Republika Południowej Afryki poprzez własną nieudolność ujawnia prawdziwe motywacje stojące za sfabrykowaną sprawą przeciwko Izraelowi.
CO STAŁO SIĘ ZE SPRAWĄ RPA PRZED MTS?
Kenneth Moeng Kgwadi
Republika Południowej Afryki poprzez własną nieudolność ujawnia prawdziwe motywacje stojące za sfabrykowaną sprawą przeciwko Izraelowi.
Pozew, w którym RPA oskarża Izrael o ludobójstwo przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości ma być rozpatrywany jeszcze przez co najmniej trzy lata. Pretoria poprosiła o osiemnaście miesięcy czasu na przedstawienie odpowiedzi na dokumenty izraelskiej obrony.
Niemal dwa miesiące po tym, jak Hamas przeprowadził swój śmiercionośny atak na państwo Izrael, rządzony przez ANC rząd Republiki Południowej Afryki wniósł przeciwko Izraelowi sprawę do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości (MTS) przy Organizacji Narodów Zjednoczonych, oskarżając go o naruszenie Konwencji o zapobieganiu i karaniu zbrodni ludobójstwa z 1948 roku. Republika Południowej Afryki twierdziła, że Siły Obronne Izraela (IDF) dopuszczają się w Strefie Gazy aktów ludobójstwa.
Ten krok nie był całkowitym zaskoczeniem, zważywszy, że ANC powstrzymała się od jednoznacznego potępienia ataku Hamasu, podczas którego zginęło około 1195 osób, ponad 5400 zostało rannych, a kolejnych 251 uprowadzono i wywieziono do mrocznej i niebezpiecznej sieci tuneli pod Strefą Gazy.
Ważne jest oskarżenie, a nie wyrok
Sprawa o „ludobójstwo” przeciwko Izraelowi przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości ma przeciągnąć się co najmniej o kolejne trzy lata po tym, jak Pretoria zwróciła się o osiemnastomiesięczne przedłużenie terminu na złożenie odpowiedzi na linię obrony Izraela.
Pojawiły się oskarżenia, że Iran wywierał wpływ na ANC i finansowo wspierał działania zmierzające do podjęcia kroków prawnych przeciwko Izraelowi. Choć twierdzenia te pozostają przedmiotem sporów, podsyciły debatę na temat motywów stojących za decyzją Republiki Południowej Afryki o skierowaniu sprawy do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości.
Warto również zauważyć, że żadne z 22 państw arabskich regionu Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej (MENA) nie podjęło inicjatywy rozpoczęcia postępowania przeciwko Izraelowi. Rodzi to uzasadnione pytania, dlaczego właśnie Republika Południowej Afryki, oddalona o tysiące kilometrów od strefy konfliktu, odegrała tak znaczącą rolę.
Co więcej, Egipt, który graniczy ze Strefą Gazy, przez większą część konfliktu utrzymywał ścisłą kontrolę graniczną, blokując napływ Palestyńczyków na swoje terytorium. Biorąc pod uwagę geograficzną bliskość i bezpośrednie konsekwencje regionalne wojny, bardziej logiczne wydawałoby się, aby to jedno lub kilka państw sąsiednich stanęło na czele prawnego wyzwania wobec Izraela, a nie państwo położone na południowym krańcu Afryki.
Niedawna prośba rządu Republiki Południowej Afryki o osiemnastomiesięczne przedłużenie terminu na złożenie pisemnej odpowiedzi, pokazuje, że od samego początku nie istniało żadne rzeczywiste poczucie pilności, mimo przeciwnych twierdzeń wysuwanych w chwili rozpoczęcia kampanii prawnej przeciwko Izraelowi pod koniec 2023 roku. Zdrowy rozsądek podpowiada, że gdyby sprawa rzeczywiście była pilna, Republika Południowej Afryki działałaby szybciej i skuteczniej, dostarczając Trybunałowi niezbędne materiały prawne i dowody potrzebne do wydania orzeczenia.
Pułapki spiskowców

To, co rozpoczęło się od pretensjonalnego pośpiechu południowoafrykańskiego zespołu prawnego, obecnie zwolniło do żółwiego tempa. Na zdjęciu z początkowych etapów postępowania przed MTS ambasador Republiki Południowej Afryki w Holandii Vusimuzi Madonsela (po prawej) oraz minister sprawiedliwości Ronald Lamola. (Fot. Hollandse Hoogte/Rex/Shutterstock).
Jest całkiem oczywiste, że rząd kierowany przez ANC został wprowadzony w błąd przez Iran i Hamas, które wiedziały, że oskarżenia wysuwane wobec Izraela zostały sfabrykowane i nie mają żadnych podstaw faktycznych.
