Archive | 2025/06/25

Kolejne „Boskie zwycięstwo”



Kolejne „Boskie zwycięstwo”

Hussain Abdul-Hussain
Tłumaczenie AI/ kontrola A.K.

Wygląda na to, że Chamenei powtórzy błędy Saddama i Nasrallaha: bombastyczne przemówienia, nierealne obietnice zniszczenia Izraela i machina wojenna zdziesiątkowana przez państwo żydowskie.

Niezależnie od wyniku wojny między Iranem a Izraelem, Teheran ogłosi zwycięstwo. Najwyższy Przywódca Iranu Ali Chamenei już zacytował werset Koranu „zwycięstwo od Boga i nieuchronny podbój”. Obserwatorzy Bliskiego Wschodu widzieli ten film wiele razy i zawsze kończy się tak samo: dzięki swojej potędze militarnej Izrael zwycięża — podczas gdy pobity Iran i jego sojusznicy pokazują znak zwycięstwa na gruzach, które kiedyś nazywali domem.

Zwycięstwo militarne nigdy nie zdarza się przez czysty przypadek. Jest to jedynie wierzchołek góry lodowej — wynik zbudowany na sukcesie w innych dziedzinach, w tym wolności, dobrych rządach, rządach prawa, wzroście gospodarczym i postępie naukowym. Tylko wtedy, gdy naród przewyższa innych poza polem bitwy, rozwija prawdziwą siłę militarną. Izrael jest jednym z takich cudów w regionie, który poza nim jest pełen upadających państw.

Siła militarna nie zależy koniecznie od rozmiaru lub zasobów. Gdyby tak było, Rosja — największy kraj na świecie z ogromnymi zasobami naturalnymi — odniosłaby zwycięstwo w wojnie z dużo mniejszą, mniej bogatą w zasoby Ukrainą.

Działania militarne Rosji na Ukrainie były jednak niczym innym, jak kompromitacją dla kraju, który uważa się za potęgę.

Podobnie Iran jest ponad 70 razy większy od Izraela, a jego populacja jest dziesięć razy większa. Mimo to izraelskie lotnictwo miażdży swojego irańskiego odpowiednika.

Kompromitujące wyniki militarne są również produktem korupcji, nepotyzmu i propagandy. Czy to Irak pod rządami Saddama, Hamas pod rządami Jahii Sinwara, Hezbollah pod rządami Hassana Nasrallaha, czy Iran pod rządami Alego Chameneiego, poziom urojeń — często podsycanych nierealistyczną propagandą — był absurdalny. Saddam, Sinwar, Nasrallah, a teraz najwyraźniej Chamenei — wszyscy uwierzyli w fałszywe twierdzenia o wyimaginowanej sprawności, którymi karmili swoje społeczeństwa. Kiedy nadchodzi czas bitwy, ich machiny wojenne zacinają się, a ci wodzowie zmieniają się — z dnia na dzień — z dowódców na trybunach w zbiegów uciekających przed śmiercią z jednego bunkra do drugiego.

W rzadkich przypadkach, gdy tym oszustom dano drugą szansę — jak Saddamowi po 1991 r. lub Nasrallahowi po 2006 r. — nigdy nie przeanalizowali swoich przeszłych porażek, aby je naprawić. Wręcz przeciwnie, nadal robią to samo, a kolejną porażkę przedstawiajają jako sukces.

Po poniesieniu upokarzającej i błyskawicznej klęski w Kuwejcie, Saddam ogłosił swoje zwycięstwo w „matce wszystkich bitew”. Podobnie, z bunkra w nieujawnionym miejscu w 2006 r., Nasrallah powiedział zrównanemu z ziemią Libanowi, że osiągnął „boskie zwycięstwo”. W drugiej rundzie zarówno Saddam, jak i Nasrallah zostali wyeliminowani, a ich siły wojskowe rozbite.

