Archive | March 2026

Argentine Prosecutor Seeks Indictment of 10 Suspects — Including Iran’s New IRGC Chief — in 1994 AMIA Bombing Case


Argentine Prosecutor Seeks Indictment of 10 Suspects — Including Iran’s New IRGC Chief — in 1994 AMIA Bombing Case

Ailin Vilches Arguello


People hold images of the victims of the 1994 bombing attack on the Argentine Israeli Mutual Association (AMIA) community center, marking the 30th anniversary of the attack, in Buenos Aires, Argentina, July 18, 2024. Photo: REUTERS/Irina Dambrauskas

The lead prosecutor in the case of the 1994 bombing of the Argentine Israelite Mutual Association (AMIA) Jewish community center in Buenos Aires on Wednesday requested the indictment of 10 Iranian and Lebanese nationals suspected of involvement in the deadly attack.

Among those named was Ahmad Vahidi, who on Sunday was appointed the new head of Iran’s Islamic Revolutionary Guard Corps (IRGC), an Iranian military force and internationally designated terrorist organization. He replaced Mohammad Pakpour, who was killed last week during the US-Israeli military campaign against Iran, which has resulted in the death of several high-ranking officials.

In 1994, Vahidi commanded the IRGC’s Quds Force, which is responsible for managing Iran’s proxies and terrorist operations abroad. Argentine President Javier Milei designated the force as a foreign terrorist organization in January, as the country’s Jewish community marked the 11th anniversary of the death of prosecutor Alberto Nisman, who investigated the AMIA bombing.

“What I asked was for authorities to move swiftly against the 10 defendants so a trial in absentia can be held as soon as possible and the public can see the evidence the Argentine state has compiled over the past 30 years,” the current Argentine prosecutor on the case, Sebastian Basso, told local news outlet Radio Mitre.

The 10 suspects set to stand trial include former Iranian and Lebanese ministers and diplomats, all of whom are subject to international arrest warrants issued by Argentina for their alleged roles in the country’s deadliest terrorist attack, which killed 85 people and wounded more than 300.

Last year, Basso — who took over the case after the 2015 murder of his predecessor, Nisman — also requested that federal Judge Daniel Rafecas issue national and international arrest warrants for Iran’s Supreme Leader Ayatollah Ali Khamenei over his alleged involvement in the attack.

Basso’s legal action marked a significant departure from Argentina’s previous stance in the case, under which the Iranian leader was regarded as having diplomatic immunity. 

Khamenei was also killed during Saturday’s US-Israeli strikes targeting senior Iranian leadership in Tehran.

Since 2006, Argentine authorities have sought the arrest of eight Iranians — including former president Ali Akbar Hashemi Rafsanjani, who died in 2017 — yet more than three decades after the deadly bombing, all suspects remain still at large.

Despite Interpol issuing red notices for their arrest, neither Iran nor Lebanon has granted their extradition, allowing the suspects to remain beyond the reach of Argentine authorities.

“It was them who carried out the attack,” Basso said. “They are puppets of Iran and both the masterminds and perpetrators behind the bombing.”

According to Basso, the investigation unit made contact in 2025 with a group of Iranian dissidents who provided inside information that helped advance the case.

“That was vital for us, because it allowed us to reconstruct what happened in Iran, understand how the regime works, and how Hezbollah was created and sustained,” the Argentine prosecutor said.

Last year, Argentina ordered, for the first time, that suspects be tried in absentia following a legal change in March that removed the requirement for defendants to be physically present in court.

Despite Argentina’s longstanding belief that Lebanon’s Shiite Hezbollah terrorist group carried out the devastating attack at Iran’s request, the 1994 bombing has never been claimed or officially solved.

Meanwhile, Tehran has consistently denied any involvement and has refused to arrest or extradite any suspects.

To this day, the decades-long investigation into the terrorist attack has been plagued by allegations of witness tampering, evidence manipulation, cover-ups, and annulled trials.

In 2006, former prosecutor Nisman formally charged Iran for orchestrating the attack and Hezbollah for carrying it out.

Nine years later, he accused former Argentine President Cristina Fernández de Kirchner — currently under house arrest on corruption charges — of attempting to cover up the crime and block efforts to extradite the suspects behind the AMIA atrocity in return for Iranian oil.

Nisman was killed later that year, and to this day, both his case and murder remain unresolved and under ongoing investigation.

