Archive | 2016/04/18

Warszawa odda hołd uczestnikom powstania w getcie

Warszawa odda hołd uczestnikom powstania w getcie

Krzysztof Bielawski


Rocznica Powstania w Getcie Warszawskim przypada 19 kwietnia. Wydarzenia związane z jej obchodami rozpoczną się dwa dni wcześniej.

W niedzielę,17 kwietnia 2016 r. o godz. 16.00 spod Pomnika Bohaterów Getta wyruszy Marsz Modlitwy Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów. Jego uczestnicy odmówią modlitwy oraz psalmy.

Pomnik Wspólnego Męczeństwa Żydów i Polaków (fot. Krzysztof Bielawski/Muzeum POLIN)

W poniedziałek, 18 kwietnia 2016 r. o godz. 12.00, przed Pomnikiem Wspólnego Męczeństwa Żydów i Polaków przy ul. Gibalskiego 21 zostaną złożone wieńce i odmówione modlitwy. Uroczystość organizują Ministerstwo Obrony Narodowej oraz Fundacja Rodziny Nissenbaumów.

Główna ceremonia rocznicowa rozpocznie się we wtorek, 19 kwietnia 2016 r. o godz. 12.00 pod Pomnikiem Bohaterów Getta. Hołd powstańcom oddadzą przedstawiciele organizacji żydowskich, instytucji państwowych i miejskich oraz mieszkańcy stolicy. Organizatorem jest Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów w Polsce. Muzeum POLIN jest patronem uroczystości.

Pomnik Bohaterów Getta (fot. Krzysztof Bielawski/Muzeum POLIN)

O godz. 17.00 w Muzeum POLIN Stowarzyszenie Żydów Kombatantów i Poszkodowanych w II Wojnie Światowej odznaczy kolejne osoby medalami Powstanie w Getcie Warszawskim.

W obchody rocznicy Powstania w Getcie Warszawskim jak co roku włącza się Muzeum Historii Żydów Polskich.

W niedzielę, 17 kwietnia 2016 r. o godz. 11.00 muzeum zaprasza na warsztaty Marek Edelman i jego mural. Uczestnicy wykonają szablony żonkila i odmalują je na lnianej torbie lub pod nowym muralem Marka Edelmana. W historię street artu oraz idei zaangażowanego graffiti wprowadzi Dariusz Paczkowski, autor muralu Marka Edelmana. Wstęp bezpłatny, obowiązuje rezerwacja miejsc.Wolontariusze akcji „Żonkile” (fot. Kajus W. Pyrz)

Już po raz czwarty Muzeum POLIN organizuje akcję społeczno-edukacyjną „Żonkile”. 19 kwietnia na ulicach Warszawy i innych miast w Polsce i za granicą wolontariusze będą rozdawać papierowe żonkile – symbol pamięci o bohaterach powstania z 1943 r.  19 kwietnia 2016 r. o godz. 12.30 na stronie www.polin.pl odbędzie się premiera filmu Nie było żadnej nadziei. Powstanie w getcie warszawskim.

27 kwietnia 2016 r. o godz. 18.00 Muzeum POLIN zaprasza na promocję anglojęzycznej, multimedialnej wersji książki Marek Edelman. Życie. Do końca, autorstwa Witolda Beresia i Krzysztofa Burnetki. Podczas spotkania zostanie zaprezentowany 15-minutowy film o tytułowym bohaterze, wystąpi zespół Klezmer Trio, a autorzy książki porozmawiają o odbiorze Marka Edelmana w świecie. Zaprezentowana zostanie nowa strona internetowa poświęcona Markowi Edelmanowi. Wstęp wolny.

Również 27 kwietnia 2016 r. o godz. 18.00 w Muzeum POLIN odbędzie spacer tematyczny po wystawie stałej, poświęcony powstańcom walczącym w getcie.  Bilety w cenie 35 zł/25 zł, konieczna wcześniejsza rezerwacja.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Podawał się za Żyda z Izraela i nikt tego nie sprawdził

Głos WielkopolskiPodawał się za Żyda z Izraela i nikt tego nie sprawdził

Krzysztof M. Kaźmierczak


Podawał się za Żyda z Izraela i nikt tego nie sprawdził

Występujący od lat jako rabin Jacoob Ben Nistell nie tylko nie jest żydowskim duchownym, ale też nazywa się inaczej i nie pochodzi z Izraela. Nikt nie sprawdzał jego tożsamości chociaż występował w ważnych rolach – religijnych i publicznie. Kiedy odkryliśmy jego prawdziwą tożsamość próbował wprowadzić nas w błąd podając się za rosyjskojęzycznego obcokrajowca oraz brygadzistę w hurtowni we Wrocławiu.

Jacoob (lub Yaakav – bo stosuje dwie pisownie) Ben Nistell przyznał, że nie jest rabinem przed dwoma tygodniami w rozmowie z Głosem. Nie powiedział wtedy jednak, że nazywa się inaczej. I że wbrew temu jak przedstawia się w społeczności żydowskiej i pisze o sobie na Facebooku, nie urodził się i nie mieszka w Hajfie w Izraelu, nie zna też hebrajskiego.

