Archive | November 2014

Mashaal: Suicide is our ‘Life’

Mashaal: Suicide is our ‘Life’

By Dalit Halevy


Hamas politburo chief Khaled Mashaal

Hamas politburo chief Khaled Mashaal FOTO: Reuters

Hamas leader says a suicide terror campaign against Israel is around the corner.

Hamas head Khaled Mashaal said on Saturday that there is no solution to the Palestinian problem, except through renewal of the spirit of jihad and self-sacrifice for Allah. He stressed that this would happen “soon.”

Mashaal spoke at an event in Qatar, dedicated to the memory of Palestinians who were killed in terror attacks against Israel, whose remains were recently transferred by Israel to the Palestinian Authority (PA).

Mashaal noted that the residents of Gaza, the “West Bank,” the “1948 areas,” Jerusalem and the diaspora are one nation with a single common strategy, which is jihad and struggle. Hamas and the rest of the organizations are preparing to renew the jihad, he said, because the Palestinian people has not gotten tired and has not abandoned the path of jihad and struggle in the liberation of all of “Palestine,” from the Jordan river to the Mediterranean sea.

Mashaal emphasized the importance of instilling the value of dying for Allah, in children from infancy. From the first moment after a son is born, he said, the Palestinian fathers say “This son of mine is a sacrifice for Palestine,” and they wish for him to become a shaeed, and that Allah will bless him with a martyr’s death.

Mashaal added that when a Palestinian joins the Al-Kassam Brigades “we are very happy”; when he carriesut a [terror] attack “we are overjoyed” and when e is killed “we praise Allah.”

“Jihad in the path of Allah is the pinnacle of our aspirations,” he said, “and its our life.”


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 

List otwarty Panie Prezydencie, proszę nie składać kwiatów pod pomnikiem Romana Dmowskiego

Cover PhotoList otwarty Panie Prezydencie, proszę nie składać kwiatów pod pomnikiem Romana Dmowskiego


List otwarty

Panie Prezydencie, proszę nie składać kwiatów pod pomnikiem Romana Dmowskiego

11 listopada Prezydent RP, Bronisław Komorowski poprowadzi marsz “Razem dla Niepodległej”. Głowa państwa wraz zaproszonymi gośćmi ma złożyć kwiaty pod pomnikami ojców niepodległości m.in. Wojciecha Korfantego, Józefa Piłsudskiego i Wincentego Witosa. W programie znalazł się również przystanek pod pomnikiem Romana Dmowskiego – z jednej strony uczestnika Konferencji Wersalskiej, z drugiej zajadłego antysemity, inspiratora ataków na robotników walczących z caratem w rewolucji 1905 roku, polityka jawnie zafascynowanego faszyzmem niemieckim i włoskim.

W XXI wieku Państwo Polskie, będące członkiem Unii Europejskiej i Rady Europy, historycznie niezwykle silnie doświadczone skutkami ksenofobicznych ideologii nie może promować postaci takich jak Roman Dmowski.

Dziś ideowe dzieci Romana Dmowskiego atakują squoty, dokonują pobić imigrantów i homoseksualistów, odwołują się do tradycji przedwojennego antysemityzmu.

Upamiętnienie Romana Dmowskiego w tym dniu mogłoby tworzyć wrażenie, że Prezydent RP uznaje tradycje endencji jako równoprawną w przestrzeni publicznej. A za taką uznana być nie może i nie powinna: zalicza się do niej getto ławkowe i numerus clausus, ataki na sklepy żydowskie, pobicia i okaleczenia studentów pochodzenia żydowskiego, kampanie nienawiści rozpętywane przez prasę, popieranie działań Hitlera wyrażane przez takich ideologów narodowej demokracji jak chociażby Jędrzej Giertych, którego wnuk i spadkobierca w ubiegłym roku towarzyszył Panu Prezydentowi w obchodach Dnia Niepodległości.

Dlatego apelujemy o ominięcie w tym roku przystanku przy pomniku Romana Dmowskiego.

List ma charakter otwarty i jest podany do publicznej wiadomości.

Jeśli zgadzają się Państwo z jego treścią, proszę podpisać się w komentarzu pod wydarzeniem.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Czy synagoga w Bydgoszczy stanie się centrum kultury?

Czy synagoga w Bydgoszczy stanie się centrum kultury?

Autor: Adrianna Adamik
Źródło: „Express Bydgoski”


Dawna synagoga w Bydgoszczy-Fordonie (foto: Uczestnicy projektu “Śladami przeszłości”)

Remontowana synagoga z XIX w. w bydgoskim Fordonie czeka na wsparcie finansowe. Członkowie Komisji Kultury i Nauki Rady Miasta chcą, aby budynek został przekazany Miejskiemu Centrum Kultury.

Dawną synagogą od 2013 r. opiekuje się Fundacja dla Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego. Wcześniej obiektem zajmowała się Fundacja Kultury Yakiza.

O renowacji tu: Renowacja zrujnowanego zabytku rozpoczęła się 8 lat temu.

Renowacja zrujnowanego zabytku rozpoczęła się 8 lat temu. W tej chwili tempo prac budowlanych zmalało do zera. Do zamknięcia projektu wciąż potrzebne są miliony złotych.

Prezes Fundacji Bogdan Kunach mówi, że organizacja nie ma środków na stworzenie studium wykonalności projektu. Bez tego dokumentu niemożliwe jest ubieganie się o dodatkowe dofinansowanie na remont.

Na ostatnim posiedzeniu Komisja Kultury i Nauki RM Bydgoszczy zaproponowała, aby od tej pory budynkiem opiekowało się miasto. Reprezentanci Fundacji nie są przychylni temu pomysłowi. Choć pod projektem rewitalizacji fordońskiej synagogi podpisał się marszałek Sejmu Radosław Sikorski, inwestorów wciąż brak.

