Archive | July 2015

Jewish Officials Protest Art Installation at Polish Museum

Jewish Officials Protest Art Installation at Polish Museum

By THE ASSOCIATED PRESS


WARSAW, Poland — Jewish officials are furious over a video installation at a Polish museum that shows naked men and women playing a game of tag in a gas chamber.

Efraim Zuroff, director of the Simon Wiesenthal Center’s office in Jerusalem, called the installation at the Museum of Contemporary Art in Krakow “so offensive and so disgusting that we found it necessary to protest.”

“Game of Tag,” made in 1999 by Polish artist Artur Zmijewski, has for years been accused of taking the Holocaust lightly.

It was displayed among the works of more than 20 artists at a temporary exhibition on the Holocaust running from May 15 through Oct. 31. Zmijewski’s video has been shown at museums in Germany and Estonia, where it has also caused protests.

The World Jewish Congress and Yad Vashem, Israel’s Holocaust memorial, have also asked the museum to remove the installation.

In response, the museum recently put it behind an enclosure with a warning.

But Zuroff and other Jewish officials say it isn’t enough. Zuroff said it is “simply incomprehensible” that the video is being shown in Poland, where Nazi Germany killed millions of Jews and non-Jews.

Jonathan Ornstein, the executive director of the Jewish Community Center of Krakow, a city with a once-vibrant Jewish community nearly wiped out in the Holocaust, said survivor groups from around the world have contacted him recently to tell him how upset they are.

“They feel that it shows a lack of respect for the victims, that it is not necessary and that it takes the Holocaust lightly,” Ornstein said.

The museum’s director, Maria Anna Potocka, said in a statement on Tuesday that her museum means no disrespect to the memory of the Holocaust, saying “we have tried to awaken (the) young generation’s empathy with the tragedy of the Holocaust by stirring their imagination.”

___

This story has been corrected to show that the first names of the museum director are Maria Anna, not Anna Maria. The second reference to the artist’s last name has also been corrected to Zmijewski, not Zmiejewski.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Antisemitism Watchdog Slams Palestinian Envoy for Denying Existence of Jewish People (VIDEO)

Antisemitism Watchdog Slams Palestinian Envoy for Denying Existence of Jewish People (VIDEO)

Ambassador Nabil Jada’a denied the existence of the Jewish people in a speech given in Chile. Photo: Screenshot.

An antisemitism watchdog group rebuked a Palestinian ambassador on Monday for promoting anti-Jewish conspiracy theories and denying the existence of the Jewish people.

PLO Ambassador to Chile Imad Nabil Jada’a made the offensive remarks at the Conference for Peace in Palestine and Israel on May 15 in Santiago, Chile. A recently obtained video of the speech shows him advocating the antisemitic conspiracy theory of Zionist global domination, and claiming that the PLO “does not recognize the existence of the Jewish People.”

“There is no Jewish people,” he said.

In response, the Institute for the Study of Global Antisemitism and Policy (ISGAP) said Jada’a’s comments combined “traditional European antisemitism with Israel bashing, a dangerous form of contemporary antisemitism, that also forms the ideological basis for Radical Political Islamist incitement to genocide” against Jews.

“Here there can be no excuse, as some still weakly contend, of separating criticism of Israel with blatant antisemitism,” the organization said. “A peaceful resolution to the conflict must include concrete steps to eradicate official PA antisemitism, and a real recognition of the ‘Other.’ One hopes that responsible leaders will take action and condemn this blatant expression of hate.”

In his speech, Ambassador Jada’a claimed that Zionists have “plans of dominating life in the entire planet,” and cited the infamous forgery The Protocols of the Elders of Zion as a legitimate and accurate publication.

“A Jew with an Israeli passport asserts that the so-called Jewish nation is a made up invention,” he continued, citing controversial Israeli author Shlomo Sand. “Because a religion cannot be a people.”

