Pogrzeb ofiar izraelskiego ataku na szkołę w Minab w Iranie, 3 marca 2026 r. (Fot. REUTERS/Amirhossein Khorgooei)
Wstępne ustalenia wskazują, że to USA uderzyły w szkołę w Iranie. Powodem stare zdjęcia wywiadowcze
Marta Urzędowska
Mimo ze Urzedowska pisze ze to USA zbombardowalo szkole to pod zdjeciem do artykulu jest:
“Pogrzeb ofiar izraelskiego ataku na szkołę”
Śledztwo w US Army wykazało, że to Amerykanie posłali Tomahawk na podstawówkę w Minab, zabijając 175 osób. Zaatakowali na podstawie starych zdjęć, pokazujących, że to obiekt wojskowy, choć na nowszych widać plac zabaw, boisko i bawiące się dzieci.
Szkoła w Minab na południu Iranu, nad Zatoką Perską, została trafiona w pierwszym dniu wojny USA i Izraela z Iranem, 28 lutego. Z ruin szkolnego budynku wyciągnięto ok. 175 ciał, wśród nich co najmniej 168 uczennic. Pozostałe ofiary to nauczyciele i pracownicy podstawówki.
Od półtora tygodnia Izrael i USA nie przestają bombardować Iranu, gdzie zginęło już ponad 1,3 tys. osób, a Izrael kontynuuje ataki na Liban, gdzie w ostrzale celów irańskiego sojusznika, Hezbollahu, zginęły setki Libańczyków.
W odpowiedzi Irańczycy ślą pociski na Izrael, amerykańskie cele w regionie i kraje arabskie Zatoki Perskiej, a do tego skutecznie blokują Cieśninę Ormuz, przez którą normalnie przepływa jedna piąta światowej ropy naftowej. W efekcie w ostatnich dniach ceny surowca gwałtownie rosną – dwa razy przekroczyły sto dolarów za baryłkę.
Z dnia na dzień przybywa dowodów, że w szkołę uderzyli Amerykanie
5 marca „New York Times” jako pierwszy napisał, że w szkołę w Iranie najprawdopodobniej uderzył amerykański pocisk Tomahawk – takich pocisków używa na miejscu wyłącznie wojsko USA. Dziennik sugerował, że najpewniej szkoła została trafiona przypadkiem – tuż obok swoje bazy ma Gwardia Rewolucyjna i to one miały być celem ataku.
Kolejne informacje potwierdzające wersję nowojorskiego dziennika przedstawili Irańczycy. W niedzielę (8.03) opublikowali zdjęcia szczątków pocisku, który miał według nich spaść na szkołę. Na zdjęciach wyraźnie widać oznaczenia dowodzące, że to amerykański Tomahawk, choć trudno potwierdzić, jak irańskie służby wydobyły go spod gruzów, ani czy naprawdę na fotografiach widać pocisk użyty w Minab.
Wywiad przekazał armii zdjęcia sprzed lat
Najpoważniejszy dowód pojawił się w ostatnią środę (11.03), gdy najpierw Reuters, a potem „New York Times” poinformowały, że amerykańska armia przeprowadziła wstępne śledztwo w sprawie ostrzelania szkoły, które potwierdziło, że winni są Amerykanie. Jak informują cytowane przez dziennik źródła, powodem uderzenia w budynek szkolny były nieaktualne informacje wywiadowcze.
Także stacja CNN, powołując się na własne źródła, poinformowała, że dowództwo na Bliskim Wschodzie dostało przestarzałe informacje od Agencji Wywiadu Obronnego.
Źródłem pomyłki miały być zdjęcia satelitarne – te z 2013 r. pokazują, że szkoła i siedziba gwardii to jeden wspólny kompleks. Jednak już na zdjęciach z 2016 r. wyraźnie widać, że pomiędzy szkołą a budynkami wojskowymi postawiono ogrodzenie.
Powstały trzy osobne wejścia do szkoły. Wieże obserwacyjne, które stały tu wcześniej, zostały usunięte, a na terenach wokół budynku wyrysowano boisko i plac zabaw. Mury szkoły pomalowano na niebiesko i różowo.
Na kolejnych zdjęciach z 2025 r., widać kilkadziesiąt osób na szkolnym podwórku, najwyraźniej w trakcie zabawy. Wojskowi bombardujący Iran prawdopodobnie skorzystali z najstarszych zdjęć, co sprawiło, że założyli, że budynki stanowią jeden kompleks i jest to obiekt wojskowy. Jednocześnie – jak podkreślają źródła „New York Timesa” – dotychczasowe ustalenia mają charakter wstępny, a incydent nadal jest wyjaśniany.
Jak przypomina dziennik, ustalanie celów jest skomplikowane i wielostopniowe. Dowódcy muszą weryfikować dane, które dostają od wywiadu, i sprawdzać, czy są one prawidłowe i aktualne. Jednak w szybko rozwijającej się sytuacji jak w pierwszym dniu ataków, nie zawsze tak się dzieje.
Trump: Ostrzelaliśmy szkołę? Nic o tym nie wiem
W czasie gdy dowody świadczące o tym, że to Amerykanie zabili uczennice szkoły w Minab, stają się coraz bardziej przekonujące, Donald Trump uparcie je ignoruje. Kiedy pojawiły się doniesienia, że na szkołę spadł Tomahawk, prezydent stwierdził, że „zrobili to Irańczycy, oni tak niecelnie strzelają”. Dodał też, że „Iran ma Tomahawki, wiele krajów je ma.” Nie jest to prawda, Irańczycy nigdy ich nie mieli. Mają je tylko Australia i Wielka Brytania, a gdyby chciały je komuś sprzedać, potrzebowałyby zgody USA.
Także kolejne doniesienia nie przekonały Trumpa. Kiedy w środę amerykańskie media podały, że przyczyną ataku na szkołę były nieaktualne dane wywiadowcze, prezydent, poproszony przez CNN o komentarz, odparował: „Nic o tym nie wiem”, choć wcześniej przyznał, że „nie wie na temat wystarczająco dużo.”
Bardziej ostrożny w słowach od początku był sekretarz obrony Pete Hegseth, który informował jedynie, że trwa „drobiazgowe” śledztwo, i podkreślał, że „USA próbują w każdy możliwy sposób unikać cywilnych ofiar”
Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com