Archive | October 2024

Jewish Former Boston Red Sox Exec Chaim Bloom to Take Over St. Louis Cardinals in 2026

Jewish Former Boston Red Sox Exec Chaim Bloom to Take Over St. Louis Cardinals in 2026

Shiryn Ghermezian


St. Louis Cardinals catcher Ivan Herrera (48) hits a three run home run against the Cleveland Guardians during the seventh inning at Busch Stadium Sep 21, 2024 in St. Louis, Missouri. Photo: Reuters

Chaim Bloom, the Jewish former executive of the MLB’s Boston Red Sox and Tampa Bay Rays, will take over as president of baseball operations for the St. Louis Cardinals after the 2025 season, team owner and CEO Bill DeWitt Jr. announced on Monday during a news conference.

Bloom, 41, signed a five-year deal with the Cardinals to succeed the current president of baseball operations John Mozeliak, who will work closely with Bloom to run the club during his final year on the job. Mozeliak has held the position since October 2007 and helped assemble the MLB team that won the World Series in 2011. Current Cardinals general manager Mike Girsch has also been reassigned to vice president of special projects.

Bloom was the Red Sox’s chief baseball officer from October 2019 until September 2023. He was fired when the Boston team experienced a pair of last-place finishes. Before that, he was with the Rays for 15 years — first as an intern in 2005 but he then worked his way up to becoming the team’s senior vice president of baseball operations.

Bloom was hired by St. Louis as an adviser in January and will focus on player development during his transition period, according to DeWitt Jr.

“We’ve always prided ourselves on drafting and developing our own players,” said the team owner, according to ESPN. “It’s clear we need to make significant changes to get back to this model. Our baseball decisions going forward will focus on developing our pipeline of players, giving our young core every opportunity to succeed at the major league level.”

“More than anything, the remarkable success this organization enjoyed for much of the past two-plus decades was fueled by its homegrown talent pipeline,” said Bloom. “This year, I saw some of the reasons why. I saw the pride in what’s been accomplished here over the years, the passion for teaching the game, the care for the organization, for what it stands for, and especially for our players, and I also saw in many of our staff a hunger to learn, to grow, to get better, to change.”

“The competition in this area of our industry has been absolutely relentless over the past decade,” Bloom added. “It takes boldness and humility to get on top and to stay there. And if you stand still and you rest on your memorials for even a moment, you get beaten.”

Since Mozeliak took over as general manager in 2007, the Cardinals have had only one losing season and that was last year. The team finished this season 83-79 but failed to reach the playoffs for the second consecutive year.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Przyjechali się bawić, walczyli o życie. “Byli wszędzie, chodzili i strzelali. Wokół umierali ludzie”

Przyjechali się bawić, walczyli o życie. “Byli wszędzie, chodzili i strzelali. Wokół umierali ludzie”

akr / zródło: CNN, BBC


Festiwal, który odbywał w południowym Izraelu, został brutalnie przerwany w sobotni poranek, gdy ze Strefy Gazy rozpoczął się atak Hamasu. Setki osób rzuciło się do ucieczki samochodami albo pieszo przez szerokie pole. Wiele zginęło, wiele zostało zakładnikami. “Nie mieliśmy nawet gdzie się ukryć, byliśmy na otwartej przestrzeni”- mówiła CNN Tal Gibly, która ocalała w ataku. Dodała, że wielu jej przyjaciół zostało zabitych

W sobotni poranek radykalne palestyńskie ugrupowanie Hamas zaatakowało Izrael. Bojownicy wystrzelili ze Strefy Gazy w kierunku Izraela 3500 rakiet, przedarli się do tego kraju lądem, od strony morza i z powietrza. Ataki dotknęły wiele miejsc. Jednym z nich było miejsce plenerowej imprezy odbywającej się tej nocy w ramach Nova Festival na wiejskich terenach rolnych, około trzech kilometrów od granicy Izraela ze Strefą Gazy.

Z terenu, na którym w sobotę odbywał się festiwal, zabrano co najmniej 260 ciał ofiar ataku.

Miała być muzyka i zabawa, była ucieczka i walka o życie

Wydarzenie miało być muzyczno-taneczną imprezą z okazji żydowskiego święta Sukkot. Ale gdy nastał świt – jak mówiła CNN jedna z uczestniczek wydarzenia Tal Gibly – festiwalowicze usłyszeli rakiety i syreny alarmowe.

