Archive | 2015/04/02

Walka o pokój oglądana od kuchni

Walka o pokój oglądana od kuchni

Malgorzata Koraszewska


Iran niczego nie ukrywa, mówi otwarcie, że gra w dupnika z Ameryką. Kukły prezydenta Obamy płoną na ulicach Teheranu. Wiodącym hasłem irańskich władz jest okrzyk “Śmierć Ameryce”. Wszyscy powtarzają, że nie zaakceptują warunków Ameryki, a my otrzymujemy informację, że zbliżamy się do chwili, w którym świat zrobi wielki krok w kierunku pokoju.

 


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Sweden Reverses Human Rights Stand to Restore Saudi Ties

Sweden Reverses Human Rights Stand to Restore Saudi Ties

Elliot Friedland


Sweden’s King and Prime Minister sent conciliatory letters to Saudi Arabia’s King Salman after Sweden criticized Saudi Arabia’s human rights.

Five bodies are displayed publicly in Saudi Arabia after execution. (Source: Twitter)

Five bodies are displayed publicly in Saudi Arabia after execution. (Source: Twitter)

Saudi Arabia has restored its ambassador to Sweden after a diplomatic spat sparked by Swedish criticism of Saudi human rights abuses.

Sweden’s Foreign Minister, Margot Wallstrom, had called the Kingdom of Saudi Arabia a “dictatorship” and said that the kingdom’s flogging of Raif Badawi was ‘medieval.’ She also strongly criticized Saudi Arabia’s record on women’s rights.

Saudi Arabia is the only country in the world where women are not allowed to drive. All women and girls are also required to have a male guardian under Saudi law. In most cases, women in the kingdom are forbidden from travelling, doing business, marrying, divorcing, opening a bank account – even undergoing certain medical procedures – without the permission of their male guardian.

Sweden cancelled a lucrative arms export contract with Saudi Arabia shortly afterwards, as Wallstrom was blocked from speaking at the Organization of Islamic Countries (OIC) in response to her comments. The cancellation of the arms deal prompted the withdrawal of Saudi Arabia’s ambassador, the denial of business visas in Saudi Arabia to Swedish citizens, and shortly afterwards, the withdrawal of the United Arab Emirates’ ambassador to Sweden.

Swedish firms do at least $1.4b in business in Saudi Arabia annually. Following the recall of the ambassador, Sweden’s Trade Minister Mikael Damberg invited 50 industry leaders of key Swedish export firms to a conference to discuss Swedish trade in the Middle East. They expressed a strong desire to prioritize repairing the relationship with Saudi Arabia.

The meeting followed the publication in the Swedish press of a debate article written by 31 business leaders. It warned of the potential damage to Sweden’s exports that could be wrought by the foreign minister’s stance on Saudi human rights.

Sweden’s king and prime minister both apologized to Saudi Arabia, each sending a letter to King Salman stressing the importance of bilateral ties. The letters were carried by a former defense minister, Bjoern von Sydow, in the capacity of a personal envoy from King Carl Gustav to King Salman.

Prime Minister Stefan Lovfen expressed “deep sorrow and regret over the current crisis in the relations between the two countries” in his letter and praised King Salman’s role as custodian of the Two Mosques.

Special Envoy von Sydow told reporters that he had not apologized, saying “I said we were very sorry if there were feelings of misunderstanding about what was said from the Swedish side, and said that we want to have a dialogue”

Yet according to Saudi daily Al-Arabiya Sweden’s Prime Minister Stefan Lofven “apologized for any interpretations which may have caused offense to Saudi Arabia or Islam, adding that he hoped Riyadh would realize Stockholm’s genuine concern over relations.”

Although she stated that she did not personally apologize, Margot Wallstrom said “I’m very pleased that we can resume our normal diplomatic ties”, adding: “We can … welcome the Saudi ambassador back to Sweden (and) we can clear up the misunderstanding that we have insulted the religion of Islam.”

It is clear that Sweden has prioritized its business relationship with the Kingdom of Saudi Arabia over its support for human rights.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Leociak: Gruz z papier-mâché [rozmowa] MZHP

Leociak: Gruz z papier-mâché [rozmowa] MZHP

pytają Waślicka i Żmijewski


Założenie jest takie, że Muzeum Historii Żydów Polskich ma być muzeum życia. Nie można jednak udawać, że w polsko-żydowskiej historii jest ciągłość.

Zofia Waślicka i Artur Żmijewski: Przez dziewięć lat uczestniczył pan w pracach nad realizacją wystawy głównej w MHŻP, czy tak?

