Archive | 2016/12/11

Intifada USA: Szalejące płomienie kłamstw na kampusach USA

Intifada USA: Szalejące płomienie kłamstw na kampusach USA

Phyllis Chesler
Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


Antyizraelski protest na University of California, marzec 2016.Antyizraelski protest na University of California, marzec 2016.

Islamska nienawiść do Żydów zawarła zdradziecki sojusz z zachodnimi akademikami i aktywistami – i kampusy w USA stoją w ogniu nienawiści.

Czy uciekałeś kiedykolwiek z szalejącego pożaru? Doświadczyłam tego dwukrotnie i człowiek nigdy nie zapomina żaru, smrodu, jaskrawo czerwonych i pomarańczowych płomieni, koszmaru, bliskiego spotkania ze śmiercią, utraty rzeczy i domu – i wszechogarniającej wdzięczności za to, że pozostało się przy życiu.

Izrael był dosłownie w ogniu, przez wiele dni, w wyniku serii wrogich, skoordynowanych ataków podpalaczy, znanych jako #ArsonJihad, #Pyro-terrorism, lub #BushfireJihad. Daniel Pipes prowadzi rejestr takich ataków dżihadystów.

W dodatku do arabskich zamachów samobójczych, bombardowania rakietami, porwań i morderstw, ataków podziemnymi tunelami, rzucania kamieniami, ataków nożowych i taranowania samochodami, ogień od dawna był ulubioną bronią islamistów w Europie, Australii i w Izraelu.

W Izraelu arabscy dżihadyści wykorzystują mniejsze, naturalnie pojawiające się pożary lasów do celowego rozpalenia wielu dodatkowych ogni. Kto może zapomnieć pożary w północnym Izraelu w 2010, 2011, 2012, 2013 i w 2015 r.? Lub faktu, że Arabowie próbowali podpaleń w Izraelu w „oszałamiającym tempie dwóch dziennie” w 2010 r.?

„Hate Spaces: The Politics of Intolerance on Campus” [Przestrzenie nienawiści: Polityka nietolerancji na kampusach], ważny nowy film wyprodukowany przez Americans for Peace and Tolerance on Campus (Charles Jacobs i producent oraz reżyser, Avi Goldwasser), opowiada o innym rodzaju podkładania ognia: o sposobie, w jaki amerykańskie kampusy są podpalane przez dobrze wyreżyserowaną i dobrze finansowaną propagandę przeciwko Żydom i przeciw państwu żydowskiemu.
Kiedy taka propaganda zakorzenia się, rzeczywisty fizyczny, morderczy dżihad nie jest odległy. Wojna poznawcza, jak wiedzą moi koledzy Richard Landes i Charles Jacobs, jest bardzo gorąca; ona także jest mordercza.

Nagromadzony materiał filmowy coraz bardziej agresywnej i groźnej, owiniętej kefijami i hidżabami tłuszczy, zrywającej pro-izraelskie spotkania lub bezstronne wykłady; wszechobecne swastyki, antyżydowskie graffiti („Zabić wszystkich Żydów”, „Nienawidzę Żydów”, „Żydłak”, „Brudny Żyd”), przerażająca mowa nienawiści („Żydzi, wasze dni są policzone”, „Niech żyje Intifada”, „Od Rzeki do Morza, Palestyna będzie wolna”, „Jesteście mordercami dzieci”), wielka atrapa Muru Apartheidu, fałszywe noty eksmisji, napady na akademiki, zastraszanie itd. – to wszystko dokumentuje to, co nazwałam kiedyś, jeszcze w 2003 r., „zjawiskiem brunatnych koszul” na kampusie.

Obecnie oddziały “brunatnych koszul” rozrosły się. Rządzą kampusami w całej Ameryce, narzucając narrację w sprawie Izraela, islamu, Palestyny, Żydów i „Ameryki”. Ich nikczemne kłamstwa, ich fałszywe i zabójcze narracje przejęły wyobraźnię amerykańskich pracowników naukowych i aktywistów. Jak? Ten film wyraźnie i przekonująco dokumentuje rolę Students for Justice in Palestine i Muslim Student Association (MSA), obu organizacji frontowych Bractwa Muzułmańskiego i grup terrorystycznych, rozgrywających swój plan na wszystkich kampusach.

