Archive | February 2017

Czy Bóg chce, abyśmy jedli zwierzęta?

Czy Bóg chce, abyśmy jedli zwierzęta?

TYSON HERBERGER


kashrutkashrut

W OGRODZIE EDEN BÓG POWIEDZIAŁ DO ADAMA: „OTO ODDAJĘ WAM WSZELKIE ZIELE ROZSIEWAJĄCE NASIENIE, BĘDĄCE NA POWIERZCHNI CAŁEJ ZIEMI, I WSZELKIE DRZEWO, NA KTÓRYM JEST OWOC DRZEWA, ROZSIEWAJĄCY NASIENIE: WAM NIECHAJ BĘDĄ NA POKARM” (GENESIS 1:28-9). NIE MA TU ANI SŁOWA O SPOŻYWANIU MIĘSA. W ISTOCIE, NAWET ZWIERZĘTOM NIE WOLNO JEŚĆ INNYCH ZWIERZĄT (1:30). TALMUD (TB SANHEDRIN 59B) POTWIERDZA, ŻE W WERSECIE TYM RZECZYWIŚCIE CHODZI O WEGETARIANIZM I WYJAŚNIA, ŻE „ADAMOWI ZABRONIONE BYŁO MIĘSO Z PRZEZNACZENIEM DO SPOŻYCIA”.

Żyjący w XIII w. na terenie Iberii i Lewantu Nahmanides (znany jako Ramban) tak wyjaśniał, dlaczego nie powinniśmy jeść mięsa: „Żywe istoty posiadają ruchomą duszę i pewien stopień duchowej wyższości, które pod tym względem czynią je podobnymi do tych, którzy posiadają intelekt (ludzi), oraz potrafią się o siebie troszczyć, zdobywać jedzenie i uciekać przed cierpieniem i śmiercią”.

W historii Noego Bóg powiedział, że ludzie mogą jeść mięso. Kiedy Noe wraz z rodziną opuścił arkę i złożył ofiarę, usłyszał: „Wszystko, co się rusza i co żyje, wam będzie na pokarm, jako zieloną roślinę oddałem wam wszystko” (Genesis 9:3). Od tego momentu judaizm wyznaje pogląd, że mięso może stanowić pożywienie dla ludzi.

Skąd wynika zmiana? Zastanówmy się przez moment, dlaczego spożywanie mięsa zostało dozwolone. Piętnastowieczny hiszpański rabin Josef Albo (Ikarim 3:15) przygląda się historii Kaina i Abla. Sugeruje, że Kain mógł sądzić, iż zwierzęta i ludzie są równi i dlatego nie mógł złożyć zwierzęcia w ofierze. Przyjęcie przez Boga ofiary, którą złożył Abel, potwierdziło w oczach Kaina, że zabijanie zwierząt jest dopuszczalne, a więc i zabicie człowieka takie będzie, dlatego zabił brata. Ten czyn spowodował, że na świecie zapanował zamęt, który doprowadził do zdziesiątkowania ludzkości i potopu, po którym wszystko doczekało się nowego początku. Rabin Josef Albo twierdzi, że po potopie Bóg pozwolił na spożywanie mięsa, żeby sprawić, że ludzie zobaczą różnicę między zwierzętami a istotami ludzkimi oraz że tych drugich nie wolno im zabijać.

Inny z komentarzy mówi o tym, że po wygnaniu z Ogrodu Eden ludzie ponownie zapragnęli zbliżyć się do Boga. Ponieważ składanie ofiar zwierzęcych Bogu było dozwolone, jedna z teorii mówi, że to pragnienie bycia „jak Bóg” skłoniło ludzi do pożądania mięsa – według niej jemy więc mięso, żeby naśladować to, co boskie. Rabin Isaak Abarbanel, skarbnik na dworze portugalskiego króla Alfonsa V w XV w. proponuje inne spojrzenie. Twierdzi, że Adam był tak uduchowiony, że nie mógł jeść mięsa. Uważa też, że jedzenie mięsa zaszczepia w nas materializm i okrucieństwo. Kiedy ludzkość upadła już na tyle, że nie tylko została wygnana z raju, ale zniknęła z ziemi pod wodami potopu, Bóg zezwolił na spożywanie mięsa. Porównuje Boga do lekarza, który, widząc, że pacjentowi już nic nie pomoże, pozwala mu jeść wszystko. Zachowania ludzkie nie mogą być kontrolowane, tak więc lepiej, że jemy mięso za pozwoleniem niż grzeszymy.

