Archive | January 2017

Pictures of WJC’s #WeRemember campaign screened at Auschwitz-Birkenau

Pictures of WJC’s #WeRemember campaign screened at Auschwitz-Birkenau

WJC


Thousands of photos of people holding ‘We remember’ or ‘I remember’ signs in honor of the victims of the Holocaust are put on display on a giant screen at the former Nazi German death camp Auschwitz-Birkenau from 24 until 26 January 2017, ahead of International Holocaust Remembrance Day this Friday.

The screening, next to the International Monument at Birkenau, is part of a global social media campaign conceived and run by the World Jewish Congress whose aim is to raise awareness of the Holocaust.

More than 100,000 people from every continent have already taken part in the WJC’s campaign, which calls on participants to post their photos to Facebook, Twitter and other social media sites, along with the hashtag #WeRemember.

“The goal is to reach those who don’t know much about the Holocaust, or who might be susceptible to those who deny it, and to remind the world that such horrors could happen again. Using the tools of social media we hope to engage the next generation, because, soon, it will be their responsibility to tell the story and ensure that humanity never forget.

“Auschwitz-Birkenau was the Nazis’ biggest killing site and is the best-known symbol for the Shoah world-wide.

“We thank the Auschwitz-Birkenau Memorial and Museum for allowing the screening on the grounds of the former death camp, and for supporting our campaign,” said World Jewish Congress CEO Robert Singer.

A livestream of the screening is available here: www.facebook.com/WorldJewishCong/videos/10154953773549805

 


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


KONFERENCJA W WANNSEE — 20.01.1942

KONFERENCJA W WANNSEE — 20.01.1942

DR AGNIESZKA HASKA


Willa na Großer Wannsee Street 56/58 / fot. Adam Carr / Wikimedia Commons / lic. CC-BY-SA 3.0.

W 1914 roku fabrykant farmaceutyczny Ernest Marlier postanowił zainwestować zarobione pieniądze w elegancką podberlińską willę z ogrodem. Posiadłość przy ulicy Am Großen Wannsee (następnie Große Seestraße) zaprojektował Paul O. A. Baumgarten. Marlier nie nacieszył się długo swoją białą willą — w 1921 roku sprzedał ją spółce Norddeutsche Grundstücks Aktiengesellschaft. Szesnaście lat później dom przeszedł w ręce członka zarządu tej spółki, kupca i zwolennika skrajnej prawicy Friedricha Minoux. Willa nie przyniosła mu jednak szczęścia – w 1940 roku został aresztowany pod zarzutem defraudacji majątku berlińskiej gazowni i trafił do więzienia. Dom sprzedano utworzonej przez szefa Policji Bezpieczeństwa (Sicherheitspolizei) SS-Gruppenführera Reinharda Heydricha fundacji Nordhav. Pełniła ona funkcję funduszu wczasów pracowniczych dla oficerów SS. W ten sposób willa przy Am Großen Wannsee 56/58 stała się domem gościnnym dla wysokich rangą funkcjonariuszy SD, Gestapo i Kripo. Przebywali tu również na urlopach dowódcy specjalnych grup operacyjnych (Einsatzkommando).

Willa była nie tylko ośrodkiem hotelowo-wypoczynkowym, ale także konferencyjnym. Nic zatem dziwnego, że właśnie tutaj na zaproszenie Heydricha zebrało się piętnastu przedstawicieli SS, NSDAP oraz różnych ministerstw. 20 stycznia 1942 roku w samo południe w sali jadalnej rozpoczęło się spotkanie, które miało zostać zapamiętane jako konferencja w Wannsse. Wśród zaproszonych gości byli m.in. Heydrich, szef Głównego Urzędu Rasy i Osadnictwa SS Otto Hofmann, szef gestapo SS-Gruppenführer Heinrich Müller, zastępca Generalnego Guberunatora okupowanych ziem polskich Hansa Franka dr Josef Bühler, szef sekcji żydowskiej w Głównym Urzędzie Bezpieczeństwa Rzeszy (RSHA) Adolf Eichmann oraz szef Gestapo i Sipo w Rydze Rudolf Lange, który jako członek Einsatzgruppen brał udział w wymordowaniu żydowskiej ludności na Łotwie. Jak ujęto to w protokole, sporządzonym przez Eichmanna, narada miała posłużyć uzgodnieniu „linii działania”. Na początku zebrania Heydrich oznajmił, że Adolf Hitler udzielił mu pełnomocnictw odnośnie poczynienia przygotowań do „ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej” czyli deportowania Żydów na Wschód. Zebrani zapewnili o pełnej współpracy reprezentowanych przez nich urzędów – decyzja została zatem podjęta, a do uzgodnienia pozostały szczegóły techniczne. W protokole czytamy: „W przebiegu realizacji ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej należy użyć Żydów do pracy na Wschodzie pod odpowiednim kierownictwem i w odpowiedni sposób. Ujęci w duże kolumny robocze z uwzględnieniem separacji obu płci, zostaną zdolni do pracy Żydzi skierowani na te terytoria w celu budowy dróg; przez naturalną eliminację odpadnie przy tym oczywiście duża ich część. Pozostałych należy poddać odpowiedniemu traktowaniu, gdyż będzie to bezsprzecznie najbardziej odporna część, wyselekcjonowana na naturalnej drodze; w razie uwolnienia należałoby ją uważać za zalążek nowej żydowskiej odbudowy (czego nas uczy historia)”.

