Archive | November 2014

Krajobraz Utracony

ACK Alternator - logoKrajobraz Utracony

LOGO KRAJOBRAZ  v2
Gdańsk, 4-6 grudnia 2014 r.

Projekt KRAJOBRAZ UTRACONY to cykl wydarzeń poświęconych współczesnym relacjom polsko-żydowskim. Przez trzy grudniowe dni zaprosimy do otwartej dyskusji na temat współistnienia Polaków i Żydów po 1945 roku oraz trwającego obecnie renesansu zainteresowania kulturą żydowską w Polsce.

Gościem specjalnym projektu KRAJOBRAZ UTRACONY   będzie  PROF. LESZEK LEO KANTOR, który wygłosi przygotowany specjalnie dla gdańskiej publiczności wykład „W poszukiwaniu tolerancji. Polacy i Żydzi po 1946 roku”, a także zaprezentuje swoje filmy dokumentalne. Prof. Leszek Leo Kantor jest slawistą i dokumentalistą żydowskiego pochodzenia, który po wydarzeniach Marca 1968 roku został zmuszony do wyjazdu z Polski i osiadł na stałe w Sztokholmie. W latach 1970-2005 związany z Uniwersytetem Sztokholmskim, od 2001 roku jest dyrektorem Międzynarodowego Festiwalu Filmów Dokumentalnych „Człowiek w świecie”. Od 1990 roku jest szefem Międzynarodowego Forum Kultury w Szwecji, w latach 1995-2005 był członkiem Szwedzkiej Rządowej Rady ds. Równości Etnicznej. W 2000 roku został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi RP. W 2008 roku otrzymał główną nagrodę Federacji Artystów Szwedzkich za obronę praw człowieka i walkę z rasizmem w filmie dokumentalnym.

6 grudnia po raz pierwszy w Gdańsku pokazane zostaną dwa dokumenty w reżyserii Leo Kantora: Tam, gdzie rosną porzeczki oraz W poszukiwaniu utraconego krajobrazu. Oba filmy w niekonwencjonalny sposób łączą osobistą narrację z niezwykłą formą, doczekały się też wielu nominacji i wyróżnień na europejskich festiwalach. Gdańska projekcja W poszukiwaniu utraconego krajobrazu będzie pokazem przedpremierowym – dotychczas film mieli okazję obejrzeć m.in. widzowie festiwali Nowe Horyzonty 2014, Camerimage 2014 i Festiwalu Form Dokumentalnych NURT 2014. Oficjalna premiera filmu planowana jest na marzec 2015 roku.

Projektowi KRAJOBRAZ UTRACONY towarzyszy Ogólnopolska Konferencja Naukowa KRAJOBRAZ PO BITWIE. LOSY ŻYDÓW POLSKICH W PRL I PO 1989 ROKU pod patronatem JM Rektora Uniwersytetu Gdańskiego, prof. dr. hab. Bernarda Lammka. Konferencja odbędzie się w dniach 5-6 grudnia na Wydziale Filologicznym UG i w Nowej Synagodze w Gdańsku-Wrzeszczu.

Więcej informacji o projekcie szukać można na fanpage’u Fundacji Kultopia na Facebooku pod adresem: https://www.facebook.com/FundacjaKultopia

KRAJOBRAZ UTRACONY – PROGRAM WYDARZEŃ
Na wszystkie wydarzenia wstęp wolny!

4 grudnia, godz. 17.30, Nowa Synagoga we Wrzeszczu (ul. Partyzantów 7)
Projekcja filmu „Marcowe migdały” (reż. R. Piwowarski)
Panel dyskusyjny „Marzec ’68 w Polsce – historie nieopowiedziane” z udziałem prof. Leszka Leo Kantora, prof. Grzegorza Berendta (UG, IPN) oraz prof. Ewy Nawrockiej (UG)

5 grudnia, godz. 11.30, Wydział Filologiczny UG (ul. Wita Stwosza 55)
Wykład prof. Leo Kantora „W poszukiwaniu tolerancji. Polacy i Żydzi po 1946 roku”
I dzień konferencji „Krajobraz po bitwie. Losy Żydów polskich w PRL i po 1989 roku”

