Archive | 2024/03/22

Izrael po ataku Hamasu. Zdjęcia Ziva Korena w Żydowskim Instytucie Historycznym na jednodniowym pokazie

Wystawa zdjęć Ziva Korena w Żydowskim Instytucie Historycznym im. Emanuela Ringelbluma. Fotografie dokumentują rozmiary tragedii spowodowanej atakiem Hamasu na Izrael 7 października 2023 r. (Fot. Jacek Marczewski / Agencja Wyborcza.pl)


Izrael po ataku Hamasu. Zdjęcia Ziva Korena w Żydowskim Instytucie Historycznym na jednodniowym pokazie

Tomasz Urzykowski


7 października był najstraszniejszym, najbardziej tragicznym dniem dla narodu żydowskiego od czasów Zagłady. Nadal zastanawiamy się, zarówno w Izraelu, jak i w całym cywilizowanym świecie zachodnim, jak mogło do tego dojść – powiedział ambasador Izraela Yacov Livne otwierając wystawę zdjęć ukazujących skutki ataku Hamasu na ten kraj.

Terroryści z kontrolującej Strefę Gazy fundamentalistycznej organizacji palestyńskiej Hamas najechali na południowy Izrael w sobotni ranek 7 października 2023 r. Dokonali masakry jego mieszkańców. Zamordowali 1,2 tys. osób, zabijając niekiedy całe rodziny. Około 240 osób porwali do Gazy i do dziś przetrzymują jako zakładników.
.

Wystawa zdjęć Ziva Korena w Żydowskim Instytucie Historycznym im. Emanuela Ringelbluma Fot. Jacek Marczewski / Agencja Wyborcza.pl

Wystawa w ŻIH przygotowana przez Ambasadę Izraela

W pierwszym straszliwym okresie wojny dzieci, kobiety, rodziny i ocaleni z Holokaustu, setki cywilów zostały zastrzelone, zgwałcone, spalone i zmasakrowane z zimną krwią. (…) Małe dzieci wyrwane w piżamach z własnych łóżek, nastolatkowie, którzy spędzili noc na festiwalu muzycznym, żołnierze i żołnierki – przemocą porwani znaleźli się w bunkrach i skrytkach Gazy. Najmłodszy z porwanych to dziewięciomiesięczny chłopiec, najstarsza miała 90 lat. Jedna z porwanych, trzyletnia dziewczynka, jest jedyną ze swojej rodziny, która przeżyła atak na rodzinny dom. Terroryści zamordowali całą jej rodzinę i porwali ją całkiem samą. Hamas w okrutny sposób bił, gwałcił i bezcześcił swoje ofiary, utrwalając wszystko w koszmarnej relacji na żywo” – czytamy w opisie wystawy zdjęć przygotowanej przez Ambasadę Izraela w Warszawie we współpracy z Żydowskim Instytutem Historycznym im. Emanuela Ringelbluma. Jednodniowy pokaz ponad 20 fotografii dokumentujących skutki ataku Hamasu na Izrael odbył się w czwartek, 21 marca, w holu gmachu ŻIH przy ul. Tłomackie.

– Żadne z nas nie myślało, że podczas naszego życia będziemy świadkami wydarzeń, które będą przypominały to, co się działo na tej ziemi 80 lat temu. 7 października był najstraszniejszym, najbardziej tragicznym dniem dla narodu żydowskiego od czasów Zagłady. Nadal zastanawiamy się, zarówno w Izraelu, jak i w całym cywilizowanym świecie zachodnim, jak mogło do tego dojść. I jak z tym walczyć. Te zdjęcia pokazują niewielki wycinek rzeczywistości. Staramy się zrozumieć, co się wtedy wydarzyło – powiedział podczas otwarcia pokazu ambasador Izraela w Polsce Yacov Livne. Zaznaczył, że na wystawie nie ma najbardziej drastycznych obrazów, których nie da się pokazywać, ani oglądać.

.