Pierwszy rabin naczelny w Mandacie Palestyny, Abraham Isaak Kook, miał zupełnie inny pogląd. Zgadzał się, że Abarbanelem, że w idealnym świecie nie jedlibyśmy mięsa w ogóle. Mówił, że stanie się tak, kiedy przyjdzie Mesjasz. Jednak inaczej zapatrywał się na zmianę, która sprawiła, że mięso stało się dozwolone: „Biorąc pod uwagę przemoc i deprawację pokolenia z okresu potopu, ustępstwa stały się konieczne ze względu na ludzką słabość. Jeśli ludzie wciąż zmagali się z przestrzeganiem podstawowych zasad moralnych – takich jak mordowanie innych – nie miało sensu nakładanie kolejnych zakazów w kwestiach mniej oczywistych”.

Po potopie Bóg obniżył standard poziomu moralności i sprawiedliwości, którego oczekiwał od ludzi. Ubój zwierząt przestał być karygodny, staliśmy się odpowiedzialni tylko za krzywdy wyrządzane innym ludziom. Wtedy nasza moralna wrażliwość, mimo że w chaosie życia staliśmy się bezwzględni i nieczuli, mogła po raz kolejny ożywić serce. Gdyby początkowy zakaz spożywania mięsa pozostał niezmienny, w sytuacji, kiedy pragnienie jedzenia go stałoby się nie do przezwyciężenia, nie byłoby żadnej różnicy między żywieniem się mięsem ludzkim i mięsem zwierząt czy ptactwa. Nóż, topór, gilotyna, impuls elektryczny pozbawiałyby życia wszystkie te istoty, żeby tylko nasycić złakniony żołądek kulturalnego człowieka. Taka jest właśnie zaleta moralności związanej z jej boskim źródłem: zna ono właściwy czas na każdy z celów i kiedy to potrzebne, będzie ograniczać wymagania, aby zachować siłę na przyszłość.

Kiedyś stłumiona troska o prawa zwierząt powróci. Czas moralnej doskonałości nadejdzie, kiedy „nikt nie będzie uczył swojego sąsiada, ani nikt swojego brata, mówiąc: Poznajcie Wiekuistego!, wszyscy bowiem będą Mnie znali, od najmniejszego do największego” (Jeremiasz 31:33). W erze zwiększonej świadomości etyki troska o dobro zwierząt znowu się odrodzi.”

Kiedy nadejdzie Mesjasz, wszyscy znów staniemy się wegetarianami,
ale do tego czasu jedzenie mięsa jest dozwolone.

W istocie, rabin Kook wskazuje: „Dlatego, że zapragnie dusza twoja pożywać mięsa, możesz pożywać mięso, ile tylko zapragnie dusza twoja.” (Księga Powtórzonego Prawa12:20), jako dowód na przyzwolenie jedzenia mięsa podyktowanego naszym pragnieniem, choć faktycznie to pragnienie możemy odeprzeć. Sam rabin Kook jadał mięso tylko w szabat i święta.

Na przeciwnym biegunie wegetariańskiego ideału znajdują się Żydzi, którzy uważają, że jedzenie mięsa to jeden ze sposobów na wzniesienie świata na wyższy poziom. Wielu Chasydów, identyfikujących się z nurtem kabały luriańskiej, wierzy, że musimy wzniecić iskry świętości, które mają w sobie zwierzęta, poprzez jedzenie ich mięsa. Kiedy jemy mięso, żeby mieć energię do wypełniania dobrych uczynków, wynosimy zwierzę na wyższy poziom, pozwalający im te uczynki spełniać. Niemniej jednak chasydzki rabin Menahem Mendel z Witebska (w P’ri Ha’Eitz na temat Behar) ostrzegał, że ci, którzy jedzą mięso i wykorzystują zdobytą w ten sposób energię do nieodpowiednich celów, powinni przejść na dietę wegetariańską, bo przenoszą wtedy zwierzę na niższy poziom.

Jeżeli jednak chcesz jeść mięso, powinieneś zadbać, aby zwierzę, z którego pochodzi, zostało potraktowane tak bezboleśnie i z takim szacunkiem, jak to tylko możliwe. W trakcie uboju nie powinno praktykować się ogłuszania, krew zwierzęcia powinna zostać dobrze opróżniona (reprezentuje ona siły witalne i duszę zwierzęcia, więc niestosowne jest jej spożywanie).

