Archive | May 2015

Obrazili Żydów w Lelowie.

Obrazili Żydów w Lelowie. Dostali kary więzienia w zawieszeniu

NS/kv Źródło: PAP


Obrazili Żydów w Lelowie. Dostali kary więzienia w zawieszeniu
Pijani obrażali Żydów

Na kary po pół roku więzienia w zawieszeniu skazał sąd w Myszkowie trzech młodych mężczyzn, oskarżonych o znieważenie Żydów, którzy przyjechali do Lelowa (woj. śląskie), by modlić się przy grobie cadyka Dawida Bidermana.

Oskarżeni odpowiadali też za znieważenie tablic upamiętniających cadyka i pomordowaną ludność żydowską.

O uwzględnieniu prokuratorskiego wniosku i wydaniu wobec oskarżonych wyroku skazującego bez przeprowadzania procesu poinformował w poniedziałek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie, Tomasz Ozimek. Poza karą więzienia w zawieszeniu, sąd orzekł też wobec oskarżonych grzywny po kilkaset złotych.

Pili alkohol i obrażali

Do wydarzeń opisywanych w akcie oskarżenia doszło w nocy z 29 na 30 czerwca 2014 roku. Marek J., Łukasz P. i Ernest D. pili razem alkohol, a później poszli w kierunku budynków należących do fundacji chasydów. Umieszczono na nich dwie tablice. Jedna została ufundowana przez gminę Lelów z okazji dwusetnej rocznicy śmierci cadyka Bidermana. Druga tablica, ufundowana przez Fundację Nissenbaumów, upamiętnia pomordowaną ludność żydowską.

Mężczyźni poszli w pobliże budynków wiedząc, że przyjechali tam religijni Żydzi. Gdy ci przechodzili z autokaru do budynków, zostali obrzuceni przekleństwami i okrzykami “wynocha Żydzi”. Chwilę później Ernest D. poszedł do domu, a dwaj jego kompani nie poprzestali na samych okrzykach – kamieniami porysowali pamiątkowe tablice. Ich naprawa kosztowała tysiąc złotych.

Oskarżeni o znieważenie grupy Żydów

Marek J., Łukasz P. i Ernest D. zostali oskarżeni przez Prokuraturę Rejonową w Częstochowie o znieważenie grupy Żydów z powodu przynależności narodowej i wyznaniowej oraz znieważenie tablic upamiętniających pomordowanych Żydów. Wydając wyrok, sąd uwzględnił wniosek prokuratora o skazanie oskarżonych bez przeprowadzenia rozprawy i wymierzenie im uzgodnionych z prokuratorem kar.

– Zgodnie z przepisami postępowania karnego, prokurator może dołączyć do aktu oskarżenia taki wniosek, jeżeli okoliczności popełnienia przestępstwa nie budzą wątpliwości, a postawa oskarżonego wskazuje, że cele postępowania zostaną osiągnięte bez rozprawy sądowej – przypomniał prok. Ozimek.

Skazani mężczyźni mają od 20 do 22 lat. Nie byli wcześniej karani przez sąd.

W Prokuraturze Rejonowej w Częstochowie działa zespół prokuratorów, zajmujący się ściganiem przestępstw propagowania ustroju faszystowskiego lub totalitarnego oraz nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych i wyznaniowych. Prokuratorzy pracujący w tym zespole zostali specjalnie przeszkoleni i prowadzą wszystkie tego typu postępowania z okręgu częstochowskiego. Takie zespoły prokuratorów zostały powołane w lipcu 2013 roku na polecenie Prokuratora Generalnego.

Modlą się u grobu cadyka Bidermana

Do Lelowa każdego roku przybywa wielu ortodoksyjnych Żydów – chasydów z całego świata, by modlić się u grobu cadyka Bidermana. Był on rabinem, pierwszym cadykiem dynastii Lelow, jednym z najbardziej znanych ówcześnie cadyków (hebr. – sprawiedliwy), czyli charyzmatycznych przywódców społeczności chasydów na ziemiach polskich. Zmarł w 1814 r.

Myśli Bidermana cytowane są do dziś przez chasydów na całym świecie. Przed wybuchem II wojny światowej w Lelowie mieszkało dwa tysiące Żydów, stanowiących połowę wszystkich mieszkańców miasteczka.

Co roku Żydzi przyjeżdżają do Lelowa koło Częstochowy:

Mapa Polski Targeo


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Przypomną o wysadzonej synagodze

Alegoria triumfu nad żydostwem.
Przypomną o wysadzonej synagodze

Wielka Synagoga przy Tłomackiem ŻIH

Wielka Synagoga przy Tłomackiem ŻIH

Przed wojną zachwycała architekturą i była centrum żydowskiego życia religijnego. Po stłumieniu powstania w getcie warszawskim została wysadzona osobiście przez Jürgena Stroopa. W 72. rocznicę tego zdarzenia o Wielkiej Synagodze na Tłomackiem przypomni multimedialna projekcja.