Wystawa zdjęć Ziva Korena w Żydowskim Instytucie Historycznym im. Emanuela Ringelbluma Fot. Jacek Marczewski / Agencja Wyborcza.pl

Zdjęcia wykonał znany izraelski fotoreporter Ziv Koren, który od ponad 30 lat zajmuje się zawodowo fotografią. W swojej pracy skupia się na problemach humanitarnych w Izraelu i na świecie. Dokumentował dramatyczne wydarzenia, takie jak wojna w Ukrainie, trzęsienie ziemi w Turcji, Covid-19 w Izraelu, konflikt izraelsko-palestyński, tsunami w Azji Południowo-Wschodniej, trzęsienie ziemi na Haiti, czy AIDS w Republice Południowej Afryki. Jego fotografie były publikowane w międzynarodowych mediach, prezentowane na wystawach na całym świecie i wielokrotnie nagradzane. Obecnie Ziv Koren pracuje dla izraelskiego dziennika “Yedioth Ahronoth” i reprezentuje agencję fotograficzną „Polaris Images”.

Spalone domy, spalone samochody, pogrzeby ofiar

Na wieść o ataku Hamasu na Izrael pojechał na tereny odbite z rąk terrorystów. Na miejscu fotografował ciała zabitych ludzi leżące na ulicy w mieście Sderot, spalone domy w kibucu Be’eri, spalone samochody w kibucu Reim i na drodze nr 34 koło kampusu college’u Sapir, zalane krwią piętrowe dziecięce łóżeczko w kibucu Nir Oz, zwłoki w worku wkładane do furgonetki w kibucu Be’eri, pogrzeby ofiar masakry, w tym rodziny Kutz (rodziców i trójki nastolatków), która zginęła w swoim domu w kibucu Kfar Aza, a także ciężko ranną półtoraroczną Yael Golan, której życie ratują lekarze ze szpitala w Tel HaShomer. Zdjęcia Ziva Korena przedstawiają też społeczny ruch w Izraelu przeciw terroryzmowi i na rzecz uwolnienia osób porwanych do Gazy. Z inicjatywy rektora, samorządu i społeczności akademickiej Uniwersytetu Telawiwskiego zrealizowano projekt “Zjednoczeni wobec terroryzmu”. Na widowni uczelnianej auli umieszczono ponad tysiąc fotografii osób porwanych, zaginionych i zamordowanych przez Hamas. Z kolei w centrum Tel Awiwu stanęła instalacja artystyczna w postaci świątecznego stołu czekającego na powrót porwanych.

– Rodziny i bliscy czekający na uwolnienie zakładników są więźniami czasu. Jesteśmy więźniami w tragicznym dniu 7 października tak długo, dopóki wszyscy zakładnicy nie zostaną uwolnieni, przywróceni swoim rodzinom i bezpiecznie wrócą do domu – powiedziała Anna Różańska, towarzyszka życia Alexa Dancyga, polskiego i izraelskiego historyka, uprowadzonego przez Hamas z kibucu Nir Oz.

Wystawa zdjęć Ziva Korena w Żydowskim Instytucie Historycznym im. Emanuela Ringelbluma Fot. Jacek Marczewski / Agencja Wyborcza.pl

Pokaz w Żydowskim Instytucie Historycznym odbył się w czasie, gdy świat obiegają zdjęcia zniszczonych miast w Strefie Gazy. W odpowiedzi na atak Hamasu z 7 października Izrael od prawie pół roku prowadzi w tej enklawie operację zbrojną “Żelazne Miecze”, której celem jest unicestwienie terrorystycznej organizacji. W wyniku nalotów bombowych i inwazji lądowej zginęło już ponad 31 tys. Palestyńczyków. W Strefie Gazy brakuje jedzenia, wody pitnej i lekarstw, a pomoc humanitarna nie dociera do mieszkańców. Na alarm bije Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). Do działań Izraela w Gazie krytycznie odnieśli się m.in. prezydent USA Joe Biden i szef dyplomacji Unii Europejskiej Josep Borrell. 


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Poszukiwani: przywódcy palestyńscy, którzy potępią terroryzm

Prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmoud Abbas powstrzymał się od publicznego potępienia wspieranej przez Iran grupy terrorystycznej Hamas za jej barbarzyńskie ataki na Izraelczyków. W rzeczywistości Abbas i Autonomia Palestyńska nasiliły swoją antyizraelską retorykę od początku wojny Izrael-Hamas. Na zdjęciu: Abbas (po lewej) spotyka się z przywódcą Hamasu Chaledem Maaszalem (po prawej) i emirem Kataru, szejkiem Tamimem ibn Hamadem Al Thanim (po środku), 21 sierpnia 2014 r. w Doha, Katar. (Zdjęcie: Thaer Ghanaim/PPO via Getty Images)


Poszukiwani: przywódcy palestyńscy, którzy potępią terroryzm

Bassam Tawil
Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


Minęły ponad trzy miesiące od ataku Hamasu na Izrael z 7 października, podczas którego zamordowano, ścięto głowy, zgwałcono, okaleczono i porwano setki Izraelczyków – i nadal trudno jest znaleźć jakiegokolwiek wyższego rangą przedstawiciela Autonomii Palestyńskiej, który byłby gotowy potępić ten atak okrucieństwa.

Prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmoud Abbas, który w ciągu ostatnich kilku tygodni odbył szereg spotkań z wyższymi urzędnikami administracji USA, w tym z sekretarzem stanu Antonym Blinkenem, powstrzymał się od publicznego potępienia wspieranej przez Iran grupy terrorystycznej Hamas za jej barbarzyńskie ataki na Izraelczyków.

Wygląda na to, że Abbas obawia się reakcji swojego narodu i innych Arabów, jeśli będzie wypowiadał się przeciwko mordowaniu izraelskich kobiet, dzieci i osób starszych. Jedno słowo przeciwko Hamasowi i jego terroryzmowi, a ludzie Abbasa mogliby go nazwać “zdrajcą” i “kolaborantem” z Izraelem.

Strach Abbasa nie jest bezpodstawny. Według sondażu opinii publicznej przeprowadzonego przez Palestyńskie Centrum Badań i Polityki (PSR) trzech na czterech Palestyńczyków uważa, że masakra z 7 października była “słuszna”. Sondaż wykazał również, że po tej rzezi poparcie dla Hamasu wzrosło w Strefie Gazy i niemal potroiło się na Zachodnim Brzegu.

Abbas najprawdopodobniej boi się nie tylko własnego narodu, ale także Hamasu. Z pewnością nie zapomniał, jak Hamas przeprowadził brutalny zamach stanu przeciwko niemu i Autonomii Palestyńskiej w 2007 roku, zabijając dziesiątki jego zwolenników w Strefie Gazy. Terroryści Hamasu zrzucali jednych ludzi Abbasa z dachów wysokich budynków, a innych wyciągali na ulice i linczowali. “Nie zapomnieliśmy, jak [Hamas] amputowali nogi i zrzucali ludzi z dachów” –powiedział palestyński prawnik i analityk polityczny Zaid al-Ajoubi.

To ten sam Abbas, któremu administracja Bidena chciałaby oddać Strefę Gazy po odsunięciu Hamasu od władzy. Pracownicy administracji Bidena uważają, że “rewitalizowana” Autonomia Palestyńska byłaby w stanie kontrolować Strefę Gazy po rozbiciu Hamasu. Co jednak właściwie ci oficjele mają na myśli, mówiąc o “rewitalizowanej” Autonomii Palestyńskiej, pozostaje niejasne.

Jeśli administracja Bidena uważa, że przywódcy Autonomii Palestyńskiej przestaną podżegać Palestyńczyków przeciwko Izraelowi, musi to przemyśleć jeszcze raz. W rzeczywistości Abbas i Autonomia Palestyńska nasiliły swoją antyizraelską retorykę od początku wojny Izraela z Hamasem. Zamiast potępiać Hamas za wszczęcie wojny, Autonomia Palestyńska oskarża Izrael o popełnienie “zbrodni wojennych”, “ludobójstwa” i “czystek etnicznych” na Palestyńczykach. Te fałszywe oskarżenia są codziennie rozpowszechniane przez Autonomię Palestyńską i jej przywódców.

Jeśli administracja Bidena sądzi, że przywódcy palestyńscy przestaną nagradzać terrorystów za mordowanie Żydów w ramach polityki “pieniądze za mordowanie”, to również tak się nie stanie. Skąd wiemy? Wystarczy posłuchać jak Abbas wielokrotnie zapewniał w ciągu ostatnich kilku lat: “Gdyby pozostał nam tylko jeden grosz, wypłacilibyśmy go rodzinom męczenników i więźniów”.

W artykule wstępnym “Wall Street Journal” z 15 stycznia napisano:

Itamar Marcus z Palestinian Media Watch wyjaśnia, że “AP [Autonomia Palestyńska] nie rozróżnia pomiędzy terrorystami Hamasu, którzy dopuścili się okrucieństw podczas inwazji na Izrael 7 października, terrorystami Hamasu zabitymi przez Izrael w wojnie i cywilami niewalczącymi zabitymi w Strefie Gazy, podczas gdy Hamas wykorzystywał ich jako żywe tarcze.” Wszyscy są traktowani jak bohaterscy męczennicy, którym należy się odszkodowanie od AP, której działalność jest dotowana z pomocy Zachodu.

