Archive | 2016/02/11

Cmentarz żydowski na Bródnie ma nowego kierownika

Cmentarz żydowski na Bródnie ma nowego kierownika

Krzysztof Bielawski


Remigiusz Sosnowski został kierownikiem cmentarza żydowskiego na warszawskim Bródnie. Oprócz niego w konkursie o to stanowisko ubiegało się 6 innych kandydatów.

Remigiusz Sosnowski w przeszłości był działaczem Polskiej Unii Studentów Żydowskich i Żydowskiej Ogólnopolskiej Organizacji Młodzieżowej. Od 2004 r. był organizatorem licznych akcji sprzątania cmentarzy oraz prelegentem w projektach edukujących młodzież i więźniów z zakresu żydowskiej tradycji sepulkralnej. Jest również współtwórcą Fundacji Dokumentacji Cmentarzy Żydowskich, która w ciągu ostatnich 9 lat wykonała spis około 110 tys. macew w prawie 100 polskich miastach.

Remigiusz Sosnowski z kluczami do bramy cmentarza (fot. Krzysztof Bielawski)

Nowego kierownika – oficjalnie koordynatora – czeka trudne zadanie kontynuowania prac przy restauracji XVIII-wiecznego cmentarza. Zniszczony w czasie wojny oraz po jej zakończeniu cmentarz do niedawna był miejscem zapomnianym, korzystali z niego w niewybredny sposób głównie chuligani. Wejście na jego teren nie należało do bezpiecznych.

Od ponad roku Gmina Wyznaniowa Żydowska w Warszawie zmienia ten stan rzeczy. Pierwszy etap prac koordynował Piotr Kadlčik. Odbudowano ogrodzenie, rozpoczęto porządkowanie cmentarza. Obecnie powstają dwa pawilony, które pomieszczą m.in. wystawę.

– Rozmiar budynku nie pozwala na stworzenie większej ekspozycji planszowej, dlatego myślimy o zaprezentowaniu jej na ekranach dotykowych – mówi Remigiusz Sosnowski – Dodatkowo na cmentarzu umieścimy tablice, prezentujące „studium dewastacji”. Pokażą jak cmentarz niszczono zarówno w czasie wojny, jak i po jej zakończeniu. Opiszemy również destrukcyjne wydarzenia z dalszej przeszłości oraz wpływ czynników naturalnych i czasu. W opisie bie będziemy ograniczać się jedynie do Bródna.

Wystawa powinna być gotowa na przełomie maja i czerwca. Za jej stronę historyczną odpowiada dr Marcin Urynowicz.

Na opiekuna cmentarza czeka wiele wyzwań. Największym są tysiące macew, które w latach PRL złożono w pryzmy.

Na cmentarzu tysiące nagrobków leżą na pryzmach (fot. Krzysztof Bielawski)

– Liczę, że macewy z inskrypcjami uda się postawić pionowo osadzając w grubej warstwie żwiru, tak by nie naruszać pochówków i jednocześnie odizolować płyty od wilgotnej gleby – planuje Remigiusz Sosnowski – Trzeba je również zinwentaryzować. To bezcenny materiał w sytuacji, gdy warszawskie archiwa żydowskie spłonęły w czasie wojny. Będzie to jednak bardzo trudny i żmudny projekt, który potrwa kilka lat.

Uzupełnienia wymaga brakujący fragment ogrodzenia od strony ul. Rzeszowskiej. Zbuduje go z własnych środków Fundacja Rodziny Nissenbaumów. Prace powinny rozpocząć się w najbliższych dniach, a ich zakończenie przewidywane jest przed otwarciem pawilonów.

– Będziemy zachęcać mieszkańców i turystów do odwiedzania cmentarza – zapowiada Remigiusz Sosnowski – Mamy w planach działalność edukacyjną, skierowaną głównie do młodzieży szkolnej. Zamierzamy również przygotowywać grupy, które chcą porządkować lub inwentaryzować inne cmentarze żydowskie w Polsce.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Dwie słabości mogą zniszczyć ruch islamistyczny

Daniel J PipesDwie słabości mogą zniszczyć ruch islamistyczny

Daniel Pipes


Ruch islamistyczny może się teraz wydawać silniejszy niż kiedykolwiek, jednak jeśli przyjrzymy się sprawie z bliska, to łatwo będzie zobaczyć, że wkrótce może go czekać upadek.

