Archive | 2015/05/04

Polacy Żydów w Gniewoszowie mordowali [cz. III ]

Jak Polacy Żydów w Gniewoszowie mordowali [cz. III ]
Dalsze losy mordu na Żydach w Gniewoszowie

Michał Bojanowski


Helena chciała dowiedzieć się, co stało się z Jankiem. Często jeździła do Gniewoszowa. Sąsiadka Wajnbergów, która słyszała strzały, bała się z nią rozmawiać nawet wiele lat po wojnie.

Opowiadała, że Janek wrócił do Gniewoszowa po 2000 roku. Podobno pytał o Żydów, tych rudych, co mieli sklep bławatny. To była jedyna taka ruda żydowska rodzina. Wrócił z dorosłymi synami.

Poszli do apteki, która znajdowała się w domu, gdzie kiedyś mieszkali. Aptekarz myślał wystraszony, że to jakaś kontrola. W sumie niewiele się pomylił. Niewiele więc też rozmawiali.

Sąsiadka bała się w ogóle poruszać ten temat, ale powiedziała, że to podobno wójt kazał zakopać ciała Wajnbergów na cmentarzu żydowskim.

Podobno niedaleko po wojnie ktoś napisał artykuł o tym mordzie. Helena dowiaduje się w kiosku, że S. często kupował gazetę. Akurat jest w tym czasie na wakacjach, ale jego ojciec pozwala skserować artykuł.

– Syn by pani nie dał tej gazety. – rzuca na odchodne.

Próbuje dojść, kto zakopywał ciała.

S. mówi, że zakopywał C., a C., że S. Jeden na drugiego.

Gazetę wysyła córce za granicę, aby ją przekazała do żydowskich stowarzyszeń. Ale córka jest zła i nie przekazuje. W gazecie zresztą są błędy, bo Żydów zginęło 5, a nie 4. Trzy kobiety, Wajnbergowa i dwie piękne Żydówki, oraz dwóch mężczyzn, wylicza Helena.

Żona nauczyciela z Gniewoszowa podaje w gazecie, że częstowała Wajnbergową przed śmiercią herbatą, co nie może być prawdą, bo ona z nikim nie rozmawiała. Nigdzie nie chodziła. Tylko z Helcią i jej dziadkiem, a to i tak mało co, mówi.

Już po przeprowadzce na Zachód dowiaduje się, że Maniek mieszka niedaleko, w Jeleniej Górze, jest taksówkarzem. Czeka, aż skończy się komuna i zgłasza to na policję. Winowajcy nie znajdują. A urzędowo mają zabronione szukania Żyda Janka. Do 80. roku życia Helena pracuje. Teraz, na spóźnionej emeryturze postanawia jeszcze raz odszukać Janka. Pisze list do Żydowskiego Instytutu Historycznego w Warszawie, aby pomogli jej odszukać młodego Żyda z Gniewoszowa. I chce wskazać miejsce pochówku zamordowanych, bo zanim ziemia zarosła, wielokrotnie była na cmentarzu.
Helena ma już ponad 85 lat, wielu faktów nie pamięta. Snuje dygresje. Jednak sobie nie zaprzecza. Kilkakrotnie opowiadała mi historię Polaków mordujących Żydów w Gniewoszowie. Zawsze z tymi samymi szczegółami.

Ma tylko jedno pragnienie. Chce porozmawiać z Jankiem.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


USA: strzelanina na konkursowej wystawie karykatur Mahometa w stanie Teksas

USA: strzelanina na konkursowej wystawie karykatur Mahometa w stanie Teksas

(RZ)


Strzelanina przed budynkiem wystawowym w miejscowości Garland, w stanie Teksas w USA. Zorganizowano tam konkursową wystawę karykatur proroka Mahometa. W strzelaninie zginęły dwie osoby. Wystawę zamknięto, a publiczność ewakuowano – informują lokalne media.

Strzelanina na konkursowej wystawie karykatur Mahometa

Strzelanina na konkursowej wystawie karykatur Mahometa

Według stacji telewizyjnej WFAA-TV, dwaj mężczyźni otworzyli ogień z samochodu, którym podjechali pod budynek wystawowy Curtis Culwell Center, w którym odbywał się konkurs.

Zginęli oni podczas strzelaniny z policją. Jeden z policjantów został ranny. Publiczność, która brała udział w imprezie, ewakuowano do sąsiedniego pomieszczenia, a następnie wywieziono autobusami w bezpieczne miejsce.

Associated Press podkreśla, że nie jest jasne czy strzelanina w Garland miał związek z konkursem zorganizowanym przez nowojorską organizację American Freedom Defense Initiative. Ustanowiła ona nagrodę w wysokości 10 tys. dolarów dla autora najlepszego satyrycznego rysunku Mahometa.

Tego rodzaju rysunki są obraźliwe dla wyznawców islamu. Zgodnie z ugruntowaną tradycją wykonywanie jakichkolwiek wizerunków Mahometa, nawet pełnych szacunku, uważane jest za bluźnierstwo.

Według dziennika “Dallas Morning News”, Pamela Geller, prezes American Freedom Defense Initiative poinformowała, że zdecydowano się na zorganizowanie wystawy i konkursu, aby w ten sposób zademonstrować prawo do swobodnego wyrażania swoich poglądów.

Pojawiające się na Zachodzie karykatury Mahometa wywołują gniewne reakcje muzułmanów, a fundamentaliści islamscy grożą akcjami odwetowymi, które czasami realizują. W styczniu islamscy radykałowie zaatakowali redakcję paryskiego pisma satyrycznego “Charile Hebdo” zabijając 12 osób.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com