIWAL NOWA MUZYKA ŻYDOWSKA

17 kwietnia 2016 roku, godz. 20, Synagoga Nożyków w Warszawie
 

17 kwietnia zapraszamy na godzinę 20 do Synagogi Nożyków przy ulicy Twardej 6 w Warszawie na koncert „TAW” – misterium — hołd dla polskiej tradycji kantoralnej. Ten zaskakujący muzycznym nowatorstwem i bogactwem brzmień projekt zakończy VII Festiwal Nowa Muzyka Żydowska.

Jego autor – dj Lenar odnalazł w jednym z antykwariatów Tel Awiwu niezwykłą kolekcję starych, szelakowych płyt z nagraniami wielkich przedwojennych kantorów warszawskiej Wielkiej Synagogi na Tłomackiem: Gerszona Siroty, Mosze Kusewickiego, a także chóru Dawida Ajzensztadta.
Ta cudowna, mistyczna muzyka zauroczyła go bez reszty. Uzupełnił ją materiałami ze zbiorów ŻIH. Korzystając z najnowocześniejszych technik dokonał rearanżacji archiwalnych nagrań. Poddał je kreatywnemu montażowi muzycznemu (cut & paste) tworząc unikalną, nowatorska kompozycję, która przybrała kształt jednolitego, dźwiękowego kolażu.
Projekt dojrzewał kilka miesięcy, jako owoc intensywnej współpracy pomiędzy muzykiem a historykami, hebraistami i znawcami judaizmu z Żydowskiego Instytutu Historycznego. Znaczący jest już sam jego tytuł – „Taw” — to ostatnia litera hebrajskiego alfabetu, symbolizująca pieczęć Boga, którą jest prawda.

więcej 

 

Niedziela z Zamenhofem/ Dimanĉo kun Zamenhof

 
Zapraszamy do spędzenia niedzieli 17 kwietnia w Żydowskim Instytucie Historycznym wszystkich tych, którzy chcą przyjrzeć się postaci Ludwika Zamenhofa i pierwszych esperantystów oraz poznać tajniki języka esperanto. Niedziela z Zamenhofem to cykl spacerów i warsztatów, których tematem będzie nie tylko biografia twórcy esperanto, ale także bohaterowie środowiska inteligencji warszawskiej końca XIX wieku. Podczas warsztatów, specjaliści z Polskiego Związku Esperantystów przybliżą okoliczności powstania Lingvo Internacia, a zadania językowe będą okazją do nauczenia się wielu nietypowych słów. 
 
Program dnia:
 
10:00 Esperanto dla najmłodszych – warsztaty dla dzieci i młodzieży od 7
miejsce: Żydowski Instytut Historyczny, sala w Błękitnym Wieżowcu, pl. Bankowy 2 (wejście od ul. Tłomackie)
zapisy: lukasz.zebrowski@pej.pl
 
11:00 Warszawa z Zamenhofem – spacer śladami twórców esperanto,zbiórka: ul. Hoża 42. Spacer poprowadzi Franciszek Bojańczyk, pomysłodawca Kompania Środkowoeuropejska
 
12:00 Esperanto na Okopowej – oprowadzanie po cmentarzu żydowskim
zbiórka: przed bramą cmentarza żydowskiego, ul. Okopowa 49/51
 
15:00 Podstawy języka esperanto – warsztaty dla młodzieży i dorosłych
miejsce: Żydowski Instytut Historyczny, sala w Błękitnym Wieżowcu, pl. Bankowy 2 (wejście od ul. Tłomackie)
zapisy: lukasz.zebrowski@pej.pl
 
Liczba miejsc na warsztatach jest ograniczona, dlatego zachęcamy do zapisów mailowych! W tytule maila prosimy podać tytuł warsztatów.
 