Silne punkty ruchu są oczywiste. Talibowie, Al-Szabaab, Boko Haram i ISIS posuwają islamizm aż do ekstremum. Pakistan może popaść w ich ręce. Ajatollahowie z Iranu dzięki umowie z Wiednia zyskali drugą szansę. Katar ma najwyższy dochód na głowę mieszkańca w całym świecie. Recep Tayyip Erdoğan powoli staje się dyktatorem w Turcji. Islamistyczni agenci przedostają się do Europy.

Umowa z Wiednia z lipca 2015 roku dała ajatollahom drugą szansę.

Jednak wewnętrzne słabości mogą doprowadzić do upadku całego ruchu.

Walki wewnętrzne przybrały na sile w 2013 roku, kiedy to islamiści zaprzestali uprzednio zgodnej wewnętrznej współpracy i zamiast tego zaczęli toczyć ze sobą wojnę. Chociaż ruch islamistyczny ma te same cele to jednak składa się z różnych grup, partii i ruchów, które mają różne etniczne afiliacje, taktyki i ideologie.

Wewnętrzne podziały są dość rozległe. Zaliczają się do nich podziały na sunnitów i szyitów, w szczególności w Syrii, Iraku i Jemenie; monarchistów i republikanów, przede wszystkim w Arabii Saudyjskiej; popierających przemoc i się jej sprzeciwiających, w szczególności w Egipcie; modernizatorów i rewiwalistów, głównie w Tunezji; a do tego dochodzą zwyczajne osobiste różnice, jak w Turcji. Podziały te przeszkadzają ruchowi i prowadzą do wewnętrznych sporów.

Dynamika, z którą mamy tu do czynienia jest bardzo stara. Islamiści, tuż przed przejęciem władzy, walczą ze są o dominację. Różnice, które miały małe znaczenie wcześniej, nagle stają się niezwykle ważne. Dla przykładu, w Turcji Erdoğan i religijny przywódca Fethullah Gülen współpracowali ze sobą, póki nie usunęli wspólnego wroga, wojska, z polityki. Potem rzucili się sobie do gardeł.

Drugim i być może największym problemem jest utrata popularności. Społeczeństwa, które doświadczyły islamistycznych rządów odrzucają je. Jedno to wiara w abstrakcyjne dobre strony islamskiego prawa a co innego to konieczność znoszenia prześladowań i biedy, od horroru Państwa Islamskiego po dość jeszcze ostrożną dyktaturę w Turcji.

Wśród dużej części Irańczyków widać już sygnały niezadowolenia, z Somalii ucieka coraz więcej ludzi, a potężne protesty w Egipcie w 2013 roku pokazały do czego może doprowadzić zaledwie rok władzy Bractwa Muzułmańskiego. Podobnie jak z faszystami i komunistami, islamiści często zwracają przeciw sobie całe społeczeństwa.


Całe rzesze Egipcjan chciały końca władzy islamistów w czerwcu 2013 roku.

Jeśli te dwie tendencje się utrzymają, ruch islamistyczny czekają kłopoty. Niektórzy analitycy już widzą, że era islamistyczna się kończy, a z pozostałego po niej chaosu powstanie coś nowego. Dla przykładu, sudański badacz Haidar Ibrahim Ali twierdzi, że rozpoczęła się epoka “post-islamizacji”, kiedy to islamistyczna “żywotność i atrakcyjność wyczerpują się nawet wśród najbardziej zatwardziałych zwolenników i entuzjastów”.

Wrogowie islamizmu mają przed sobą wiele pracy. Muzułmanie muszą nie tylko walczyć z ruchem, lecz także odnaleźć sprawną alternatywę dla jego ideologii wcielania islamskiego prawa w życie – trzeba na nowo zdefiniować co oznacza bycie muzułmaninem w roku 2016. Reszta musi stanowić grupę pomocników i dostarczać wszystko od wsparcia przez fundusze po broń.

Rosnące problemy islamizmu dają szansę nadzieję, lecz nie można popadać w przesadę. W każdej chwili sytuacja może się zmienić. Jednak jeśli utrzyma się obecna tendencja to ruch islamistyczny zostanie znacząco ograniczony, podobnie jak faszyzm i komunizm przed nim – zaszkodzi zachodniej cywilizacji, lecz jej nie zniszczy.

Jakikolwiek pozostanie ten trend, islamizm nadal jest wyzwaniem.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Israel – Story of the Jewish People | 1979 Animated Documentary

Israel – Story of the Jewish People | 1979 Animated Documentary

The Best Film Archives


This 1979 animated documentary film is the story of the Jewish people from the Biblical times until the 1980’s. It shows us the foundation of the modern State of Israel, the beginning of the Arab–Israeli conflict and the everyday life in Israel.

 


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com