Archive | March 2015

Kamienica „Sprawiedliwych wśród Narodów Świata” na sprzedaż

Kamienica „Sprawiedliwych wśród Narodów Świata” na sprzedaż

Monika Kamińska


Kiedyś w tej kamienicy w strachu żyli ukrywający się Diamontowie oraz ich dobrodziejki - Stefcia i Helenka. Dziś straszy, niszczejąc na ul. Tatarskiej. Fot. Kamil Krukiewicz

Kiedyś w tej kamienicy w strachu żyli ukrywający się Diamontowie oraz ich dobrodziejki – Stefcia i Helenka. Dziś straszy, niszczejąc na ul. Tatarskiej. Fot. Kamil Krukiewicz

PRZEMYŚL. W czyje ręce przejdzie przemyski symbol heroizmu w czasach Holokaustu?

– Byłem ostatnio na ulicy Tatarskiej w Przemyślu i ze zdumieniem zauważyłem, że kamienica pod numerem 3 jest wystawiona na sprzedaż! Niszczeje tylko, a przecież to tak szczególne miejsce! – alarmował nasz Czytelnik. – Czy nie można przekazać jej na muzeum? A może w Przemyślu już zapomniano, co tam się rozegrało? – dopytywał.

W Przemyślu na pewno nie zapomniano o tym, co wydarzyło się podczas II wojny światowej w skromnej i niewielkiej kamieniczce z lat 80. XIX wieku. Mógł sobie to zresztą obejrzeć cały świat, bo to tu powstawał film „W kryjówce milczenia” opowiadający o tym, jak młodziutka Stefania Podgórska w tej właśnie kamienicy, w schowku na strychu ukrywała podczas okupacji trzynastoosobową żydowską rodzinę Diamantów, u której krótko przed wojną pracowała w sklepie w Przemyślu. W chwili wybuchu wojny Stefcia, zwana także „Fusią”, miała zaledwie 14 lat, a jej młodsza siostra Helenka 6. Dzięki heroizmowi tych dziewczynek wszyscy ukrywani przez nie w kamienicy przy Tatarskiej 3 od 1942 roku Diamantowie przeżyli. Po wojnie „Fusia” poślubiła jednego z nich, Maksa, który przyjął nazwisko Jóżef Burzmiński i wraz z nim wyjechała najpierw do Wrocławia, potem do Izraela, a następnie do USA. W 1979 roku Stefania i Helena zostały odznaczone medalem „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”.

Trzy lata temu Tygodnik „Niedziela”, wspominając wzruszającą historię „Fusi” i uratowanych przez nią ludzi opisał wizytę Maksa Diamonta (Józefa Burzmińskiego) w Przemyślu w latach 90. zeszłego wieku. Miał on Wacławowi Baranowi, który w 1982 roku uratował kamienicę przed rozbiórką prowadząc w niej produkcje deficytowych wówczas kaloryferów powiedzieć: „Proszę pilnować tego miejsca, ja tu wrócę i zrobię tu muzeum.”

Kamienica, która od listopada 2013 roku wpisana jest do rejestru zabytków przez wojewódzką konserwator zabytków, dr Grażynę Stojak, pod numerem A-1196, decyzją radnych została jako mienie miejskie przeznaczona do sprzedaży. Z naszych informacji wynika, że odbyły się już dwa nieudane przetargi zmierzające do sprzedaży tego budynku. Specjalnie to nie dziwi, bo budynek jest do kapitalnego remontu, który przy opiece konserwatorskiej oznacza naprawdę spore pieniądze, które trzeba nań wydać. Co z nią dalej będzie? Zapytaliśmy rzecznika prezydenta Przemyśla, Witolda Wołczyka, co miasto dalej ma zamiar zrobić z tym budynkiem i wkrótce mamy otrzymać odpowiedź. – Tam powinno być minimuzeum Holokaustu – uważa nasz Czytelnik. Ma zapewne sporo racji, pozostaje pytanie, kto chciałby je tam urządzić…


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Relacja wideo z debaty „O polskich Żydach szeptem i krzykiem: polityka pamięci”

Relacja wideo z debaty „O polskich Żydach szeptem i krzykiem: polityka pamięci”

19 lutego odbyła się pierwsza z debat z cyklu „O polskich Żydach szeptem i krzykiem”. Spotkanie poświęcone było polityce pamięci.

