Brytyjski poseł z ramienia Reform UK – Rupert Lowe
Pilna potrzeba brytyjskiego dochodzenia w sprawie muzułmańskich gangów gwałcicieli
Peter McIlvenna
Pięć dekad koszmarnego instytucjonalnego zaniedbania.
Skandal związany z brytyjskimi tzw. „gangami groomingowymi”, przywołany niedawno przez Elona Muska, stanowi ostrzeżenie dla Stanów Zjednoczonych, gdy kraj mierzy się z problemami handlu ludźmi w celach seksualnych i wykorzystywania dzieci w efekcie fatalnej polityki imigracyjnej.
W 2025 roku Musk opublikował niemal 200 wpisów, nagłaśniając oskarżenia o nadużycia i zestawiając je z amerykańskimi obawami dotyczącymi seksualnego wykorzystywania dzieci oraz wpływu [zradykalizowanych imigrantów] na lokalne środowiska.
Niedawno rozpoczęły się przesłuchania w ramach niezależnego Dochodzenia w Sprawie Gangów Gwałcicieli (Rape Gang Inquiry) prowadzonego przez brytyjskiego posła Ruperta Lowe’a. Jest to społecznościowo finansowane postępowanie badające doniesienia o uwodzeniu („groomingu”), gwałtach i wykorzystywaniu dziesiątków tysięcy (nawet do miliona) dziewcząt na przestrzeni pięciu dekad w całym kraju.
Inicjatywa Lowe’a ma na celu reakcję na bezczynność rządu. Jednak wycofanie się z obiecywanej przejrzystości — po zebraniu środków właśnie na tej podstawie — spotkało się z krytyką. Może to narazić Lowe’a na ryzyko prawne ze strony wprowadzonych w błąd darczyńców i wskazuje na możliwe lekcje dla amerykańskiej polityki ochrony dzieci.
Konieczność dochodzenia: zmierzenie się z historią porażek instytucji
Przez ponad 50 lat głównie białe angielskie, a także niektóre sikhijskie dziewczęta z ubogich środowisk były systematycznie wykorzystywane przez grupy muzułmańskich Pakistańczyków.
W Rotherham 1 400 dzieci padło ofiarą nadużyć w latach 1997–2013, podczas gdy władze ignorowały zgłoszenia, by uniknąć oskarżeń o rasizm. Podobne przypadki w około 40 innych miastach doprowadziły do ogólnokrajowych szacunkowych obliczeń, według których ofiarami tych praktyk mogło paść nawet 1 milion dziewcząt.
Kolejne rządy nie zajęły się tym problemem w sposób wystarczający.
Konserwatywne administracje zlecały cząstkowe przeglądy, natomiast deklaracja Partii Pracy z czerwca 2025 zaowocowała w grudniu powołaniem baronessy Anne Longfield CBE na przewodniczącą komisji, do dochodzenia, którego rozpoczęcie zaplanowano na marzec 2026 r..
Co najmniej dziesięć dużych dochodzeń badało tzw. grooming i wykorzystywanie dzieci, lecz żadne nie koncentrowało się na ogólnokrajowych gangach groomingowych.
Lokalne przeglądy — m.in. w Derby, Rochdale, Rotherham, Oxfordzie, Telford i Oldham — oraz działania na szczeblu krajowym, takie jak prace Komisji Spraw Wewnętrznych (Home Affairs Committee), Rzecznika Praw Dziecka (Children’s Commissioner) i Niezależnego Dochodzenia w Sprawie Wykorzystywania Seksualnego Dzieci (Independent Inquiry into Child Sexual Abuse), ujawniały systemowe porażki, ale brakowało im ukierunkowania, co pozwalało sprawcom unikać sprawiedliwości.
Audyt Casey z 2025 roku wezwał do odrębnego dochodzenia, jednak opóźnienia trwają. Ma to swoją paralelę w amerykańskich obawach dotyczących niekontrolowanej migracji i nadużyć popełnianych przez grupy przestępcze imigrantów.