Wielka Nieobecna to tytuł instalacji świetlno-muzycznej, która upamiętni synagogę 72 lata po jej zniszczeniu. Pokaz rozpocznie się o godz. 20.15, bo dokładnie o tej porze esesman Jürgen Stroop, dowódca odpowiedzialny za likwidację getta wysadził najbardziej okazałą z warszawskich bożnic. Data ta jest uznana za symboliczny koniec powstania w getcie, a w tym roku zbiegła się z Nocą Muzeów.

Uznany po wojnie za zbrodniarza wojennego Stroop tak opisał ten moment w raporcie: “Przygotowania trwały 10 dni. Synagoga była gmachem solidnie zbudowanym. Stąd, aby ją za jednym zamachem wysadzić w powietrze, należało przeprowadzić pracochłonne roboty saperskie i elektryczne. Ależ to był piękny widok! Z punktu widzenia malarskiego i teatralnego obraz fantastyczny. Oficer saperów wręczył mi aparat elektryczny, wywołujący detonację ładunków wybuchowych. Przedłużałem chwilę oczekiwania. Wreszcie krzyknąłem: Heil Hitler! – i nacisnąłem guzik. Ognisty wybuch uniósł się do chmur. Przeraźliwy huk. Bajeczna feeria kolorów. Niezapomniana alegoria triumfu nad żydostwem. Getto warszawskie skończyło swój żywot. Bo tak chciał Adolf Hitler i Heinrich Himmler”.

Zburzono ją w maju 1943 roku ŻIH

Zburzono ją w maju 1943 roku ŻIH

Posadzka, która zobowiązuje

Pamięci o warszawskich Żydach nie udało się jednak unicestwić. Samej synagogi nie odbudowano, ale wybuch i ogień przetrwały mury przysynagogalnej biblioteki judaistycznej. W 1947 roku powstał tam Żydowski Instytut Historyczny. Ocalała też przedwojenna posadzka, która do dziś nosi ślady zniszczeń. I to właśnie ta podłoga stanie się głównym bohaterem wydarzeń w sobotę wieczorem.

– Podłoga ma blizny ognia, które nas bardzo zobowiązują. Trudno zapomnieć o historii mając pod stopami coś takiego. To jeden z dowodów na to, że Warszawa jest miastem, które wymaga wielkiej uważności, aby je poznać i docenić – tłumaczy Anna Chyla z Żydowskiego Instytutu Historycznego.

Przypomną dźwiękiem i obrazem

Aby uczcić pamięć miejsca i społeczności, która je tworzyła, kantorów i rabinów z Tłomackiego punktualnie o 20.15, na zaledwie 10 minut uruchomiona zostanie instalacja świetlno-muzyczna, na którą złoży się m.in. głos światowej sławy tenora Gerszona Siroty i wizualizacja płonącej synagogi. Autorem instalacji muzycznej jest Marcin Lenarczyk, a za obrazy odpowiadają Tomasz Melissa i Mikolaj Chylak z kolektywu Malarze.

Przez cały wieczór oglądać będzie można wystawy “Ocalałe. Kolekcja malarstwa, rysunku, rzeźby ze zbiorów ŻIH – lata 1890 -1939” oraz ekspozycję “Po Zagładzie. Centralny Komitet Żydów w Polsce (1944-1950)”, po których przewodnicy oprowadzać będą równo o godzinach: 19:00, 21:00 i 22:00.

Posadzka dawnej Biblioteki Judaistycznej, która przylegała do synagogi ŻIH

Posadzka dawnej Biblioteki Judaistycznej, która przylegała do synagogi ŻIH

 


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Debata prezydencka

Debata prezydencka. Duda pyta o Jedwabne. “Narodowy zakapior. Od 25 lat nikt w Polsce nie grał kartą żydowską”

Krzysztof Lepczyński



Debata prezydencka. Andrzej Duda zarzucił Bronisławowi Komorowskiemu, że bierze udział w “kłamliwych oskarżeniach”, jakoby Polacy uczestniczyli w Holocauście, i przypomniał sprawę mordu w Jedwabnem. Komentatorzy są w szoku. “Od 25 lat żaden poważny polityk nie grał kartą żydowską” – napisał Piotr Paziński, krytyk literacki i eseista.

