Archive | 2026/05/20

Wrocławscy urzędnicy sprawdzają, czy poniemieckie schrony mogą być znowu wykorzystane

Wzgórze Partyzantów we Wrocławiu, pozostałości niemieckiego dowództwa./de.wikipedia/Joee


Wrocławscy urzędnicy sprawdzają, czy poniemieckie schrony mogą być znowu wykorzystane

Kamil Krupa (PAP)


Wrocławscy urzędnicy sprawdzają, czy poniemieckie schrony z czasów II wojny światowej mogą być ponownie wykorzystane do ochrony ludności – potwierdził PAP UM Wrocławia. Zdaniem eksperta, we Wrocławiu na przestrzeni lat zaniedbano wiele obiektów, które obecnie mogłyby służyć pierwotnej funkcji.

Możliwe wykorzystanie wybudowanych w czasach II wojny światowej schronów i przywrócenie im ich pierwotnej funkcji potwierdził PAP Michał Guz z Urzędu Miejskiego Wrocławia. „Analizujemy możliwość wykorzystania istniejącej infrastruktury. W pierwszej kolejności brane są pod uwagę te lokalizacje, które historycznie były przystosowane do pełnienia funkcji schronów lub ukryć” – przekazał w odpowiedzi na zadane przez PAP pytania, ale nie wskazał dokładnych lokalizacji.

Jednocześnie zaznaczył, że wszystkie obiekty ujęte w ewidencji są obecnie objęte przeglądami technicznymi prowadzonymi we współpracy ze służbami, w tym strażą pożarną oraz organami nadzoru budowlanego. A dopiero po zakończeniu tych działań możliwa będzie rzetelna ocena potencjału poszczególnych lokalizacji pod kątem ich ewentualnego wykorzystania na potrzeby ochrony ludności.

Dodał, że zgodnie z raportem Najwyższej Izby Kontroli, dostępność miejsc schronienia dla ludności w Polsce jest ograniczona i zróżnicowana regionalnie. „Wrocław wpisuje się w średni poziom dostępności obserwowany w dużych miastach. Obecnie trwa weryfikacja i aktualizacja ewidencji obiektów ochronnych. To pozwoli na bardziej precyzyjne określenie rzeczywistych możliwości zabezpieczenia mieszkańców” – powiedział Guz.

O pomysł wykorzystania poniemieckich budowli ochronnych PAP zapytała dr. Stanisława Kolouszka, historyka, badacza architektury militarnej, znawcy dziejów Wrocławia i wiceprezesa Wrocławskiego Stowarzyszenia Fortyfikacyjnego. – Przede wszystkim we Wrocławiu nie ma publicznych budowli ochronnych – skomentował w rozmowie z PAP.

Jego zdaniem w stolicy Dolnego Śląska nie tyle brakuje Miejsc Doraźnego Schronienia, co w ogóle nie ma publicznych budowli ochrony zbiorowej, a ich pozostałości z dawnych lat nie spełniają już swojej roli. Mowa przede wszystkim o wolnostojących schronach i szczelinach przeciwlotniczych. W mieście jest około 30 stałych szczelin przeciwlotniczych. Każda z nich była przewidziana dla ochrony od 50 do 100 osób. Jak wyjaśnił badacz, szczeliny przeciwlotnicze są szansą ochrony przed skutkami eksplozji, m.in. odłamkami, falą uderzeniową czy zagruzowaniem, od których ginie najwięcej osób podczas ataków powietrznych.

Zaznaczył przy tym, że w 2010 roku takie wolnostojące obiekty zostały wykreślone z ewidencji, a obecnie w trakcie inwentaryzacji miejsc schronienia ludności się je pomija. – Nikt wtedy sobie nie zadał trudu opracowania właściwej koncepcji – powiedział PAP dr Kolouszek.

Ponadto dodał, że Wrocław posiadał odpowiednią infrastrukturę do ochrony ludności, ale w ostatnich trzech dekadach nikt nie myślał, że takie obiekty mogą być znowu przydatne, dlatego nie inwestowano w ich konserwację i zachowanie. Jako przykład podał konstrukcję, która znajduje się pod Placem Nowy Targ. – Tam jest 1200 metrów kwadratowych budowli ochronnej pod stropem bomboodpornym grubości prawie dwóch metrów. Obecnie jest tam wielkie podziemne jezioro odcięte od świata, dostępne wyłącznie jednym włazem kanalizacyjnym – powiedział.