6 grudnia, godz. 11.00, Nowa Synagoga we Wrzeszczu (ul. Partyzantów 7)
II dzień konferencji „Krajobraz po bitwie. Losy Żydów polskich w PRL i po 1989 roku”

6 grudnia, godz. 18.00, KinoPort. Centrum Sztuki Współczesnej Łaźnia 2 – Centrum Edukacji Artystycznej (ul. Strajku Dokerów 5)
Pokaz filmów dokumentalnych Leo Kantora:
„Tam, gdzie rosną porzeczki”
„W poszukiwaniu utraconego krajobrazu” (pokaz przedpremierowy)
Po filmach spotkanie z Leo Kantorem i operatorem Arturem Łukaszewiczem

Organizatorzy:
Fundacja Kultopia
Katedra Kultury i Sztuki w Instytucie Filologii Polskiej UG

Partnerzy:
Akademickie Centrum Kultury „Alternator” UG
KinoPort. Centrum Sztuki Współczesnej „Łaźnia 2” – Centrum Edukacji Artystycznej
Gmina Wyznaniowa Żydowska w Gdańsku

Patroni medialni:
Midrasz
Trójmiasto.pl
Radio Gdańsk
Pomorska.tv
Bliza


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


A Black South African on Israel and Apartheid

A Black South African on Israel and Apartheid

Is Israel an “apartheid state,” as its enemies claim? Who better to answer that charge than a Black South African who lived through apartheid? Kenneth Meshoe, a member of the South African parliament, fits that bill. He examines the evidence against Israel and draws a compelling conclusion.
Visit us directly! http://www.prageruniversity.com


 


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Relacje medialne ścisłe i bezstronne?

Relacje medialne ścisłe i bezstronne?

Eytan Gilboa

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


W listopadzie 2012 roku, po długim okresie ostrzeliwania Izraela rakietami z Gazy, armia izraelska zaatakowała pozycje oddziałów Hamasu i Islamskiego Dżihadu. Na Zachodzie symbolem tej wojny stało się zdjęcie Jihada Mashrawi trzymającego zwłoki swojego syna Omara. Rzecznik IDF poinformował, że tego dnia lotnictwo nie ostrzeliwało żadnych celów w tym rejonie Gazy, zdjęcia pokoju, do którego wpadł pocisk nasuwały jednoznaczne podejrzenia, które po miesiącach potwierdziło badanie ONZ. Omara Mashrawi zabiła rakieta Hamasu, która nie doleciała do celu, jakim byli cywile izraelscy. To zdjęcie było i pozostało jednak dla świata symbolem izraelskich zbrodni.

W listopadzie 2012 roku, po długim okresie ostrzeliwania Izraela rakietami z Gazy, armia izraelska zaatakowała pozycje oddziałów Hamasu i Islamskiego Dżihadu. Na Zachodzie symbolem tej wojny stało się zdjęcie Jihada Mashrawi trzymającego zwłoki swojego syna Omara. Rzecznik IDF poinformował, że tego dnia lotnictwo nie ostrzeliwało żadnych celów w tym rejonie Gazy, zdjęcia pokoju, do którego wpadł pocisk nasuwały jednoznaczne podejrzenia, które po miesiącach potwierdziło badanie ONZ. Omara Mashrawi zabiła rakieta Hamasu, która nie doleciała do celu, jakim byli cywile izraelscy. To zdjęcie było i pozostało jednak dla świata symbolem izraelskich zbrodni.

W listopadzie 2012 roku, po długim okresie ostrzeliwania Izraela rakietami z Gazy, armia izraelska zaatakowała pozycje oddziałów Hamasu i Islamskiego Dżihadu. Na Zachodzie symbolem tej wojny stało się zdjęcie Jihada Mashrawi trzymającego zwłoki swojego syna Omara. Rzecznik IDF poinformował, że tego dnia lotnictwo nie ostrzeliwało żadnych celów w tym rejonie Gazy, zdjęcia pokoju, do którego wpadł pocisk nasuwały jednoznaczne podejrzenia, które po miesiącach potwierdziło badanie ONZ. Omara Mashrawi zabiła rakieta Hamasu, która nie doleciała do celu, jakim byli cywile izraelscy. To zdjęcie było i pozostało jednak dla świata symbolem izraelskich zbrodni.

