Archive | 2017/05/24

Historyczne/kulturowe przywłaszczenie i inwersja rzeczywistości

Historyczne/kulturowe przywłaszczenie i inwersja rzeczywistości

Vic Rosenthal
Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


Naśladowanie może naprawdę być najuczciwszą formą pochlebstwa. Dlatego my, syjoniści, powinniśmy czuć się pochlebieni, że nasi śmiertelni wrogowie przywłaszczają sobie naszą historię i naszą ziemię.

Wrogowie państwa i narodu żydowskiego próbują odwrócić historię i ponownie rozproszyć naród żydowski. Używają coraz bardziej wyrafinowanych środków, włącznie z wojną, terroryzmem, a ostatnio połączeniem wojny i terroryzmu ze starannie zaplanowanymi i wykonanymi napaściami dyplomatycznymi i poznawczymi, skierowanymi na zwolenników Izraela i na sam Izrael.

Poznawcza część napaści na nasze państwo i naród ma na celu delegitymizację naszych twierdzeń, że jesteśmy rdzennym ludem Izraela i zastąpienie nas fikcyjnym ludem, “Palestyńczykami”, którzy w rzeczywistości są różnorodną grupą Arabów, niemających wspólnej historii przed XX wiekiem.

Niemniej głoszą, że Żydzi są Europejczykami (to nie wyjaśnia połowy ludności Izraela, których przodkowie nie żyli w Europie, ale nikogo to nie obchodzi) i że arabscy mieszkańcy ziemi Izraela byli tutaj od setek, wręcz tysięcy lat. Zaprzeczają żydowskiej historii i pochodzeniu z ziemi Izraela i „Palestyńczyków” fałszywie przedstawiają jako ofiary ucisku, wygnania i ludobójstwa, w ten sposób przywłaszczając sobie historyczne doświadczenie narodu żydowskiego.

Zaprzeczanie żydowskiemu pochodzeniu jest wszechobecne. Jaser Arafat powiedział, że nie było Świątyni Żydowskiej w Jerozolimie, a jego następca, Mahmoud Abbas, dołączył do niego, mimo olbrzymiej masy dowodów archeologicznych i historycznych na istnienie zarówno pierwszej, jak drugiej Świątyni. UNESCO, za namową członków arabskich, uchwaliła w 2016 r. rezolucję nazywając Wzgórze Świątynne tylko nazwą “Meczet Al Aqsa/Haram al Szarif”, jako próbę wymazania związków żydowskich z tym miejscem. Negocjator palestyński, Saeb Erekat, twierdził, że jest “dumnym synem Kanaajeczyków, którzy byli tutaj 5,5 tysiąca lat zanim Joszua bin Nun spalił miasto Jerycho”, w rzeczywistości jednak pochodzi z Haszymidów, którzy żyli w Arabii zanim przybyli do Izraela “wiele dziesięcioleci temu, ale nie stuleci ani tysiącleci”. Właściwie Erekat należy do starszych mieszkańców wśród Arabów palestyńskich, ponieważ wielu z nich (jeśli nie większość) są potomkami migrantów, którzy przybyli do Izraela w XIX i XX wieku.

Historia żydowska, historia narodu wyzutego ze swojego kraju, traktowanego okrutnie na wygnaniu i triumfalnie ustanawiającego ponownie suwerenność w swojej historycznej ojczyźnie, wydaje się być dla Arabów palestyńskich potężną i atrakcyjną narracją, więc przywłaszczyli ją sobie i dopasowali do swoich celów.

“Historia” palestyńska jest skróconą wersją historii żydowskiej z jej wygnaniami i masakrami. Nakba, założenie państwa żydowskiego, w wyniku czego 650 tysięcy Arabów uciekło ze swoich domów, przedstawiana jest jako umyślne, masowe wygnanie, jako czystka etniczna pod lufami karabinów. Według historyka Benny’ego Morrisa, najbardziej chyba szanowanego autorytetu w tej sprawie, tylko niewielka liczba Arabów rzeczywiście była ewakuowana przymusowo, a większość uciekła przed wojną lub z powodu załamania się społeczności arabskiej po ucieczce ich przywódców. Nie było żadnego „wielkiego planu”, jak często twierdzą zwolennicy Palestyńczyków, by przeprowadzić czystkę etniczną Arabów. Nie trzeba dodawać, że oskarżenia o „ludobójstwo” nie zasługują na odpowiedź; populacja arabska wzrosła kilkukrotnie w Izraelu po 1948 r. i w Judei/Samarii/Gazie po 1967 r.