Już w 2007 r. wydział terroryzmu policji nowojorskiej “zidentyfikował MSA jako inkubatora radykalizmu islamskiego”. Istotnie, jak pokazuje film, ponad dziesięciu przywódców MSA i członków tej organizacji na kampusach, zarówno profesorów, jak studentów, uczestniczyło w działaniach terrorystycznych. Wśród nich byli Anwar al-Awlaki (Colorado State University), człowiek, który zainspirował Nidala Hassana, mordercę z Ford Hood; Ramzi Yousef (Rutgers University), w więzieniu za zorganizowanie zamachu na World Trade Center w 1993 r.; Aafia Siddiqui (z MIT, Brandeis), posiadająca informację, jak zbudować “brudną bombę”, schwytana w Afganistanie, kiedy próbowała zastrzelić dwóch żołnierzy amerykańskich; Dzhokhar Tsarnayav (University of Massachusetts at Dartmouth), zamachowiec z Bostonu.

Ten znakomity film pokazuje Hatema Baziana z Berkeley, jak wzywa przed kamerą do “Intifady w tym kraju”. Mówi: “Obserwowaliśmy Intifadę w Palestynie, obserwowaliśmy powstanie w Iraku i pytanie brzmi: co my robimy? Jak to jest, że nie mamy intifady w tym kraju?”

Moje pytanie brzmi: dlaczego Bazian nadal naucza na University of California? Dlaczego człowiekowi, który założył American Muslims for Palestine, organizację której różni funkcjonariusze zostali uznani “w sądzie federalnym za odpowiedzialnych za finansowanie Hamasu”, nadal ma pozwolenie na nauczanie i jest profesorem na uniwersytecie? Ta grupa nie tylko organizuje coroczne konferencje, przerywała ona także zgromadzenia żydowskie na kampusach w całym kraju i stoi za kampanią Bojkotu, Dywestycji, Sankcji (BDS) na kampusach amerykańskich. Dlaczego Bazin (którego badanie o rzekomej “islamofobii, opublikowane wspólnie z CAIR, jest pełnym fałszów, pseudonaukowym badaniem), jest profesorem w Berkeley?

Oto dlaczego.

Wielkie Kłamstwa są chronione jako “wolności akademickie” i “wolność słowa”, przypuszczalnie w służbie „antyrasizmu”. Ataki słowne i fizyczne na Żydów nie są uważane za rasistowskie, ponieważ antysemityzmu po prostu nie uznaje się za rasizm. Coraz powszechniej respektuje się „mikroagresję” wszelkiego rodzaju; jawna nienawiść do Żydów dezorientuje administratorów, którzy wciąż wierzą, że anty-syjonizm to nie to samo co antysemityzm i że jeśli osoba pochodzenia żydowskiego także jest zdezorientowana – to załatwia to sprawę.

Gloria Greenfield w swoich filmach (“The Case for Israel,” “Body and Soul” i “Unmasked: Judeophobia”); Neil Kressel w swoich badaniach; Charles Small w bolesnym doświadczeniu z Yale; Richard Cravatts w nowej książce, Genocidal Liberalism: The University’s Jihad Against Israel and Jews, wszyscy oni odkryli, że islamska nienawiść do Żydów jest endemiczna, ale nie ma o tym słowa w amerykańskich programach szkolnych, podręcznikach, badaniach o uprzedzeniach, wykładach uniwersyteckich i konferencjach. Każda próba naświetlenia islamskiego apartheidu religijnego jest uznana za “islamofobię”. Również każda próba powiedzenia prawdy o islamskim apartheidzie płci jest uważana za „rasistowską”, „biały nacjonalizm” i „kolonialną propagandę”.

Oto dlaczego Wielkie Kłamstwo i Cenzorowanie Prawdy otrzymały przyzwolenie na jątrzenie na kampusach amerykańskich: jak pokazuje ten film, wiele uniwersytetów amerykańskich otrzymuje olbrzymie (a są to naprawdę olbrzymie) fundusze od Arabii Saudyjskiej, Kataru i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Przez ostatnich sześć lat te trzy kraje ofiarowały łącznie miliard dolarów Georgetown, Harvard, Northwestern, MIT, Carnegie Mellon, Stanford, John Hopkins, New York, i, oczywiście, University of California oraz innym amerykańskim uniwersytetom.

