Archive | 2026/06/24

Islamski podbój terrorystyczny Afryki Zachodniej

Na zdjęciu: Uzbrojony bojownik Frontu Wyzwolenia Azawadu (FLA) stoi obok uszkodzonego śmigłowca Mi-24 w bazie, w której dawniej stacjonowali rosyjscy najemnicy z “Korpusu Afrykańskiego” w Kidal, 6 maja 2026 roku. FLA koordynuje ataki z terrorystyczną organizacją Jama’at Nusrat al-Islam wal Muslimin (JNIM), powiązaną z Al-Kaidą. (Zdjęcie: AFP via Getty Images)


Islamski podbój terrorystyczny Afryki Zachodniej

Lawrence A. Franklin
Tłumaczenie: Andrzej Koraszewski


Rozszerzający się zakres i przyspieszające tempo operacji wojskowych Państwa Islamskiego w regionie Sahelu – położonym tuż poniżej Afryki Północnej, mniej więcej od Senegalu po Sudan – grożą zmianą strategicznej orientacji całego kontynentu afrykańskiego. Wysiłki mające przeciwdziałać operacjom terrorystycznym w Sahelu, o ile w ogóle istniały, najwyraźniej zakończyły się niepowodzeniem. Ponieważ wszystkie drogi prowadzące do stolicy Mali, Bamako, są obecnie zablokowane, kraj ten może być pierwszym państwem, które “upadnie”.

25 kwietnia, podczas skoordynowanego ataku na kilka miast Mali, muzułmańscy terroryści zabili ministra obrony tego kraju. Następnie wyparli armię Mali oraz wspierających ją rosyjskich najemników z północnej części państwa.

Junty wojskowe rządzące Mali, Burkina Faso i Nigrem okazały się równie nieskuteczne w zwalczaniu islamskich operacji terrorystycznych jak demokracje, które obaliły. Narastające ataki terrorystyczne w całym Sahelu oraz zdeterminowane wysiłki dżihadystów zmierzające do przejęcia Mali, Burkina Faso i Nigru podważyły suwerenność tych państw.

Sukcesy bojowe dżihadystów w Sahelu w marcu 2022 r. doprowadziły do podniesienia ich do rangi “Prowincji Sahelu Państwa Islamskiego” w hierarchii IS, a kilka innych czynników ułatwiło rozwój dżihadystycznej ekspansji w regionie.

Osłabienie niegdyś globalnej krucjaty antyterrorystycznej – wynikające z widocznego przesunięcia uwagi na rywalizację między mocarstwami światowymi, a także ograniczenia zasobów przeznaczanych na walkę z terroryzmem – pozostawiło próżnię, którą zręcznie wypełniły grupy dżihadystyczne. Zmniejszyło to presję wywieraną na regionalne filie Państwa Islamskiego i Al-Kaidy.

Kolejnym czynnikiem, który mógł negatywnie wpłynąć na ogólne bezpieczeństwo Sahelu, jest ogromny przepływ migracyjny Afrykanów z krajów subsaharyjskich, którzy przemieszczają się przez Sahel do basenu Morza Śródziemnego, oraz wynikające z tego obciążenie gospodarek państw regionu.

Trzecią siłą osłabiającą suwerenność państw Sahelu jest wojna prowadzona przez powiązane z Al-Kaidą organizacje terrorystyczne rywalizujące z Państwem Islamskim, takie jak Dżama’at Nusrat al-Islam wal Muslimin (JNIM). JNIM koordynuje także ataki z malijską antyrządową milicją znaną jako Front Wyzwolenia Azawadu.

Przemoc dżihadystyczna stała się wszechobecna w Sahelu, a ostatnio rozszerzyła się również o walki między Państwem Islamskim a Al-Kaidą. 2 kwietnia w zachodnim Nigrze doszło do znaczącego starcia pomiędzy tymi dwiema rywalizującymi sieciami terrorystycznymi.

Sahel wydaje się obecnie epicentrum światowej przemocy terrorystycznej. Grupy terrorystyczne działające w regionie mogą także nabierać przekonania, że w niedalekiej przyszłości są w stanie osiągnąć trwałe i bardziej ambitne cele.