The alleged cover-up was reportedly formalized through the memorandum of understanding signed in 2013 between Kirchner’s government and Iranian authorities, with the stated goal of cooperating to investigate the AMIA bombing.

However, Milei, who took office in 2023, branded Iran “an enemy of his country last year and has expressed strong support for his country’s Jewish community and the State of Israel.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Iran w strategicznym punkcie zwrotnym


Iran w strategicznym punkcie zwrotnym

Ahmed Charai


Rządy pewne swojej legitymacji nie opierają się systematycznie na śmiercionośnych represjach, aby utrzymać władzę. Długoterminowa stabilność Iranu — o ile wyłoni się odpowiedzialne przywództwo — będzie zależeć nie od ideologicznej sztywności, lecz od tego, czy struktury polityczne zostaną dostosowane do aspiracji i potencjału jego społeczeństwa.

Od wielu lat argumentuję, że system polityczny oparty na wewnętrznych represjach i zewnętrznej konfrontacji nie jest w stanie utrzymać trwałej legitymacji ani długofalowej wiarygodności strategicznej. Państwo, które rządzi poprzez strach w kraju, a jednocześnie eksportuje niestabilność za granicę, ostatecznie musi zmierzyć się ze skumulowanymi kosztami tej sprzeczności. Żaden system nie może w nieskończoność tłumić własnego społeczeństwa i destabilizować regionu, nie podkopując własnych fundamentów.

Przez ponad cztery dekady Islamska Republika Iranu opierała się na podwójnej doktrynie: przymusu wewnętrznego i konfrontacji zewnętrznej. W kraju represje zostały zinstytucjonalizowane — więzienie dziennikarzy, systemowa dyskryminacja kobiet, tłumienie protestów obywatelskich oraz powtarzające się brutalne pacyfikacje z użyciem śmiercionośnej siły. Na zewnątrz reżim projektował wpływy poprzez milicje zastępcze, ekspansję ideologiczną i kontrolowaną destabilizację, nawet gdy jego gospodarka pogarszała się pod ciężarem sankcji, korupcji i strukturalnego złego zarządzania.

Niedawne skoordynowane operacje wojskowe przeprowadzone przez Stany Zjednoczone i Izrael stanowią coś więcej niż rozwój sytuacji o charakterze taktycznym. Jako Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych USA prezydent Donald Trump przedstawił te działania jako przywrócenie wiarygodnego odstraszania i ponowne wyznaczenie czerwonych linii, które od dawna były testowane. Jego przekaz do reżimu był jasny: destabilizacja nie będzie już tolerowana bez konsekwencji. Jego przekaz do narodu irańskiego był równie wyraźny — ta konfrontacja nie jest wymierzona w Iran jako państwo, lecz w strukturę władzy, której polityka zagroziła zarówno własnym obywatelom, jak i stabilności regionu.

Ta rekalibracja zmienia rachunek kosztów i korzyści w Teheranie. Szare strefy strategiczne, w których Iran działał przez lata, ulegają zawężeniu, a margines eskalacji bez konsekwencji maleje.

Odpowiedź Teheranu wzmocniła logikę przywracania odstraszania. Zamiast deeskalować, reżim rozszerzył konfrontację, kierując ataki na Bahrajn, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar i Rijad. Działania te są strategicznie wymowne. Państwo, które reaguje na presję atakami na państwa sąsiednie — z których wiele postawiło na modernizację gospodarczą i integrację regionalną — sygnalizuje nieprzewidywalność, a nie strategiczną pewność siebie.

Regionalna pozycja Iranu jest dziś bardziej ograniczona niż kiedykolwiek w ostatnich latach. Jego sieci zastępcze znajdują się pod stałą presją. Gospodarka pozostaje strukturalnie krucha. Legitymacja wewnętrzna była wielokrotnie kwestionowana przez ogólnokrajowe ruchy protestacyjne, podczas których tysiące Irańczyków zostało aresztowanych, a wielu zabitych. Oparcie się na sile w celu uciszenia sprzeciwu podkreśla nie siłę reżimu, lecz jego niepewność.