Wszyscy rozumiemy teraz, że islamska nienawiść do Żydów zawarła zdradziecki sojusz z zachodnimi pracownikami uniwersytetów i aktywistami – co kiedyś nazwałam „Doskonałą burzą”. Tworzy to niebezpieczeństwo dla studentów, jeśli chodzi o autentyczną naukę, oraz dla Żydów i syjonistów często zdumionych, że ta przemoc nie tyle przychodzi od “skrajnej prawicy”, ile od „skrajnej lewicy”.

Ten film pokazuje ponad wszelką wątpliwość obraz studentów amerykańskich prześladowanych, bitych, przestraszonych, zmuszonych do milczenia i karanych, jeśli tylko odważą się zakwestionować Wielkie Kłamstwo.

Charles Jacobs jest nadzwyczajnym bohaterem, założycielem David Project (2002), American Anti-Slavery Group (1994), współprzewodniczącym Sudan Campaign (2000), i byłym wicedyrektorem bostońskiego oddziału Committee for Accuracy in Middle East Reporting (1989).

W filmie “Hate Spaces” zebrano wybitny zestaw ekspertów, w tym Alana Dershowitza, Caroline Glick, Williama Jacobsona, Richarda Landesa, Kennetha L. Marcusa, Melanie Phillips, Breta Stephensa, Jonathana Schanzera, Susan Tuchman i Chloe Simone Valdary. Wszyscy mówili coś mądrego, ważnego, dewastującego i prawdziwego.

Melanie Phillips: “Izrael jest traktowany wyjątkowo pod innym, unikatowym względem… chodzi nie tylko o podwójne standardy ale o niemożliwe standardy, standardy doskonałości, jakich w żaden sposób nie można osiągnąć… żyjemy w epoce, w której idea prawdy – obiektywnej prawdy – została zastąpiona ideologią”.

Bret Stephens: “Bardzo trudno poradzić sobie z tsunami kłamstw, zawsze można wymyślić sobie jakąś fikcję, której zaprzeczenie wymaga olbrzymich wysiłków: że w rzeczywistości to się nie zdarzyło… wielu ludzi, którzy wstępują obecnie do SPJ (robi to) z całkowicie pomylonego idealizmu. Są użytecznymi idiotami XXI wieku, nabranymi na coś, co jest złe i sprzeczne z ich prawdziwymi wartościami”.

Caroline Glick: “Im bardziej ludzie związują się z ideologią, która odrzuca rozum, która odrzuca obiektywną rzeczywistość, odrzuca fakty, odrzuca historię, tym większe prawdopodobieństwo agresywnego antysemityzmu”.

Richard Landes: “Wielu intelektualistów rozgrywa rodzaj winy za kolonializm i używa Izraela jako swojego kozła ofiarnego… przez ofiarowywanie Izraela temu, co w rzeczywistości jest najbardziej brutalną, imperialistyczną siłą kolonialną”.

Alan Dershowitz: “Mamy problemy na kampusach uniwersyteckich. W ostatecznym rachunku musimy polegać na prawdzie, emet, veritas, to nasz najlepszy przyjaciel, bo fakty są po naszej stronie, moralność jest po naszej stronie”.

Czy jest za późno, by odwrócić to tsunami kłamstw? Jak wyglądałaby Żelazna Kopuła przeciwko oszczerstwu o mordzie rytualnym? Nie tylko Izrael cierpi z powodu tej propagandy. Chodzi również o standardy prawdy na Zachodzie, w Ameryce, wśród intelektualistów.

W tej sprawie film nie zostawia żadnych wątpliwości.


Phyllis Chesler

Emerytowana profesor psychologii i praw kobiet na City University w Nowym Jorku. Profesor Chesler opublikowała setki badań i tysiące artykułów, koncentrując się w ostatnich latach na problemach przemocy i tzw. zabójstw honorowych. Niektóre z jej książek, takie jak Women and Madness, należą już do klasyki. Jej opublikowana w 2013 roku piętnasta książka, An American Bride in Kabul, zdobyła National Jewish Book Award w kategorii pamiętników. Niebawem oczekuje się kolejnego wydania jej książki The New Anti-Semitism, która po raz pierwszy ukazała się w wydawnictwieGefen Publishing 2003 roku, które przygotowuje również jej zbiór artykułów na ten sam temat. Jest również członkiem IS


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Bob Dylan – Banquet Speech

Bob Dylan – Banquet Speech

Banquet speech by Bob Dylan given by the United States Ambassador to Sweden Azita Raji, at the Nobel Banquet, 10 December 2016.


