„Błagała ich, żeby przeczytali jej liczne wpisy i artykuły w Internecie, w których wspiera prawa Palestyńczyków i krytykuje izraelski rząd.”
Próbowała przekonać terrorystów, że nienawidzi Izraela. I tak ją torturowali.
Daniel Greenfield
Nie, to nie ma nic wspólnego z 7 października ani z izraelskimi zakładnikami. To historia Elizabeth Tsurkov, lewicowej przeciwniczki Izraela, która została porwana przez szyickich islamskich terrorystów podczas „badań”, czyli rozmów z terrorystami w Iraku.
Opisywałem już sprawę Tsurkov w zeszłym roku.
Nikczemna kariera Tsurkov w dużej mierze opierała się na szerzeniu ataków na Izrael. Po tym, jak w 2014 roku Hamas porwał i zamordował trzech izraelskich nastolatków, Tsurkov opublikowała tekst w New York Times zatytułowany „Israel Is Helping Hamas” („Izrael pomaga Hamasowi”), w którym szyderczo stwierdziła: „nie można szturchać gniazda szerszeni i twierdzić, że działa się w samoobronie, gdy te zaczynają żądlić. Tak właśnie rozpoczęła się kolejna runda walk między Izraelem a Hamasem.”
Potem narzekała, że „gdy bojownicy odpalili rakiety ze Strefy Gazy, Izrael rozpoczął operację Ochronny Brzeg, mimo że żaden Izraelczyk nie ucierpiał od tych pocisków.”
W nowszych artykułach, takich jak „Jak izraelska okupacja wróciła do domu” i „Izrael wie, że ujdzie mu na sucho atak na pogrzeb Shireen Abu Aqleh”, Tsurkov ostro krytykowała Izrael. Po fali brutalnych ataków islamskich terrorystów bezwstydnie ubolewała, że „izraelskie media głównego nurtu szybko wróciły do swego nawyku skupiania się na żydowskich ofiarach przemocy.”
Elizabeth Tsurkov przez dekadę szerzyła obrzydliwe oszczerstwa pod adresem Izraela, oskarżając państwo żydowskie o ludobójstwo i apartheid. Udzielała wywiadów najbardziej zajadłym antyizraelskim aktywistom, takim jak Peter Beinart, Matt Duss czy Lara Friedman, a jej wpisy były chętnie cytowane przez prohamasowskie media.
Była też zatrudniona przez organizację, która zdawała się mieć powiązania z sunnickim Bractwem Muzułmańskim.
Pomimo tego wszystkiego, Izrael i Stany Zjednoczone podjęły wielki wysiłek, by ją uwolnić. Teraz, gdy już odzyskała wolność, odwdzięcza się im, publikując kolejne ataki na Izrael.
Tymczasem New York Times, który nie okazuje współczucia niewinnym ofiarom islamskiego terroryzmu, opublikował bardzo empatyczny artykuł, w którym Tsurkov opowiada o torturach i gwałcie, których doznała z rąk szyickich terrorystów.
Jest tam jednak jeden znamienny moment — gdy próbuje przekonać terrorystów, że ona także nienawidzi Izraela.
Początkowo jej porywacze nie wiedzieli, że jest Izraelką, i, jak powiedziała, wyglądało na to, że została uprowadzona dla okupu. Miesiąc po uprowadzeniu sytuacja się pogorszyła, gdy odnaleźli na jej telefonie dowody jej izraelskiego obywatelstwa. Oskarżyli ją o bycie izraelskim szpiegiem, czemu ona sama, jak i izraelscy urzędnicy cytowani przez Timesa, stanowczo zaprzeczają.
Błagała ich, by przeczytali jej liczne wpisy i artykuły w Internecie, w których wspiera prawa Palestyńczyków i krytykuje izraelski rząd. Nie przekonało ich to.
Kiedy nie przyznała się do winy, jak twierdzi, „torturowali ją”.
Zaskakujące, że dżihadyści nie byli zainteresowani „jej licznymi artykułami i wpisami” przeciwko Izraelowi. Dla nich była po prostu kolejną niewierną. To coś, czego środowisko Queers for Palestine wciąż nie jest w stanie zrozumieć. Podobnie jak Tsurkov, która już wróciła do swoich dawnych, złośliwych zagrywek.
Może myśli, że jeśli napisze jeszcze więcej artykułów i postów przeciwko Izraelowi, to następnym razem dżihadyści potraktują ją łagodniej.
Ponieważ Tsurkov jest z pochodzenia Rosjanką, a nie Izraelką, przypomina się historia żony Mołotowa, Poliny, która została aresztowana i zesłana do gułagu — mimo (lub właśnie z powodu) pozycji swojego męża — przez Stalina, który nie znosił jej żydowskiego pochodzenia. Kiedy po śmierci Stalina Beria powiedział jej, że dyktator nie żyje, ona zemdlała, bo dla niej ten morderczy tyran był nadal niemal bóstwem. Pomimo lat w gułagu nie zdołała niczego się nauczyć.
Link do oryginału: https://jihadwatch.org/2025/11/she-tried-to-tell-the-terrorists-she-hates-israel-they-tortured-her-anyway / Jihad Watch, 7 listopada 2025
Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com