W tym krytycznym momencie kluczowe jest jasne rozróżnienie: Iran nie jest tożsamy z reżimem. To państwo o ogromnej głębi cywilizacyjnej, znacznym kapitale ludzkim oraz młodej, wykształconej populacji, która wielokrotnie wykazywała odwagę, domagając się godności i odpowiedzialności władzy.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu zwrócił się bezpośrednio do Irańczyków: „Nie jesteście naszymi wrogami, a my nie jesteśmy waszymi wrogami. Mamy wspólnego wroga: morderczy kult ajatollahów”. Wezwał członków irańskich sił bezpieczeństwa do ponownego przemyślenia swojej lojalności i określił ten moment jako szansę na ustanowienie „nowego i wolnego Iranu”.

Niezależnie od preferencji politycznych, znaczenie strategiczne tego przekazu jest istotne. Przekształca on konfrontację w spór między modelami rządzenia — autorytarnym ekspansjonizmem a odpowiedzialną państwowością — a nie między narodami. Podważa wieloletnią narrację reżimu, wedle której presja zewnętrzna jest atakiem na samą tożsamość irańską.

Niedawne ruchy protestacyjne w Iranie, szczególnie te prowadzone przez kobiety i młodsze pokolenia, ukazują społeczeństwo politycznie świadome i dynamiczne. Rządy pewne swojej legitymacji nie opierają się systematycznie na śmiercionośnych represjach, aby utrzymać władzę. Długoterminowa stabilność Iranu — o ile wyłoni się odpowiedzialne przywództwo — będzie zależeć nie od ideologicznej sztywności, lecz od dostosowania struktur politycznych do aspiracji i możliwości społeczeństwa.

Niezależnie od tego, czy zmiana w Iranie nastąpi stopniowo, czy w wyniku przyspieszonej transformacji, odpowiedzialni decydenci powinni rozważyć, jakie warunki musiałaby spełniać stabilna ścieżka reintegracji w oparciu o uznane regionalne zasady bezpieczeństwa.

Każde przyszłe ramy porozumienia muszą mieć charakter warunkowy, sekwencyjny i oparty na weryfikowalnym przestrzeganiu zobowiązań. Normalizacja w obszarze bezpieczeństwa wymagałaby możliwych do sprawdzenia zobowiązań: zaprzestania wojen zastępczych, wycofania się ze współpracy z niepaństwowymi formacjami zbrojnymi, przestrzegania norm bezpieczeństwa morskiego oraz przejrzystości doktryny rakietowej zgodnej z zobowiązaniami międzynarodowymi. Udział w regionalnym dialogu bezpieczeństwa powinien następować po wykazaniu mierzalnej zgodności — nie ją poprzedzać.

Reintegracja gospodarcza musiałaby być etapowa i oparta na wyraźnych wskaźnikach. Zniesienie sankcji lub rozszerzenie dostępu do rynków byłoby powiązane z przejrzystością finansową, egzekwowaniem przepisów antykorupcyjnych, zgodnością z globalnymi standardami bankowymi oraz przestrzeganiem zobowiązań dotyczących nierozprzestrzeniania broni. Regionalni partnerzy i sojusznicy, którzy postawili na dobrobyt, integrację i przejrzystość strategiczną, mogliby zapewnić ustrukturyzowane kanały stopniowej reintegracji w sieci handlu, technologii i inwestycji.

Stany Zjednoczone zakotwiczyłyby ten proces w ramach finansowych i prawnych opartych na zasadach, zapewniając przewidywalność, odpowiedzialność i przestrzeganie norm międzynarodowych.

Stabilizacja instytucjonalna byłaby niezbędna. Każde odpowiedzialne przywództwo w Teheranie musiałoby wzmocnić struktury zarządzania, umocnić niezależność sądownictwa i zapewnić cywilny nadzór nad instytucjami bezpieczeństwa. Ewentualne zaangażowanie międzynarodowe miałoby charakter techniczny i warunkowy — skoncentrowany na budowie zdolności, a nie na inżynierii politycznej.

Budujące jest to, że głosy w irańskiej opozycji coraz częściej formułują wizję opartą na rządach konstytucyjnych, modernizacji gospodarczej i reintegracji z systemem międzynarodowym. Postaci takie jak Reza Pahlawi, syn byłego szacha, który konsekwentnie podkreśla znaczenie świeckiego państwa, reform instytucjonalnych i pokojowej transformacji, stanowią część szerszego ruchu dążącego do dostosowania Iranu do globalnych norm odpowiedzialnego rządzenia. Niezależnie od tego, czy konkretna osoba ostatecznie stanie na czele tej transformacji, wyłonienie się ustrukturyzowanego, zorientowanego na modernizację przywództwa jest kluczowe, jeśli Iran ma przejść od konfrontacji do odpowiedzialnej państwowości.