Listen to Ambassador Jada’a’s speech in the videos below


 


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Gdyby amerykański morderca, Roof, był islamistą, byłby “wojownikiem”

Gdyby amerykański morderca, Roof, był islamistą, byłby “wojownikiem”

Seth J. Frantzman

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


Dylann Roof‏. (zdjęcie: HANDOUT / LASTRHODESIAN.COM / AFP)

Dylann Roof‏. (zdjęcie: HANDOUT / LASTRHODESIAN.COM / AFP)

Od momentu rasistowskiego morderstwa masowego w South Carolina była lawina obłudnych twierdzeń, że gdyby tylko sprawca, Dylann Roof, był kimś innym, nasza reakcja byłaby inna.

“Powiesić go” – krzyczał wpis na Facebooku – “Zazwyczaj nie popieram kary śmierci, ale teraz robię to”. Sypały się żądania usunięcia flagi konfederackiej ze sponsorowanych przez państwo pomników lub całkowity jej zakaz, mimo że na zdjęciach morderca ma flagę rodezyjską i starą flagę z epoki apartheidu. Te najwidoczniej nie będą zakazane.

Nie odpuszczajcie Roofom tego świata tylko dlatego, że niektórzy z nich wybrali czarną flagę ekstremizmu w Syrii

Dominująca narracja brzmi: “Gdyby Dylann był muzułmaninem, większość świata obwiniałaby islam i muzułmanów”. Komentator Khaled Diab pisał: „Kiedy muzułmanin wysadza w powietrze meczet w Bagdadzie, nazywa się to terroryzmem. Kiedy biały facet wysadza kościół w Charleston, jest to przestępstwo nienawiści”.

Krytyka mediów jest powtórką z lutowego zamordowania trzech muzułmańskich studentów w Chapel Hill przez Craiga Stephena Hicksa. W owym czasie powszechnie określano go mianem terrorysty i „Nation” przypominała nam, że „najpowszechniejszym typem amerykańskiego terrorysty jest biały mężczyzna z bronią i przesądami”.

“Zostaliśmy uwarunkowani do akceptowania, że jeśli przemocy dokonuje muzułmanin, to jest to terroryzm” – twierdził Nihad Awad, dyrektor wykonawczy Council on American-Islamic Relations. Według tej teorii Dylanna Roofa nie sądzono tak surowo, ponieważ jest biały.

Profesor Anthea Butler z University of Pennsylvania twierdzi, że “strzelcy kolorowi nazywani są ‘terrorystami’ i ‘zbirami’. Dlaczego biali strzelcy nazywani są ‘chorymi’ psychicznie?” Sądząc jednak po reakcjach mediów, jest to chochoł. W rzeczywistości to biali strzelcy nazywani są terrorystami. Na przykład, Brit Bennet napisała w “New York Times” w dzień po strzelaninie, że “biały terroryzm jest równie stary jak Ameryka”.

W odróżnieniu od tego jedyną grupą, którą ci sami komentatorzy boją się otwarcie nazwać terrorystami, są islamistyczni ekstremiści.

Pamiętacie majora Nidala Malika Hasana? Krzyczał “allahu akbar”, kiedy zastrzelił 13 ludzi w Ford Hood w 2009 r. Kontaktował się z radykalnym kaznodzieją Al-Kaidy, Anwarem Al-Awlakim, który poparł jego czyny. Niemniej ten czyn uznano za „przemoc w miejscu pracy”, nie zaś za terroryzm. Tak, Hasan jest równie „biały” jak Roof. Obaj są białymi terrorystami.

Gdyby Roof krzyczał “Bóg jest wielki” i był w kontakcie z przywódcami Państwa Islamskiego (IS) przed swoim morderczym szałem, media nazywałyby go wojownikiem, a nie terrorystą.

Pamiętacie Amedy Coulibaly, mordercę, który w styczniu zaatakował koszerny supermarket w Paryżu? BBC tak opisało jego strzelanie do policji: „wojownik islamistyczny zastrzelony przez francuskie siły specjalne… po zaatakowaniu żydowskiego supermarketu”. Gdyby Roof wybrał za cel Żydów, byłby wojownikiem, nie zaś terrorystą.

