Report: Two Sanders’s campaign advisers have anti-Israel record


Report: Two Sanders’s campaign advisers have anti-Israel record

JACKSON RICHMAN


Vermont Sen. Bernie Sanders’s campaign manager Faiz Shakir and foreign-policy adviser Matthew Duss have been accused of furthering anti-Semitic conspiracy theories during their tenure at the left-wing think-tank Center for American Progress.

Matt Duss and Faiz Shakir, senior advisers on Vermont Sen. Bernie Sanders’s 2020 presidential campaign. Credit: Screenshot.

 Soon after declaring his second run for president, Sen. Bernie Sanders (I-Vt.) hired two senior advisers with anti-Israel backgrounds.

Campaign manager Faiz Shakir and foreign-policy adviser Matthew Duss have been accused of furthering anti-Semitic conspiracy theories during their tenure at the left-wing think-tank Center for American Progress (CAP), reported The Washington Free Beacon.

They allegedly were part of CAP’s 2012 anti-Semitic incident where several staffers at the center’s ThinkProgress website, which Shakir served as editor-in-chief, were condemned for using anti-Semitic tropes of Jews dominating politics and money.

The staffers alleged “pro-Israel Jews and members of Congress of being ‘Israel firsters,’ a term implying that those who support the Jewish state have dual loyalties,” according to the Free Beacon.

The row caused the firing and departure of several ThinkProgress writers.

At the time, Duss was CAP’s Middle East director, which has been known to be a stronghold for anti-Israel propaganda.

Duss faced backlash for publicizing Nazi-era propaganda posters in 2013.

“The scandal rocked CAP for several months and drew condemnation across the board, including from the Obama administration, which distanced itself from Duss, Shakir, and the rest of Think Progress’s former staff,” according to the Free Beacon.

Moreover, Shakir, as the American Civil Liberties Union’s national political director, led the charge to challenge anti-BDS legislation, citing a violation of the First Amendment—a notion that has been debunked by many, including the courts.

“Current law allows governments to not do business with people who boycott various groups including gays,” Eugene Kontorovich, a legal expert with the Kohelet Policy Forum and George Mason Law School, told JNS. “Boycotting Israel is no different.”

Shakir, Duss and the Sanders campaign did not respond to a request for comment.

‘A sad epoch in the American-Jewish experience’

“Anti-Semitism is becoming a major faction within the Democrat Party, as we have seen with Rep. Omar recently,” Republican strategist Matt Mackowiak told JNS. “The fact that a leading presidential candidate like Bernie Sanders would employ two anti-Semites in senior roles on his presidential campaign is appalling. This is no coincidence. It’s intentional.”

“It is profoundly tragic that these two individuals with clear and definite histories of trucking in anti-Semitic rhetoric, even to the point of having been chastised for their ugly viewpoints have found a welcome home within Senator Sanders’s presidential campaign,” Sarah Stern, Endowment for Middle East Truth founder and president, told JNS. “This clearly demonstrates that within the progressive wing of the democratic party the taboo against anti-Semitism has been eroded.”

“It is deeply distressing that these two individuals, who even were censured in the past for their deeply anti-Semitic, Judeophobic and anti-Israel views, are taking a leading role in a major presidential campaign,” she continued. “Senator Sanders’s decision to elevate them to positions of prominence within his campaign sends a deeply troubling message.”

Stern added, “Would he appoint anyone who had those sorts of blatant biases against blacks, Muslims, Hispanics or gays? Why has anti-Semitism become palatable, while other prejudices are not? This signals that we have entered into a sad epoch in the American-Jewish experience.”

Republican Jewish Coalition spokesperson Neil Strauss told JNS that the hires exemplifies a bigger issue.

“We see this time and again with progressive Democrats, anti-Semitism and anti-Zionism are OK in their ranks,” he said. “It is squarely the responsibility of the Democratic Party and Jewish Democratic groups to police this. America’s Jews are watching, and so far, Democrats are failing them.”

“The RJC believes Israel is strongest when both parties are pro-Israel, we pray that Democrats can get their house in order,” he added.

Democratic Majority for Israel declined to comment.

“In a climate of escalating Jew-hate, particularly coming from self-described progressives, it is especially alarming that Bernie Sanders would put in charge of his presidential campaign and foreign-policy portfolio two people so deeply at the heart of an anti-Semitism scandal and cancer that had to be cut out from the Center for American Progress for engaging in vile Jew-baiting, including attacking pro-Israel Democratic members of Congress as ‘Likudniks’ and American Jews as ‘Israel firsters,’ ” former Clinton aide Josh Block told JNS.