“Nie mieliśmy nawet gdzie się ukryć, ponieważ byliśmy na otwartej przestrzeni” – wspominała “Wszyscy wpadli w panikę i zaczęli zbierać swoje rzeczy” – dodała.

Napastnicy pozostawili na miejscu imprezy wiele martwych osób, wiele zostało wziętych jako zakładnicy, co widać na filmach w mediach społecznościowych.

Na nagraniu nakręconym przez Gilby słychać eksplozje. Widać, jak teren imprezy szybko pustoszeje. Jeszcze wtedy kobieta i jej znajomi nie wiedzieli, że kilka kilometrów dalej bojownicy atakują izraelskich żołnierzy i wojskowe pojazdy.

“Jakby to była strzelnica”

Niektórzy wsiedli do aut i zaczęli odjeżdżać, ale – mówiła Gilby – drogi zostały zablokowane i nikt nie mógł przejechać. Wtedy właśnie – wspominała – zaczęto ich ostrzeliwać.

Na filmach nakręconych przez Gibly widać izraelski pojazd wojskowy, jadący pod prąd i auta próbujące ustąpić mi z drogi. Słychać też, jak ktoś krzyczy: “Jedź, jedź naprzód!”.

Wtedy Gibly i jej przyjaciele wpadli w panikę. Porzucili samochód i zaczęli uciekać.

Wideo krążące w mediach społecznościowych pokazuje, jak setki uczestników uciekają samochodami albo biegną przez puste pole. W tle słychać strzały. Na nagraniu widać, jak wiele osób upada na ziemię. Nie jest jednak jasne, czy usiłują się w ten sposób ukryć, czy zostali trafieni w ostrzale.

Gibly powiedziała CNN, że dobiegła do lasu i ostatecznie wsiadła do innego, przejeżdżającego samochodu. Relacjonowała, że na poboczach drogi widziała wiele martwych i rannych osób, ale jedna scena szczególnie utkwiła jej w pamięci – jeden z uczestników koncertu został zastrzelony tuż przed vanem, a drugi martwy siedział na miejscu pasażera.

Pozyskane i zweryfikowane przez CNN wideo potwierdza jej słowa i przedstawia dwie ofiary, o których mówiła kobieta.

– To było bardzo przerażające – mówiła Gibly. – Nie wiedzieliśmy, dokąd jechać, żeby nie spotkać tych złych ludzi – wyjaśniała. – Mam wielu przyjaciół, którzy zgubili się w lesie na wiele godzin i zostali postrzeleni, jakby to była strzelnica – mówiła.

“Chodzili od drzewa do drzewa i strzelali. Wszędzie”

Także Gili Yoskovich, z którą rozmawiało BBC, była wśród setek młodych ludzi na festiwalu w południowym Izraelu.

“Bojownicy byli wszędzie, z bronią automatyczną” – mówiła. “Niektórzy do mnie strzelali. Wyszłam z samochodu i zaczęłam uciekać. Zobaczyłam miejsce, w którym było dużo drzew pomelo i poszłam tam” – wyjaśniała.

“Chodzili od drzewa do drzewa i strzelali. Wszędzie” – kontynuowała. “Widziałam, że wokół umierali ludzie. Byłam bardzo spokojna. Nie płakałam, nic nie robiłam” – relacjonowała.

I dodała: “Potem usłyszałam, jak terroryści otwierają dużą furgonetkę i wyciągają z niej więcej broni. Byli w okolicy przez trzy godziny”.

Wyznała również: “Byłam pewna, że nadejdzie armia, słyszałam kilka helikopterów. Byłam pewna, że armia (…) przyjdzie na to pole i nas uratuje. Ale nikogo tam nie było. Tylko ci terroryści”.

Bliscy rozpoznają pojmanych uczestników festiwalu

Informacje o liczbie zakładników po ataku w okolicach Nova Festival stają się pełniejsze w miarę tego, jak krewni rozpoznają swoich bliskich na nagraniach ze Strefy Gazy krążących w sieci.

Na jednym z takich filmów pokazano porwanie Izraelki i jej chłopaka – którzy zostali zidentyfikowani jako Noa Argamani i Avinatan Or – którzy brali udział w festiwalu. Widać na nim Argamani wiezioną na tyle motocykla i błagającą o pomoc. Or – jak wynika z nagrania – został zatrzymany przez kilku mężczyzn i zmuszony do trzymania rąk za plecami. W tle widać było także ciemną chmurę dymu. CNN zaznaczył, że nie może samodzielnie zweryfikować tego nagrania.