Boko Haram, ekstremistyczna grupa islamska w Nigerii, która zabiła tysiące ludzi, zawsze jest nazywana organizacją wojowników. Kiedy wysadzili w powietrze modlących się w meczecie, CNN mówiła: „Może wydawać się sprzeczne z intuicją, że wojownicy islamscy mieliby wysadzać meczet”. Najwyraźniej jednak nikomu w CNN nie przyszło do głowy zastanawiać się, dlaczego biały ekstremista, Roof, podjął „sprzeczną z intuicją” decyzję zaatakowania kościoła.

A dla wszystkich tych, którzy chcieliby porównać podłożone bomby w Bagdadzie do morderstw w South Caroline: jak media nazywają tych, którzy wysadzają w powietrze meczety i targi w Bagdadzie? „Napastnicy”, “wojownicy”, zamachowcy-samobójcy” – ale nigdy “terroryści”.

Tarek Abu-Eser ma nawet zabawne wideo w Al-Dżazira Plus, żeby wyjaśnić, dlaczego nie używają słów “terrorysta” ani “terroryzm”.

Podkreśla, że nie użyliby tego słowa o IS, IRA lub o Timothym Mcveigh.

Większość mediów zgodziła się po 11 Września na wycięcie słowa “terrorysta” ze swojego słownictwa. Roy Peter Clark z Poynter Institute powiedział „Christan Science Monitor”, że „Jeśli piszesz informację [o wydarzeniu], jedną rzeczą, której zawsze uczą reporterów, jest unikanie tendencyjnego języka”.

Wydaje się, że jedynym wyjątkiem jest biały terroryzm lub terroryzm w imię białej supremacji. Jest tak, ponieważ łatwo jest wściekać się i żądać kary śmierci dla Roofa. Nienawiść do zamachowca z Bostonu, majora Hasana, “bucianego zamachowca” i tak wielu innych jest sprawą bardziej skomplikowaną. Ich czyny trzeba zrozumieć, ich zażalenia uznać.

Roofa nazywa się “białym terrorystą”, ale dlaczego jest on bielszy od dżihadystów w Syrii, którzy urodzili się jako chrześcijanie europejscy i nawrócili na islam, by “doświadczyć przyjemności” dostarczanej im przez IS?

Kiedy byłem w irackim Kurdystanie, patrzyliśmy przez lornetkę w kierunku Mosulu, żeby zobaczyć opuszczone wsie chrześcijańskie, których IS używa obecnie jako bazę. „Times”, BBC, „Washington Post”, CNN i wszystkie te giganty medialne, które tak szybko mówią “biały terroryzm”, widzą w tych wsiach jedynie “wojowników”. IS zmiotła z powierzchni ziemi wszystkich mieszkańców tych wsi; nie, nie ma tam żadnych terrorystów? Nie jest tak, że potrzeba „białego terroryzmu”, by zrównoważyć „islamski terroryzm”. Często mówię, że najlepszym sposobem pokazania mylnej natury słowa „wojownik” jest określenie wszystkich czynów KKK jako „czynów wojowniczych”, ponieważ pokazuje to, jak absurdalny i niestosowny jest ten termin. KKK nie są wojownikami i nie są nimi również członkowie Boko Haram. Media dobrze czują się ze zwrotem „biały terroryzm”, a niedobrze ze zwrotem „islamski terroryzm”. Media określeniem „wojownicy” usprawiedliwiają śmierć dziesiątków tysięcy ludzi. Pamiętacie „wojownicy Talibanu aresztowani po ataku na szkołę”? Ci wojownicy zabili 130 dzieciaków w tej szkole.

A gdyby Roof zabił 130 dzieci? Czy kwalifikowałby się jako wojownik? Gdyby tylko kupił czarną flagę, uzyskałby przepustkę uwalniającą go od terroryzmu.