Proces ten obejmuje także inwersję rzeczywistości, w której Żydzi są oskarżani o to, co robili i robią – lub pragną zrobić – Palestyńczycy. Izrael jest oskarżany o czystkę etniczną, obieranie dzieci i cywilów za cel, ustanowienie reżimu apartheidu i o rasizm. W rzeczywistości jednak OWP, Hamas i Hezbollah są tymi, którzy umyślnie obierają za cel dzieci i cywilów i którzy z dumą ogłaszają, że kiedy zostanie ustanowiona „Palestyna”, nie będzie w niej żył ani jeden Żyd. Samoobrona izraelska jest nazywana „terroryzmem”, a media Hamasu i OWP informują o aresztowaniach rzeczywistych terrorystów jako o „porwaniach”. Terroryści palestyńscy, którzy – jak biblijny Amalek – zawsze wybierają najsłabszych, mówią o swych wyczynach jako o operacjach militarnych, nawet kiedy celem jest autobus szkolny.

Nasi wrogowie jeszcze bardziej niż tylko przeinaczaniem historii zajmują się systematyczną kradzieżą kulturową. „Jezus był Palestyńczykiem”, mówią, co jest całkowicie absurdalnym stwierdzeniem – czy mógł być muzułmaninem na siedem wieków przed Mahometem, czy nie był Żydem, czy mieszkańcy Judei byli przodkami Arabów nazywających siebie “Palestyńczykami” nie zaś dzisiejszych Żydów? Wszystko to jest nonsensowne, ale te zdania stają się memami.

Innym rodzajem inwersji rzeczywistości jest “moralna równoważność”, w której działania obu stron uważa sie za porównywalne i śmierć zamachowca-samobójcy jest rzekomo równie tragiczna jak śmierć jego ofiar.

Dzisiaj jest w Izraelu dzień upamiętnienia ofiar wojny i terroryzmu i zeszłego wieczoru widziałem wyjątkowo odrażający przejaw moralnej równoważności, w którym narracja palestyńska została przyswojona przez żydowskich ocalałych z arabskiej przemocy. Organizacja „byłych żołnierzy izraelskich i wojowników palestyńskich” o nazwie “Kombatanci dla pokoju” zorganizowała “Alternatywny Dzień Pamięci”:

Ceremonia Izraelsko-Palestyńskiego Dnia Pamięci, organizowana w wigilię Dnia Pamięci przez ostatnich jedenaście lat, przypomina nam, że wojna nie jest aktem losu, ale ludzkim wyborem. Ta ceremonia jest największą doroczną imprezą organizowaną przez ruch Kombatantów dla Pokoju. W ten szczególnie trudny dzień wzywamy obie strony, by przyznały ból i aspiracje tych, którzy żyją po drugiej stronie płotu, i by każdy z nas dążył do zapobieżenia kolejnej wojnie. Być może, podczas następnego Dnia Pamięci, nie trzeba będzie liczyć dodatkowych strat. Podczas ceremonii żałobnej rodziny izraelskie i palestyńskie mówiły o ich osobistym bólu.

Kombatanci dla Pokoju otrzymują znaczne finansowanie z Niemiec, Szwajcarii i Belgii, wśród innych źródeł zagranicznych. Według NGO Monitor, “Działalność Kombatantów dla Pokoju odzwierciedla silny związek z palestyńskim programem i narracją, obwiniając za konflikt głównie ‘okupację’”.

Choć nie wątpię, że palestyńska matka, której dziecko zostało zastrzelone, kiedy próbowało pchnąć nożem przypadkowego Żyda lub rzucało bombę zapalającą, odczuwa ból podobny do bólu żydowskiej matki dziecka zadźganego lub spalonego w takim ataku, myśl, że zarówno ofiara, jak sprawca zasługują na uhonorowanie w dzień pamięci, jest obsceniczna. Najwyraźniej kilku żydowskich Izraelczyków uważało, że jest wystarczająco obsceniczna, by próbować przerwać te imprezę; i choć jestem przeciwny zakłócaniu pokojowej mowy, niezależnie od tego, jak jest głupia lub obraźliwa, z pewnością rozumiem, o co im chodziło.

