Archive | November 2014

[PO Szwedzku ] Polin-museet i Warszawa väljer livet före döden

Polin-museet i Warszawa väljer livet före döden

Bozena Irene Werbart  [Czlonek Reunion68 ]


Polin-museet visar hur Polens judar levde – inte hur de dog. BILD: Czarek Sokolowski

Polin-museet i Warszawa fokuserar på det judiska livet snarare än på Förintelsen. Kanske representerar det den egentliga segern över nazismen, skriver Bozena Irene Werbart.

Polin är ordet för Polen på hebreiska och jiddisch och betyder ”här kan du vila”. Det är också namnet på museet för de polska judarnas historia som öppnades den 28 oktober i Warszawa – en arkitektoniskt djärv byggnad med en interaktiv utställning som skildrar tusen år av judiskt liv i Polen: en fantastisk, pedagogisk och rörande utställning.

Det är tydligt att man inte kan förstå Polens historia utan den roll som polska judar spelade. Inte heller kan man förstå de polska judarnas historia utan Polen, där så många av dem levde under tusentals år. Men de polsk-judiska relationerna var svåra. Och trots allt som hände under 1900-talet och under andra världskriget finns en del judar kvar ”för att minnas”, skrev den amerikanska journalisten Anne Applebaum nyligen i den polska tidningen Gazeta Wyborcza.

Det unika med Polin är att det inte är ett Förintelsemuseum, att det inte handlar om död utan om liv – det judiska liv som började under tidig medeltid och som trots tragedier genom historien (pogromer på 1600-talet, antisemitismen i mellankrigstid, Förintelsen, händelser som den i Jedwabne, den antisemitiska vågen i mars 1968), bara fortsätter.

Många judiska museer visar hur judar förintades, dödades. Polins syfte är att visa hur judarna levde.

Trots att byggnaden restes på en enorm begravningsplats efter Warszawas ghetto, manifesterar det för mig livet och en plats där det har funnits och fortfarande finns judar. Det är kanske den egentliga segern över nazismen.

Unga polacker har inte någon större kunskap om det judiska livet i Polen eller om den judiska historien. En historia som här inte har någon känd avslutning, och det är stimulerande i sig.

Vid ingången får besökaren en broschyr med ett vykort där på baksidan finns det ett tomt fält att fylla i: ”Skriv din egen historia. Berätta om ditt möte med judisk kultur.”

Museet satsar på upplevelser som påverkar de besökandes sinnen, visuellt, känslomässigt och med doft och ljud. Som i ett rum med ett litterärt kafé från 1920-talets Warszawa, där polska och judiska intellektuella träffades, där man kan ”träna” tangosteg på golvet. Eller som i rummet som ägnas åt judar som under andra världskriget gömde sig hos polacker. De enskilda familjernas historier och foton kan man beskåda längst ner, vid golvet, i en liten spricka, och för att kunna se det måste man böja sig och titta in, till ett gömställe.

Bozena Irene Werbart

Den nutida fascinationen för det judiska livet och judisk historia har sina rötter i en sorts nostalgi efter en förlorad kultur. Den moderna renässansen yttrar sig i massor av judiska festivaler (ofta jippoartade), dokumentärer och publikationer, som också är ett sätt att hantera den antisemitism som rådde i Polen.

Kommer detta museum att bidra till större förståelse och empati och bryta tystnaden efter de försvunna judiska städerna? Förhoppningsvis. För landet Polin är inte synonymt med en stor begravningsplats, utan också med det hem för den största europeiska judiska befolkningen, som det var före andra världskriget.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Promocja książki — „Na rozdrożu. Młodzież żydowska w PRL 1956–1968”

Promocja książki — „Na rozdrożu. Młodzież żydowska w PRL 1956–1968”


Wide nastepcy tronow  po owa lat sze  dziesi tych. archiwum prywatne r  y klajman

Nastepcy Tronow (FOTO: archiwum prywatne Klajman)

27 XI 2014, godz. 18:00

Czwartek na Tłomackiem — spotkanie poświęcone książce Piotra Pęzińskiego „Na rozdrożu. Młodzież żydowska w PRL 1956–1968”. W Wydarzeniu udział wezmą: Leopold Sobel, Adam Gryniewicz oraz Piotr Pęziński


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Policja o 11.11: 276 zatrzymanych; rannych 51 policjantów i 24 cywilów

Policja o 11.11: 276 zatrzymanych; rannych 51 policjantów i 24 cywilów

karslo, PAP



 

276 osób zatrzymanych, kilkadziesiąt osób rannych, w tym 51 policjantów i 24 osoby cywilne – to najnowszy bilans Marszu Niepodległości, który wczoraj po południu przeszedł ulicami Warszawy. Pozostałe marsze i zgromadzenia, także w innych miastach, przebiegły spokojnie.