2 sierpnia 1982 r. podczas pierwszej wojny libańskiej, na pierwszych stronach czołowych gazet świata pojawiła się fotografia libańskiego niemowlęcia, zabandażowanego od stóp do głów. Podpis pod fotografią brzmiał: „Niemowlę, które straciło obie rączki i doznało poważnych poparzeń w wyniku bomby zrzuconej z izraelskiego samolotu”.

Podczas spotkania w Waszyngtonie ówczesny sekretarz stanu USA, George Shultz, pokazał to zdjęcie ówczesnemu ministrowi spraw zagranicznych Izraela, Icchakowi Szamirowi i gromił go, mówiąc: „Symbolem tej wojny jest to niemowlę z amputowanymi rączkami”.

Ten obraz miał bezpośredni wpływ na decydentów, ale podpis pod zdjęciem był kłamstwem. Niemowlę nie straciło rączek; zostało lekko ranne, a zranione zostało przez pocisk wystrzelony przez Organizację Wyzwolenia Palestyny.

Najnowsza zawodowa i etyczna kompromitacja – sposób informowaniu o morderczym ataku terrorystycznym na synagogę Har Nof – nie była żadnym wyjątkiem ani przypadkiem. Mamy do czynienia z trwającym i haniebnym zjawiskiem wprowadzająnia w błąd i systematycznego prezentowania przez prasę tendencyjnych zdjęć, podpisów i doniesień o Izraelu i o konflikcie izraelsko-palestyńskim, także na łamach najbardziej znanych mediów, które rzekomo zachowują najwyższe standardy zawodowe

Zdjęcie z pierwszej strony “New York Times” z września 2000. Zakrwawiony człowiek jest Żydem amerykańskim, którego broni policjant.

Zdjęcie z pierwszej strony “New York Times” z września 2000. Zakrwawiony człowiek jest Żydem amerykańskim, którego broni policjant.

30 września 2000 r. na pierwszej stronie “New York Times” widniała fotografia gniewnego policjanta wymachującego pałką policyjną i zakrwawionego młodego mężczyzny na kolanach u jego stop. Podpis pod zdjęciem brzmiał: “Izraelski policjant i Palestyńczyk na Wzgórzu Świątynnym”.

Okazało się jednak, że ten młody człowiek był amerykańskim studentem, Żydem, którego pobili Palestyńczycy w pobliżu dzielnicy Mea Szearim i którego uratował ten policjant. Dla redaktorów „New York Times” zdjęcie izraelskiego policjanta nad zakrwawionym młodym mężczyzną nie mogło być niczym innym jak tylko brutalnym biciem Palestyńczyka przez Izraelczyka.

Nie powinno więc było stanowić zaskoczenia, kiedy CNN podpisała informację o zamachu na Har Nof podczas przeprowadzanego wywiadu z burmistrzem Jerozolimy: “Śmiertelny atak na meczet w Jerozolimie”. Londyński „Daily Telegraph” napisał: „Izraelska policja strzelała do Palestyńczyków w synagodze”; a gazeta hiszpańska „El Pais” donosiła o sześciu ofiarach śmiertelnych w Jerozolimie bez rozróżnienia między terrorystami i ich ofiarami.

Czytaj dalej tu: Relacje medialne…


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Israeli ‘Human-Rights’ Group B’Tselem Admits Holocaust-Denier in Ranks (VIDEO)

Israeli ‘Human-Rights’ Group B’Tselem Admits Holocaust-Denier in Ranks (VIDEO)



 
Watch the clip. Abu Roub makes his comments at just before the 6:00 mark:

 

After weeks of strong denials and acrimonious debate over statements made by one of its Palestinian researchers, the Israeli NGO B’Tselem, on Sunday, admitted that their employee, Atef Abu Roub, denied the reality of the Holocaust.

Abu Roub, in a filmed segment in August, denied the Holocaust, in comments to an Israeli undercover journalist, Tuvia Tenenbom, who posed as a German reporter, in order to get frank comments about Israel and Jews from pro-Palestinian and left-wing groups.

Posing as a German investigative reporter named ‘Toby’ during a trek through Palestinian Authority areas, Tenenbom, a noted playwright and polymath author told Israel’s Channel 2 News that he had exposed a toxic brew of Jew hatred in Palestinian society, masquerading behind purported human-rights activities.

