Archive | 2017/02/28

Zygmunt Bauman. Spór trwa

Zygmunt Bauman. Spór trwa

Łukasz Bertram, Iza Mrzygłód i Karolina Wigura


Autorka: Joanna WitekAutorka: Joanna Witek

Szanowni Państwo,

śmierć Zygmunta Baumana w początkach roku sprowokowała powrót dyskusji na temat jego wkładu w światową filozofię i socjologię. Wyrażane ponad granicami opinie koncentrowały się głównie wokół jego koncepcji płynnej nowoczesności, a także głośnej książki „Nowoczesność i Zagłada” wydanej w 1989 r. Zastanawiano się m.in., na ile proponowane przez niego koncepcje wciąż tłumaczą współczesne czasy, a na ile były adekwatne w latach 90., czyli okresie największego rozkwitu postmodernizmu.

W Polsce dyskusja miała inny odcień. Można powiedzieć, że od razu wpadła w swoiste koleiny, te same, w które wpada wiele kontrowersyjnych polskich biografii. Po dwóch stronach barykady ustawiły się grupy przekonanych. Z jednej strony dość bezkrytyczni apologeci twórczości, z drugiej – krytycy totalni biografii Baumana. Wedle tych ostatnich myśliciel ten nie jest godzien głębszej refleksji ze względu na swoje zaangażowanie w komunistyczny aparat represji w latach 40. XX w.

czytaj wstępniak
Niniejszy temat tygodnia jest próbą odczarowania tej dyskusji. Zygmunt Bauman pisał dla „Kultury Liberalnej” nie raz. Dość choćby przypomnieć jego wypowiedź o przyszłości lewicy lub o wpływie nowych technologii na demokrację. Tym bardziej pragniemy dokonać oglądu biografii Baumana i jego dzieła z perspektywy jego długiej ewolucji jako człowieka i myśliciela, zamiast koncentrowania się na tym lub innym etapie życia. Przy czym, warto zaznaczyć, nie uważamy, by sprawa służby Zygmunta Baumana w Korpusie Bezpieczeństwa Wewnętrznego była nieistotna. Nie uznajemy samego podnoszenia kwestii biograficznych za przejaw jakiegoś polskiego prowincjonalizmu. Pytania, które należy tu zadawać, powinny dotyczyć zarówno myśli i dorobku autora „Płynnej nowoczesności”, jak i jego życiowego doświadczenia.

Na ile jego koncepcje były trafnym opisem totalitaryzmu i rzeczywistości społecznej przełomu XX i XXI w. i na ile mają szansę przejść próbę czasu? Które jego prace są dziś najciekawsze, a które zostały zakwestionowane np. przez współczesny zwrot ku państwom narodowym? Na ile przyjemny do czytania, lekki styl pisania Zygmunta Baumana przybliżał czytelnikowi jego myśl, a na ile czynił z niego nie filozofa, a publicystę?

Są to pytania, od których uciekają ci, którzy widzą w nim tylko „majora”, wulgaryzują jego twórczość, widząc w niej próby zamazania odpowiedzialności za własne czyny. Przy tej okazji można zapytać, jak to się dzieje, że potępieniu Baumana towarzyszy dziwna amnezja niektórych środowisk prawicowych względem przeszłości popularnego wśród nich Carla Schmitta. Który, przypomnijmy, nie był oficerem wykonującym rozkazy, lecz jednym z twórców podwalin nazistowskiego porządku prawnego.

Jednocześnie należy mówić o Baumanie jako majorze KBW i zadawać pytania o jego uwikłanie w komunizm. Tak jak należy mówić o jakimkolwiek innym ważnym bohaterze polskiej historii, w którego życiorysie tkwi coś, czego nie da się wpasować w hagiograficzną czytankę. Rany należy drapać. Należy pytać, drążyć w biografiach Baumana, Tadeusza Mazowieckiego, Leszka Kołakowskiego. Starać się pojąć, dlaczego pierwszy premier III RP napisał w latach 50. tekst o aresztowanym biskupie Kaczmarku. I dlaczego autor „Głównych nurtów marksizmu” pierwotnie zaangażował się w stalinizację polskiej filozofii.

Należy to robić z dwóch co najmniej powodów. Po pierwsze, by uzyskać pełnowymiarowy obraz ludzi takich jak oni, by dostrzec, jakich często dramatycznych przewartościowań wymagało zerwanie z systemem opresji. Panteon bohaterów musi być przecież budowany świadomie. Po drugie, by lepiej zrozumieć logikę takiego systemu i sposób jego funkcjonowania. Jest to tym bardziej istotne, że dyskusja o pierwszych powojennych latach i charakterystycznych dla nich postawach oporu, przystosowania i zaangażowania wciąż trwa.

O Zygmuncie Baumanie wypowiadają się dziś w „Kulturze Liberalnej” cztery osoby.

Jarosław Kuisz stawia fundamentalne pytanie o światowy sukces Baumana, który, jak pisze, „przewędrował od komunizmu do tak wysokiej pozycji w humanistyce”, czego ani nie anuluje, ani nie tłumaczy jego młodzieńcze zaangażowanie w polski komunizm. Kuisz zastanawia się też nad tym, na ile biografia i pochodzenie Baumana przyczyniły się do takiego, a nie innego rozumienia współczesnego świata: „Bauman, cytując klasyków myśli oraz modnych intelektualistów, opisywał świat pękających granic, upadających ideologii, rozpuszczających się rodzin i partii politycznych, płynnych relacji międzyludzkich. […] Można się zastanawiać, w jakim stopniu – poza uważną obserwacją zjawisk – Baumanowi pomagała umiejętność wydobycia z pamięci doświadczeń z Europy Wschodniej i przetworzenia ich na teorie zrozumiałe na Zachodzie”.