Whether the hires mean anything to voters likely depends on their priorities, according to prominent electoral analyst Charlie Cook.

“I think candidates for their party’s nomination run in one or more specific lanes or niches, at least in the early stages,” he told JNS. “There are one or two segments of that party’s electorate that they are focusing on.”

“For the lane that Bernie Sanders is running in, having advisers who are considered anti-Israel is not the problem that it would be for many other Democrats who are running in different lanes,” continued Cook. “Most of the voters who would put support for Israel as an important factor in their decision-making aren’t likely to be in Bernie’s lane.”


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Żydzi na Dolnym Śląsku. Nowe życie i exodus

Żydzi na Dolnym Śląsku. Nowe życie i exodus

Tomasz Wysocki


Prawie sto tysięcy osób narodowości żydowskiej osiedliło się po drugiej wojnie na Dolnym Śląsku. Dla jednych miał to być nowy dom, inni tylko zatrzymali się tu w drodze do nowego państwa Izrael. Opowiadają o nich arcyciekawa wystawa „Ku nowemu życiu. Żydzi na Dolnym Śląsku w latach 1945-1970” w Muzeum Etnograficznym i towarzysząca jej książka.

Tytuł wystawy „Ku nowemu życiu” to cytat z publikacji Jakuba Egita, przewodniczącego Wojewódzkiego Komitetu Żydów na Dolnym Śląsku. Wydana w 1947 r. pokazywała dorobek osiedla żydowskiego na Dolnym Śląsku. – Jeszcze wtedy wiele osób wierzyło, że tu na Dolnym Śląsku to nowe życie żydowskie można budować we wszystkich jego aspektach – mówi Tamara Włodarczyk, współkuratorka wystawy.

Po 1945 r. na Dolny Śląsk przyjechali przede wszystkim obywatele przedwojennej Polski, którzy w 1939 roku uciekli przed Niemcami do Związku Radzieckiego.

– To było zróżnicowane środowisko pod wieloma względami, i jeśli chodzi o ich poglądy polityczne, pochodzenie, zamożność, stosunek do religii i tradycji żydowskiej, wykształcenie – mówi kuratorka.

Żydzi Dolny Śląsk nazwali osiedlem (w sumie zamieszkali w ponad 40 miejscowościach, także na Ziemi Lubuskiej – w Żarach, Przemkowie i w Nowej Soli), bo w południowo- zachodniej Polsce było ich najwięcej. Zamieszkali m.in. we Wrocławiu, Dzierżoniowie, Świdnicy, Wałbrzychu, Legnicy, Kłodzku, Bielawie.

Fot. Wystawa “Żydzi na Dolnym Śląsku w latach 1945-1970” w Muzeum Etnograficznym

Jeszcze zanim ruszyły przesiedlenia ze Wschodu, Dolny Śląsk jako miejsce osiedlenia się wskazali sami Żydzi. To był pomysł osób, które trafiły tu zaraz po wojnie, między innymi byłych więźniów obozów koncentracyjnych, między innymi Gross-Rosen i jego filii – mówi Tamara Włodarczyk. – Dla części środowiska żydowskiego było ważne, że Dolny Śląsk graniczył z Czechosłowacją, bo myśleli o wyjeździe z kraju na stałe.

Na Dolnym Śląsku mogli zaczynać nowe życie, bo nie było takiego obciążenia jak w ich rodzinnych miejscowościach. Tam nie mieli do kogo i do czego wracać. Ich domy były zajęte przez polskich sąsiadów.

Dziewięć synagog

Na wystawie jest symboliczne zdjęcie. Grupa dzieci – ocalonych z leśnych bunkrów, jaki opisywali je autorzy fotografii – stoi na dzisiejszej ul. Włodkowica, a w tle widać gmach Żydowskiego Seminarium Teologicznego założonego w Breslau w drugiej połowie XIX wieku. W powojennej rzeczywistości nie nawiązywano do tradycji, kultury i osiągnięć przedwojennej społeczności żydowskiej. Pogrom Nocy Kryształowej i następne kilka lat rządów nazistów przetrwało zaledwie dziewięć synagog. Garstka niemieckich Żydów, która wróciła do swoich domów po 1945 r., została przez polskie władze potraktowana jak inni Niemcy i wysiedlona.