Andrzej Duda podczas debaty prezydenckiej wypomniał Bronisławowi Komorowskiemu, że w 2011 roku na uroczystości upamiętniającej wydarzenia w Jedwabnem Komorowski wystosował list, w którym – jak stwierdził – prezydent zawarł określenie: “naród ofiar był także sprawcą”.

Komorowski odpowiada: A list biskupów?

– Proszę mi powiedzieć, jak wygląda, w takim razie, pana polityka obrony dobrego imienia Polski, jeżeli pan w swoich wystąpieniach używa określenia, które niszczy rzeczywistą pamięć historyczną, zadaje kłam temu, co jest tak niezwykle ważne, żebyśmy nie byli kłamliwie oskarżani przez innych, że to my uczestniczyliśmy w Holocauście? – pytał Duda.

– Gdyby pan chciał robić zarzuty z pytań o przepraszanie za trudne sprawy, to musiałby pan zacząć od polskich biskupów, którzy mówili: “przebaczmy i prosimy o przebaczenie”. To jest postawa chrześcijańska, która powinna nam wszystkim dać wiele do myślenia – odparł prezydent.

“Narodowy zakapior”

Pytanie Dudy wzburzyło komentatorów. W emocjonalnym wpisie na Facebooku Piotr Paziński, krytyk literacki i eseista, zauważył, że od ćwierćwiecza “żaden poważny polityk nie grał kartą żydowską”. “Duda uznał, że temat żydowski grzeje w Polsce na tyle, że nie tylko warto się nim posłużyć w debacie prezydenckiej, ale należy potraktować go priorytetowo, na otwarcie, w pierwszym pytaniu do politycznego rywala” – stwierdził Paziński, nazywając kandydata PiS “narodowym zakapiorem”.

Pozostale komentarze czytaj tu: Debata prezydencka…


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Różnica między islamem a islamizmem?

Różnica między islamem a islamizmem?

Uzay Bulut

Gatestone Institute, 9 maja 2015 /  Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


Owce pasą się na zaniedbanym cmentarzu żydowskim w Milas w Turcji.

Owce pasą się na zaniedbanym cmentarzu żydowskim w Milas w Turcji.

Chociaż w Turcji jest mniej lub bardziej “świecka” konstytucja, kultura antysemityzmu i uprzedzeń wobec nie-muzułmanów wydaje się mieć większy wpływ na ludzi niż prawa. Nie wydaje się również, by istniało jakiekolwiek zainteresowanie egzekwowaniem nie-islamskiego prawa.

Na przykład, cmentarz w Milas wiedzie do pytania o cienką, kruchą linię między islamem a islamizmem – lub między islamem postępowym a islamem radykalnym.

Milas, którego nazwa pochodzi od starożytnego “Mylasa”, jest miłym miastem w Anatolii, gdzie była kiedyś silna społeczność żydowska[1].

Po latach zaniedbania i popadania w ruinę cmentarz żydowski w Milas został zamieniony w wypas dla owiec i wysypisko śmieci.

Historyczne nagrobki, które powinny być chronione jako dziedzictwo kulturowe, już dawno zostały rozbite na kawałki.

Nie tylko w mieście nie ma już Żydów, ale teraz cmentarz żydowski został porzucony na pastwę losu.

“W takim niechronionym środowisku cmentarz zmierza krok za krokiem ku zniszczeniu”, napisał Rafael Algranati, publicysta gazety „Salom”.

W 2009 r. Żydzi z Milas rozmawiali z Muhammedem Tokatem, burmistrzem miasta i poprosili go o powstrzymanie zniszczenia cmentarza; burmistrz zgodził się, pisze Algranati. Obiecał, że park zabaw dla dzieci zostanie usunięty i cmentarz będzie uporządkowany. W 2014 r. powtórzył tę obietnicę.

Społeczność żydowska nadal czeka.

W sprawie miasta Milas intryguje fakt, że jego burmistrz jest z nie-islamistycznej Republikańskiej Partii Ludowej (CHP). W tym więc wypadku nie mówimy o religijnej nietolerancji islamistów[2].

Dla zrozumienia leżących u podstaw powodów nietolerancji społecznej i zinstytucjonalizowanej przemocy w społeczeństwach muzułmańskich, ważne jest bliższe przyjrzenie się jak święte pisma islamskie odnoszą się do nie-muzułmanów.

Według Koranu, Żydzi są “małpami i świniami” (5:60). Są także “przeklęci przez Allaha” (5:13), są “nikczemni” (4:160-162), “słuchają kłamstw” i “pożerają zakazane” (5:42). Mają także “chorobę w sercach” (5:52).