O prawicowe i konserwatywne postrzeganie dorobku Baumana Bronisław Wildstein spiera się z Karoliną Wigurą. „Bauman i jemu podobni, cały ten legion o podobnym doświadczeniu, reprezentują taką samą interpretację komunizmu i totalitaryzmu. Z jednej strony uniemożliwia ona zrozumienie specyfiki tego, czym był totalitaryzm, bo interpretuje go w sposób banalny jako przykład myślenia dogmatycznego, jakich wiele w historii. Z drugiej – umożliwia przejście do porządku dziennego nad takim błędem” – przekonuje Wildstein. „Ironizuje pan i twierdzi, że wzięcie odpowiedzialności przez Baumana było czysto retoryczne. Kto ma prawo oceniać, że czyjeś wyrazy skruchy są prawdziwe albo nie? Pan?” – pyta Wigura.

Szymon Wróbel i Cezary Kościelniak proponują własne podsumowania twórczości Baumana. „Gdy myślę «Zygmunt Bauman», myślę nade wszystko aktywną utopię – pisze Wróbel. – Ta jednak odsyła mnie do socjalizmu jako znaczącej korekty liberalizmu. Socjalizm jest niemożliwy bez kultury socjalistycznej, ale kultura okazuje się praktyką, która nie jest ani «zmysłem praktycznym», ani «ucieleśnionym rozumem», ani nawet «refleksyjnym działaniem», ani tym bardziej habitusem lub zbiorem nawyków, ale próbą dostrojenia się do siebie naszych zbiorowych celów ukierunkowanych na ulepszenie świata społecznego, tj. rodzaj politycznego zestrojenia, politycznej orkiestracji bez odwoływania się do idei dyrygenta”.

Dla Cezarego Kościelniaka Bauman jest ciekawym filozofem, który miał dar trafnego metaforyzowania opisywanej rzeczywistości, ale nie można uciec od jego uwikłania w stalinizm, przez to też nie można myśleć o Baumanie jako autorytecie moralnym: „Uwikłanie Baumana w komunistyczny terror jest kłopotliwym rozdziałem jego biografii, też dlatego, że sam autor nigdy nie dokonał rozliczenia z tym okresem. W tym sensie można mieć wątpliwości, czy Bauman powinien funkcjonować jako autorytet, np. dla Kościoła, a w taki sposób przedstawiano go podczas zeszłorocznej konferencji w Asyżu”.

W najbliższym czasie ukażą się także komentarze Richarda Sennetta, Michała Łuczewskiego i Lecha Nijakowskiego.

Zapraszamy do lektury!

Łukasz Bertram, Iza Mrzygłód i Karolina Wigura


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Israeli Embassy in Ireland Last-Minute Cancellation of Ambassador’s Speech

Israeli Embassy in Ireland Denounces Last-Minute Cancellation of Ambassador’s Speech at Trinity College Due to Protests by School’s Chapter of Students for Justice in Palestine

Lea Speyer


Anti-Israel activists demonstrate against Israel's Ambassador to Ireland at Trinity College Dublin. Photo: Video Screenshot. Anti-Israel activists demonstrate against Israel’s Ambassador to Ireland at Trinity College Dublin. Photo: Video Screenshot.

The Israeli Embassy in Ireland said it was “horrified” by the last-minute cancellation of a talk by Ambassador Ze’ev Boker at Trinity College Dublin on Monday — all because of a “vicious” protest outside the lecture hall by the school’s chapter of Students for Justice in Palestine (SJP).

In a statement, the Embassy said it was “horrified” that Boker was “denied…his right to freedom of expression” by anti-Israel protesters gathered outside the theater where the lecture was set to take place.

Some 40 students and outside activists chanted slogans such as, “From the river to the sea, Palestine will be free,” and, “In our thousands, in our millions, we are all Palestinians.”

“These protesters chanted genocidal refrains, which call for Israel’s destruction, while barring access to the lecture theater,” the Embassy stated. Such demonstrators, it said, “obviously have no interest in helping efforts to solve the Israeli-Palestinian conflict,” but rather seek to “ignite and inflame the situation. It is a pity to see such a small and extreme group denying academic thought, exploration and discussion from an Irish audience but unfortunately these are the bullying, intimidating tactics of the BDS movement.”

Trinity responded by expressing regret that Boker’s speech — organized by the Society for International Affairs (SOFIA) — was cancelled. Provost Patrick Prendergast stated, “This was most unfortunate and represents the antithesis of what Trinity stands for. Universities should be able to facilitate the exchange of ideas. The protesters have violated that fundamental belief.”

On Facebook, SOFIA said it was a shame that the “opportunity to facilitate discussion between students and the Israeli ambassador, in a respectful and moderated way, was lost…We maintain that free speech is for everyone, not just for those you agree with.”

Trinity SJP hailed the cancellation as a major success for BDS, posting praise on Facebook for those “who assembled to voice their support for human rights and the principles of nonviolent boycott in solidarity with Palestinian communities,” and said that their action “served as a response to the ongoing, systematic violations of human rights and international law perpetrated by the Israeli state, of which Ambassador Boker is a direct representative.”

The Trinity event was among a string of similar BDS activities in Europe and the US targeting Israeli officials. As reported by The Algemeiner last week, anti-Israel protesters at Columbia University in New York called for the elimination of the Jewish state during a speech by Israeli Ambassador to the UN Danny Danon. On Wednesday, at the University of Vienna, Israeli Justice Minister Ayelet Shaked was repeatedly heckled by BDS activists while delivering a speech.

Watch the Trinity protest below:

No sign of the Israeli Ambassador yet – well done all! Keep it up!

Publicerat av Students for Justice in Palestine – TCD den 20 februari 2017

 


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com