Hipokryzją jest wszczynanie postępowania prawnego, a następnie samemu występowanie o odroczenie dostarczenia dokumentacji własnego pozwu. Trudno dostrzec logikę w takim działaniu. Co zatem dzieje się z twierdzeniami, że w Gazie dochodzi do ludobójstwa?
– Czyż działania prawne nie miały powstrzymać tego, co rząd RPA określał jako trwające ludobójstwo?
Jeżeli rząd dysponował już faktami i dowodami, które skłoniły go do zwrócenia się do MTS, dlaczego potrzebuje niemal dwóch lat tylko po to, by złożyć pisemny memoriał? Takie opóźnienie byłoby być może bardziej zrozumiałe, gdyby o nie wystąpił Izrael, będący stroną pozwaną, a nie Republika Południowej Afryki jako strona skarżąca.
Jak dotąd wiadomo, że sprawa przed MTS kosztowała podatników RPA zawrotną kwotę 130 milionów randów, a po 2029 roku może wymagać jeszcze większych nakładów finansowych, jeśli ówczesny rząd zdecyduje się ją kontynuować. Przedłużające się opóźnienia grożą uczynieniem sprawy coraz mniej istotną, ponieważ realia geopolityczne nieustannie się zmieniają i mogą ostatecznie ograniczyć jej znaczenie w nadchodzących latach. Oczekuje się, że Izrael przeprowadzi wybory przed końcem bieżącego roku, podczas gdy Republika Południowej Afryki przygotowuje się do własnych wyborów krajowych w 2029 roku. Te wydarzenia polityczne mogą znacząco wpłynąć na charakter relacji – lub napięć – między oboma państwami.
„CIĘŻAR” DOWODU
Jasne jest, że sprawa przed MTS niesie ze sobą nie tylko znaczące obciążenia finansowe, ale również daleko idące konsekwencje gospodarcze i dyplomatyczne, których część Republika Południowej Afryki zaczęła już odczuwać. Kilku urzędnikom w praktyce pokazano drzwi po tym, jak Stany Zjednoczone odmówiły zatwierdzenia południowoafrykańskiego kandydata na ambasadora w Waszyngtonie. Relacje między Pretorią a Waszyngtonem nadal się pogarszają, a dodatkowym źródłem napięć jest amerykański program dla uchodźców pochodzenia afrykanerskiego. Jednocześnie rosnące taryfy celne grożą uderzeniem w zwykłych mieszkańców Republiki Południowej Afryki, którzy już teraz zmagają się z trudnościami ekonomicznymi.
Niemile widziany w USA
![]()
Nie przebierając w słowach, które obraziły amerykańskiego prezydenta, nowo mianowany ambasador Republiki Południowej Afryki w Stanach Zjednoczonych Ebrahim Rasool został uznany za persona non grata i wydalony w połowie marca 2025 roku.
Republika Południowej Afryki lepiej zrobiłaby, trzymając się polityki niezaangażowania, powstrzymując się od bezpośredniego udziału w zagranicznych konfliktach, a jednocześnie nadal promując pokój i dialog – zasady, które stara się głosić od 1994 roku. Uwikłanie się w odległe spory geopolityczne grozi poważnymi kosztami ekonomicznymi dla obywateli, którzy już teraz mają trudności z wiązaniem końca z końcem. Główne państwa BRICS, takie jak Chiny i Indie, na ogół unikały niepotrzebnego zaostrzania napięć ze Stanami Zjednoczonymi, zdając sobie sprawę ze znaczących konsekwencji gospodarczych i dyplomatycznych, jakie mogą wyniknąć z takich konfrontacji.
Link do oryginału: https://layoftheland.online/2026/06/15/from-urgency-to-delay-what-happened-to-south-africas-icj-case/?utm_source=substack&utm_medium=email
Lay Of The Land, 15 czerwca 2026
Kenneth Moeng Kgwadi jest politologiem, publicystą i pracownikiem naukowym Middle East Africa Research Institute (MEARI).
P.S. Od tłumacza
Tymczasem nie należy zadawać pytań różnym paniom Urzędowskim, czy innym „dziennikarzom”, badaczom tragedii już martwych Żydów piszącym petycje o bojkotowanie jeszcze żywych, celebrytom, politykom z lewa i z prawa, na jakim etapie jest proces, co jak dotąd orzekł MTS, czy były jakieś zdania odrębne do wstępnych orzeczeń, ani (broń Boże), czy mają jakieś wątpliwości w sprawie tego ludobójstwa popełnianego przez Izrael. Wszyscy wiedzą swoje i łatwo się domyśleć dlaczego. Pani reżyser nie może przecież pojechać do Paryża z wątpliwościami, polityk nie może narażać się na stratę głosów, dziennikarz nie może narażać się naczelnemu. Uczciwość znów jest zbyt kosztowna, żeby zawracać sobie nią głowę. Nic nowego.
Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com