Często istnieją obawy, że mówienie o islamskim terroryzmie odbija się na wszystkich muzułmanach. Dlatego instynktowną reakcją na Zachodzie po islamistycznych zamachach jest solidarność z muzułmanami. W kilka godzin od rozpoczęcia ataku na kawiarnię w Sydney przez obłąkanego bandziora Mana Harona Monisa w grudniu 2014 r., wielu ludzi zaczęło tweetować „Pojadę z tobą”, bo, jak napisał pewien Australijczyk, „być muzułmaninem po ataku terrorystycznym może być przerażające”.

Łatwo jest jednak na Zachodzie winić “biały terror”, bo nie ma analogicznej “białej tożsamości”. Ludzie, którzy gratulują sobie wzajemnie za „przeciwstawianie się rasizmowi”, mogą przerzucać się pustym hasłem „konfrontujemy biały rasizm”. Faktem jest, że łatwo jest sprzeciwiać się masowym morderstwom Roofsów i Hicków; nikt ich nie popiera. Łatwo jest spalić flagę konfederacką, jak zrobiło kilku studentów w Oksfordzie jako domniemany protest przeciwko zabijaniu. Spalić flagę IS? Już nie tak łatwo.

A to jest prawdziwy słoń w salonie.

Zachód ma terroryzmu powyżej dziurek od nosa, ale boi się przeciwstawić ekstremistycznej i supremacyjnej propagandzie głoszonej przez tych, którzy popierają IS lub są jego sympatykami. Setki, a może tysiące białej młodzieży Zachodu pojechało walczyć wraz z IS. IS jest dokładnie tak samo odrażającą postacią terroryzmu jak „biały terroryzm” morderczego szału Roofa w South Carolina. Ideologia IS wypływa z podobnego poczucia supremacji. Niemniej robi się wszystko, by ukryć religijne i totalitarne pochodzenie IS, i robi się wszystko, by przesadzić zagrożenie „białego terroryzmu”, który jest „tak stary jak Ameryka”. Tak, w historii amerykańskiej jest wielu terrorystów – ale niektórzy z nich nosili imiona takie jak Ali Hassan Abu Kamal, Sirhan Sirhan i Omar Abdel-Rahman.

Czy naprawdę obraża cię flaga konfederacka? Dlaczego? Bo reprezentuje niewolnictwo? OK. IS praktykuje niewolnictwo.

Czy obraża cię Roof? Dobrze. Czy w równym stopniu obraża cię Thomas Evans, brytyjski konwertyta, który pojechał do Somalii, by walczyć u boku Al-Szabab? Al-Szabab dokonał masowego mordu nauczycieli w Kenii, których wyciągnięto z autobusów i zastrzelono z karabinów maszynowych.

Czy obraża cię mordowanie czarnych ludzi przez białych ludzi? No cóż, obudź się: czarni ludzie w Kenii są mordowani przez zainspirowanych islamizmem białych ludzi. Rdzenny lud Jazydów w Iraku jest mordowany przez cudzoziemców z ideologią supremacji.

Dopóki ludzie nie będą równie oburzeni terroryzmem islamskim, jak są masowym morderstwem w South Carolina i nie potraktują ich równie poważnie, będą poświęcali życie ludzi na całym świecie różnymi wymówkami związanymi z “wojownikami”. Nie odpuszczajcie Roofom tego świata tylko dlatego, że niektórzy z nich wybrali czarną flagę ekstremizmu w Syrii.