Podający się za Ben Nistella pełni w Filii Gminy Żydowskiej w Poznaniu ważną funkcję. Według „Almanachu Żydowskiego” Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP jest osobą odpowiedzialną za „religijne przygotowanie oraz prowadzenie szabatu i świąt”. Wiele razy występował też jako reprezentant FGŻ na oficjalnych uroczystościach (patrz niżej). Głośno o nim na cały kraj stało się dopiero przed Wielkanocą, gdy jako rabin wziął udział wraz z imamem w rekolekcjach. – Znam go, ale to nie żaden Nistell tylko Jacek Niszczota. On jest z Ciechanowa – z tą informacją zadzwonił do nas mieszkaniec woj. małopolskiego (prosił by nie podawać jego nazwiska) po zobaczeniu w TVN24 relacji z rekolekcji. Zapewnił, że zetknął się z nim osobiście i poznał go też po głosie. Jako Igor i brygadzista Żeby zweryfikować sygnał zadzwoniliśmy anonimowo na komórkę Nistella podaną przez Alicję Kobus z FGŻ. Na ten sam numer, pod którym rozmawialiśmy z nim gdy przyznał, że nie jest rabinem. Pytanie o Jacka Niszczotę zaskoczyło go. Po chwili stwierdził, że… wyszedł on do sklepu i będzie za 10 minut.

Po wskazanym czasie komórkę odebrał ten sam mężczyzna tyle, że teraz mówił łamanym rosyjskim. Przedstawił się jako Igor, który oświadczył, że nie zna żadnego Niszczoty, nic nie wie i tylko odebrał komórkę, która „leży w firmie”. Parokrotnie dopytywał się w jakim celu szukamy Niszczoty. W końcu powiedział, by dzwonić o godz. 20. O wskazanej porze odebrał ten sam człowiek, który powiedział, że jest Jackiem Niszczotą.

Kiedy przedstawiliśmy się, że dzwonimy z “Głosu” zaprzeczył, że jest Nistellem. Oświadczył, że nie zna go ani nikogo z gminy żydowskiej w Poznaniu. Przedstawił się jako „brygadzista na zmianie w hurtowni cateringowej we Wrocławiu”. Powiedział, że Igor (który wcześniej zaprzeczył, że zna Niszczotę) jest jego zastępcą. Kiedy zaproponowaliśmy przyjazd do hurtowni i rozmowę na miejscu odmówił podania jej nazwy i adresu. Bo dobrze wyglądał Już wcześniej, gdy rozpytywaliśmy wśród osób związanych z poznańską społecznością żydowską dwie osoby powiedziały, że słyszały, że Nistell nazywa się inaczej. Kierująca FGŻ zapewnia, że tego nie wiedziała. – Jestem zaskoczona. Nigdy nie sprawdzałam dokumentu tożsamości pana, który przedstawił się jako Ben Nistell. Nie weryfikowaliśmy też czy jest Żydem. Mówił, że pochodzi z Hajfy, jego matka wciąż tam mieszka, a on ma paszport izraelski i syna w tamtejszej armii. Uwierzyłam mu, że jest tym, za kogo się podaje ze względu na to jak wyglądał i, że potrafił się modlić po hebrajsku i znał obyczaje żydowskie – tłumaczy Alicja Kobus, szefowa FGŻ i zarazem wiceprzewodnicząca Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich. Podkreśla, że podający się za Ben Nistella jest wolontariuszem, a nie członkiem poznańskiej gminy ani Związku Gmin. Poinformowała, że po rozmowie z nami telefonicznie zażądała od niego okazania dokumentów.

Czytaj dalej tu: Podawał się za Żyda z Izraela i nikt tego nie sprawdził


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Rare Jewish prayer book predates oldest known Torah scroll

Rare Jewish prayer book predates oldest known Torah scroll

FoxNews.com [2013]


Researchers have identified what is likely the oldest Jewish prayer book ever found, dated by both scholars and Carbon-14 tests to circa 840 C.E.

Researchers have identified what is likely the oldest Jewish prayer book ever found, dated by both scholars and Carbon-14 tests to circa 840 C.E.

Scholars are calling a rare Hebrew text dating back to the 9th century the earliest known Jewish prayer book, predating the world’s oldest Torah scroll.

The 50-page book is 4.3 inches tall and about 4 inches wide and is written in an archaic form of Hebrew, on pages of aged parchment. The text includes 100 Jewish blessings and discusses topics such as the apocalyptic tale of the End Times and the Passover Seder.

Carbon testing dates the prayer book to the year 840, which is 300 to 400 years before the oldest known Torah scroll from the 12th and 13th centuries.

“This find is historical evidence supporting the very fulcrum of Jewish religious life,” said Jerry Pattengale, executive director of the Green Scholars Initiative, the group that announced the find. “This Hebrew prayer book helps fill the gap between the Dead Sea Scrolls and other discoveries of Jewish texts from the ninth and tenth centuries.”

“This was a liturgical set of prayers, hymns and poems used for various occasions,” Pattengale told the Huffington Post. “The prayer book is really what most of the Jewish community would be in touch with on a daily basis, [creating] a connection between the Bible and their daily worship.”

The book is the Jewish equivalent of an early complete edition of the Christian Book of Common Prayer.

Started by the Green family of the retail chain Hobby Lobby, the Green Scholar’s Initiative is the research arm of The Green Collection, one of the world’s largest private collections of biblical texts and artifacts containing more than 40,000 items.

The prayer book which was purchased from a private collector will be on display in a yet-to-be named biblical museum set to open in March 2017 in Washington, D.C.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com