Wygląda na to, że Chamenei powtórzy błędy Saddama i Nasrallaha: bombastyczne przemówienia, nierealne obietnice zniszczenia Izraela i machinę wojenną zdziesiątkowaną przez państwo żydowskie wraz z jego najwyższymi dowódcami.

Chamenei powiela militarny podręcznik Saddama i Nasrallaha. Podczas gdy Izrael rozrywa ich na strzępy bez chwili zawahania, Saddam i Nasrallah mogli jedynie strzelać rakietami w państwo żydowskie i wygłaszać płomienne przemówienia ze swoich bunkrów.

Po dziesięcioleciach rozgłaszania swojego programu rozwoju systemu rakietowego, Chamenei okazał się niewiele lepszy od Saddama. Podczas gdy Iran zachowuje się tak, jakby kopiowanie radzieckiej technologii rakietowej było przełomowym osiągnięciem, Saddam zrobił to na długo przedtem — i z tym samym skutkiem: śmiercią tyrana, zniszczeniem jego kraju i cierpieniem jego ludności.

Boże Zwycięstwo nie jest zwycięstwem militarnym. Prawdziwe zwycięstwo to przede wszystkim zwycięstwo na polu wiedzy, które przynosi ze sobą dobrobyt gospodarczy i wyższy standard życia. Niemcy przegrały obie wojny światowe, ale od tego czasu są jedną z wiodących potęg światowych, dzięki postępowi naukowemu i wydajności gospodarczej. Podobnie jak kraje takie jak Japonia i Korea Południowa.

Nikt nie ma wątpliwości, że te zdemilitaryzowane narody mogą z dnia na dzień przekształcić się w potężne mocarstwa militarne. Kiedy narody dążą do dobrobytu gospodarczego, porzucają puste gadanie o pociskach, zwycięstwach i podbojach — i walczą tylko wtedy, gdy ich istnienie jest naprawdę zagrożone. I to właśnie robi Izrael, wykorzystując swoje postępy, aby rozbudować swoją armię, a następnie imponująco miażdżąc swoich wrogów.

A podczas gdy zwycięstwa Izraela nad Hamasem, Hezbollahem i – jak dotąd – Iranem były niemalże cudowne, izraelska machina wojenna unikała manipulacji i trzymała się faktów, wyciągając wnioski z błędów z przeszłości, takich jak słaba skuteczność w walce z Hezbollahem w 2006 r., aby w 2024 r. poprawić walkę – niemal do perfekcji.

Saddam, Hamas, Hezbollah, a teraz Chamenei nigdy się nie nauczyli. Każdy z nich nazwał porażkę „boskim zwycięstwem” i przygotował się na kolejną rundę upokorzenia — jeśli przeżyją wystarczająco długo, by się z nią zmierzyć.


Hussain Abdul-Hussain – Iracko-libański dziennikarz mieszkający w Waszyngtonie. Pracuje jako analityk w instytucie Fundacji Defence of Democrecies. Wcześniej pracował w utworzonej przez amerykański Kongres Arabic TV, przed tym był reporterem w wychodzącej w Bejrucie The Daily Star. Jest absolwentem Amerykańskiego Uniwersytetu w Bejrucie, gdzie studiował historię Bliskiego Wschodu.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


25-0945 lat temu Zenon Laskowik i Bohdan Smoleń zadrwili z cenzury. Najsłynniejszy kabaret PRL-u

Maj 1980 r. Poznań. Międzynarodowa Wiosna Estradowa. Odd lewej: Bohdan Smoleń i Zenon Laskowik. Fot. PAP/CAF /Zbigniew Staszyszyn


45 lat temu Zenon Laskowik i Bohdan Smoleń zadrwili z cenzury. Najsłynniejszy kabaret PRL-u

jkrz/ aszw/


„Nam polędwica oraz schab nie smakuje tak jak szczaw” – śpiewali 24 czerwca 1980 r. na opolskim Kabaretonie Zenon Laskowik i Bohdan Smoleń. Dzień wcześniej cenzura te słowa z tekstu wykreśliła, ale artyści i tak je wykonali. Zadrwili z cenzury i PRL-owskich absurdów w programie “S tyłu sklepu”.