Good evening, everyone. I extend my warmest greetings to the members of the Swedish Academy and to all of the other distinguished guests in attendance tonight.

I’m sorry I can’t be with you in person, but please know that I am most definitely with you in spirit and honored to be receiving such a prestigious prize. Being awarded the Nobel Prize for Literature is something I never could have imagined or seen coming. From an early age, I’ve been familiar with and reading and absorbing the works of those who were deemed worthy of such a distinction: Kipling, Shaw, Thomas Mann, Pearl Buck, Albert Camus, Hemingway. These giants of literature whose works are taught in the schoolroom, housed in libraries around the world and spoken of in reverent tones have always made a deep impression. That I now join the names on such a list is truly beyond words.

I don’t know if these men and women ever thought of the Nobel honor for themselves, but I suppose that anyone writing a book, or a poem, or a play anywhere in the world might harbor that secret dream deep down inside. It’s probably buried so deep that they don’t even know it’s there.

If someone had ever told me that I had the slightest chance of winning the Nobel Prize, I would have to think that I’d have about the same odds as standing on the moon. In fact, during the year I was born and for a few years after, there wasn’t anyone in the world who was considered good enough to win this Nobel Prize. So, I recognize that I am in very rare company, to say the least.

I was out on the road when I received this surprising news, and it took me more than a few minutes to properly process it. I began to think about William Shakespeare, the great literary figure. I would reckon he thought of himself as a dramatist. The thought that he was writing literature couldn’t have entered his head. His words were written for the stage. Meant to be spoken not read. When he was writing Hamlet, I’m sure he was thinking about a lot of different things: “Who’re the right actors for these roles?” “How should this be staged?” “Do I really want to set this in Denmark?” His creative vision and ambitions were no doubt at the forefront of his mind, but there were also more mundane matters to consider and deal with. “Is the financing in place?” “Are there enough good seats for my patrons?” “Where am I going to get a human skull?” I would bet that the farthest thing from Shakespeare’s mind was the question “Is this literature?”

When I started writing songs as a teenager, and even as I started to achieve some renown for my abilities, my aspirations for these songs only went so far. I thought they could be heard in coffee houses or bars, maybe later in places like Carnegie Hall, the London Palladium. If I was really dreaming big, maybe I could imagine getting to make a record and then hearing my songs on the radio. That was really the big prize in my mind. Making records and hearing your songs on the radio meant that you were reaching a big audience and that you might get to keep doing what you had set out to do.

Well, I’ve been doing what I set out to do for a long time, now. I’ve made dozens of records and played thousands of concerts all around the world. But it’s my songs that are at the vital center of almost everything I do. They seemed to have found a place in the lives of many people throughout many different cultures and I’m grateful for that.

But there’s one thing I must say. As a performer I’ve played for 50,000 people and I’ve played for 50 people and I can tell you that it is harder to play for 50 people. 50,000 people have a singular persona, not so with 50. Each person has an individual, separate identity, a world unto themselves. They can perceive things more clearly. Your honesty and how it relates to the depth of your talent is tried. The fact that the Nobel committee is so small is not lost on me.

But, like Shakespeare, I too am often occupied with the pursuit of my creative endeavors and dealing with all aspects of life’s mundane matters. “Who are the best musicians for these songs?” “Am I recording in the right studio?” “Is this song in the right key?” Some things never change, even in 400 years.

Not once have I ever had the time to ask myself, “Are my songs literature?”

So, I do thank the Swedish Academy, both for taking the time to consider that very question, and, ultimately, for providing such a wonderful answer.

My best wishes to you all,

Bob Dylan


Patti Smith Performs For Bob Dylan Forgets The Lines To Bob Dylan Lyrics In Nobel Prize Tribute “A Hard Rain’s A-Gonna Fall”
Includes Bob Dylan’s Noble Prize. Banquet Speech By Bob Dylan Given By The United States Ambassador To Sweden Azita Raji, At The Nobel Banquet, 10 December 2016.

 


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com