Iran stoi dziś przed momentem o fundamentalnym znaczeniu w swojej nowoczesnej historii. Siły odstraszania, aspiracje społeczne i regionalna rekalkibracja zbiegają się.

To, co nastąpi, nie zostanie określone przez retorykę, lecz przez decyzje — w Teheranie, przez naród irański; w Waszyngtonie; oraz w całym regionie. To nie tylko okres napięcia; to strukturalny test jakości rządzenia, wiarygodności i kierunku strategicznego. Celem jest przywrócenie równowagi, suwerenności i ładu prawnego.

Decyzje podjęte teraz ukształtują nie tylko przyszłość Iranu, lecz także architekturę strategiczną Bliskiego Wschodu na pokolenia.


Gatestone Institute, 3 marca 2026

Ahmed Charai jest przewodniczącym i dyrektorem generalnym World Herald Tribune, Inc. oraz wydawcą „Jerusalem Strategic Tribune”, TV Abraham i Radio Abraham. Zasiada w radach kilku znaczących instytucji, w tym Atlantic Council, Center for the National Interest, Foreign Policy Research Institute oraz International Crisis Group. Jest również członkiem International Council i Rady Doradczej Center for Strategic and International Studies.

Artykuł pierwotnie ukazał się w „Jerusalem Strategic Tribune” i został tu przedrukowany za uprzejmą zgodą autora.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Noam Bettan Releases Song ‘Michelle’ He’ll Perform as Israel’s Rep for 2026 Eurovision Song Contest


Noam Bettan Releases Song ‘Michelle’ He’ll Perform as Israel’s Rep for 2026 Eurovision Song Contest

Shiryn Ghermezian


Noam Bettan in the music video for “Michelle.” Photo: YouTube screenshot

Noam Bettan revealed on Thursday the song he is set to perform when he represents Israel at the 70th Eurovision Song Contest in Vienna, Austria, in May.

“Michelle” is a trilingual song written by Bettan, Nadav Aharoni, Tzlil Klifi, and Yuval Raphael, who represented Israel in last year’s Eurovision and finished in second place. The song features lyrics in Hebrew, English, and French, and premiered during a special broadcast on the Kan public broadcaster.

“‘Michelle’ tells the story of choosing to break free from a toxic emotional cycle. It’s a story about emotional growth and maturity, at the moment when the protagonist realizes they must let go and choose a new path for themselves,” Eurovision stated in its official description of the song.

“Michelle” is largely in Hebrew and French with only one verse in English. “Walking down Florentin/Ocean eyes/Memories/I, I’m losing my mind,” Bettan sings in English. “An angel but it is hell/Trapped in your carousel/Round and round/Under your spell.”

Bettan, who turned 28 on Thursday, was born in Israel and raised in the city of Ra’anana. His parents are French and lived in the French city of Grenoble before immigrating to Israel with their two older sons.

Bettan is fluent in French, Hebrew, and English. He won the Israeli television show and singing competition “HaKokhav HaBa” (“The Rising Star”) in January, which automatically secured him the position of representing Israel at this year’s Eurovision. Bettan will perform “Michelle” during the second half of the first Eurovision semi-final on May 12.

“I’m very proud of the song,” Bettan said in a released statement. “It’s a great privilege to bring such a creation to the Eurovision stage. The song is full of energy and emotion that touches on a wide range of feelings. I feel that ‘Michelle’ will bring us moments of shared joy and pride, and I hope this song can bring a little of that light with it.”

Watch the music video for “Michelle” below.

.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Mojtaba Khamenei, son of late Iran regime leader, is head of Islamic Republic


Mojtaba Khamenei, son of late Iran regime leader, is head of Islamic Republic

JNS Staff


The 56-year-old, whom the U.S. president has called a “lightweight,” had been considered a likely replacement for his father, whom U.S. and Israeli forces assassinated.

Mojtaba Khamenei, the leader of the Islamic Republic. Source: Iranian state television.

Mojtaba Khamenei, 56, was named the new “supreme leader” of the Islamic Republic, replacing his father Ali Khamenei, whom the U.S. and Israeli militaries killed, Iranian state television reported on Sunday.

The speaker of the Iranian Parliament stated that the selection of the new leader was “definitive and precise” and that the new leader was a “soothing balm,” according to state media.

