Archive | 2014/12/22

Korzenie i związki

Korzenie i związki

(Bi­blio­te­ka “Więzi”, War­sza­wa 2003, s. 140.)

Lek­tor


“Żydóweczka Bogu miła Hebrajczyka nam powiła” Kasper Twardowski 1583 – 1641

Dwie społeczności religijne, chrześcijanie i Żydzi, związane są ze sobą i ściśle od siebie zależne na płaszczyźnie samej tożsamości religijnej. Kto się odcina od judaizmu, odcina się od swojej wiary chrześcijańskiej, niszczy w niej coś istotnego – pisze ks. Michał Czajkowski. To mocne stwierdzenie jest tylko rozwinięciem słów wypowiedzianych przez Jana Pawła II, gdy jako pierwszy od czasów św. Piotra papież przekraczał próg synagogi: Religia żydowska nie jest dla naszej religii rzeczywistością zewnętrzną, lecz czymś, co do naszej religii należy od wewnątrz. Z religią żydowską łączy nas więź, której nie posiadamy z żadną inną religią.

Mamy więc stanowisko zasadniczo odmienne od teologicznego antyjudaizmu, od ignorowania więzi Jezusa z żydowską tradycją religijną i podkreślania hellenistycznej podstawy chrześcijaństwa Pawłowego. “Przez długie lata – pisze autor – posługiwaliśmy się w naszym chrześcijańskim nauczaniu techniką malarską biało-czarną, a i ja sam też się nią posługiwałem. Pokazywaliśmy judaizm i Żydów w barwach czarnych, żeby tym mocniej zajaśniał – był biały – Chrystus i Nowy Testament. Rodzi się jednak pytanie, czy Jezus potrzebuje takiej naszej przysługi? Czy to nie jest właśnie obraza Pana Jezusa? Bo cóż to za przysługa dla Niego, jeśli – chcąc Go wynieść – uderzamy w to, co było Mu najdroższe: w Jego naród, w Jego Matkę, w Jego rodzinę?”.

Że i w prze­szło­ści mie­li­śmy do czy­nie­nia nie tylko z ne­ga­cją czy lek­ce­wa­że­niem ży­dow­sko­ści Je­zu­sa i Maryi, świad­czą cy­to­wa­ne przez ks. Czaj­kow­skie­go słowa XVII-wiecz­nej pol­skiej ko­lę­dy:

“Ży­dó­wecz­ka Bogu miła
He­braj­czy­ka nam po­wi­ła,
Imię Jezus Mu nada­ła,
Jako wiecz­na Mą­drość chcia­ła.”

Bar­dziej ty­po­wa jed­nak jest aneg­do­ta przy­to­czo­na stro­nę wcze­śniej. Oto w 1926 roku na ła­mach “Ry­ce­rza Nie­po­ka­la­nej” uka­za­ła się wzmian­ka o do­ko­na­nym rze­ko­mo w bi­blio­te­ce wa­ty­kań­skiej zna­le­zi­sku: miał to być ra­port po­przed­ni­ka Pi­ła­ta ostrze­ga­ją­cy przed nie­ja­kim Je­zu­sem i opi­su­ją­cy go jako nie­bie­sko­okie­go dłu­go­wło­se­go blon­dy­na o bia­łej cerze. Autor wzmian­ki wy­cią­gał stąd oczy­wi­ście wnio­sek, że Jezus nie był po­dob­ny do Żyda. I można by nad tą “aryj­ską bzdu­rą”, jak ją na­zy­wa ks. Czaj­kow­ski, przejść do po­rząd­ku dzien­ne­go, gdyby nie to, że po­wtó­rzo­no ją bez żad­ne­go ko­men­ta­rza w jed­nym z re­fe­ra­tów sym­po­zjum “Św. Mak­sy­mi­lian Maria Kolbe – Żydzi – ma­so­ni”, zor­ga­ni­zo­wa­ne­go… kilka lat temu.

“Czy wie­rzy­my w tego sa­me­go Boga?”, “Jeden lud Boży czy dwa?”, “Przy­mie­rze prze­sta­rza­łe?”, “Te­sta­ment – Stary czy Pierw­szy?”, “Jezus – czło­wiek uni­wer­sal­ny czy Żyd?”, “Na­dzie­ja me­sjań­ska – dzie­li czy łączy?”, “Skąd się wzię­ła li­tur­gia chrze­ści­jań­ska?” – to ujęte w formę pytań ty­tu­ły ko­lej­nych roz­dzia­łów (a pier­wot­nie wy­kła­dów wy­gła­sza­nych w se­mi­na­rium to­ruń­skim). Jak widać, do­ty­ka­ją one naj­bar­dziej wę­zło­wych pro­ble­mów wza­jem­nych re­la­cji obu re­li­gii. W anek­sie zna­la­zły się dwa słyn­ne już do­ku­men­ty: “Dabru emet”, ży­dow­skie oświad­cze­nie na temat chrze­ści­jan i chrze­ści­jań­stwa z 10 wrze­śnia 2000 roku (jego współ­au­to­rem jest rabin Si­gner, z któ­rym roz­mo­wę pu­bli­ku­je­my w tym nu­me­rze “TP”) i “Świę­ty obo­wią­zek”, chrze­ści­jań­ska od­po­wiedź na “Dabru emet” po­wsta­ła w kręgu ka­to­lic­kich i pro­te­stanc­kich bi­bli­stów, hi­sto­ry­ków i teo­lo­gów ame­ry­kań­skich.