Z szacunku dla zwierząt wynika wiele przepisów w judaizmie. Nie jemy naraz mięsa i mleka, czy też nie poddajemy ubojowi w tym samym dniu matki i potomstwa. Wybieramy tylko te gatunki, które Bóg pozwolił nam spożywać. Niektórzy mówią, że to ochrania nas przed jedzeniem drapieżników czy zwierząt posiadających złe cechy charakteru. W gruncie rzeczy jesteśmy przecież tym, co jemy.

Niezależnie od tego, po której stronie dyskusji staniecie – wegetariańskiej, absolutnego mięsożercy czy gdzieś po środku – życzę, aby posiłki dostarczały Wam energii do dobrych czynów!


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Newly found Dead Sea Scrolls cave was plundered in 1950s

Newly found Dead Sea Scrolls cave was plundered in 1950s

Yori Yalon


Small cave near Qumran contained parchment scroll dating back to Second Temple era, organic matter, and the tools thieves used to break the clay jugs that held scrolls • Scroll called “one of the most significant Qumran cave finds in the past 60 years.”

An archaeological excavation at a cave near Qumran, in the Dead Sea region, in January has turned up the first evidence of a store of Second Temple-era scrolls that were cached in the cave and apparently stolen by local Bedouin at some point in the 1950s. The findings make the cave the 12th such cache of Dead Sea scrolls.

The dig unearthed a large clay scroll jar from the time of the Second Temple that contained a piece of parchment that had been turned about three times. The discovery made waves as the first new evidence of scrolls found in clay jars to be unearthed in some 60 years. In a niche near the jug that contained the scroll, archaeologists found two pickaxe heads that had been used to steal the rest of the scrolls from the jugs six decades ago.

“Although at the end of the day no scroll was found, and instead we ‘only’ found a piece of parchment rolled up in a jug that was being processed for writing, the findings indicate beyond any doubt that the cave contained scrolls that were stolen. The findings include the jars in which the scrolls and their covering were hidden, a leather strap for binding the scroll, a cloth that wrapped the scrolls, tendons and pieces of skin connecting fragments, and more,” said Dr. Oren Gutfeld.

The parchment scroll was taken to the restoration and conservation laboratory at the Institute of Archaeology at the Hebrew University of Jerusalem, from where it was transferred to the Israel Antiquities Authority’s scroll preservation laboratory. The IAA examination of the scroll revealed that it was blank, and researchers think the parchment had been in the process of being prepared to be used as a writing surface.

Gutfeld and Ahiad Ovadia from the Hebrew University of Jerusalem directed the excavation with the help of Dr. Randall Price and students from Liberty University in Virginia; Hanania Hizmi, head of the Judea and Samaria archaeology branch of the Civil Administration; the IAA; and the Israel Nature and Parks Authority.

Gutfeld said that “this exciting excavation is the closest we’ve come to discovering new Dead Sea scrolls in 60 years. Until now, it was accepted that Dead Sea scrolls were found only in 11 caves at Qumran, but now there is no doubt that this is the 12th cave.”

Other findings included organic matter that had been well-preserved thanks to the area’s dry climate conditions, such as olive pits, dates, and nuts of different varieties.

Israel Hasson, director general of the IAA, said, “The important discovery of another scroll cave attests to the fact that a lot of work remains to be done in the Judean Desert and finds of huge importance are still waiting to be discovered.

“We are in a race against time as antiquities thieves steal heritage assets worldwide for financial gain. The State of Israel needs to mobilize and allocate the necessary resources in order to launch a historic operation, together with the public, to carry out a systematic excavation of all the caves of the Judean Desert.”


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Zerwanie stosunków dyplomatycznych z Izraelem

Zerwanie stosunków dyplomatycznych z Izraelem

Mariusz Jarosiński (PAP)


Władysław Gomułka (P) i Józef Cyrankiewicz (C) po powrocie z narady w Moskwie. Warszawa, czerwiec 1967 r. Fot. PAP/CAFWładysław Gomułka (P) i Józef Cyrankiewicz (C) po powrocie z narady w Moskwie. Warszawa, czerwiec 1967 r. Fot. PAP/CAF

12 czerwca 1967 r. Polska Rzeczpospolita Ludowa, na polecenie Związku Sowieckiego, zerwała stosunki dyplomatyczne z Tel-Avivem. Decyzja ta związana była z wojną izraelsko-arabską (tzw. wojną sześciodniową), w której Warszawa, podobnie jak Moskwa, popierała Arabów i potępiała działania Izraela.