Członkowie rodzin i przyjaciele pary chcą, by film był szeroko udostępniany. Mają nadzieję, że w ten sposób uda się ich zlokalizować parę i doprowadzić do jej bezpiecznego uwolnienia.

Moshe Or, brat Avinatana Or, powiedział kanałowi stacji Channel 12, że znalezienie filmu w sieci nie zajęło mu dużo czasu. “Widziałem na nagraniu jego dziewczynę, Noę, przerażoną (…). W ogóle nie mogę sobie wyobrazić przez co przechodzi – krzycząc w panice na motocyklu, kiedy jacyś dranie ją trzymają i nie wypuszczają” – powiedział. Na wideo rozpoznał też swojego brata. Wskazywał, że trzymało go kilka osób.

Atak ze Strefy Gazy. Do Hamasu przyłączyli się inni

Atak Hamasu został przeprowadzony ze Strefy Gazy. W niedzielę jednak arabska szyicka organizacja Hezbollah przekazała, że przy użyciu “dużej liczby pocisków artyleryjskich i rakiet kierowanych” zaatakowała z Libanu trzy pozycje izraelskie na spornym odcinku granicy izraelsko-syryjskiej wzdłuż okupowanych przez Izrael wzgórz Golan. Finansowany przez Iran Hezbollah dodał, że przeprowadził ostrzał “na znak solidarności z oporem ludu palestyńskiego”.

Ponadto do Hamasu przyłączyła się palestyńska grupa zbrojna, Islamski Dżihad. Poinformowała o wzięciu kilku izraelskich żołnierzy w charakterze zakładników. Bojownicy Hamasu wciąż przetrzymują zakładników w dwóch miejscowościach na terenie Izraela. Według Reutera około 50 osób przetrzymywanych jest w stołówce kibucu Beeri.

Media donoszą o ponad 600 zabitych i ponad 2000 rannych po stronie izraelskiej.

Tymczasem siły zbrojne Izraela bombardują Strefę Gazy w odwecie za rozpoczęty w sobotę rano bezprecedensowy atak. – Izrael dosięgnie bojowników Hamasu w każdym miejscu, w którym się ukryją – powiedział w sobotę premier Izraela Benjamin Netanjahu i zaapelował do ludności Gazy o opuszczenie terytoriów, na których przebywają bojownicy.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Nova Festival, Israel. October 7

Nova Festival, Israel. October 7

StandWithUs


This is a clip from the Nova Festival on October 7: A festival of joy, a festival of peace, a #festival of love…and a festival where #Hamas ruthlessly massacred over 260 innocent civilians and kidnapped countless more.
There are no words to describe this incomprehensible tragedy.
May the memories of the victims forever be a blessing, and may those who have been kidnapped return home safely soon.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


BBC airs Nova massacre film after insisting references to Hamas as terrorists removed

BBC airs Nova massacre film after insisting references to Hamas as terrorists removed

ToI Staff


‘We Will Dance Again,’ renowned 90-minute documentary detailing Palestinian terror group’s Oct. 7 onslaught at Israeli music festival, altered to align with contentious BBC policy.

Nova’s EDM music festival in southern Israel, as seen in Yariv Mozer’s documentary film, “We Will Dance Again.” (Courtesy of production)

“We Will Dance Again,” a full-length documentary film about the Hamas massacre of over 360 people at the Supernova music festival during the terror group’s October 7, 2023 assault on southern Israel last year, aired on Britain’s BBC2 on Thursday evening, though only after filmmakers agreed not to refer to Hamas as terrorists.

“It was a price I was willing to pay so that the British public will be able to see these atrocities and decide if this is a terrorist organization or not,” said Yariv Mozer, who directed the film, in an interview with The Hollywood Reporter.

The UK public broadcaster was broadly criticized in the wake of the cross-border onslaught last year for its refusal to describe Hamas as terrorists, even though the group’s military wing is proscribed by the United Kingdom as such, and even after the widespread documentation of its systematic targeting of civilians that day.