At first, B’Tselem, in a statement noted by the Washington Free Beacon said that they “addressed the matter with Atef, who categorically denies the accusations and states that it is a falsehood and a misrepresentation of the interaction, designed to damage B’Tselem.”

“Atef stated that he was translating a conversation between a Palestinian resident and the author, and B’Tselem should be given the full footage from the entire interview, which will prove the claims against him are lies,” said spokesperson Sarit Michaeli.

“B’Tselem asked Channel 2 for the full footage and was refused. The release of only a short fragment of a long interview, and the refusal to make the rest of the footage available, raises deep suspicions and places the onus of proof on Channel 2 and the author.”

Tenenbom, in comment with the Free Beacon said that Michaeli “must have been on an [extra] dose of whisky to write this gibberish.”

“If B’Tselem really stands behind the words given to you, I challenge them to go to court and sue all of us for libel,” said Tenenbom.

However, the organization, in a statement on their Hebrew-only Facebook page, noted by blogger Elder of Ziyon, said on Sunday morning, that, “…we would like to correct our response on this matter, which was given in good faith and make it clear that, in point of fact, a B’Tzelem employee did make the comments in question, which we reject with disgust and revulsion.”

“Keep in mind that these are the kinds of researchers B’Tselem relies on to tell them the truth about what is going on in Gaza. B’Tselem is one of the organizations that the UN relied on for statistics of how many ‘civilians’ were killed in the war over the summer,” Elder of Ziyon commented. “If B’Tselem doesn’t fire Abu Roub, and soon, it tells us more about B’Tselem than about Abu Roub.”

Tenenbom said, “Atef continued his holocaust denial by faulting the media for coming up with this story,” and added that the footage will be included in a Swiss documentary Tenenbom: The Movie, which is slated for release later this year.

“Let them sue. It will be fun,” he added.

The Tel Aviv-born Tenenbom spent time with the various left-wing Israeli and foreign agitators in the West Bank and asked them to educate him about the plight of the “Palestinians,” according to Prof. Seven Plaut, of the Faculty of Management at the University of Haifa, speaking with The Algemeiner.

Tenenbom “turned the results into a book, ‘Catch the Jew,’” a “hilarious and at the same time highly revealing [account] of the sorts of propagandists operating to undermine Israel and provide disinformation to the media,” Plaut noted.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Nie Zyje Kapitan Kloss

Nie żyje Stanisław Mikulski

Stanisław Mikulski

Polski aktor zmarł nad ranem 27 listopada. Stanisław Mikulski miał 85 lat.

Informację, podaną przez Radio Zet, potwierdził Krzysztof Ganczawski, wydawca książki „Niechętnie o sobie”, biografii Stanisława Mikulskiego. Aktor od tygodnia miał przebywać w szpitalu.

Stanisław Mikulski urodził się w 1929 roku, karierę rozpoczynał jako aktor teatralny jeszcze w latach 50. – w Lublinie, z czasem w Warszawie (grał w Teatrze Powszechnym, Polskim, Ludowym oraz Narodowym). Karierę filmową otworzyła mu rola w filmie „Kanał” Andrzeja Wajdy. Stworzył w sumie blisko 80 kreacji teatralnych i 60 filmowych.

Ale największą popularność zawdzięcza zwłaszcza serialowi „Stawka większa niż życie”, emitowanym w latach 1968–1969. W 2012 r. serial w pewnym sensie reaktywowano, tj. przeniesiono na duży ekran – „Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć”, według scenariusza Patryka Vegi, wyreżyserował Władysław Pasikowski.

Stanisław Mikulski

W latach 1988–90 był dyrektorem Ośrodka Informacji i Kultury Polskiej w Moskwie. W latach 90. przeszedł na emeryturę, ale występował sporadycznie na małym ekranie (jako prezenter telewizyjny i bohater serialowy).

„Kochał najbliższych, zwierzęta i podróże. Spokój odnajdywał na mazurskiej działce, która była jego ukochanym miejscem na Ziemi. Dawał innym radość i szczęście” – wspominają administratorzy strony „Stanisław Mikulski. Niechętnie o sobie”.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com