Kluczowy wkład Ruperta Lowe’a
Jako poseł z Great Yarmouth, Lowe zebrał ponad 600 tys. funtów (820 tys. dolarów) poprzez crowdfunding od 20 tys. darczyńców. Jego zespół, w którym jest również jedna z ofiar Sammy Woodhouse, zidentyfikował wykorzystywanie w 85 jednostkach administracyjnych, wskazał 1 200 spraw (w tym 200 o najwyższym priorytecie) i wywarł presję na dochodzenie Partii Pracy. Poprzez inicjatywę ugrupowania Restore Britain Lowe nagłaśnia głosy ofiar i opowiada się za pogłębionymi przeglądami oraz lepszymi środkami ochrony.
Zobowiązanie Lowe’a do przejrzystości i późniejsze wycofanie się
W trakcie kampanii crowdfundingowej Lowe obiecał, że „Etap 2 — Publiczne przesłuchania” obejmie „kilkudniowy okres przesłuchań transmitowanych na żywo. Przesłuchania będą zamknięte dla publiczności (ze względu na bezpieczeństwo i kontrolę), ale emitowane online, aby zagwarantować przejrzystość”. Ta obietnica przejrzystości była kluczowa dla pozyskania wsparcia darczyńców, zwłaszcza wobec historii tuszowania spraw związanych ze skandalem.
Jednak z tego zobowiązania później się wycofano.
Sesje odbywają się obecnie za zamkniętymi drzwiami — bez transmisji na żywo, a do opinii publicznej trafia jedynie wybrany materiał dowodowy. Dostęp mediów jest zabroniony. Zmiana ta wywołała gwałtowną krytykę, m.in. ze strony byłej członkini panelu Donny Rachel Edmunds, która nazwała dochodzenie „kompletną kompromitacją” i wskazała na niewystarczające finansowanie, brak procedur ochronnych, słabą metodologię oraz jej nagłe usunięcie po tym, jak zaproponowała profesjonalne wsparcie.
Krytycy twierdzą, że wolta Lowe’a jest zdradą darczyńców, którzy finansowali inicjatywę w oparciu o obietnicę otwartości, co może otwierać drogę do działań prawnych z tytułu wprowadzających w błąd zapewnień lub naruszenia warunków zbiórki, podkopując zaufanie i narażając wiarygodność dochodzenia w skandalu domagającym się pełnej rozliczalności.
Dążenie do oskarżeń w obliczu przeszkód systemowych
Lowe powołał dochodzenie, aby ułatwić prywatne oskarżenia wobec osób, które umożliwiały nadużycia. Jednak uzyskanie sprawiedliwości pozostaje trudne, co pokazuje przypadek „Liz”, która w 2023 roku uzyskała wyrok na odszkodowanie w wysokości 450 tys. funtów od Asghara Bostanowa, jej oskarżenie i roszczenia miały wsparcie Robina Tilbrooka, lorda Pearsona i programu Hearts of Oak. Mimo tego zwycięstwa prawnego, po pięciu latach nadal nie wydano nakazu egzekucyjnego.
Dochodzenie Lowe’a ma ambicję zmierzenia się z pięcioma dekadami zaniedbań instytucjonalnych.
Choć wcześniejsze postępowania wskazywały istotne problemy, żadne nie koncentrowało się wyłącznie na ogólnokrajowych sieciach groomingowych — co pokazuje potrzebę odnowionej przejrzystości.
O ile skuteczne postawienie sprawców przed sądem mogłoby przynieść sprawiedliwość, to utrzymujące się problemy z egzekwowaniem orzeczeń — jak w sprawie Liz — pozostają realną barierą. Dla Stanów Zjednoczonych sytuacja ta ilustruje potencjalne ryzyka stawiania multikulturalizmu ponad bezpieczeństwem publicznym i podkreśla znaczenie czujnej polityki zapobiegającej podobnym nadużyciom.
Peter McIlvenna jest szefem gabinetu lorda Pearsona of Rannoch w brytyjskiej Izbie Lordów, prowadzi podcast Hearts of Oak oraz jest stypendystą (fellow) American Freedom Alliance. Artykuł został opublikowany również w Daily Signal za zgodą pana McIlvenny.
Front Page Magazine, 11 lutego 2026
P.S. Zdaniem wielu komentatorów, brytyjski premier może stracić posadę z powodu ujawnionych materiałów z afery Epsteina. Milion zgwałconych przez Pakistańczyków brytyjskich dziewcząt raczej mu nie zaszkodzi – A.K.
Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com