Życie żydowskie dynamicznie się rozwijało. Powstawały szkoły, teatry, kluby sportowe. Na Dolnym Śląsku działało ok. 30 klubów sportowych. Grano w piłkę nożną, uprawiano boks, tenis stołowy.

Kwitło życie religijne, także dzięki niezwykłym postaciom. – Jedną z nich był rabin Mojżesz Halbersberg. Pochodził z Lublina, był legionistą. Zamieszkał w Wałbrzychu, zajmował się poszukiwaniem i pomaganiem dzieciom żydowskim zaginionym w czasie wojny – opowiada Tamara Włodarczyk.

Fot. Wystawa “Żydzi na Dolnym Śląsku w latach 1945-1970” w Muzeum Etnograficznym

W 1950 r. powstało Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów (TSKŻ). Była to świecka organizacja, która miała przejąć rolę organizatora życia społeczności żydowskiej w Polsce. – Jej liderami byli działacze komunistyczni, ale nie przekreśla to olbrzymich zasług dla podtrzymania kultury i innych form życia żydowskiego – opowiada Tamara Włodarczyk.

Firmowało np. wydawnictwa w języku jidysz. W swojej ofercie miał m.in. kółka zainteresowań dla dzieci i dorosłych, teatry, spotkania z pisarzami, czytelnie prasy, zespoły bigbitowe.

Działały spółdzielnie pracy, które były finansowane i wyposażane m.in. przez organizację pomocową Joint.

Po pogromie w Kielcach

W lipcu 1946 r. w Kielcach grupa mieszkańców i żołnierzy zamordowała 42 Żydów. Pretekstem była plotka o porwaniu przez nich 8-letniego polskiego chłopca.

– Panika emigracyjna wybuchła bardzo szybko. Żydzi uznali, że państwo polskie nie jest w stanie zapewnić im bezpieczeństwa. Po Holocauście można zrozumieć ten strach – mówi Tamara Włodarczyk. – Przez granicę ruszyła fala uchodźców, położenie Dolnego Śląska im sprzyjało. Najpierw uciekali do Czechosłowacji, a potem najczęściej trafiali do obozów dla osób przesiedlonych. Pomagali im syjoniści, którzy namawiali do wyjazdu na Bliski Wschód, mimo że państwo Izrael jeszcze nie istniało.

Kolejna fala emigracji nastąpiła po powstaniu państwa Izrael w 1948 r.

Fot. Wystawa “Żydzi na Dolnym Śląsku w latach 1945-1970” w Muzeum Etnograficznym

Potem „alija gomułkowska”, w drugiej połowie lat 50., kiedy wyjechało kilkadziesiąt tysięcy osób. – Jedną z głównych przyczyn był antysemityzm – mówi kuratorka wystawy. – I ostatnia fala w 1968 roku, którą na wystawie pokazujemy na podstawie losów kilku bardzo ciekawych osób, m.in. publicysty i autora filmów dokumentalnych Leo Kantora i poety i satyryka Natana Tenenbauma.

Wyjazd rabina

W 1966 r. z Wrocławia wyjechał ostatni rabin Uszer Zibes. Według szacunkowych danych Dolny Śląsk opuściło około trzech tysięcy osób.

– Życie żydowskie zostało poważnie osłabione. Wyjechał rabin, ale zostali Żydzi. Byli ci, co działali w organizacjach żydowskich, ale także ci poza oficjalnymi strukturami, którzy czuli się Żydami i swoją tożsamość żydowską podtrzymywali – mówi Tamara Włodarczyk. – Te organizacje żydowskie przetrwały najgorsze lata 70. i 80. I po 1989 roku życie żydowskie zaczęło się odradzać. Dzisiaj w gminie żydowskiej we Wrocławiu jest ok. 350 osób. Działa Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów i inne organizacje.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


New Israeli-US investment fund for cannabis technology

Israel21cNew Israeli-US investment fund for cannabis technology

ISRAEL21c Staff


Jerusalem-based OurCrowd and Boulder-based 7thirty Opportunity Fund to invest in early-stage companies revolutionizing the cannabis industry.

Image via Shutterstock.com

A $30 million cannabis technology venture capital fund is under establishment by Jerusalem-based global investment platform OurCrowd and the 7thirty Opportunity Fund of Boulder, Colorado.