Jacek Leociak: Tak, ale zajmowałem się tylko galerią Zagłady, razem z profesor Barbarą Engelking. Na początku naszej pracy, w 2006 roku, do naszego zespołu należeli też Jakub Petelewicz i Havi Dreyfus z uniwersytetu w Tel Awiwie. Po półtora roku odeszli i zostaliśmy z Basią sami.

Jak wyglądały relacje waszego zespołu z projektantami ekspozycji?

Zazwyczaj jest tak, że historycy tworzą scenariusz wystawy i na tym kończy się ich praca. Ten scenariusz dostają projektanci i zamieniają w wystawę. W Warszawie było zupełnie inaczej – historycy byli obecni w całym procesie projektowania wystawy.

Czy pana zdaniem jest to lepszy wariant współpracy?

Absolutnie tak. Z mojego punktu widzenia to jest upodmiotowienie historyka, który staje się współtwórcą całości wystawy.

Nieco ponad rok przed otwarciem wystawy profesor Engelking wyraziła obawę, czy jej koncepcja narracji będzie widoczna, i stwierdziła, że wystawa jest oparta na kompromisie. Interesuje nas zasięg tego kompromisu. Barbara Engelking zapowiadała, że galeria Holokaustu będzie opowiadana głosami Emanuela Ringelbluma i Adama Czerniakowa. Byłem na wystawie trzy razy i dopiero zaglądając do tych zapowiedzi, dowiedziałem się, że taka była koncepcja. Co nie znaczy, że nie widziałem cytatów z Ringelbluma i Czerniakowa.

Czerniaków i Ringelblum są narratorami części odnoszącej się do getta warszawskiego. Wydawało nam się, że jest to dość dobrze zaznaczone w kształcie materialnym wystawy. Jak się wchodzi do „getta”, to na wejściu mamy dwa wielkie portrety Czerniakowa i Ringelbluma. Później do każdej z subgalerii wprowadzają nas cytaty z nich. Jeśli tego nie widać, to dlatego, że nie wszyscy są w stanie dostrzec architekturę tej galerii. Trudno odpowiadać za percepcję widza.

Nam się wydaje, że twórcy wystawy przede wszystkim powinni brać pod uwagę percepcję widza. To, jak patrzę, co widzę, kiedy się nudzę – powinno być wzięte pod uwagę, jako rzecz podstawowa. Słuchaliśmy zapisu publicznego spotkania z Barbarą Engelking. Na wyrażoną przez kogoś z publiczności wątpliwość, czy widz się nie zgubi w wystawie, profesor Engelking odpowiada: „Nasza wystawa jest dla inteligentnego widza”. Czy trzeba mieć odpowiednie IQ, żeby pójść na tą wystawę?

Jeśli wystawa nie ma być dla inteligentnego widza, to dla kogo? Czy faktycznie mamy zejść w oczekiwaniach wobec odbiorcy jeszcze niżej i mierzyć w jak najszerszy krąg ludzi, którzy mogą wystawę zobaczyć? Czy naprawdę mamy formułować przekaz dostrzegalny dla jak największej liczby ludzi, najprostszy, najbardziej oczywisty? Tu pojawia się problem kompromisu, bo nie wszystkie sprawy dotyczące Zagłady są oczywiste.

Jednym z cennych poznawczo doświadczeń podczas projektowania wystawy była ewolucja mojego myślenia. Nie miałem dotąd żadnych doświadczeń w robieniu wystawy, w pisaniu jej scenariusza. I ja i Basia myśleliśmy, że po prostu opiszemy najważniejsze rzeczy, które chcemy przekazać, i wystawa będzie czymś w rodzaju książki. Ale okazało się, że tu nie chodzi o pisanie książki. Przełomowym momentem współpracy nas, historyków, z projektantami, było zrozumienie, że naszą rolą nie było uczenie ich historii Holokaustu. Tak początkowo myśleliśmy i denerwowaliśmy się, że oni nic o tym nie wiedzą. Pojęliśmy wreszcie, że naszą rolą jest sformułowanie maksymalnie precyzyjnego przesłania, main message, żeby projektanci mieli materiał do zbudowania wystawy. Oni nie muszą mieć historycznej wiedzy, to my mamy ją mieć. Oni mają jedynie zrozumieć to, co my chcemy przekazać. Więc kompromis polegał na tym, że myśmy za dużo wiedzieli i strasznie trudno było nam budować elementarne, jasne przesłania zrozumiałe dla widza. Widzieliśmy komplikację przeszłości, wszystko widzieliśmy w kontekstach, niuansach.

Czytaj dalej tu: Gruz z papier-mâché…


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com