Podczas spotkania podniesiono pewne kwestie sporne – dużo miejsca poświęcono kwestii „mieszańców” (małżonkowie z mieszanych małżeństw oraz ich dzieci i wnuki) oraz kolejności „ewakuacji”. Sekretarz stanu dr Bühler sugerował jej rozpoczęcie od terytorium Generalnego Gubernatorstwa „gdyż tutaj problem transportu nie jest skomplikowany. (…) Należałoby usunąć Żydów z terytorium Generalnego Gubernatorstwa jak najszybciej, bo właśnie tutaj Żyd stanowi duże niebezpieczeństwo jako nosiciel epidemii”. Na koniec podkreślono, że należy podjąć starania „o niewywoływanie zaniepokojenia wśród ludności”.

Spotkanie trwało 90 minut. Obecni raczej nie zdawali sobie sprawy z jego historycznego znaczenia. Protokół konferencji sporządzono w trzydziestu egzemplarzach. W 1947 roku wśród dokumentów Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rzeszy amerykański prokurator Robert Kempner odnalazł kopię nr 16, należącą do podsekretarza w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Martina Luthera.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Investigation Into Anti-Israel Vandalism

South Florida Municipal Officials Praise Miami Police for Opening Hate Crime Investigation Into Anti-Israel Vandalism

Barney Breen-Portnoy


The letters 'BDS' spray painted on a sidewalk in Miami's Wynwood neighborhood.The letters ‘BDS’ spray painted on a sidewalk in Miami’s Wynwood neighborhood.

Six South Florida municipal officials praised the Miami Police Department this week for opening a hate crime investigation into a rash of vandalism perpetrated by anti-Israel activists in the city’s Wynwood neighborhood.

In recent months, the letters “BDS” — the acronym for the Boycott, Divestment and Sanctions movement — have been spray painted on sidewalks in front of Jewish-owned Wynwood businesses.

In a letter sent to Miami Police Commander Albert Guerra on Wednesday, Miami Mayor Tomás Regalado, Bal Harbour Mayor Gabriel Groisman, Miami Beach Mayor Philip Levine, US Congressman Mario Diaz-Balart, Miami City Commissioner Francis Suarez, Miami Beach City Commissioner Kristen Rosen Gonzalez and Zionist Organization of America Florida Executive Director Sharona Wisler wrote, “The BDS movement pretends to be a progressive, social justice movement but in fact, it is antisemitic, anti-Palestinian Arab, and anti-peace. The BDS movement singles out Israel alone — the one Jewish state in the world and the only thriving democracy in the Middle East — for condemnation and punishment, while ignoring the egregious human rights abuses of countries such as Syria, Saudi Arabia and North Korea.”

“It is crucial that our police departments take pro-active measures to ensure that supporters of the BDS movement do not vandalize community property or engage in other actions that threaten the safety, security and peace that we value,” the letter went on to say.

The letter also called on police departments around the country to look to the Miami Police Department as “a model for how to respond to anti-Israel BDS efforts that may be illegal and even criminal.”

Groisman told The Algemeiner, “I am proud to be part of a community where we stand up to hate, bigotry and antisemitism. The City of Miami Police Department’s investigation into this incident as a hate crime should send a strong message that this conduct is unacceptable in our community. As Mayor of Bal Harbour, where we passed the nation’s first anti-BDS municipal ordinance, I stand firmly against the bigoted and hateful BDS movement, which does nothing to advance peace and solely advances and promotes hate and intolerance.”