Dodał, że obiekt nadaje się do ponownego wykorzystania, pod warunkiem przeprowadzenia remontu i modernizacji. Jako inne miejsca, które mogłyby przysłużyć się sprawie ochrony ludności wskazał szczeliny przeciwlotnicze przy Placu Powstańców Wielkopolskich, gdzie są dwie szczeliny typu stałego, Plac Orląt Lwowskich przy dawnym Dworcu Świebodzkim (3-4 szczeliny), wlot ulicy Tęczowej czy skwer u zbiegu ul. Koszykarskiej i Rękodzielniczej. Naturalnie wszystkie te budowle wymagają obecnie pewnych nakładów.

Zdaniem badacza, problem ochrony ludności jest szerszy. Jako przykład przedstawił kwestię stanowiska kierowania Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego. Takie znajduje się w biurowcu przy ul. Strzegomskiej. Jak zwrócił uwagę dr Kolouszek, nie jest to obiekt umocniony. – W związku z tym, kiedy zostanie porażony, a mogłoby tak się przydarzyć, wówczas ustałaby możliwość koordynacji działań ratunkowych i działań zarządzania kryzysowego w ogóle – podkreślił.

Według niego taki obiekt powinien być umocniony a miasto powinno posiadać dodatkowo stanowisko zapasowe. Przytoczył przy tym przykład, kiedy w latach 50. prowadzono program budowy tego rodzaju obiektów, przy czym Wrocław posiadał wówczas nie tylko umocnione stanowiska kierowania na szczeblu wojewódzkim i miejskim, ale również na szczeblu ówczesnych dzielnic miasta. Schrony dla kierownictwa władz miejskich i wojewódzkich miały być przygotowane, aby przez 2 tygodnie działać w sposób autonomiczny, czyli w odcięciu do świata zewnętrznego. Dziś obiekty te nie istnieją lub na skutek wieloletnich zaniedbań nie nadają się do użytku.

– Fundamentalnym brakiem jest nieprzygotowanie koncepcji ochrony ludności w sensie najbardziej ogólnym, strategicznym, ale również w zakresie myślenia o tak szczegółowym problemie jakim jest budownictwo ochrony zbiorowej w ramach systemu – dodał badacz. Podkreślił, że błędem jest bowiem wydatkowanie olbrzymich sum na samą tylko budowę schronów, jeśli miasto nie dysponuje również publicznymi budowlami ochronnymi, a przede wszystkim, zabezpieczonymi stanowiskami kierowania organów Obrony Cywilnej.

Pod koniec marca br. zastępca dyrektora Wydziału Komunikacji Społecznej UM Wrocławia Tomasz Sikora przekazał PAP, że Wrocław ma obecnie miejsce w schronach dla ok. 7 proc. populacji.

Z kolei, jak powiedział PAP rzecznik wojewody dolnośląskiej Tomasz Jankowski, na całym Dolnym Śląsku w ubiegłym roku nadzór budowlany wspólnie ze strażą pożarną zinwentaryzował ponad 210 obiektów ochronnych. Po planowanej modernizacji ok. 177 z nich będzie spełniać swoją funkcję.

– Do 20 marca samorządy z regionu zgłaszały do wojewody zadania w ramach programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej, łącznie tylko w tym obszarze trafiło do nas ponad 460 propozycji, w tym Wrocław wskazał 3 zadania związane z utworzeniem obiektów zbiorowej ochrony – powiedział PAP Jankowski.

Zaznaczył, że w 2026 roku rusza właściwy etap przedsięwzięcia: budowa schronów i adaptacja miejsc schronienia, także w oparciu o istniejącą infrastrukturę. Przyznał, że to obszar, w którym przez lata narastały zaległości. – Budowanie realnej odporności wymaga czasu, konsekwencji i dobrze zaplanowanych inwestycji – dodał.