Oddziały Państwa Islamskiego wykorzystują również pogarszającą się sytuację bezpieczeństwa w Sahelu oraz w północno-wschodnich stanach Nigerii, które już są rządzone zgodnie z islamskim prawem szariatu. Państwo Islamskie prawdopodobnie czuje się dodatkowo ośmielone łatwymi zwycięstwami odniesionymi ostatnio nad armią nigeryjską.

25 kwietnia terroryści Al-Kaidy przeprowadzili równoczesne ataki na kilka obszarów miejskich Mali. Ich sukces może skłonić bojowników dżihadystycznych do wkroczenia do dużych ośrodków miejskich w północnej Nigerii i innych częściach Sahelu.

Dodatkowo niepokojącym trendem jest przesuwanie się przemocy terrorystycznej na zachód, ku atlantyckiemu wybrzeżu Afryki.

Kontrola państwowa w regionie Sahelu coraz bardziej się rozpada, mimo wielostronnych wysiłków mających podtrzymać suwerenność kilku państw regionu, takich jak Wielonarodowe Połączone Siły Zadaniowe (MNJTF), tworzone przez Czad, Nigerię, Benin, Kamerun oraz – do ubiegłego roku – Niger. MNJTF poczyniły znaczące postępy w powstrzymywaniu ekspansji powiązanej z Al-Kaidą organizacji terrorystycznej Boko Haram, szczególnie w Czadzie, lecz ostatnio ogólny bilans jest znacznie mniej jednoznaczny.

MNJTF utrzymywane są głównie przez obejmującą cały kontynent Organizację Jedności Afrykańskiej (OAU). Chociaż pierwotnie planowano wystawić 10-tysięczną armię OAU, niewystarczające wsparcie lotnicze, słaba komunikacja i problemy logistyczne ograniczyły skuteczność organizacji.

Inna grupa wielonarodowa – “G5 Sahel”, obejmująca Mauretanię, Burkina Faso, Czad, Mali i Niger – okazała się nieskuteczna po swoim powstaniu w 2014 r. Trapiona problemami biurokratycznymi, wojskowymi zamachami stanu i brakiem odpowiedniego zaangażowania państw członkowskich, została rozwiązana w grudniu 2023 r.

Francja, byłe kolonialne “państwo-opiekuncze” kilku państw Sahelu, również podjęła zdecydowany wysiłek, by powstrzymać islamistyczne zagrożenie w regionie. Działając na prośbę Mali o wsparcie wojskowe, Francja wysłała w 2013 r. wojska do północnego Mali w ramach “Operacji Serval”.

Po znaczących sukcesach Francja, wraz z politycznym wsparciem ONZ, rozpoczęła w 2014 r. “Operację Barkhane”, mającą zwalczać działalność islamistycznych organizacji terrorystycznych w regionie Sahelu. Misja zakończyła się jednak w 2022 r., gdy po wojskowych zamachach stanu trzy państwa Sahelu zażądały wycofania Francuzów. Później te same trzy państwa zaprosiły rosyjskich najemników, co również nie przyniosło trwałego postępu na polu walki.

Wraz z rozszerzaniem się islamskiej kontroli terrorystycznej nad coraz większymi obszarami Sahelu, w ostatnich latach amerykańskie oddziały sił specjalnych działały w Nigrze. 4 października 2017 r. obecność ta doprowadziła do śmierci czterech amerykańskich żołnierzy i kilkunastu nigeryjskich żołnierzy w zasadzce przygotowanej przez “Państwo Islamskie na Wielkiej Saharze”. W ostatnim czasie priorytety bezpieczeństwa narodowego USA w innych częściach świata wydają się skutkować ograniczeniem amerykańskiego zaangażowania wojskowego w Sahelu.

Stały postęp islamskiej kontroli terrorystycznej nad terytoriami w Sahelu może wkrótce zagrozić suwerenności państw Afryki Zachodniej położonych na atlantyckim wybrzeżu kontynentu.

Najwyższy czas, aby USA podjęły działania mające na celu ochronę nie tylko ogromnych zasobów naturalnych regionu, ale także powstrzymanie dalszego pochłaniania Afryki przez rozszerzający się dżihadystyczny podbój.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Actress Debra Messing Reveals She Feels ‘Safest’ in Israel, ‘Betrayed and Abandoned’ by Hollywood


Actress Debra Messing Reveals She Feels ‘Safest’ in Israel, ‘Betrayed and Abandoned’ by Hollywood

Shiryn Ghermezian


Debra Messing attends Apple TV’s ‘Your Friends & Neighbors Season 2 Premiere at New York Historical, New York, NY, March 30, 2026. Photo: Anthony Behar/Sipa USA via Reuters Connect

Jewish American actress Debra Messing feels the “safest” in Israel despite the country’s ongoing war with Iran and its terrorist proxy network, she revealed at an event in Australia over the weekend.