Watch of video showing the vandalism below:

 


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Amazon Worker Fired for Slipping ‘Uncle Adolf’ Note to Jewish Customer

Amazon Worker Fired for Slipping ‘Uncle Adolf’ Note to Jewish Customer

Marcy Oster



(JTA) — An Amazon employee was fired after allegedly leaving a note in a package for a Jewish customer which read: “Greetings from Uncle Adolf.”

The Amazon employee correctly guessed that the woman, who purchased a toy for her niece, was Jewish based on her last name, the Daily Mail reported on Monday. The customer was not named in the article.

The Adolf referred to in the note is Nazi Germany leader Adolf Hitler.

The British customer told the Daily Mail that the note found in the Amazon packaging upset her so much that she had to take two days off of work.

The Metropolitan Police are investigating the incident as a hate crime, according to the Daily Mail.

One of the woman’s friends, north London resident Liran Meydat, told the newspaper that Amazon did not take the incident seriously until he called out the company on social media.

“British Jews feel scared to speak out. I’m an Israeli and have lived here for a few years so I don’t feel scared,” he told the Daily Mail.

An Amazon spokesman told the newspaper: “We take this incident seriously and have apologized to the customer. We have investigated the matter and dismissed the individual involved.”


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Palestyńczycy: Gloryfikowanie masowych morderców

Palestyńczycy: Gloryfikowanie masowych morderców

Bassam Tawil


Obraz zamieszczony niedawno na Twitterze gloryfikuje Jahję Ajjasza, masowego mordercę z Hamasu, organizatora fali zamachów samobójczych, które zabiły i zraniły setki Izraelczyków. Obraz pokazuje twarz Ajjasza na tle autobusu  izraelskiego, który został wysadzony przez palestyńskiego zamachowcę-samobójcę w latach 1990.Obraz zamieszczony niedawno na Twitterze gloryfikuje Jahję Ajjasza, masowego mordercę z Hamasu, organizatora fali zamachów samobójczych, które zabiły i zraniły setki Izraelczyków. Obraz pokazuje twarz Ajjasza na tle autobusu izraelskiego, który został wysadzony przez palestyńskiego zamachowcę-samobójcę w latach 1990.

Młodzież palestyńską wzywa się do pójścia w ślady Jahji Ajjasza, masowego mordercy z Hamasu, organizatora fali zamachów samobójczych, które zabiły i zraniły setki Izraelczyków. Ekspertyza Ajjasza w produkowaniu bomb zarobiła mu przydomek „Inżynier” i zrobiła z niego bohatera wielu Palestyńczyków. Tego producenta bomb zabiły izraelskie siły bezpieczeństwa 5 stycznia 1996 r., kończąc tym samym jeden z najkrwawszych rozdziałów palestyńskiego terroryzmu przeciwko Izraelowi.

Dwadzieścia lat później ten arcy-terrorysta nadal jest czczony jako bohater i męczennik. Jego mordercze dziedzictwo i osobowość gloryfikują nie tylko zwolennicy Hamasu, ale także „umiarkowana”, finansowana przez Zachód Autonomia Palestyńska (AP) pod przewodnictwem Mahmouda Abbasa.

Kilka lat temu AP postanowiła uhonorować Ajjasza nazwaniem jego imieniem ulicy w Ramallah. Pod tabliczką z nazwą ulicy w Ramallah, (gdzie jest siedziba AP, gdzie żyje i pracuje Abbas), umieszczono napis:

“Jahja Ajjasz, 1966-1996, urodzony w Nablus, studiował inżynierię elektryczną na uniwersytecie Bir Zeit. Był członkiem (militarnego skrzydła Hamasu) Iz ad-Din al-Kassam i Izrael wiązał go z szeregiem zamachów bombowych. Został zabity przez Izrael w swoim domu w Beit Lahia (Strefa Gazy) 5 stycznia 1996 r.”

W tym tygodniu Palestyńczycy na mediach społecznościowych celebrowali 20 rocznicę jego śmierci gloryfikując tego arcy-terrorystę, przedstawiając go jako wzór osobowy i wzywali młodzież, by poszła w jego ślady.

Na przykład na Twitterze rozpoczęto hashtag: “Bądź jak Ajjaszh.” Kampania zachęca młodzież palestyńską, by podziwiała producenta bomb i opiewa jego “dżihad” (świętą wojnę) przeciwko Izraelowi. Aktywiści zamieścili filmy wideo, piosenki, wiersze i portrety wychwalające Ajjasza i jego terroryzm, traktując go jako znakomitość. Według sponsorów kampanii, jest ona zaprojektowana, by zaznajomić Palestyńczyków z „ludzkimi i przywódczymi przymiotami” Ajjasza i przypomnieć im o jego „heroicznych czynach”.