“Terrorism is a loaded word, which people use about an outfit they disapprove of morally. It’s simply not the BBC’s job to tell people who to support and who to condemn — who are the good guys and who are the bad guys,” BBC world editor John Simpson said in a column explaining the network’s position a few days after Hamas attacked.

“No one can possibly defend the murder of civilians, especially children and even babies — nor attacks on innocent, peace-loving people who are attending a music festival,” Simpson added.

“We Will Dance Again,” which runs 91 minutes and has also been shown across the world at special screenings and film festivals in recent weeks, delves into festival-goers’ experience during the all-night rave before it was attacked in the morning, and then documents the assault itself and relates the survivors’ efforts to piece together their lives in the aftermath.

(​​It is available for online users in the United States at Paramount+ and in the UK on the BBC2 website.)

It will also air on Israel’s Hot 8, Germany’s RTL, as well as on networks in Spain and Australia.

Images from Yariv Mozer’s documentary film, “We Will Dance Again.” (Courtesy of production)

The filmmakers worked with more than two dozen survivors of the festival, who told both their own stories and those of friends who were killed.

Related, from our partner: Nova victims receive emotional standing ovation at BBC documentary screening

Hamas-led terrorists killed a total of some 1,200 people that day, mostly civilians butchered at the rave or in their homes, and took 251 hostages, amid extensively documented acts of brutality and sexual assault, starting an ongoing war between Israel and the Palestinian terror group.

Speaking at a screening in Los Angeles on Wednesday, producer Susan Zirinsky said there were “arguments” in the production process over how to graphically represent the atrocities, without making the film so difficult that nobody would watch it.

An aerial picture from October 10, 2023, shows the abandoned site of the Supernova music festival, near Kibbutz Re’im, where some 360 people were killed in Hamas’s brutal October 7 onslaught. (Jack Guez/AFP)

“Do we show somebody getting shot? Do we take that gunman going up to the person and then [pull] away, and then go back so that you know that person has been shot?” she recalled, according to The Wrap.

“But it was clear we wanted it to be a commercial film that will address people on mainstream channels,” he said. The filmmakers ultimately decided to blur victims’ faces after they were hit, while still depicting the atrocities committed by Hamas.

Mozer has also made films in recent years about senior Nazi official Adolf Eichmann, gay Palestinians, and then-IDF chief of staff Gadi Eisenkot. In 2017, Mozer won the Israeli Film Academy award for his documentary “Ben-Gurion, Epilogue,” about Israel’s first prime minister David Ben-Gurion.

A poster for ‘We Will Dance Again,’ a documentary about the Supernova desert rave, showing October 7, 2023 Supernova victim Keshet Casarotti-Kalfa. (Courtesy: Shax Photography and the production)

Mozer, Zirinsky and others have stressed that the film is apolitical. An opening title of the film notes, “The human cost of the Hamas massacre in Israel and the war that followed in Gaza has been catastrophic for both Israelis and Palestinians,” adding: “This film cannot tell everyone’s story.”

Nevertheless, similar efforts to tell the story of the attack on the Nova festival have been protested against, including a New York exhibit of personal artifacts from the festival that drew expressions of open support for Hamas and Hezbollah, as well as chants endorsing the attack.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Pokonanie Hezbollahu wzmocni Zachód

Ofensywa Izraela dla zniszczenia Hezbollahu leży w interesie Zachodu, by chronić jego przyszłe bezpieczeństwo, co zachodni przywódcy powinni wziąć pod uwagę, próbując rozwiązać pogłębiający się kryzys na Bliskim Wschodzie. Na zdjęciu: apartament używany przez terrorystów z Hezbollahu po trafieniu precyzyjnym izraelskim atakiem lotniczym, 30 września 2024 r. w Bejrucie w Libanie. (Zdjęcie Carl Court/Getty Images)


Pokonanie Hezbollahu wzmocni Zachód

Con Coughlin

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


Izraelska kampania wojskowa przeciwko wspieranym przez Iran terrorystom z Hezbollahu nie jest jedynie próbą zabezpieczenia Izraela przed dalszymi bombardowaniami dziesiątkami tysięcy rakiet i dronów.

Izraelskie zwycięstwo nad terrorystyczną infrastrukturą Hezbollahu w Libanie jest kluczowe dla zagwarantowania bezpieczeństwa całego zachodniego sojuszu. Będzie to jasny sygnał dla Iranu – mocodawców Hezbollahu – że nieustanna kampania ajatollahów przeciwko Zachodowi i jego sojusznikom jest ostatecznie skazana na porażkę.