Wska­zu­jąc na ele­men­ty łą­czą­ce chrze­ści­jan i Żydów, Ko­ściół i Izra­el, ks. Czaj­kow­ski nie pró­bu­je za­cie­rać róż­nic mię­dzy obie­ma re­li­gia­mi i czy­nić z chrze­ści­jań­stwa “je­dy­nie lep­szej czy gor­szej kopii ju­da­izmu”. We wstę­pie pod­kre­śla: “Ko­rze­nie chrze­ści­jan i Żydów są wspól­ne – to oczy­wi­ste, ale drze­wa, które z tych ko­rze­ni wy­ro­sły, nie są już takie same. Ist­nie­je nie tylko kon­ty­nu­acja. My, chrze­ści­ja­nie, wy­zna­je­my po­kor­nie, ale też ra­do­śnie i sta­now­czo, Je­zu­sa Chry­stu­sa jako je­dy­ne­go Po­śred­ni­ka po­mię­dzy Bo­giem a czło­wie­kiem, jako Me­sja­sza, Syna Bo­że­go i Zba­wi­cie­la ca­łe­go świa­ta, wszyst­kich ludzi. Bez wier­no­ści wła­snej toż­sa­mo­ści, po­dob­nie jak bez sza­cun­ku dla cu­dzej toż­sa­mo­ści, nie ma praw­dzi­we­go dia­lo­gu, także re­li­gij­ne­go”.

Ta nie­wiel­ka książ­ka jest pięk­nym przy­kła­dem ta­kie­go praw­dzi­we­go dia­lo­gu. Sta­ni­sław Kra­jew­ski, wraz z ks. Czaj­kow­skim współ­prze­wod­ni­czą­cy (ze stro­ny ży­dow­skiej) Pol­skiej Rady Chrze­ści­jan i Żydów, pisze w sło­wie wstęp­nym: “Uwa­żam ks. Czaj­kow­skie­go za mo­je­go na­uczy­cie­la nie­zwy­kle rzad­kiej po­sta­wy – po­ko­ry teo­lo­gicz­nej, która jest od­wrot­no­ścią po­wszech­nie spo­ty­ka­nej, wśród Żydów, chrze­ści­jan i wszyst­kich in­nych po­sta­wy obron­nej, w myśl któ­rej obro­na ho­no­ru swo­jej grupy, swo­jej re­li­gii, swo­jej in­sty­tu­cji jest war­to­ścią nad­rzęd­ną. Spo­tka­nie z nim i jesz­cze dwoma czy trze­ma po­dob­ny­mi ludź­mi Ko­ścio­ła po­zwo­li­ło mi bar­dziej niż co­kol­wiek in­ne­go do­ce­nić wiel­kość chrze­ści­jań­stwa w ogóle, a ka­to­li­cy­zmu w szcze­gól­no­ści”.

(Bi­blio­te­ka “Więzi”, War­sza­wa 2003, s. 140.)

Lek­tor


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Koszerny Nowy Jork

Koszerny Nowy Jork

Piotr Milewski


20121130_zaf_b09_066.jpg

Symbol Nowego Jorku – Statua Wolności / fot. Bryan Smith / źródło: Zuma Press

W Nowym Jorku mieszka więcej Żydów niż w Tel Awiwie. To oni właśnie w dużej mierze ukształtowali charakter miasta: nawyki kulinarne nowojorczyków, ich poczucie humoru, gwarę i preferencje polityczne.

Trzy tygodnie przed Wielkanocą z supermarketu koło nowojorskiego biura „Newsweeka Polska” zaczęły znikać produkty, których nie wolno jeść w czasie Paschy. Zakaz obejmuje pieczywo oraz ciasta z dodatkiem drożdży, makarony i piwo. Pochodzący z Europy Środkowo-Wschodniej Żydzi aszkenazyjscy, których w Nowym Jorku jest najwięcej, nie mogą też spożywać roślin strączkowych, kukurydzy, ryżu, maku, sezamu ani kasz. Półki, na których stały niekoszerne towary zasłaniane są płachtami papieru, rabin sprawdza, czy w szparach nie zostały resztki zakwasu, pojemniki i naczynia wypala wrzątkiem.