The new fund will invest in emerging companies involved in med-tech, ag-tech, retail, e-commerce, marketplaces, SaaS solutions, and deep-tech research related to cannabis. It will be headquartered in Boulder with activities in Israel, Canada and the United States.

OurCrowd CEO Jon Medved noted that Canada recently legalized cannabis nationwide and Israel is in the final stages of legalizing cannabis export. Approximately 95 percent of US citizens live in states where cannabis is legal for recreational and/or medical purposes. The United Kingdom legalized medical cannabis in 2018.

“The amount of serious medical research in cannabis is booming. This market will generate unprecedented global investment activity and returns for cannabis-focused startups,” Medved said. “Together with 7thirty, we plan to lead investments for serious companies that will pioneer technology for this important and growing market.”

OurCrowd has already invested in Israeli cannabis technology companiessuch as Syqe Medical (which recently raised $50 million) and ag-tech company EdenShield.

The 7thirty Opportunity Fund is led by veteran cannabis technology investor Micah Tapman, formerly a cofounder at CanopyBoulder, where he led investments in some 90 cannabis-related companies. He was recently named one of 20 rising stars in the cannabis investment world by Business Insider.

Tapman said “Israel is a recognized leader and pioneer in cannabis technology, and OurCrowd has a demonstrated track record as a value-added investor. Together we plan to bring institutional discipline and rigor to the cannabis technology investment market.”


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


NAZARETH ILLIT IS GETTING A NEW NAME: NOF HAGALIL

NAZARETH ILLIT IS GETTING A NEW NAME: NOF HAGALIL

JERUSALEM POST STAFF


Some 62 years after the establishment of Nazareth Illit, it is changing its name and will soon be called Nof Hagalil (literally the Galilee view).

Galilee (illustrative). (photo credit: INGIMAGE)

What’s the difference between Nazareth Illit  and the Arab city of Nazareth? Now, Israelis and tourists will have an easier time differentiating. 

Some 62 years after the establishment of Nazareth Illit, it is changing its name and will soon be called Nof Hagalil (literally the Galilee view).

The city established a public committee of 21 people ranging in age and religion to choose the new name. It was headed by Municipal Directorate Hava Bachar. Community members sent in name ideas, which were then vetted first by Bachar and then by the committee. The committee was asked to select a name that reflected the fact that Nazareth Illit is the largest central city in the Galilee and that referenced its geographic height and landscape.
According to the Hebrew daily Yedioth Ahronoth, some 200 names advanced to the finals. 

After the committee selected the final name, it had to go to the Prime Minister’s office for approval. Finally, it will need authorization from the Ministry of the Interior.

“Nazareth is the largest Arab city in Israel, and Upper Nazareth is the largest Jewish city in the Galilee, 

“We live in an excellent neighborhood, but we are dealing with separate authorities with a completely different identity and character,” said Nazareth Illit Mayor Ronen Plot to Yediot. “If after 62 years, Israelis have still not grasped the difference, there is no alternative but to change the name and give it a name that distinguishes it from Nazareth.”


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


ENCYKLOPEDIA GETTA WARSZAWSKIEGO

ENCYKLOPEDIA GETTA WARSZAWSKIEGO

Żydowski Instytut Historyczny


W Żydowskim Instytucie Historycznym rozpoczął się wieloletni interdyscyplinarny projekt naukowy opracowania wirtualnej Encyklopedii getta warszawskiego. Encyklopedia będzie stanowić syntezę wszystkich prac nad pełną edycją Archiwum Ringelbluma. W jej zakres wejdą również inne kolekcje archiwalne ŻIH oraz opublikowane materiały źródłowe i wspomnieniowe dotyczące getta warszawskiego i Zagłady. Encyklopedia zostanie także zintegrowana z wynikami badań naukowców zajmujących się tą tematyką. Projekt jest elementem Programu Oneg Szabat, a Encyklopedia zostanie udostępniona na portalu DELET.

W toku prac nad pełną edycją Archiwum Ringelbluma redaktorzy dokonali wielu istotnych odkryć badawczych z zakresu historii getta warszawskiego. W Archiwum zachowało się szereg materiałów dotyczących gospodarki, demografii oraz życia codziennego w getcie (w tym losu niektórych jego mieszkańców), które nie były dotychczas wykorzystywane w badaniach. Opracowane w sposób syntetyczny hasła Encyklopedii mają stanowić syntezę dotychczasowych badań oraz zapełniać luki w studiach nad gettem warszawskim. Obejmą również informacje zawarte w innych kolekcjach archiwalnych ŻIH (pamiętniki żydowskie z okresu okupacji, relacje ocalonych Żydów – materiały trudno dostępne m.in. ze względu na bariery językowe) oraz w opublikowanych materiałach źródłowych i wspomnieniowych dotyczących getta warszawskiego i Zagłady.