Nie jest zaskakujące, że ta kampania w mediach społecznościowych ściągnęła uwagę tysięcy Palestyńczyków i Arabów, którzy zarzucili pochwałami tego zamienionego w symbol producenta bomb Hamasu. Ajjasz zdobył reputację przez mordowanie i okaleczanie setek Izraelczyków, w większości niewinnych cywilów. Gdyby walczył o pokój i współistnienie, niewątpliwie zostałby potępiony jako „zdrajca” i przeszedł do historii jako „defetysta” i „kapitulant”.

Tego palestyńskiego “inżyniera” nie gloryfikuje się za użycie ekspertyzy, by pomóc polepszyć życie Palestyńczyków. Jest wychwalany, ponieważ użył wykształcenia, jakie otrzymał, do budowania bomb i zbrojenia zamachowców, by zabijali Izraelczyków.

Jeden z aktywistów obwołał Ajjasza “Mistrzem mężczyzn i Księżycem Palestyny”. Dodał: “Jesteśmy dumni z ciebie, Jastrzębiu Iz ad-Din al-Kassam!”

Inny aktywista pisał: “O, historio, zapamiętaj – inżynier Palestyny zawracał drogę autobusów syjonistycznych ku piekłu!” (chodzi o zamachy samobójcze w autobusach izraelskich).

A oto, co inny Palestyńczyk miał do powiedzenia o tym masowym mordercy: “Jahja Ajjasz jest ideą, a idee nie umierają. Chociaż [ruch] oporu w Strefie Gazy zbudował swoją broń, zamach bombowy w autobusie ma specjalny smak!”

Szejk Jusef al-Karadawi, przewodniczący Międzynarodowego Związku Uczonych Muzułmańskich, dołączył do chóru chwalców terroru, oferując własny post upamiętniający rocznicę śmierci Ajjasza. Ten wiodący uczony islamski, uważany za ojca duchowego Bractwa Muzułmańskiego, napisał:

“Jahja Ajjasz nie umarł. Żyje w sumieniu całej Palestyny. Meczet, który wydał mudżahedina (wojownika) Ajjasza, nadal wychowuje bohaterów”.

Szejk al-Karadawi ma rację w dwóch istotnych punktach. Pierwszym, że Ajjasza istotnie “wydał” meczet. Ludzie bliscy Ajjaszowi opisują go jako pobożnego muzułmanina, który wiele czasu spędzał w meczetach, gdzie niewątpliwie zetknął się z antysemicką mową nienawiści i indoktrynacją kaznodziei i imamów.

To w tych meczetach uczono Ajjasza, że islam pozwala ludziom takim jak on budować bomby i wysyłać zamachowców-samobójców, by wysadzali w powietrze autobusy. Także w tym meczetach uczono go, że najlepszym zajęciem dla pobożnych muzułmanów jest rozlewanie krwi żydowskiej.

Al-Karadawi ma także rację, kiedy mówi, że meczety nadal produkują “bohaterów”. Jest to prawda, ponieważ podżeganie i antysemityzm pozostają głównym tematem kazań piątkowych. Dzieci i młodzież, którzy przychodzą na modlitwy do meczetów, karmione są tą samą retoryką mowy nienawiści, której wysłuchiwał w dzieciństwie ich bohater, Ajjasz. Tak więc nie jest niespodzianką, że meczety na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy do dnia dzisiejszego produkują masowo nowych terrorystów, z których wielu ma ambicję zostania, jak Ajjasz – masowym mordercą.

“Ajjasz miał tylko 29 lat, ale stał się legendą, która napawa strachem serca syjonistów – napisał inny aktywista na mediach społecznościowych. – Przekształcił się w przykładowego inżyniera, który inspiruje kolejne pokolenia”.

Ze swej strony przywódcy Hamasu wybrali obchodzenie rocznicy śmierci swojego terrorysty przez wyrażanie nadziei, że młodzież palestyńska będzie widziała w nim wzór osobowy i pójdzie w jego ślady. “Uczniowie Jahji Ajjasza są nadzieją Palestyńczyków” – powiedział rzecznik Hamasu, Hussam Badran. Powiedział, że Ajjasz nadal służy jako inspiracja dla młodzieży, która pragnie dołączyć do dżihadu przeciwko Izraelowi.