Być może przejęcie budynku przez Miejskie Centrum Kultury jest jedyną szansą na jego uratowanie?


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Z kąd my to znamy?

Zróbmy sobie polski


Ostatnio wzięliśmy się za bary z polszczyzną. Jako że sprawy z nią jeszcze nie skończyłem, dziś dodaję kilka kuksańców. Mówiliśmy o Cyganach, Murzynach i lingwistycznej obłudzie. Jak daleko sięgają jej macki! Oto są i „niewymowne” zawody. Przykładem banalnym „sprzątaczka”, którą już prawie przegnaliśmy z języka. Lecz weźmy zawód pielęgniarki. Przestaje uchodzić wołanie na pielęgniarkę „siostro”, a odrzuciwszy niegrzeczne w gruncie rzeczy wołanie po imieniu, zostaje nam właściwie tylko „Proszę pani! Basen!”. Bez sensu. Pielęgniarki cierpią dodatkowo z powodu seksizmu językowego w relacjach z lekarzami. Do lekarzy-mężczyzn mówią „panie doktorze”, a oni do nich, cóż, „pani Aniu”. Nieładnie. Tym bardziej gdy „doktor” nie jest doktorem, a pielęgniarka jest magistrem. Kłopot jest również z policjantem. Niektórzy myślą, że zwrot „panie władzo” jest na serio, a to tylko żart, i to kiepski. Powinno się mówić wedle rangi, ale kto by ją znał? Zresztą „panie młodszy aspirancie” brzmi tak samo głupio jak „panie policjancie”. No i jak mamy mówić? Ja mówię z angielska „panie oficerze”, ale to się chłopcom-radarowcom wcale nie podoba.

Jan Hartman

Jan Hartman

 

Wielce kłopotliwe są również określenia stosunków prywatnych. Słowo „przyjaciel” na przykład to u nas „wielkie słowo”. Krępujemy się go używać. Ale „znajomy”, „kolega”, „kumpel” często nie oddają tego, o co chodzi. Łatwo możemy poczuć się urażeni, gdy ktoś nazwie nas wobec osoby trzeciej „przyjacielem” (bo za blisko) albo „kolegą” (bo zbyt ozięble). A co dopiero, gdy trzeba przedstawić panią lub pana, z którym się żyje bez ślubu (co za nieprzyjemny zwrot!).


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Posty wojowników ISIS sugerują kooperację armii tureckiej z ISIS

Wideo zamieszczone przez Kurdyjską agencję informacyjną; Posty wojowników ISIS sugerują kooperację armii tureckiej z ISIS


Poniższy raport jest darmową próbką MEMRI Jihad and Terrorism Threat Monitor (JTTM). Informacja o prenumeracie JTTM znajduje się tutaj.

W doniesieniu z 27 października 2014 r. kurdyjskiej agencji informacyjnej DIHA znajduje się twierdzenie, że Turcja kooperuje z Państwem Islamskim (IS). Jako dowód przedstawiony jest materiał zdjęciowy, który według Agencji został sfilmowany przez agencję 22 października i który pokazuje wojowników IS spotykających się z żołnierzami tureckimi.

W angielskojęzycznym doniesieniu DIHA czytamy:

“Tureckie poparcie dla gangów ISIS zostało dowiedzione raz jeszcze świadectwami fotograficznymi. Uzbrojeni członkowie gangu zostali sfotografowani na granicy wraz z żołnierzami tureckimi, z którymi się żegnali.

Tureckie poparcie dla gangów ISIS, które są nieustannie na łamach prasy międzynarodowej, zostało udokumentowane raz jeszcze zdjęciami zrobionymi przez Dicle News Agency (DİHA), które pokazują uzbrojonych mężczyzn rozmawiających z żołnierzami przed przejściem do Rojava. To bliskie poparcie dla ISIS kontrastuje z traktowaniem dziesiątków cywilów z Kobane, których żołnierze zmuszali do czekania godzinami przy przejściu granicznym Murşitpınar i którzy w wyniku tego stracili życie.

Serdeczne spotkania między żołnierzami tureckimi i ISIS!

Materiał zdjęciowy zrobiony na wzgórzu Zorava w Kobanê 22 października 2014 pokazuje pięciu członków gangu przybywających do granicy, gdzie obywatele Kobane zostawili swoje pojazdy. Członkowie gangu spalili własność obywateli Kobane, zabrawszy z samochodów wszystko, co użyteczne i poszli w kierunku wsi Siftek, która jest pod ich kontrolą. Potem 2 członków gangu podeszło do granicy i rozmawiało z 7 żołnierzami, którzy wysiedli z pojazdu opancerzonego. Po około pół godziny pożegnali się i opuścili ten teren. Choć nie wiadomo jaka była treść konwersacji, gangi, które pożegnały się z żołnierzami, będą przygotowywać się do dokonywania nowych masakr” [1] .

Kilku wojowników ISIS pisało na mediach społecznościowych, że mają swobodny dostęp do przejść na granicy tureckiej i przyjazne stosunki z żołnierzami tureckimi. Belgijski wojownik IS, Abu Brams, zamieścił serię czterech fotografii na Facebooku [2] 28 października 2014r., pokazujących jego i kilku jego wymachujących bronią przyjaciół na tureckim przejściu granicznym w Karkamis.

Israfil Yilmaz, wojownik z Syrii, tweetował [3] 27 października: “Co wielkiego w tym, że mudżahedin rozmawia z żołnierzami tureckimi? Ja zawsze mam z nimi pogawędkę przy granicy, oni wiedzą, że Syria nie jest ich terytorium”.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com