The speaker added that the new leader was “faithful, revolutionary, courageous and prudent.”

The U.S. government sanctioned Mojtaba Khamenei in 2019. The U.S. Treasury Department said that the time that “the second son of the supreme leader is designated today for representing the supreme leader in an official capacity despite never being elected or appointed to a government position aside from work in the office of his father.”

“The supreme leader has delegated a part of his leadership responsibilities to Mojtaba Khamenei, who worked closely with the commander of the Islamic Revolutionary Guard Corps-Qods Force and also the Basij Resistance Force to advance his father’s destabilizing regional ambitions and oppressive domestic objectives,” the federal government said.

Trump told Axios last week that “Khamenei’s son is unacceptable to me. We want someone that will bring harmony and peace to Iran.”

“They are wasting their time. Khamenei’s son is a lightweight,” he told the publication. “I have to be involved in the appointment.”


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Moralność pani Michnik


Moralność pani Michnik

Andrzej Koraszewski


Upadek komunizmu w Polsce poprzedziło uwłaszczenie nomenklatury PZPR, „reformiści” przewidujący kres gospodarki centralnie sterowanej, pospiesznie wytyczali ścieżki do „gospodarki rynkowej”, czyli do przejęcia tego, co wcześniej upaństwowiono. Równocześnie „Solidarność” nie była ani jednolitym ruchem społecznym, ani tym bardziej stowarzyszeniem ludzi bezwzględnie uczciwych. Zmiana systemu społecznego była okazją do budowania nowych fortun, do przebudowy struktury własności i, jak mieliśmy nadzieję, wyłonienia się nowej klasy średniej, opartej na uczciwym rzemiośle, pracowitości i pomysłowości. Niewidzialna ręka rynku, była wszelako związana z kulturą i tradycją nadmiernie umiarkowanej uczciwości oraz zarówno katolickiego jak i żarliwie komunistycznego kołtuństwa. Państwo jako stróż nocny i dzienny ochoczo dzieliło się z przyjaciółmi informacjami, gdzie i co można tanio lub zgoła nieodpłatnie pozyskać.

Nie ulega wątpliwości, iż mimo wszystko jesteśmy świadkami skoku cywilizacyjnego, jakiego Polska nie doświadczyła nigdy wcześniej w swojej historii.

Postęp jest ogromy, mimo że kapitalizm mamy mało cywilizowany, demokrację od zdechłym Azorkiem, moralność zgodną z tradycją.

Tu jednak nie o systemie gospodarczym rzecz traktuje, a o bynajmniej nie marginalnym zjawisku wyłonienia się postbolszewickiej klasy pseudośredniej, dominującej sferę opiniotwórczą.

Jeśli zdefiniujemy klasę średnią jako warstwę niezależnych od państwa posiadaczy środków produkcji, których egzystencja nie jest zależna od umizgów pod adresem władz, klasa pseudośrednia, to klasa dworska, utrzymująca się z lizusostwa wobec możnych, oraz jej niezależne dzieci – żyjąca w dostatku lub wręcz przepychu awangarda próżności, kołtuństwa i kabaretowego „współczucia”.

Prawdziwa moralność mieszczańska ma u nas złą markę. Rzetelny rzemieślnik, uczciwy kupiec, dobry sąsiad, to nie nasza bajka. Szewc oferujący dwa lewe buty nie zarobi na sól do chleba, dwie lewe opinie to niemal prawość, a w każdym razie dowód moralnej wyższości, towar najwyższej klasy.

Nina Michnik, aktorka z kabaretu „Kaktus”, kostium z kefią, wytworny makijaż, transparencik z napisem „Prawda”. Wśród guru figuruje Konstanty, osobnik medialny, producent opinii (wyłącznie lewych). Zdziwiłem się piątego marca brakiem wspomnień o kolejnej rocznicy śmierci Stalina. Kiedy Konstanty się urodził ja kończyłem już siódmą klasę, w szkole w Poznaniu przy ulicy Palacza. Jak nikt nie widział strzelaliśmy z gumek założonych na palce do portretu innego Konstantego (wisiał w każdej klasie), brew miał uniesioną, jak twierdzili wtajemniczeni – zawsze się dziwił, że jest marszałkiem Polski. Mniejsza o Konstantych, wszak było ich wielu.