“There was a moment where I was feeling like the United States was no longer safe, especially in New York,” the native New Yorker, 57, said while speaking to Sky News at a Jewish Communal Appeal (JCA) event in Sydney. “When I’m in [Israel], that is home, and regardless of all of the missiles, I feel safest there.”

The “Will & Grace” star also said she feels alienated by the Hollywood community because of her support for Israel after the deadly Hamas attack on Oct. 7, 2023, and has lost many friends over her views.

“I feel like my life is everything before Oct. 7 and everything after. I will never be that person again … I really expected the Hollywood community to join me. My entire career I have been a part of this very liberal, inclusive community,” she explained. “And no one stepped forward. I remember being so shocked and of course angry … I felt betrayed and abandoned. I felt maligned, like I was completely alone. And I know that’s not special to me. I lost so many friends, and I know so many Jews who had the same experience.”

Messing admitted that she needed help from a therapist and was battling depression after receiving so much online hate for speaking out against antisemitism on social media. She said being outspoken about her views has been “the hardest thing that I’ve ever experienced in my life.”

“I felt incredibly depressed for a period of time,” she added. “I felt enraged. I really needed help from a therapist to help me talk it out and to figure out why this is happening. What I’ve come to is that this is my purpose right now. It has appeared and this is what I’m meant to do. And that’s what I’ve been focused on since Oct. 7.”

Messing is also very hopeful for the future of the Jewish community.

“As Jews, we need to be louder and prouder because they want to silence us and they want to scare us and they want us to feel shame,” she said. “What gives me hope is that we’re still here after 3,000 years, and we’re here to bring light into the dark, and we are living in a darker time, but we are still showing our light, and we will get through this together.”


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Report: X removed none of reported posts using anti-Jewish Arabic slur


Report: X removed none of reported posts using anti-Jewish Arabic slur

JNS


“Antisemitic language does not become acceptable simply because it appears within boycott messaging or political advocacy,” tech nonprofit CyberWell stated.

Hand on the trackpad of a laptop computer. Credit: Kaboompics/Pexels.

A new CyberWell report found that the Arabic phrase “son of a Jew” is being widely used across social-media platforms, often to associate its targets with “negative stereotypes historically attributed to Jews,” and that X has recorded a 0% removal rate of the flagged posts examined in the study.

The report, released on June 14, analyzed antisemitic content on X, TikTok, Instagram and Facebook. The phrase appeared in 100% of the posts in CyberWell’s dataset and was frequently used to celebrate deaths, promote boycotts through antisemitic shaming and, in some cases, directly threaten violence.

“In practice, the expression operates on two levels simultaneously: it insults the individual and the family of the individual while also framing Jewish identity itself as inherently contemptible,” the report stated.

One Instagram post paired the message, “We’re coming for you, O son of a Jew,” with graphic imagery depicting violence against a visibly Jewish victim. Another showed a knife-wielding figure targeting a Jewish person alongside the caption, “My land is forbidden to you, you son of a Jew. Go to the settlements.”

CyberWell also identified repeated use of a slogan popularized by Hamas spokesman Abu Obaida: “You threaten us with what we await, you son of a Jew.” According to the report, the phrase has circulated online for years and is frequently repurposed as a chant, taunt or social-media caption.

The tech nonprofit, which monitors and analyzes online antisemitism, found significant differences in platform enforcement. TikTok removed 80% of the flagged posts, and Meta removed 59%. According to the report, X increasingly relies on visibility-limitation measures rather than removal, but only 15% of posts in this dataset received visibility restrictions. CyberWell stated that the figures point to “limited enforcement overall” on the platform.

“Platforms should also work toward consistent enforcement standards that apply regardless of the political framing of the content in question,” the report stated. “Antisemitic language does not become acceptable simply because it appears within boycott messaging or political advocacy, and moderation policies should reflect that clearly.”

CyberWell noted that early detection of harmful trends is “significantly more effective than responding after they have already reached millions of users.”


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com