Wybrane zostaną inwestycje o największym znaczeniu, które po zatwierdzeniu przez MSWiA zostaną sfinansowane z rządowego programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2027-2031.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Polska delegacja Flotylli Sumud zatrzymana przez Izrael. “Nie strzelajcie do nas”


Polska delegacja Flotylli Sumud zatrzymana przez Izrael. “Nie strzelajcie do nas”

Katarzyna Rochowicz


[webmaster: Dramatyczne “Nie strzelajcie do nas” z przedszkola aktywistow. Izraelscy żołnierze trafiaja w swoje cele. Jezeli strzelaja to zeby naklonic przyglupich aktywistow do posluszenstwa i wykonania polecen. ]


Statek biorący udział w Global Sumud Flotilla (Fot. REUTERS/Dilara Senkaya)

Wiadomo, że członkowie polskiej delegacji pozostają w rękach władz izraelskich i są transportowani do jednego z izraelskich portów – przekazał Rafał Piotrowski, rzecznik polskiej sekcji Globalnej Flotylli Sumud.

“We wtorek 19 maja około godziny 14 został przechwycony Kareem Awad – polski delegat i student medycyny Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu z brytyjskim obywatelstwem. Dołączył do Łukasza Kozaka przechwyconego wczoraj o godzinie 12.24 i Agaty Wisłockiej przechwyconej o 16.59 (czasu lokalnego)” – napisał Rafał Piotrowski, rzecznik polskiej sekcji Globalnej Flotylli Sumud. 

Polscy aktywiści w rękach Izraela “Nie strzelajcie do nas”

W rozmowie z PAP wyjaśnił, że wiadomo jedynie, iż członkowie polskiej delegacji są w rękach władz izraelskich i są transportowani do jednego z izraelskich portów.

Rzecznik dodał, że organizacja wzywa do uwolnienia wszystkich uczestników misji i “ponad 9 tysięcy niesłusznie przetrzymywanych palestyńskich więźniów politycznych”.

Przekazał też, że statek Girolama, będący częścią flotylli został ostrzelany przez siły izraelskie. – Na nagraniach widać moment otworzenia ognia oraz słychać, jak aktywiści krzyczą “don’t shoot us” (ang. nie strzelajcie do nas) – relacjonował.

Uzupełnił, że w kierunku łodzi Elengi, na której znajdował się Awad, “siły izraelskie oddały przynajmniej jeden strzał, który słychać i widać na transmisji na żywo ze statku”. Według Piotrowskiego ostrzelano też płynącą pod polską banderą jednostkę Zefiro. Zaznaczył, że organizatorzy na bieżąco informują o sytuacji polskie MSZ.

MSZ reaguje po zatrzymaniu uczestników flotylli

Rzecznik resortu Maciej Wewiór powiedział PAP, że polska służba konsularna pozostaje w gotowości do udzielenia pomocy swoim obywatelom. – Nasz konsul w Izraelu pozostaje w kontakcie z lokalnymi służbami, ale również z rodzinami osób, o których mamy informację, że mogą być wśród zatrzymanych – przekazał.

Dodał, że MSZ ma też kontakt z przedstawicielami placówek dyplomatycznych innych państw europejskich, których obywatele znajdowali się lub znajdują się jeszcze na pokładach flotylli.

Jak podał Piotrowski, do tej pory siły izraelskie przechwyciły 45 łodzi wchodzących w skład konwoju.

Izrael już wcześniej zatrzymywał uczestników flotylli. Akcje kończyły się deportacjami.

Globalna Flotylla Sumud wyruszyła w ubiegłym tygodniu z tureckiego portu Marmaris w stronę wybrzeża Strefy Gazy. Jak deklarują organizatorzy flotylli, celem tego “ostatniego etapu podróży”, rozpoczętej 12 kwietnia w Barcelonie, jest przełamanie blokady Strefy Gazy ustanowionej przez wojsko Izraela i stworzenie korytarza humanitarnego do palestyńskiej enklawy.

To kolejna taka inicjatywa tej organizacji. Jeden z największych konwojów zorganizowano jesienią 2025 roku Składał się z około 40 jednostek i blisko 500 aktywistów. Wówczas Izrael również interweniował, działaczy ujęto, przewieziono do Izraela i deportowano. 30 kwietnia Izrael przechwycił także inną, złożoną z około 20 statków flotyllę w pobliżu greckiej Krety. 