Fakt, że Ajjasz był członkiem Hamasu, nie przeszkodził rywalizującej frakcji, Fatahowi z Mahmoudem Abbasem na czele, we włączeniu się do kampanii gloryfikacji.

To prawda, że Hamas i Fatah są rywalami i nie znoszą się wzajemnie. Kiedy jednak chodzi o mordowanie Izraelczyków, zgadzają się ze sobą w pełni. Co prawda, Fatah wolałby, gdyby Abbas był jednym z nich. Gdyby tak było, Fatah mógłby przechwalać się „heroicznymi” zamachami zorganizowanymi przez tego uwielbianego terrorystę, podczas gdy obecnie robi to Hamas.

Niemniej w oczach Fatahu ten arcy-terrorysta Hamasu nadal jest bohaterem, ponieważ zabił i zranił setki Izraelczyków. Na jednej ze swoich stron Facebooka Fatah tak pisał o Ajjaszu: „Rewolucjoniści nigdy nie umierają; Fatah przysięga, że pozostanie oddany męczennikom i drodze Jasera Arafata”.

Tak więc, mimo dwójmowy Fatahu o rozwiązaniu w postaci dwóch państw i “pokoju” z Izraelem, masowi mordercy nadal zajmują najwyższe miejsca w ich panteonie bohaterów. Fatah oznajmia także, że jego były przywódca, Jaser Arafat, aprobował taki terroryzm wobec Izraela. Takie stanowisko Fatahu nie zaskakuje tych, którzy śledzili wypowiedzi i czyny jego przywódców i aktywistów. Gloryfikacja terrorystów zawsze była integralną częścią ideologii Fatahu. Ostatnio Fatah obchodził swoją 52. rocznicę serią postów na Facebooku gloryfikujących terrorystów palestyńskich.

Niektórzy argumentują, że brak edukacji do pokoju z Izraelem po stronie palestyńskiej jest w znacznej mierze odpowiedzialny za niepowodzenie procesu pokojowego. Ta ocena jednak nie przedstawia pełnej prawdy. Prawdą jest, że dzieci palestyńskie, które nie otrzymują edukacji do pokoju z Izraelem, są edukowane do zabijania izraelskich cywilów, tak wielu jak to możliwe. Nieustanna gloryfikacja terrorystów i zachęcanie młodzieży do dołączenia do dżihadu przeciwko Izraelowi i Żydom, jak również celebrowanie rocznic śmierci Ajjasza, pokazują prawdę. Społeczność międzynarodowa mogłaby zapytać: gdzie są głosy Palestyńczyków, którzy odrzucają tę edukację do masowej rzezi?

Ich głosy zostały zmarginalizowane przez wielu przywódców zachodnich, wygodnie prowadzących interesy z nadal bogatymi członkami elity arabskiej i muzułmańskiej, którzy finansują tych imamów i te meczety. Ci przywódcy europejscy wyobrażają sobie błędnie, że jeśli pozbędą się Izraela, zginie tylko Izrael. Nie widzą, że Izrael jest tylko pierwszym daniem. Wyobrażają sobie, że jeśli przystaną na żądania muzułmanów, będą bezpieczni. Czego nie potrafią zobaczyć we Francji, w Niemczech, Szwecji, Belgii i Wielkiej Brytanii, to że oni będą następni i że to, co widzą, jest dopiero początkiem. W ten sposób muzułmanie w kilkaset lat przejęli Persję, Turcję, południowa Hiszpanię, całą Afrykę Północną i większość Europy Wschodniej.

Dla każdego, kto ceni wolność – włącznie z wieloma Arabami i muzułmanami, którzy nie chcą żyć w terrorystycznej dyktaturze islamskiej, ale są zbyt sterroryzowani, by mówić głośno – Organizacja Narodów Zjednoczonych jest teraz toksycznym miejscem. Przechwyciła ją Organizacja Współpracy Islamskiej (OIC) – 56 państw islamskich plus Palestyna. Jest obecnie siedzibą uniwersalnego kalifatu. Wspierają ją w tym dyktatorzy, despoci i wielu europejskich przywódców – dhimmi – którzy razem mają większość i ostatnio zajmowali się fałszowaniem faktów historycznych. Nic dobrego nie może z tego wyniknąć. Miłujące wolność kraje powinny uciec.


Bassam Tawil

Palestyński badacz i dziennikarz mieszkający na Bliskim Wschodzie.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com