Konflikt na Bliskim Wschodzie stał się okazją do rozpoczęcia w Polsce „antysyjonistycznej”, a w rzeczywistości antysemickiej akcji politycznej prowadzonej przez środowiska skupione wokół ministra spraw wewnętrznych Mieczysława Moczara.

Decyzja dotycząca zerwania stosunków dyplomatycznych z Izraelem przez ZSRS i podporządkowane mu „kraje demokracji ludowej” zapadła w Moskwie na spotkaniu Doradczego Komitetu Państw-Stron Układu Warszawskiego, które odbyło się w dniach 9-10 czerwca 1967 r. (poleceniu Kremla nie podporządkowała się Rumunia).

Podjęte wówczas ustalenia były reakcją na klęskę arabskich sojuszników ZSRS w wojnie z Izraelem, popieranym przez USA. Przebieg tzw. wojny sześciodniowej był dla Moskwy ogromną porażką. Dążące do konfliktu z Izraelem Egipt, Syria i Jordania zostały 5 czerwca 1967 r. niespodziewanie zaatakowane przez wojska izraelskie.

Już w pierwszym dniu wojny lotnictwo Izraela zniszczyło ponad 300 samolotów arabskich i uzyskało panowanie w powietrzu, które umożliwiło przeprowadzenie błyskawicznej ofensywy pancernej. W wyniku działań wojennych do 10 czerwca wojska izraelskie zajęły zachodni brzeg Jordanu ze wschodnią Jerozolimą, półwysep Synaj oraz wzgórza Golan. W sumie obszar ponad 60 tys. km2 , zamieszkany przez ponad milion Arabów. Nastroje na Kremlu psuł dodatkowo fakt, iż armie Egiptu i Syrii walczyły uzbrojone w radziecki sprzęt, a ponadto szkolne były przez radzieckich dowódców wojskowych.

Wydarzenia na Bliskim Wschodzie zostały w Polsce wykorzystane przez grupę „partyzantów”, skupionych wokół szefa MSW Mieczysława Moczara, do rozpętania antysemickiej nagonki, prowadzonej pod hasłami walki z syjonizmem.

Komunistyczne władze organizowały masowe wiece potępiające politykę Izraela, ale jak pisze profesor Wojciech Roszkowski: „społeczeństwo było na te hasła raczej obojętne, bez przekonania i zrozumienia nosząc transparenty, z których karierę zrobił zwłaszcza napis <<Syjoniści do Syjamu>>”.

Konflikt na Bliskim Wschodzie stał się okazją do rozpoczęcia w Polsce „antysyjonistycznej”, a w rzeczywistości antysemickiej akcji politycznej prowadzonej przez środowiska skupione wokół ministra spraw wewnętrznych Mieczysława Moczara.

Moczarowcom pomogło wystąpienie I sekretarza KC PZPR Władysława Gomułki, wygłoszone 19 czerwca 1967 r. na VI Kongresie Związków Zawodowych, w którym powiedział m. in.: „W związku z tym, że agresja Izraela na kraje arabskie spotkała się z aplauzem w syjonistycznych środowiskach Żydów – obywateli polskich, pragnę oświadczyć co następuje: nie czyniliśmy przeszkód obywatelom polskim narodowości żydowskiej w przeniesieniu się do Izraela, jeśli tego pragnęli. Stoimy na stanowisku, że każdy obywatel polski powinien mieć tylko jedną ojczyznę – Polskę Ludową […] Nie możemy pozostać obojętni wobec ludzi, którzy w obliczu zagrożenia pokoju światowego, więc także również bezpieczeństwa Polski i pokojowej pracy naszego narodu, opowiadają się za agresorem, za burzycielami pokoju i za imperializmem”. W swoim przemówieniu Gomułka użył również sformułowania o „piątej kolumnie” w odniesieniu do ludności żydowskiej w Polsce.

Wystąpienie I sekretarza KC stało się dla „partyzantów” sygnałem, że można przystąpić do działań. Zwolennicy Moczara byli dobrze przygotowani do walki o władzę. Wiceministrem obrony narodowej był gen. Grzegorz Korczyński, MO kierował gen. Tadeusz Pietrzak, a wywiadem gen. Teodor Kufel.

„Partyzanci” posługując się mieszanką ideologii nacjonalistycznej i komunistycznej starali się zdobyć wpływ na opinię publiczną i dokonać zmian w kierownictwie PZPR. Dla swoich działań uzyskali wsparcie m.in. Stowarzyszenia „Pax”.