Jest to z pewnością kwestia, którą światowi przywódcy muszą wziąć pod uwagę, kiedy próbują wynegocjować zawieszenie broni między Izraelem a Hezbollahem, co niewątpliwie przyniosłoby korzyści tej wspieranej przez Iran organizacji terrorystycznej.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu, po 11 miesiącach nieustannego ostrzału rakietowego i bezowocnych negocjacji, odrzucił pomysł zawieszenia broni, prawdopodobnie obawiając się, że jedynie umożliwi ono Hamasowi i Hezbollahowi ponowne uzbrojenie się przed kolejnym atakiem, który otwarcie zapowiadają.

Po nierozstrzygniętej wojnie, jaką Izrael stoczył z Hezbollahem w 2006 r., skala ostatniego izraelskiego ataku na infrastrukturę terrorystyczną Hezbollahu w Libanie pokazuje, że tym razem Izraelczycy nie mają zamiaru zakończyć kampanii wojskowej, aż Hezbollah nie będzie rozgromiony i bez możliwości kontynuowania nieustannych ataków na północny Izrael.

Hezbollah rozpoczął ataki dronami i rakietami na Izrael, używając broni dostarczonej przez Iran. Atakował na oślep cele cywilne w Izraelu, głównie na północy kraju. Rozpoczęli ostrzał zaledwie dzień po niszczycielskich atakach z 7 października 2023 r.

Ten niesprowokowany atak spowodował, że około 90 tysięcy Izraelczyków musiało opuścić swoje domy i duże obszary północnego Izraela opustoszały. Hezbollah powiedział, że ci Izraelczycy nie będą już mogli wrócić do swoich domów, co wzbudziło obawy, że Hezbollah, który planował inwazję na północny Izrael, może również planować jego okupację.

W zeszłym tygodniu jeden z najbardziej paranoicznych krytyków Izraela, Sekretarz Generalny ONZ António Guterres, próbował zrzucić winę za obecny konflikt na ofiarę, Izrael, kraj, który został zaatakowany bez powodu. Guterres, odnosząc się do Izraela, ogłosił, że wojna “nie wydarzyła się w próżni“. Jak na ironię, to sam Guterres jest odpowiedzialny za trwanie konfliktu. Zgodnie z Rezolucją Bezpieczeństwa ONZ 1701, to Tymczasowe Siły Narodów Zjednoczonych w Libanie, UNIFIL, podlegające Guterresowi, miały za zadanie “utrzymanie bezpieczeństwa i stabilności w całym południowym Libanie…”. Nie zrobiły tego.

Według Centrum Strategicznych Studiów Międzynarodowych:

“Hezbollah wielokrotnie naruszał rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 1701, wysyłając siły i wystrzeliwując przeciwpancerne pociski i inną amunicję przeciwko Izraelowi ze strefy między Błękitną Linią a rzeką Litani [około 29 km od granicy z Izraelem]”.

Hezbollah, będący kluczowym członkiem irańskiej tzw. “osi oporu”, obok innych grup terrorystycznych, takich jak Hamas, twierdzi, że rozpoczął ataki na Izrael w ramach solidarności ze swoim terrorystycznym sojusznikiem Hamasem, a bombardowania będą kontynuowane do czasu zawarcia zawieszenia broni w Strefie Gazy.

Teraz, po prawie roku nieustannych bombardowań przez Hezbollah, Izrael rozpoczął “Operację Północne Strzały”, w wyniku której Siły Obronne Izraela podjęły największą kontrofensywę przeciwko Hezbollahowi od czasu konfliktu w 2006 roku.

W zeszłym tygodniu Siły Obronne Izraela przeprowadziły setki ataków powietrznych na infrastrukturę terrorystyczną Hezbollahu, atakując stanowiska wyrzutni rakietowych, składy amunicji oraz kluczowe postacie w kierownictwie organizacji terrorystycznej. W izraelskich nalotach zginęło kilku kluczowych dowódców.

Wśród zabitych był 61-letni Ibrahim Akil, jeden z najwyższych rangą oficerów Hezbollahu, dowodzący elitarnymi siłami zbrojnymi. Od lat znajdował się na liście poszukiwanych przez Waszyngton.