Wśród zaproszonych gości byli Jarosław Kuisz (Kultura Liberalna), Piotr Paziński (Midrasz), Kazimiera Szczuka (Krytyka Polityczna) i Piotr Zychowicz (Do Rzeczy). Wspólnie zastanawiali się, o czym boimy się rozmawiać, a o czym mówimy za dużo w kontekście historii polskich Żydów. Dyskutowali też o tym, czy i jak Muzeum POLIN zmieni krajobraz polskiej pamięci.

Spotkanie prowadzili Grzegorz Chlasta (Polskie Radio RDC) i Małgorzata Pakier (Muzeum Polin).

Kolejne spotkania z cyklu:

23.04.2015 O polskich Żydach szeptem i krzykiem: cz. II. Sztuka pamięci
24.09.2015 O polskich Żydach szeptem i krzykiem: cz. III. Psychologia pamięci
26.11.2015 O polskich Żydach szeptem i krzykiem: cz. IV. Etyka pamięci

 


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Śliwki

Śliwki

Zespół wokalno-instrumentalny Śliwki powstał z początkiem 1966 r. skupiając uczniów i studentów łódzkich szkół wyższych, zainteresowanych połączeniem muzyki rockowej z ambitnymi tekstami m. in. A. Mickiewicza, S. Żeromskiego, W. Szekspira. Formację tworzyli: Włodzimierz Szeps – śpiew; Henryk Gwiazda – gitara; Leonard Gwiazda – gitara basowa; Jerzy Tworkiewicz – gitara, śpiew i Filip Sztulman – perkusja. Dzięki nagraniom dla Rozgłośni Polskiego Radia w Łodzi grupa zdobyła lokalny rozgłos. W kwietniu 1967 r. zespół zajął 2 miejsce na I Festiwalu Młodzieżowej Muzyki Rytmicznej w Łodzi. Grupa związana była z Jazz Clubem Storyville w Łodzi.

W 1968 r. Śliwki zaproszono do Operetki Warszawskiej na III “Musicoramę” (25.05.1968). Szczególnie podobała się piosenka “Być może tak, być może nie”. Zespół wystąpił w składzie: Andrzej Delong (ur. 16.11.1946 r. w Łodzi) – perkusja, lider; Ryszard Henryk Rosenberg – pianino, śpiew; H. Gwiazda – gitara; J. Tworkiewicz – gitara, śpiew; Zbigniew Frankowski – gitara, śpiew; Adam Erdberg – gitara basowa. Niestety, wkrótce grupa rozpadła się wskutek reperkusji Marca ’68.

Kontynuacją linii programowej Śliwek była formacja Nie Wszystko Na Sprzedaż. Zespół tworzyli: Andrzej Żylis – pianino, śpiew, lider; J. Tworkiewicz – gitara, śpiew; Marek Budzyński – gitara, śpiew; Bogdan Jackowicz – gitara basowa, śpiew; A. Delong – perkusja i Marian Stajnda – perkusja. Grupa rozpadła się w połowie 1969 r.

A. Żylis utworzył w latach 70-tych własną grupę, z którą współpracował m. in. Jacek Lech. A. Delong utworzył Bumerang, a wlatach 1971-1977 współpracował z zespołem Ptaki Jacka Szczygła. Z. Frankowski z końcem 1968 r. dołączył do grupy Vox Gentis, a następnie występował w grupie Quorum, współpracował z grupą Anawa i Marylą Rodowicz.

Śliwki na Facebook’u


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Prośba – o żydowskim Marcu 1968



Andrzeja Krakowskiego i mój szkolny kolega, – Sewek Blumsztajn zwrócił się z prośba o informacje na temat szczegółów naszych wyjazdów z Polski. O to jego list, ( a właściwie dwa listy) wraz z jego e-mail adresem na który proszę kierować ewentualne odpowiedzi.