To był najsłynniejszy spektakl kabaretowy w czasach PRL-u. Wykonany po raz pierwszy w Poznaniu wiosną 1980 r., miał być głównym przebojem Kabaretonu w opolskim amfiteatrze 24 czerwca. Rzeczywiście tak się stało, choć państwowa cenzura (Główny Urząd Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk) zrobił wszystko, żeby artystom utrudnić życie. Jak? Na przykład z piosenki zachwalającej zalety bezmięsnej diety usunął refren. Bo wszyscy zdawali sobie sprawę, że za banalnymi z pozoru słowami kryje się drwina z władzy, która chwaliła się swoimi osiągnięciami, a nie potrafiła zadbać o zapatrzenie sklepów.

„Bo my musimy być silni i zdrowi, choćby na skrobi, choćby na skrobi/ Bo my musimy być mniej pazerni, roślinożerni, roślinożerni./ Nam polędwica oraz schab nie smakuje tak jak szczaw” – śpiewali Zenon Laskowik i Bohdan Smoleń na scenie opolskiego amfiteatru.

Dzień wcześniej cenzor wziął te słowa w ramkę, co oznaczało, że zakazał ich wykonania. Artyści i tak jednak ten refren zaśpiewali.

Piosenka do słów Zenona Laskowika i Krzysztofa Jaślara oraz muzyki Huberta Szymankiewicza była tylko jednym z wielu przebojów najsłynniejszego w historii PRL-u spektaklu kabaretowego.

.

„S tyłu sklepu” – fragmenty

Równie mocno publiczność oklaskiwała i śmiała się do łez przy wszystkich dialogach i gdy Smoleń śpiewał jak tramwajem powracał „sobie luźno z balu”. Najlepsze było – zabawne i zaskakujące – zakończenie tej piosenki: „I tak podniecony już nie wytrzymałem,/ Razem z motorniczym – kumplem z partyzantki/ Tramwaj zatrzymałem,/ I jak ten natchniony poeta Horacy zawołałem:/ Ludzie! Kochani! Rodacy! Coście tacy smutni? Przecież jedziecie do pracy!” – śpiewał Smoleń.

Rudi Schubert – grający w spektaklu tępego osiłka – śpiewał z kolei, że „po co dzisiaj mam się uczyć” i tracić cenny czas, skoro i tak wybuduje sobie szklarnię. Posiadanie szklarni było w tamtym czasie świetnym interesem, a „badylarze” – jak potocznie nazywano ich właścicieli – budzili zazdrość i podziw.

„Więc podziękujmy Żeromskiemu za »Przedwiośnia« tom,/ Za to, że pierwszy, sto lat temu, wyśnił szklany dom” – brzmiała puenta tej piosenki.

Była jednocześnie prześmiewcza i gorzka. Tak to odbierała publiczność zebrana na spektaklu w opolskim amfiteatrze, a potem miliony Polaków, którzy kupowali bilety na kolejne występy.

Spektakl „S tyłu sklepu” (z celowym błędem w tytule) był satyrą na PRL. Po dekadzie gierkowskiej propagandy sukcesu, gdy – jak brzmiał partyjny slogan „Polska rosła w siłę, a ludziom żyło się dostatniej”, sklepy straszyły pustymi półkami. Niczego się nie kupowało, ale zdobywało, a ekspedienci sklepowi klientów traktowali jak intruzów.

Oddawał to taki króciutki dialog z pamiętnego spektaklu: „»Przyszedł ten klient, co się zapisał w zeszłym tygodniu na nać pietruszki«. »A krew oddał?«”

Zenon Laskowik, twórca kabaretu Tey, który był autorem scenariusza spektaklu, akcję przeniósł właśnie do sklepu. Siebie samego obsadził w roli kierownika, a Bohdana Smolenia – klienta. 