Projekt będzie realizowany przez wyspecjalizowany, interdyscyplinarny zespół naukowy. Do dyskusji nad określeniem wstępnej listy haseł zostali zaproszeni wybitni polscy badacze. Kryterium doboru haseł stanowi nie tyle dotychczasowy stan badań nad tematem, co pokazanie jak najszerszej gamy zagadnień dotyczących getta warszawskiego. Encyklopedia ma je pokazywać w sposób możliwie całościowy.

Brama getta na skrzyżowaniu ul. Leszno z ul. Żelazną
źródło: Archiwum ŻIH

Spodziewana liczba haseł będzie liczyć ok. 2000 pozycji obejmujących następujące obszary tematyczne:

– hasła problemowe – zostaną wybrane i opracowane m.in. w oparciu o materiały zachowane dla nieukończonego projektu badawczego prowadzonego przez grupę Oneg Szabat zatytułowanego „Dwa i pół roku wojny”, który był pomyślany jako całościowa monografia życia społecznego w getcie warszawskim,

– hasła osobowe – w przeważającej większości będą dotyczyć zamordowanych Żydów warszawskich, których nazwiska zachowały się w tekstach relacji lub dokumentów,

– hasła dotyczące organizacji – będą dotyczyć organizacji politycznych, kulturalnych i młodzieżowych, które działały w getcie warszawskim,

– hasła historyczne – najważniejsze wydarzenia z historii getta,

– hasła dotyczące charakterystycznych elementów gettowej codzienności,

– hasła geograficzne,

– inne.

Encyklopedia zostanie udostępniona na portalu DELET. Warstwę ilustracyjną projektu będą stanowić wyjątkowe i dotychczas rzadko publikowane fotografie getta warszawskiego znajdujące się w zbiorach ŻIH. Hasłom zostaną przypisane także wykresy, grafy, odniesienia do dokumentów ze zbiorów ŻIH i publikacji oraz tagi, które będą wiązały ze sobą hasła o podobnej tematyce.

Encyklopedia będzie interaktywną siecią odniesień pomiędzy opracowanymi hasłami (umożliwiającą śledzenie powiązań między osobami, organizacjami, wydarzeniami czy miejscami), skanami oryginalnych dokumentów oraz ilustrującymi poszczególne hasła fotografiami. Korzystanie z niej będzie proste nawet dla osób posiadających niewielką znajomość tematu, a ze względu na swoją wirtualną formę, będzie mogła być na bieżąco modyfikowania i uaktualniania w razie pojawienia się nowych ustaleń badawczych.

W trakcie prac nad Encyklopedią będą organizowane seminaria i konferencje stanowiące okazję do przedyskutowania i przemyślenia istotnych kwestii z zakresu historiografii Zagłady. Będą na nie zapraszani specjaliści z różnych ośrodków naukowych, a także zainteresowani tematem studenci i młodzi badacze spoza zespołu pracującego nad projektem. Opublikowana online Encyklopedia będzie miała funkcję zarówno edukacyjną, jak i popularyzatorską. Chcielibyśmy, aby wykraczała poza krąg badaczy, którzy zajmują się tą tematyką i trafiła do serokich grup odbiorców: nauczycieli, wykładowców, studentów, uczniów szkół ponadgimnazjalnych i in.

Jednym z najważniejszych celów projektu jest inspirowanie przyszłych badań naukowych i zachęcenie badaczy do głębszego przebadania tematów, które w Encyklopedii zostaną ujęte w formie hasłowej.

Po przygotowaniu wszystkich haseł zespół badawczy dokona wyboru najistotniejszych, które ukażą się drukiem jako podsumowanie serii wydawniczej Archiwum Ringelbluma.

Kierownikiem projektu jest prof. Andrzej Żbikowski, a jego koordynatorką Maria Ferenc-Piotrowska. Zakończenie projektu zostało przewidziane na 2023 r.

Projekt jest finansowany przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego w ramach Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki.

Projekt Encyklopedii Getta Warszawskiego jest elementem Programu Oneg Szabat.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com