Połączona waga decyzji UNESCO, propagandy arabskiej i, tak – wywrotowych działań Izraelczyków o na ogół dobrych intencjach – osłabia państwo w kraju i za granicą. Narracja palestyńska wydaje się nie do uwierzenia dla tych z nas, którzy choćby bardzo pobieżnie znają historię żydowską, ale wielu ludzi w nią wierzy, także w podobno rozwiniętych krajach.

Jest ironiczne, że ci sami ludzie, którzy oskarżają nas o kulturowe przywłaszczenia falafla, są największymi na świecie złodziejami historycznego i kulturowego dziedzictwa.


Vic Rosenthal

Emeryt. Zajmował się rozwijaniem programów komputerowych. Studiował informatykę i filozofię na University of Pittsburgh. Mieszka w Izraelu. Publikuje w izraelskiej prasie. Jego artykuły często zamieszcza Elder of Ziyon.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Joanna Lumley condemns ‘appalling’ cultural boycotts of Israel

Joanna Lumley condemns ‘appalling’ cultural boycotts of Israel

JUSTIN COHEN


Celebrated actress and campaigner says she ‘hates barriers, walls and boycotts’, whilst speaking at a Jewish charity event.

Joanna Lumley at the Tikva dinner (Photo credit: Blake Ezra photography)

National treasure Joanna Lumley has condemned cultural boycotts of Israel as “appalling”.
The celebrated actress and campaigner spoke to the Jewish News after addressing charity Tikva’s annual dinner in central London.

“I hate barriers, I hate walls, I hate boycotts,” she said when asked about cultural boycotts. “I think it’s appalling. I would never join in such a boycott.” Music stars from around the world are frequently targeted by BDS campaigners, urging them to cancel planned concerts in the country.

Lumley, who will receive the Bafta fellowship this weekend, said one of her “greatest heroes in life” is Daniel Barenboim, the Israeli conductor who established with Edward Said the West-Eastern Divan Orchestra to bring together young Israeli, Palestinian and Arab musicians.

The Absolutely Fabulous actress earlier delighted more than 200 guests at the event, regaling tales of her 40-year career from starting as a model to becoming a Bong Girl and starring in the hit sitcom opposite Jennifer Saunders. She also successfully led a campaign for Gurkha veterans who served in the British Army to have the right to settle in the UK.

The event raised £1.1 million was raised for the charity’s children’s homes in Odessa, Ukraine, with the funds going towards continuing the search for at-risk Jewish children in the region. Tikva also operates schools and a university in the area.

“Part of the reason I wanted to be here was the extraordinariness of the people I’m hearing about tonight, the person who started it all and you all being here to support it,” she said. “I think the point of life is actually to help other people and to make life better. What you are doing here is something that I admire you and adore you for.” What started with one man’s vision to help a handful of children now helps hundreds, she said. “These children have had their lives completely given back to them.”

The event saw a powerful animated film about one young girl’s true-life story of rescue and was addressed by Rachel Grigoriva, who studied english language and world literature at Tikva’s accredited university. “You have given me my education, my Judaism, my community and my future.”

Joanna Lumley (centre) with guests at the Tikva dinner (Photo credit: Blake Ezra photography)


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


When every country abandoned the Jews there was one nation that was there to help

When every country abandoned the Jews there was one nation that was there to help

Jerry Crus(?)



Manuel L. Quezon, second president of the Phillipines, was one of the few world leaders to open his country’s doors to European Jewry desperately trying to escape the clutches of the Nazis. The relationship between the Jewish Nation and the Phillipines has remained mutually warm and respectful until this day. The Phillipines was one of 33 countries that voted for the creation of the State of Israel in the UN. There have been constant economic, military and cultural connections between the two countries. In the wake of Typhoon Haiyan in 2013, the IDF sent 150 soldiers and doctors to take care of the millions of displaced and hurt Phillipine residents. It seems that for Israel and the Phillipines, kindness and doing the right thing just comes naturally.

 


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com