Drodzy,

Zobowiazalem sie napisac do Muzeum Historii Żydów tekst o żydowskim Marcu 1968. To nie ma być historyczna praca tylko rodzaj przewodnika po tamtym czasie. Niestety, siedzialem wtedy w wiezieniu i brakuje mi wiedzy o wyjezdzaniu. Prosze o pomoc. Potrzebne mi wszystkie detale:

1. jakie papiery trzeba bylo zalatwic, w jakiej kolejnosci i w jakich urzedach, jak byliscie traktowani;
2. pakowanie i wysylanie rzeczy – kto pakowal i zalatwial wysylke (firma, adres), jak wygladala odprawa celna;
3. rozliczanie z Polska Ludowa – mieszkanie, placenie za studia, wszystkie możliwe zaswiadczenia:
4. co zabieraliscie, jak i gdzie kupowaliscie;
5. jak pozbywaliscie sie rzeczy z mieszkania, dawaliscie czy ktos kupowal, za ile
6. skad wyjezdzaliscie, czy zawsze przez Warszawe

Bardzo mi zalezy na adresach (ulice) bo w Warszawie to ma byc rodzaj sciezki marcowej emigranta.

Oczywiscie, jezeli ktos chcialby napisac lub ma juz napisane takie wspomnienia o samej decyzji, reakcjach rówiesnikow, itd to tez bede bardzo wdzieczny.
Z gory wszystkim dziekuje
Seweryn Blumsztajn

Cześć Wiesiek,
Potrzebuję kilku bardzo prostych informacji:

1. gdzie składało się podanie o wyjazd? Czy w Pałacu Mostowskim czy na Koszykowej?
2. czy składając podanie trzeba było już mieć zaświadczenie z Ambasady Holenderskiej, że Izrael cię przyjmie, czy potrzebne były jeszcze jakieś dokumenty?

3. jakie zaświadczenia trzeba było zdobyć żeby wyjechać i gdzie się je odbierało: czy były podatki i gdzie był urząd podatkowy? Jakie jeszcze papiery i gdzie się je dostawało?

To ma być opisana taka droga, którą trzeba było przejść, razem z upokorzeniami i frustracją więc ważne są adresy (oczywiście tylko ulice).

Pozdrawiam
Sewek

Odpowiedzi nalezy kierowac na:  seweryn.blumsztajn@agora.pl


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Rocznica Marca ’68

Rocznica Marca ’68

Autor: Krzysztof Bielawski
Źródło: materiały informacyjne Muzeum POLIN i Fundacji Shalom


Ilustracja

Fragment galerii w Muzeum POLIN (foto: K. Bielawski)

Zbliża się rocznica wydarzeń marcowych 1968 r., w wyniku których wielu polskich Żydów zostało zmuszonych do emigracji. W kolejnych miesiącach tysiące osób z poczuciem ogromnej krzywdy opuściły Polskę. Większość z nich udała się do Izraela, Stanów Zjednoczonych i krajów Europy Zachodniej.

Dziś, 2 marca 2015 r. o godz. 18.00 w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN odbędzie się pokaz dwóch filmów, związanych z tymi wydarzeniami: „Kredens” i „Niedokończona historia. Marzec 68”. Po projekcji zapraszamy na rozmowę z udziałem reżyserów i bohaterów prezentowanych filmów – Jacobem Dammasem, Pauliną Dammas, Zaqiem Chojeckim oraz Sewerynem Blumsztajnem. Spotkanie poprowadzi Tadeusz Sobolewski.

Tematyce Marca ’68 poświęcona jest także część galerii „Powojnie” w Muzeum POLIN. Można tu wysłuchać m. in. wspomnień emigrantów – Anny Trachtenherc i Macieja Bielawskiego czy zobaczyć kopię wstrząsającej, ostatniej karty z kroniki Klubu Dziecięcego TSKŻ w Częstochowie.

Gołda Tencer w imieniu Fundacji Shalom zaprasza w niedzielę, 8 marca o godz. 12.00 na spotkanie na warszawskim Dworcu Gdańskim, który w 1968 r. stał się miejscem pożegnań setek emigrantów. Pod umieszczoną na murze dworca tablicą z napisem „Tu więcej zostawili po sobie niż mieli” zebrani złożą kwiaty i wspomną tych, którzy musieli wyjechać z kraju.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com