Pani Michnik jest arabistką, nie szukaj u niej wiedzy o arabskiej kulturze, religii, edukacji, o gospodarce, o losie arabskich rolników pod butem arabskich braci, ani o dysydentach, którzy marzą, że kiedyś świat arabski przestanie wiecznie rozmawiać o Żydach i dopuści normalność. Nie, dla tej arabistki, Bassem Eid nie jest żadnym wzorem (nie jestem pewien czy słyszała jego nazwisko), jej arabski guru to Edward Said.

Moralność pani Michnik cechuje kołtuństwo, lewicowe kołtuństwo, bezgraniczna pogarda dla Palestyńczyków, jeśli ich niedoli nie można przypisać Żydom. Próbka jej kołtuńskiego współczucia wskazuje na racjonalną gospodarkę zasobami emocji:

Arwa jest moją przyjaciółką. Mieszka na południu Stefy Gazy. Przed wojną pracowała jako niezależna prawniczka, skończyła studia wyższe i zarabiała również na nauce języka arabskiego i dialektu palestyńskiego przez internet. Ostatnie tygodnie przed wybuchem wojny rozmawiałyśmy kilka razy w tygodniu, Arwa pomagała mi rozwijać moje umiejętności językowe, rozmawiałyśmy o wszystkim i bardzo nas to do siebie zbliżyło.

Mieszkańcy Stefy Gazy głodują, w sklepach jest bardzo mało żywności, przez co stała się bardzo droga. Nie ma gazu, ani prądu, więc mieszkańcy korzystają z prowizorycznych, blaszanych kuchenek, do użycia których potrzebują drewna, które również stało się bardzo drogie.

Teraz (styczeń 2025) ceny żywności i wszystkich produktów życia codziennego są tak wysokie, że naprawdę ciężko jest w to uwierzyć. Mąka stanowi towar luksusowy, podobnie jak środki do prania. Państwa wpłaty będą w całości przeznaczone na właśnie te produkty umożliwiające przeżycie, jedzenie i higienę osobistą. Środki te będą stanowiły źródło utrzymania całej rodziny, w tym jej siostry, która została wdową w wyniku izraelskiego bombardowania w trakcie trwającej teraz wojny i została sama z dziećmi.

Nie pytaj jaka wojna, kto ją zaczął, z jakiego powodu i dlaczego w sklepach Gazy tak mało żywności. Moralność pani Michnik wymaga omijania niewygodnych pytań. Dzięki tej sztuce opanowanej do perfekcji, jest zapraszana jako ekspertka do różnych TOK-FM.

Pani Michnik naucza o moralności:

Pomaga również prostym inteligentom zrozumieć świat:

Nina Michnik. Przedstawicielka organizatorek akcji solidarnościowej “Solidarna Maleką”. Pierwsze Śniadanie w TOK-u Młoda Polska Poranek.

Jak się dowiadujemy: „Obecnie Nina Michnik jest zaangażowana w działania Polsko–Palestyńskiej Inicjatywy na Rzecz Sprawiedliwości Społecznej „Kaktus”, wspierającej osoby ocalałe z ludobójstwa w Gazie zarówno w ewakuacjach, jak i układaniu sobie życia w nowych krajach, a przede wszystkim – w walce o poszanowanie ich praw i dochodzenie sprawiedliwości. W ramach Inicjatywy „Kaktus” Nina Michnik prowadzi badania dotyczące współwiny korporacji w ludobójstwie, w szczególności analizując międzynarodowy handel bronią i jego rolę w podtrzymywaniu systemów opresji i przemocy. Jest również konsultantką redakcyjną polskiego wydania książki „Laboratorium Palestyna” Antony’ego Loewensteina.”

Jedna z setek jej podobnych odrażających postaci. Gatunek Homo sovieticus maszerujący śladami towarzyszy z Jewsekcji, Gontarzy, kreatur w rodzaju Petera Beinarta i wielu podobnych.

To lewicowe drobnomieszczańskie kołtuństwo, teoretycznie powinno dziwić. Ostatecznie, tu, nad Wisłą, przynajmniej w niektórych rodzinach, pozostała pamięć komunistycznej moralności, która budowała w umysłach ideę światowego proletariatu i uczyła pracowników propagandy jak zostać awangardą proletariatu i na tym zarobić.

Moralność pani Michnik nie dziwi, obawiam się jednak, że nawet najlepiej napisana sztuka o tej postaci nie skusiłaby dziś żadnego dyrektora teatru. Ciekawe dlaczego?


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com