Seth J. Frantzman

Publicysta “Jerusalem Post”. Zajmował się badaniami nad historią ziemi świętej, historią Beduinów i arabskich chrześcijan, historią Jerozolimy, prowadził również wykłady w zakresie kultury amerykańskiej. Urodzony w Stanach Zjednoczonych w rodzinie farmerskiej, studiował w USA i we Włoszech, zajmował się handlem nieruchomościami, doktoryzował się na Hebrew University w Jerozolimie.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


PROGRAM FESTIWALU “ŚLADAMI SINGERA” 2015

Śladami Singera
PROGRAM FESTIWALU “ŚLADAMI SINGERA” 2015

Trasa V edycji Festiwalu “Śladami Singera” (2015-06-30)

Tegoroczna trasa Festiwalu obejmuje 8 miejscowości regionu. Startujemy 9 lipca w Kocku, jedziemy poprzez Kraśnik, Szczebrzeszyn, Józefów, Krasnobród, Biłgoraj, Tyszowce, Bychawę, a 25 lipca wracamy do Lublina z pokazem finałowym. Dołączcie do nas na trasie!

9-10 lipca KOCK

11-12 lipca KRAŚNIK

13-14 lipca SZCZEBRZESZYN

15-16 lipca JÓZEFÓW

17-18 lipca KRASNOBRÓD

19-20 lipca BIŁGORAJ

21-22 lipca TYSZOWCE

23-24 lipca BYCHAWA

25 lipca LUBLIN

 

V edycja Festiwalu “Śladami Singera” już w lipcu 2015 roku! (2015-02-08)

Rozpoczęliśmy już odliczanie dni do rozpoczęcia naszej niezwykłej podróży po miasteczkach Lubelszczyzny. Festiwal startuje 9 lipca 2015 roku, a na jego trasie znajdzie się w tym roku aż 8 miejscowości (więcej w zakładce Miejscowości). Jak co roku w magiczną podróż wyruszy z nami międzynarodowa grupa artystów – tancerzy, muzyków, aktorów, cyrkowców, fotografów i animatorów kultury. Naszą przygodę zakończymy 25 lipca 2015 roku w Lublinie. Więcej informacji wkrótce!

Tymczasem zapraszamy do zapoznania się z działania realizowanymi w ramach Festiwalu w latach ubiegłych w zakładce Poprzednie edycje.

Miejscowości biorące udział w projekcie w 2015 roku (2015-02-08)

W V edycji projektu dołączył do nas Kock! W 2015 roku projekt “Śladami Singera: Warsztaty. Spotkania. Sztuka” będzie zatem realizowany aż w 8 miejscowościach Lubelszczyzny. Na naszej trasie znajdą się: Biłgoraj, Bychawa, Józef Biłgorajski, Krasnobród, Kraśnik, Kock, Szczebrzeszyn, Tyszowce.

Więcej na temat miejscowości biorących udział w projekcie “Śladami Singera: Warsztaty. Spotkania. Sztuka” w 2015 roku można przeczytać w zakładce Miejscowości.

Rozpoczynamy realizację projektu “Śladami Singera: Warsztaty. Spotkania. Sztuka”! (2015-02-08)

Jak co roku projekt składa się z dwóch głównych elementów: warsztatów w miejscowościach oraz Festiwalu “Śladami Singera”. Już niedługo pracę w 8 miejscowaściach rozpoczną nasi wyjątkowi artyści i edukatorzy, którzy podzielą się swoimi talentami. Wspólnie z mieszkańcami zrealizują ich pasje, pomogą rozwinąć skrzydła, a może nawet spełnią marzenia. Efekty tych działań zostaną wpisane w program Festiwalu “Śladami Singera”.

Więcej na temat działań realizowanych w ramach projektu “Śladami Singera: Warsztaty. Spotkania. Sztuka” można przeczytać w zakładce O projekcie.

Dofinansowanie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego (2015-02-08)

Z radością informujemy, że tegoroczna, V już edycja projektu “Śladami Singera: Warsztaty. Spotkania. Sztuka” otrzymała dofinansowanie Ministertwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu Edukacja, priorytet Edukacja Kulturalna.

Więcej na temat działań realizowanych w ramach projektu “Śladami Singera: Warsztaty. Spotkania. Sztuka” można przeczytać w zakładce O projekcie.

Czytaj dalej tu: PROGRAM FESTIWALU “ŚLADAMI SINGERA” 2015


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com