Członkowie kabaretu Tey, Zenon Laskowik i Bohdan Smoleń pred Grand Hotelem w Sopocie w sierpniu 1979 r. Fot. PAP/Stefan KraszewskiCzłonkowie kabaretu Tey, Zenon Laskowik i Bohdan Smoleń pred Grand Hotelem w Sopocie w sierpniu 1979 r. Fot. PAP/Stefan Kraszewski

„Czego?” – rzucił mu na powitanie grobowym tonem, który dobrze znali wtedy Polacy z własnych „wizyt” w sklepach. „Czego pan sobie życzy?” – dokończył.

W innej scenie Smoleń zagrał „panią Pelagię” – pracownicę fabryki bombek, a Laskowik był dziennikarzem. „To się wytnie, to się wytnie!” – pociesza Laskowika Smoleń, gdy ten się zorientował o produkcji jakich „bombek” opowiedziała mu „pani Pelagia”.

Obok Smolenia, Laskowika i Schubertha w kolejnych spektaklach (jeden z nich odbył się w Sali Kongresowej Pałacu Kultury u Nauki) występowały takie gwiazdy jak Aleksander Gołębiowski, Zbigniew Wodecki, Hanna Banaszak, zespół Vox i Jan Kaczmarek. Ludzie kupowali bilety na spektakl Laskowika i Smolenia nawet wtedy, gdy po Polsce krążyły już kasety magnetofonowe z pirackimi nagraniami.

Niektóre wymyślone przez Laskowika zwroty i dowcipy przeszły do języka potocznego. Tak jak na przykład fragment, w którym Bolek – Rudi Schuberth tłumaczy Laskowikowi, że nie pojedzie po towar, bo traktor się zepsuł. “»Bolek, nie siej defetyzmu« – upomina go Laskowik. »Ile traktor ma kół?« – pyta. »Cztery« – z wysiłkiem liczy Bolek. »To ile jest dobrych?« – dopytuje go dalej Laskowik. »Trzy« – odpowiada skonfudowany Bolek, na co Laskowik z triumfem obwieszcza: »To nie można było od razu tak powiedzieć? Trzy koła są dobre!«” (PAP)


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Netanyahu Declares Historic Win, Says Israel Removed Iran’s Nuclear Threat in 12-Day War

Netanyahu Declares Historic Win, Says Israel Removed Iran’s Nuclear Threat in 12-Day War

Reuters and Algemeiner Staff


aeli Prime Minister Benjamin Netanyahu speaks during a press conference, in Jerusalem, May 21, 2025. Photo: REUTERS/Ronen Zvulun/Pool

Prime Minister Benjamin Netanyahu said on Tuesday that Israel in its 12 days of war with Iran had removed the threat of nuclear annihilation and was determined to thwart any attempt by Tehran to revive its program.

“We have removed two immediate existential threats to us – the threat of nuclear annihilation and the threat of annihilation by 20,000 ballistic missiles,” he said in video remarks issued by his office.

“If anyone in Iran tries to revive this project, we will work with the same determination and strength to thwart any such attempt. I repeat, Iran will not have nuclear weapons.”

Netanyahu called it a historic victory that would stand for generations.

He said Israel never had a better friend in the White House than President Donald Trump, whose US military had dropped massive bunker-buster bombs on Iran’s underground nuclear sites in an attack over the weekend.

“Our friend President Trump has rallied to our side in an unprecedented way. Under his direction, the United States military destroyed the underground enrichment site at Fordow,” Netanyahu said.

He spoke hours after Trump directed stinging criticism at Israel over the scale of strikes Trump said had violated a truce with Iran negotiated by Washington, Israel‘s closest ally.

Netanyahu said Israel‘s work was unfinished. He cited the war against Iran’s ally Hamas in Gaza, where 50 hostages remain in captivity since the Palestinian terrorist group carried out a surprise attack on October 7, 2023.

About 20 are believed to be alive.

“We must complete the campaign against the Iranian axis, defeat Hamas, and bring about the release of all the hostages, both living and dead,” he said.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com