Podczas gdy muzułmanów Koran chwali nieustannie (“najlepsi spośród ludzi” 3:110), nie- muzułmanów opisuje jako coś mniej niż ludzi i określa ich jako “gorszych od zwierząt” (8:55), “najgorszych ze wszystkich stworzeń” (98:6), “zboczeni wiarołomcy” (3:110), “dyszące psy” (7:176), “bydło” (7:179), “zboczeni” (2:99), “głupi” (2:171), “podstępni” (3:73) i tak dalej.

Tę listę można jeszcze długo ciągnąć. Według dra Billa Warnera, dyrektora Centrum Badania Politycznego Islamu, 61% Koranu dotyczy nie-muzułmanów.

Te etykietki i kłamstwa o Żydach i innych nie-muzułmanach, którymi karmi się muzułmanów od najwcześniejszego dzieciństwa, najwyraźniej niełatwo jest usunąć ze indoktrynowanych umysłów muzułmanów.

Według głoszącej supremację ideologii islamskiej, niewierzący w islam są podporządkowani muzułmanom.

Dla tych, którzy sprzeciwiają się rządom islamu, istnieją tylko trzy możliwości: albo zostają zabici; zmuszeni do zaakceptowania swojej podrzędnej pozycji przez nawrócenie się na islam, albo pozwala się im zachować ich dziedzictwo i płacą dżizja, islamski haracz.

Po prostu nie ma żadnej innej religii, która do tego stopnia potępia i dehumanizuje tych, którzy wyznają inną wiarę lub którzy obywają się bez żadnej wiary.

W czasach Imperium Osmańskiego nie-muzułmanie, włącznie z Żydami, byli dhimmis (tolerowanymi obywatelami drugiej kategorii w państwie islamskim i musieli płacić haracz – dżizję).

“Nowoczesna” Republika Turecka jednak, założona w 1923 r. także nie dawała Żydom i innym nie-muzułmanom większych praw i wolności.

Chociaż Turcja jest jednym z niewielu tak zwanych “świeckich” krajów muzułmańskich, jej społeczności żydowska, chrześcijańska, alewicka, jazydzka i inne społeczności nie-muzułmańskie doznawały i doznają prześladowań i systematycznej dyskryminacji – włącznie z czystkami etnicznymi, masakrami, pogromami, przymusowymi nawróceniami, przymusową asymilacją i przymusowym wygnaniem przez dziesiątki lat pod rządami nie-islamistycznymi.

Na przykład, w 1924 r. tureckie ministerstwo edukacji narodowej poprosiło wszystkie dzieci żydowskie, by wybrały turecki lub hebrajski jako język nauczania. Był to sprytny manewr, bo bardzo niewielu Żydów w Turcji mówiło po hebrajsku – ich językiem był ladino, język, który przynieśli ze sobą z wygnania z Hiszpanii w 1492 r. Tak więc społeczność żydowska musiała wybrać jedyną możliwą alternatywę, turecki, jako język nauczania[3].

Uzay Bulut

Dlatego likwidacja kalifatu osmańskiego nie oznaczała dla nie-muzułmanów w Turcji, że będzie to teraz dla nich kraj bezpieczniejszy i dający więcej wolności. Niestety, nawet ponad 90 lat po ustanowieniu “nowoczesnej” Turcji silny wpływ nauczania antysemityzmu i niechęci do nie-muzułmanów w ideologii islamskiej trwa nadal. Ponadto, naciski na nie-muzułmanów w Turcji są w rzeczywistości wzmacniane i motywowane, a nawet kierowane przez politykę państwa.

Nieważne jednak, co zawierają niektóre nauczania islamskie, każdy, włącznie z muzułmanami, ma wolną wolę – i musi używać jej sprawiedliwie.

Muzułmanie mogliby odnieść wielkie korzyści przez zobaczenie, że prawa człowieka nie są zależne od płci lub religii; są po prostu oparte na tym, że wszyscy jesteśmy ludźmi. Przynajmniej postępowi muzułmanie muszą okazywać szacunek wobec ludzi wszelkiej wiary i wobec ich dziedzictwa kulturowego.

Skoro tego nie robią, to skłaniam się do zgody z ilustratorem i pisarzem Boschem Fawstinem, który napisał, że “jedyną różnica między ‘islamizmem’ a islamem są trzy litery”.

 

  • [1] Akarca, Turhan, Askidil Akarca, The Geography, History and Archeology of Milas, Istanbul Printing Press, Istanbul, 1954.
  • [2] Wyniki wyborów do władz miejskich w Milas od 1963 do 2014.
  • [3] Prof. Aron Rodrique, “The Westernization of Turkish Jews: “Alliance” Schools 1860 – 1925, Ayrac Printing House, 1997, Ankara.

twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com