Jeśli administracja Bidena chce dowodu, że przywódcy palestyńscy nie mają zamiaru reformować Autonomii Palestyńskiej i dystansować się od Hamasu i terroryzmu, powinna zwrócić uwagę na to, co stało się z palestyńskim ministrem spraw społecznych Ahmedem Madżdalanim.

W niedawnym wywiadzie dla saudyjskiej stacji telewizyjnej Al-Hadath Majdżdalani powiedział:

“Hamas jest organizacją terrorystyczną w swojej obecnej formie, swoim obecnym programie i obecnym dyskursie politycznym”.

Początkowo uwagi Madżdalaniego wydawały się oferować odświeżającą i zachęcającą perspektywę. W końcu okazało się, że przywódca palestyński był skłonny potępić Hamas za przeprowadzenie najkrwawszej masakry Żydów od czasu Holokaustu i sprowadzenie śmierci i zniszczenia na Palestyńczyków w Strefie Gazy.

Optymizm ten szybko okazał się jednak krótkotrwały. Wkrótce po złożeniu przez Madżdalaniego oświadczenia wielu Palestyńczyków i Arabów przypuściło na niego zjadliwy atak, oskarżając go, że jest “psem syjonistycznym” i “zdrajcą” oraz wzywając do jego egzekucji.

Karykatura opublikowana na X (dawniej Twitterze) przedstawia Madżdalaniego wrzucanego do śmietnika z napisem “Pojemnik na śmieci historii” .

Kilka frakcji palestyńskich wydało wspólne oświadczenie potępiające Madżdalaniego za nazywanie Hamasu organizacją terrorystyczną:

“Te niebezpieczne i niedopuszczalne oświadczenia nie reprezentują naszego narodu. Stanowią próbę współistnienia z [izraelskim] wrogiem i ukrycia zbrodni popełnianych przeciwko naszemu narodowi. Ahmed Madżdalani kontynuuje swoje spotkania i stosunki z syjonistami. Oświadczenia te potwierdzają jego podejrzaną rolę i stanowią hańbę i poważne przestępstwo”.

Kampania zastraszania i zniesławiania osiągnęła swój cel. Madżdalani szybko ogłosił “Wyjaśnienie dla palestyńskiej opinii publicznej”, w którym stwierdził, że jego wypowiedzi zostały wyrwane z kontekstu. Palestyński minister nie tylko zaprzeczył słowom, które wypowiedział podczas wywiadu telewizyjnego (wciąż dostępnego w Internecie), ale zaczął bronić Hamasu:

“Ruch Hamasu jest częścią palestyńskiej tkanki narodowej i społecznej. Odrzucamy wszelkie próby marginalizacji Hamasu i wzywamy do nawiązania z nim narodowego partnerstwa”.

To, co przydarzyło się palestyńskiemu ministrowi, po raz kolejny pokazuje, jak przywódcom palestyńskim brakuje odwagi potrzebnej do zachowania jasności moralnej i jak są zastraszeni przez własnych obywateli. To ci sami przywódcy palestyńscy, dla których administracja Bidena chce ustanowić państwo palestyńskie u progu Izraela.

Jak można oczekiwać, że przywódcy palestyńscy, którzy boją się Hamasu, a jeszcze bardziej własnego narodu, powstrzymają terrorystów przed atakami na Izrael w przypadku, gdyby przywódcom tym przyznano państwo?

Ponadto, dlaczego Izrael – lub ktokolwiek inny – miałby ufać jakiemukolwiek przywódcy palestyńskiemu, który uważa islamistycznych morderców, gwałcicieli i morderców dzieci za “część palestyńskiej tkanki narodowej, społecznej i politycznej”?


Bassam Tawil jest muzumańskim badaczem i publicystą mieszkającym na Bliskim Wschodzie.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


TV7 Israel News – Sword of Iron, Israel at War – Day 167 – UPDATE 21.03.24

TV7 Israel News – Sword of Iron, Israel at War – Day 167 – UPDATE 21.03.24

TV7 Israel News


 


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com