Wydarzenie organizujemy wspólnie z Polskim Związkiem Esperantystów PZE Pola Esperanto-Asocio PEA, oraz z Kompanią Srodkowoeuropejską.

więcej

 

 

Centralna Biblioteka Judaistyczna prezentuje w Internecie zbiory Żydowskiego Instytutu Historycznego w postaci cyfrowej. Misją CBJ jest udostępnienie wszystkich zbiorów ŻIH, a także poprzez osadzenie ich w kontekscie historycznym, zbudowanie narzędzia pracy dla historyków, genealogów oraz osób zainteresowanych kulturą i historią Żydów w Polsce. Zbiory CBJ obejmują Archiwum Ringelbluma wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Zbiory prezentowane w Centralnej Bibliotece Judaistycznej zostały opracowane przez zespół naukowy Instytutu oraz pracownię digitalizacji.

więcej

 


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 

Obchody 73. rocznicy powstania w Getcie Warszawskim

Obchody 73. rocznicy powstania w Getcie Warszawskim

Obchody 73. rocznicy powstania w Getcie Warszawskim

Uroczystości pod Pomnikiem Bohaterów Getta, wręczenie medali „Powstania w Getcie Warszawskim” oraz widowisko poetycko-muzyczne w Muzeum Niepodległości. We wtorek, 19 kwietnia br. Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów w Polsce oraz Stowarzyszenie Żydów Kombatantów, uczczą rocznicę wybuchu powstania w Getcie Warszawskim.

Główny punkt obchodów – uroczystości pod Pomnikiem Bohaterów Getta rozpoczynają się o godz. 12.00. Udział w nich wezmą: przedstawiciele organizacji żydowskich, Sprawiedliwi Wśród Narodów Świata, przedstawiciele władz państwowych oraz samorządowych, ambasadorowie, przedstawiciele polskich instytucji kultury, a także mieszkańcy stolicy. Następnie uczestnicy złożą kwiaty przy kolejnych miejscach pamięci, związanych z Gettem Warszawskim. Uroczystości zakończą się na Umschlagplatz.

O godz. 17.00 w Muzeum Historii Żydów Polskich, Stowarzyszenie Żydów Kombatantów i Poszkodowanych w II Wojnie Światowej, uhonoruje medalami „Powstanie w Getcie Warszawskim” osoby zasłużone dla dialogu polsko-żydowskiego.
Obchody zakończą się widowiskiem poetycko muzycznym w Muzeum Niepodległości. Podczas koncertu usłyszeć będzie można utwory m.in. Jana Sebastiana Bacha, Fryderyka Chopina, Mieczysława Weinberga, Paula Hindemitha, a także poezję: Władysława Szlengla, Czesława Miłosza, Icyka Mangera.

Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów w Polsce od początku swojego istnienia, czyli od 1950 r., jest depozytariuszem pamięci o Zagładzie polskich Żydów. Najważniejszą rocznicą, którą celebruje TSKŻ jest rocznica Powstania w Getcie Warszawskim. Każdego roku, pod Pomnikiem na warszawskim Muranowie, członkowie TSKŻ gromadzą się, aby oddać hołd powstańcom.
Informacja o organizatorach:

Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów w Polsce istnieje od 1950 r. Jest największą organizacją żydowską w kraju. Główne cele stowarzyszenia to integracja środowiska żydowskiego, działalność w obszarze kultury żydowskiej i języka jidysz oraz budowanie dobrych relacji polsko-żydowskich. Zarząd Główny ma siedzibę w Warszawie, a w 16 większych miastach Polski są oddziały stowarzyszenia. Organizacja wydaje miesięcznik „Słowo Żydowskie – Dos Jidysze Wort” w językach polskim i jidysz. Jest także członkiem Europejskiego i Europejskiego Kongresu Żydów oraz Israeli Jewish Congress, a także współpracuje z innymi organizacjami żydowskimi i polskimi. Od początku swojego istnienia dba o zachowanie pamięci o powstańcach z warszawskiego getta.

Stowarzyszenie Żydów Kombatantów i Poszkodowanych w II Wojnie Światowej powstało w 1991 r. Zrzesza członków formacji wojskowych, byłych więźniów gett i hitlerowskich obozów, osoby, które przeżyły okupację na tzw. aryjskich papierach oraz Sybiraków – zesłańców i uciekinierów do ZSRR. Podstawowym celem Stowarzyszenia jest działalność społeczna i obrona interesów żydowskich kombatantów i ofiar Zagłady, troska o zachowanie pamięci o zbrojnym czynie żydowskim i walce o wolność i godność ludzką w okresie II wojny światowej w oddziałach partyzanckich i gettach, obozach koncentracyjnych i obozach pracy, łagrach i na zesłaniu.

Więcej informacji na stronie www.tskz.pl w zakładce “Aktualności”.

Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów w Polsce
pl. Grzybowski 12/16 00-104 Warszawa
office@tskz.pl


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com