Atak na Akila jest dobrym przykładem tego, że izraelski atak militarny na Hezbollah leży w interesie Zachodu, ponieważ skutecznie uderza w terrorystów, którzy w przeszłości przeprowadzali ataki nie tylko na Izrael, ale także na cele na Zachodzie.

Opisany przez Departament Stanu jako “kluczowy przywódca” Hezbollahu, Akil należał do grupy, która przeprowadziła w 1983 r. zamachy bombowe na ambasadę USA i koszary piechoty morskiej USA w Bejrucie, w wyniku których zginęło 241 amerykańskich żołnierzy, 17 innych Amerykanów oraz 46 osób spoza USA.

Do zamachu bombowego na ambasadę doszło w czasie, gdy CIA prowadziła regionalne spotkanie szefów wywiadów Bliskiego Wschodu. Wielu z nich zginęło w ataku.

Akila oskarżono również o zorganizowanie kryzysu zakładników w Bejrucie w latach 80., kiedy to wzięto do niewoli dziesiątki zakładników amerykańskich, brytyjskich i francuskich.

Akil został uznany za terrorystę przez Departament Skarbu USA w 2015 r., a wkrótce potem Departament Stanu uznał go za “globalnego terrorystę”. W 2023 r. Departament Stanu ogłosił również nagrodę w wysokości do 7 milionów dolarów za informacje prowadzące do jego “identyfikacji, lokalizacji, aresztowania i/lub skazania”.

Śmierć Akila pokazuje zatem, jak ważna dla Zachodu jest izraelska ofensywa militarna przeciwko Hezbollahowi. Zachód jest bowiem celem takich grup terrorystycznych jak Hezbollah i wspierający go Iran, tak samo jak Izrael.

Podobnie jak Akil, Hezbollah i jego sojusznicy – tacy jak iracki Kataib Hezbollah, będący wrogiem zarówno Zachodu, jak i Izraela – są gotowi przeprowadzać ataki terrorystyczne na amerykańskie siły zbrojne na Bliskim Wschodzie, czy to podstawiając ładunki wybuchowe w ciężarówkach, aby zniszczyć ambasadę USA i koszary piechoty morskiej w Bejrucie w 1983 r., czy też przeprowadzając ostatnio ataki rakietowe i dronami na bazy amerykańskie w Iraku i Zatoce Perskiej.

Mamy nadzieję, że przywódcy państw zachodnich, którzy spotkali się w Nowym Jorku na dorocznym posiedzeniu Zgromadzenia Ogólnego ONZ, wzięli pod uwagę ten kluczowy punkt, rozważając możliwości położenia kresu przemocy między Hezbollahem a Izraelem.

Od czasu rozpoczęcia przez Siły Obronne Izraela działań zbrojnych przeciwko Hezbollahowi, Izrael jak zwykle musi stawić czoła fali krytyki z powodu ofiar wśród ludności cywilnej.

Prawda jest jednak taka, że grupą terrorystyczną mającą na swoim koncie najwięcej ofiar,, jest Hezbollah, który, podobnie jak jego wspierany przez Iran sojusznik Hamas w Strefie Gazy, nie ma żadnych skrupułów przy narażaniu niewinnych libańskich cywilów na niebezpieczeństwo.

Hezbollah regularnie rozmieszcza swoje główne bazy terrorystyczne na terenach cywilnych Libanu, takich jak południowe przedmieścia Bejrutu, co zostało ujawnione po masowych eksplozjach pagerów i krótkofalówek używanych przez terrorystów Hezbollahu, które pokazały, że działają oni w ośrodkach cywilnych na terenie całego Libanu.

Fakt, że wśród osób rannych w wyniku eksplozji pagera znalazł się ambasador Iranu w Libanie, wskazuje na to, jak głęboko w strukturze dowodzenia Hezbollahu zasiadają wysocy rangą funkcjonariusze irańscy.

Ofensywa Izraela mająca na celu zniszczenie Hezbollahu leży zatem w interesie Zachodu w kontekście zapewnienia jego przyszłego bezpieczeństwa. Przywódcy Zachodu powinni wziąć to pod uwagę, starając się rozwiązać pogłębiający się kryzys na Bliskim Wschodzie.


Con Coughlin brytyjski dziennikarz, kierownik działu spraw międzynarodowych w redakcji “The Daily Telegraph”, członek zespołu Gatestone Institute.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com