Pod koniec czerwca 1967 r. na posiedzeniu Kolegium MSW przedstawiono listę 382 osób z różnych środowisk, które były pochodzenia żydowskiego i miały opowiadać się za Izraelem. Departament III MSW dostał polecenie dalszego „rozpracowywania syjonistów”.

W ten sposób rozpoczęto przeprowadzanie czystek kadrowych w wojsku, aparacie partyjnym i państwowym, których kulminacją były wydarzenia z marca 1968 r.

Zerwane w 1967 r. stosunki polsko-izraelskie zostały wznowione dopiero 27 lutego 1990 r. przez rząd Tadeusza Mazowieckiego.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


‘Hamas’ new political leader in Gaza Strip is an arch-terrorist’

‘Hamas’ new political leader in Gaza Strip is an arch-terrorist’

Daniel Siryoti and Israel Hayom Staff


Yahya Sinwar’s election debunks assumption that Hamas has separate political and military wings, Foreign Affairs and Defense Committee head Avi Dichter says • IDF official: Sinwar’s election could have “disastrous results” for balance of power in Gaza.

Yahya Sinwar speaks at a Hamas rally in the Gaza Strip [Archive] | Photo credit: AP

Hamas on Monday elected hard-liner Yahya Sinwar as its new political leader in the Gaza Strip.

Sinwar will replace Ismail Haniyeh, who is slated to take over Khaled Mashaal as the organization’s political bureau chief. The Qatar-based Mashaal announced last year he would be stepping down as the terrorist group’s leader.

The election of Sinwar, a senior member of Hamas’ military wing, the Izzedine al-Qassam Brigades, came as little surprise to Israel, as defense officials have been warning that radical Hamas officials were gaining power in the enclave, and were likely to assume senior positions in the terrorist organization.

Still, Mashaal’s deputy, Mousa Abu Marzouk, said the leadership change does not necessarily reflect a policy change.

“Hamas is an organization based on institutions. The change in leadership doesn’t indicate a fundamental change in policy,” he told the Saudi Al-Arabiya television network.

Sinwar, 55, was released from an Israeli prison as part of the 2011 Schalit prisoner exchange, after having spent 22 years behind bars over the murder of Palestinians accused of collaborating with Israel. He was also involved in planning the 1994 abduction of IDF soldier Nachshon Wachsman.

While in prison, Sinwar was diagnosed with cancer and was afforded lifesaving treatment in Israel.

Sinwar was appointed to Hamas’ political wing four years ago and succeeded in creating a new position — liaison between the terrorist group’s political and military wings — gaining him considerable influence within the organization. In fact, Sinwar is widely considered the strongest man in Gaza today.

A recent report by Coordinator of Government Activities in the Territories Maj. Gen. Yoav Mordechai warned that the election of Sinwar and other Hamas hard-liners to key positions in the organization could have “disastrous results for the delicate balance between Hamas’ political and military wings.”

The report further said the Sinwar and his supporters in Hamas were averse to the relatively pragmatic approach taken by Haniyeh with regard to Hamas’ fight against Israel. Sinwar is also said to be displeased by the “lack of Islamic devotion” among Gaza’s population, which he believes is too liberal.

Knesset’s Foreign Affairs and Defense Committee Chairman MK Avi Dichter (Likud) said Sinwar was “an arch-terrorist.”

“Sinwar was and is a murderer. Starting today [Monday], the head of the Palestinian Authority in the Gaza Strip is an arch-terrorist — plain and simple. The appearances by which Hamas had separate political and military echelons were never true, and now they have been debunked,” he said.

According to Dichter, “This is how it’s going to work: Sinwar will replace Haniyeh; Haniyeh will replace Mashaal; and when the time comes, Mashaal will replace [Palestinian Authority President Mahmoud] Abbas. We have to reinforce our ability to destroy Hamas’ terrorist infrastructure in Gaza, because it may be put to use sooner than we expected. … Hamas’ leadership is Gaza sees things through the prism of rockets, terror tunnels and attacks on Israel; through abductions and recruiting terrorists in Judea and Samaria.”

Gaza sources on Monday expressed concern that Sinwar’s known ties with Wilayat Sinai (Sinai Province), Islamic State’s proxy in the desert peninsula, will prompt fresh hostilities with Israel and Egypt both, which would result in a humanitarian disaster in the Strip.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com