Redagowała Lidia Raś


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


UN Special Rapporteur Francesca Albanese Urges Germany to Get Over Holocaust Guilt in Antisemitic Tirade


UN Special Rapporteur Francesca Albanese Urges Germany to Get Over Holocaust Guilt in Antisemitic Tirade

Ailin Vilches Arguello


Francesa Albanese, the United Nations special rapporteur on the situation of human rights in the Palestinian territories, speaks at a conference, “A Cartography of Genocide: Israel’s Conduct in Gaza,” at the Roma Tre University, in Rome, Italy, Oct. 6, 2025. Photo: REUTERS/Remo Casilli

Francesca Albanese, the United Nations’ special rapporteur on the human rights situation in the Palestinian territories, has published a bizarre social media post mixing antisemitic rhetoric with Holocaust revisionism, appearing to urge Germany to move beyond its historical guilt while casting Jews as arrogant and viewing themselves as morally superior to Europeans.

In a Facebook post published on Sunday, Albanese — who has an extensive history of using her role to denigrate Israel and seemingly rationalize the Palestinian terrorist group Hamas’s attacks against the Jewish state — called on Germans to absolve themselves of responsibility for the Nazi regime’s crimes and the historical burden of guilt tied to them.

The anti-Israel UN official argued that modern Germany’s efforts to come to terms with its past through strong support for the Jewish state do not reflect genuine remorse.

Instead, she claimed this stance reflects a “historical superiority syndrome” that has never been addressed and serves as a “convenient mask” for Germany’s return to the international community.

“The Western club accepted them because they proved themselves capable of tolerating certain members of the group that were previously ‘undesirable,’ and so they accepted the Jews, but not all of them,” Albanese wrote. “They learned that to survive in this world they must be superior. No longer a fragile minority. No longer a people in exile. No longer the people of the book. But the chosen people. ‘Chosen to rule?’ One might wonder when looking at what Israel has become.”

She then went on to claim that Germany does not respect Jews unless they are Zionist and behaves like a “socially deranged” state that enacts discriminatory laws, while calling on its citizens to free themselves from what she described as an obligation to Israel.

“I know Germans can do better,” Albanese concluded. “I have seen them. But they are called upon emancipating themselves. This is their chance.”

This latest controversy is far from the first involving Albanese, who has a mandate from the UN to advise the international body on the Israeli-Palestinian conflict. In her position, which she has held since 2022, Albanese has faced consistent criticism over a pattern of incendiary anti-Israel remarks, with officials accusing her of inciting violence and hatred.

Earlier this year, top diplomats from Austria, Germany, Italy, the Czech Republic, and France called for Albanese’s resignation after she delivered yet another inflammatory tirade against Israel.

During an Al Jazeera forum in Doha, Albanese described the state of Israel as “the common enemy of humanity” and accused the country of “planning and carrying out a genocide” during its defensive war against Hamas.

“It’s also true that never before has the global community seen the challenges that we all face, we who do not control large amounts of financial, algorithms, and weapons,” Albanese said at the time, appearing to invoke a long-standing antisemitic conspiracy that Jews control wealth and technology.

She also accused Western nations of being complicit in the so-called “genocide” by supplying arms and financing Israel, while claiming that Western media helps defend the Jewish state by “amplifying the pro-apartheid, genocidal narrative.”

Albanese has previously referred to a “Jewish lobby” controlling the US and Europe, compared Israel to Nazi Germany, and stated that Hamas’s violence against Israelis — including rape, murder, and kidnapping — needs to be “put in context.”

Despite her history of antisemitic statements, the UN has consistently refused to fire Albanese, citing her status as one of its “independent experts.”

Since taking on her UN role, Albanese has been at the center of controversy due to what critics, including US and European lawmakers, have described as antisemitic and anti-Israel public remarks.

Last year, the UN Human Rights Council (UNHRC) faced intense pressure to block Albanese’s reappointment for another three-year term, with several countries and NGOs urging UN members to oppose the move due to her controversial remarks and alleged pro-Hamas stance.

Despite significant pressure and opposition, her mandate was confirmed to extend until 2028.

Last year, the UN launched a probe into Albanese for allegedly accepting a trip to Australia funded by pro-Hamas organizations.

In the past, she has also celebrated the anti-Israel protesters rampaging across US college campuses during the 2023-2024 academic year, saying they represent a “revolution” and give her “hope.”


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com