Policja zatrzymała w Warszawie 276 osób. 51 policjantów zostało rannych. Spośród nich 44 trafiło do szpitala, 11 jest nadal hospitalizowanych. Wczoraj w szpitalu odwiedzili ich minister spraw wewnętrznych Teresa Piotrowska i komendant główny policji Marek Działoszyński.

Bojówkarze rzucali w stronę policjantów kostką brukową, butelkami, racami, petardami, drzewcami flag. Rannych zostało 23 funkcjonariuszy. Poszkodowanych – według wstępnych danych – zostało też 16 uczestników zamieszek. Wśród doprowadzonych na policję osób jest też ponad 80, które trafiło tam jeszcze przed marszem – to ci, którzy mieli przy sobie petardy, race – niedozwolone podczas zgromadzenia, a także m.in. ochraniacze na zęby i pałki. Reszta z ponad 200 to m.in. chuligani biorący udział w zadymach na rondzie Waszyngtona.

“Zatrzymani to kibice klubów piłkarskich”

– Zatrzymani chuligani to kibice polskich klubów – mówi rzecznik stołecznej policji Mariusz Mrozek. Główny zarzut, który może zostać im postawiony, to udział w nielegalnym zbiegowisku, za co grozi do trzech lat więzienia.

Domaradzki przyznał również, że postawa policjantów mogła być przez demonstrantów interpretowana jako zbyt stanowcza, ale – jak dodał – były to działania w trosce o bezpieczeństwo ludzi świętujących rocznicę odzyskania niepodległości. Pytany o wykorzystanie do zabezpieczenia marszu policyjnych antyterrorystów, komendant przyznał, że “do dynamicznych zatrzymań wykorzystano policjantów również z jednostek, które są do tego wyszkolone”.

Narodowcy jednak odcięli się od chuliganów, którzy prowokowali zamieszki w Warszawie . – Mówię to jako kibic z Łodzi. To są idioci, debile i ćwierćmózgi, i kretyni, których nie obchodziło to, że tu przemawiał kombatant. Tych debili nie obchodzi ani co my tu krzyczymy, ani co śpiewamy, ani co mówicie. Ich obchodzi tylko jedno – aby zrobić zadymę. To jest ich główny cel – powiedział Małecki, kibic Widzewa Łódź.

Czytaj dalej tu: Policja….


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Chrześcijanie, najbardziej prześladowana grupa religijna na świecie


Chrześcijanie, najbardziej prześladowana grupa religijna na świecie

Na przestrzeni ostatnich stu lat liczba chrześcijan na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej stopniała z 20 procent do czterech. W ostatniej dekadzie prześladowania chrześcijan w tym regionie niesłychanie się nasiliły. Palenie kościołów, porywanie i sprzedawanie kobiet, przymusowe nawracanie, mordowanie. Świat milczy, świat nie chce o tym słyszeć. Dlaczego?

Malgorzata Koraszewska


 

twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Prezydent wiedziała o fałszerstwie (cd)

Guział o kamienicy na Noakowskiego: prezydent wiedziała o fałszerstwie

Aneta Kulesza


Piotr Guział na swojej konferencji zorganizowanej przed kamienicą przy ul. Noakowskiego 16

Piotr Guział na swojej konferencji zorganizowanej przed kamienicą przy ul. Noakowskiego 16

Jeśli Hanna Gronkiewicz-Waltz nie ujawni dokumentów z przejęcia kamienicy i nie wyjaśni tej sprawy, to nie ma dla niej miejsca w polityce – mówił Piotr Guział na konferencji zorganizowanej przed kamienicą przy ul. Noakowskiego 16. Twierdzi, że prezydent Warszawy wiedziała o fałszerstwach towarzyszących transakcji.

– Tylko ujawnienie wszystkich dokumentów przez nią samych może oczyścić z zarzutów o fałszerstwo jej rodzine i pozwolić jej pozostać w życiu politycznym Warszawy – mówił Piotr Guział. Dowodził, że Andrzej Waltz, mąż urzędującej prezydent,…

 

Czytaj dalej tu: Guział o kamienicy…..


Czego oczekujemy od prezydent ws. reprywatyzacji kamienicy?

Michał Wybieralski, Wojciech Tymowski


Hanna Gronkiewicz-Waltz

Hanna Gronkiewicz-WaltzHanna Gronkiewicz-Waltz (Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta)

Hanna Gronkiewicz-Waltz powinna dążyć do wyjaśnienia kulisów reprywatyzacji kamienicy, której dokonała jej rodzina. W przeciwnym razie będzie tracić wiarygodność, a cała sprawa jeszcze wielokrotnie powróci w jej politycznej karierze.

Sprawa kamienicy w ścisłym centrum Warszawy, którą w wyniku reprywatyzacji odzyskała i spieniężyła rodzina prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz, znów wraca w kampanii wyborczej. Tym razem opisał ją tygodnik “W Sieci”.

Kulisy tej historii są skomplikowane i mroczne – mamy tu pożydowskie mienie, skazanego przez sąd fałszerza, który handlował prawami do tego majątku, rodzinę męża pani prezydent, która ubiła interes z – jak się później okazało – oszustem, wreszcie zawiłości prawne związane z reprywatyzacją.

Czytaj dalej tu: Czego oczekujemy…


Rodzina Hanny Gronkiewicz- Waltz nielegalnie zarobiła na pożydowskim mieniu?

(NZ;RC)


Hanna Gronkiewicz-Waltz

Hanna Gronkiewicz-Waltz

[  Nie ma żadnej wątpliwości ze tak jak to autor artykułu w GW wyjaśnia (poniżej) sprawa kamienicy została wyciągnięta na nowo z powodu zbliżających się wyborów. Tym niemniej wątpliwym jest aby Pani H.Gronkiewicz-Waltz o całej sprawie nie wiedziała, Nasuwają sie też wątpliwości co do wiarygodności oświadczeń zarówno Pani Burmistrz jak i jej męża, – zwłaszcza po przeczytaniu “Sprzeciwu” – oskarżenia wniesionego przez prokuratora Prokuratury W-wa-Wola, od decyzji przyznania Romanowi Kepskiemu nieruchomości przy ul. Noakowskiego 16 (czytaj poniżej)

Jak wiadomo Pani H.Gronkiewicz-Waltz jest jako Burmistrz Miasta W-wa jednym z trzech właścicieli Muzeum MHZP, a w samej radzie muzeum MHZP zasiadają – Włodzimierz Paszyński, zastępca Pani H.Gronkiewicz-Waltz oraz – Renata Wiśniewska zatrudniona w gabinecie Pani Gronkiewicz-Waltz ]

Rodzina prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz- Waltz miała zarobić fortunę na sprzedaży kamienicy bezprawnie odebranej prawowitym, żydowskim właścicielom – pisze tygodnik “wSieci”. Sama Gronkiewicz-Waltz zapewnia, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem.

Czytaj dalek tu: Rodzina Hanny G….


Co prezydent stolicy wiedziała o kamienicy odzyskanej przez męża

Iwona Szpala, Małgorzata Zubik


Mąż Hanny Gronkiewicz-Waltz został jednym ze współwłaścicieli zreprywatyzowanej kamienicy, do której prawa jego wuj kupił w 1945 r. od oszustów. W rzeczywistości kamienica należała do żydowskich rodzin, których pełnomocnictwa jeden z oszustów sfałszował – donosi w najnowszym wydaniu magazyn “W Sieci”. Prezydent Warszawy odpowiada: “sprawa ta jest tematem zastępczym dla merytorycznej dyskusji o przyszłości Warszawy i stanowi element brudnej walki politycznej”.

Czytaj dalej tu: Co prezydent….


Miasto Jest Nasze
Miasto Jest Nasze
Miasto Jest Nasze jako jedna z pierwszych warszawskich organizacji zaczela naglasniac sprawe tzw. “dzikiej reprywatyzacji”. Wydaje sie, ze dzisiaj sprawa osiagnela swój moment krytyczny.

Tygodnik wSieci opublikowal artykul, z którego jasno wynika, ze rodzina Hanny Gronkiewicz-Waltz odziedziczyla ukradziona wczesniej kamienice na Noakowskiego 16 po czym blyskawicznie ponizej ceny rynkowej sprzedala ja firmie Fenix Group. Nie publikowalibysmy tego postu, gdybysmy sami nie przeprowadzili w tej kwestii malego dochodzenia. Uzyskane przez nas dokumenty i relacje mieszkanców kamienicy potwierdzaja ustalenia tygodnika.

Kamienica na Noakowskiego 16 zostala po wojnie ukradziona przez gang szmalcowników a nastepnie sprzedana Romanowi Kepskiemu, który byl wujkiem meza Hanny Gronkiewicz-Waltz. Dwa lata pózniej szajka zostala zlapana i osadzona w wiezieniu. Sad nakazal wykreslic Romana Kepskiego z hipoteki. Przez niedopatrzenie tak sie jednak nie stalo. Kamienica zostala znacjonalizowana. 50 lat pózniej Roman Kepski zglosil sie po “swój” majatek. Dokonal tym samym przestepstwa, bowiem wiedzial, ze pochodzi on z kradziezy. Ciezko tez uznac, ze o zaistnialej sytuacji nie wiedziala Hanna Gronkiewicz-Waltz i jej maz.

Dzisiaj apelujemy do pani prezydent o wystapienie o zwrot ukradzionej kamienicy. Noakowskiego 16 musi wrócic do prawowitych wlascicieli – w tym wypadku do mieszkanców Warszawy, az nie ujawnia sie, albo zostana uznani za zmarlych, spadkobiercy przedwojennych wlascicieli.

Link do orginalnych dokumentow Sadu Okregowego w Warszawie 1948r.


“Sprzeciw” – oskarżenie wniesione przez prokuratora Prokuratury W-wa-Wola, od decyzji przyznania Romanowi Kepskiemu nieruchomości przy ul. Noakowskiego 16

 

Download the PDF file .


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com