Wielkanoc jest świętem ruchomym, bo według ewangelii Jezus przyjechał do Jerozolimy, żeby zjeść z uczniami paschalną wieczerzę, seder, i wtedy właśnie został aresztowany. Żydzi używają kalendarza księżycowego, więc początek Paschy (14. dzień miesiąca nisan) nie ma stałego odpowiednika w kalendarzu juliańskim. Także w okresie Bożego Narodzenia tradycja żydowska miesza się w Nowym Jorku z chrześcijańską. Przypada wtedy Chanuka. Większość firm obok choinek stawia menory, świeczniki upamiętniające cud w jerozolimskiej świątyni odciętej od świata powstaniem Machabeuszów, gdzie resztka oliwy płonęła na ołtarzu siedem dni. Stąd siedem ramion świecznika, środkowa świeczka służy do zapalania reszty. To znaczy służyła. Dziś menory są elektryczne.

Czekając na mesjasza

Według rządowego Biura Cenzusu w Nowym Jorku mieszka ponad 1,5 mln Żydów, więcej niż w Tel Awiwie, co czyni Wielkie Jabłko najliczniejszą żydowską społecznością na świecie. Aszkenazyjczyków jest 972 tys., przy czym trzy czwarte osób deklarujących pochodzenie żydowskie nie przestrzega zbyt skrupulatnie nakazów religii. Najbardziej rzucają się w oczy Żydzi ortodoksyjni, zwłaszcza chasydzi z grup Chabad-Lubawicz, Bobower i Satmar. W szabas wkładają atłasowe surduty, białe pończochy i okrągłe czapki obszyte futrem. Dorośli mężczyźni mają brody, chłopcy od 3. roku życia – pejsy, w późniejszym wieku nierzadko sięgające połowy ramienia. Trzylatek dostaje też swój pierwszy tałes – szal modlitewny noszony pod ubraniem.

Wiec ortodoksyjnych Żydów na ulicach Nowego Jorku

Wiec ortodoksyjnych Żydów na ulicach Nowego Jorku / fot. Michael Webster / źródło: Zuma Press

 Każdy prawowierny Żyd okrywa głowę jarmułką. Starsi wybierają z reguły czarne, nastolatki puszczają wodze fantazji. Do szkoły (jesziwy) muszą chodzić w marynarkach, więc jarmułka jest dla nich tym, czym T-shirt dla młodzieży innych wyznań: manifestacją indywidualności. Młodzieżowa jarmułka nie może być większa niż obwód grejpfruta, nosić ją należy na czubku głowy, nie na potylicy, spinki nie powinny błyszczeć, bo to obciach. Popularne są czapeczki jaskrawe z emblematami klubów sportowych, symbolami Nike, Adidasa, Pumy czy Mercedesa, portretami idoli jak Matisyahu (chasyd śpiewający reggae) lub napisami w rodzaju „Zeszłej nocy wypiłem dwie szóstki browaru”.

Żadna grupa etniczna nie dorównuje chasydom pod względem przyrostu naturalnego i dzięki temu żydowska populacja Nowego Jorku maleje wolniej niż gdyby chasydów nie było. W 1950 roku Żydzi stanowili jedną czwartą mieszkańców miasta, dziś – 18,4 proc. Chasydzi mieszkają w brooklyńskich dzielnicach Williamsburg i Borough Park, a Crown Heights dzielą z Afroamerykanami. Latem 1991 roku wybuchły tam rozruchy, które prasa żydowska określała mianem amerykańskiej nocy kryształowej. Kiedy kierowca z eskorty Menachema Schneersona, cadyka sekty Lubawiczów, potrącił czarnoskórego chłopca, jego ziomkowie wyszli na ulice. Krzyczeli: „Śmierć Żydom!”, palili izraelskie flagi, wybijali szyby w żydowskich domach. Zatłukli pałkami, kastetami i nożami 29-letniego Yankela Rosenbauma, ciężko pobili 38 chasydów, wysadzili w powietrze 27 samochodów, dokonali 225 włamań i rabunków.

Schneerson zmarł 20 lat temu, lecz część jego wyznawców wierzy, że wkrótce wróci, bo był mesjaszem. Choć rabini gromią „mesjanistów” za bluźnierstwo, w Crown Heights można kupić dyski z naukami Schneersona „Słowa mesjasza”, plakaty podpisane zakazanym mianem, „mesjanistyczne” batoniki czekoladowe. Kobiety noszą w torebkach tamburyny, aby móc śpiewać i tańczyć, jeśli mesjasz wróci, a one będą akurat poza domem. Shneersona uznawano za najbardziej wpływowego żydowskiego przywódcę duchowego na świecie. O jego względy zabiegali politycy izraelscy i amerykańscy, włącznie z kandydatami do Białego Domu. Stworzył 2,5 tys. ośrodków kultury otwartych dla wszystkich osób pochodzenia żydowskiego w 48 krajach. Do szkół Lubawiczów chodzi 800 tysięcy uczniów.

Barszcz, czyli borscht

Żydzi napływali do Nowego Jorku falami wywoływanymi przez wstrząsy historyczne. Pierwsza grupka 23 mężczyzn, kobiet i dzieci przybyła z holenderskiej kolonii Recife na terenie dzisiejszej Brazylii. W 1654 roku, po zajęciu jej przez Hiszpanię, bali się inkwizycji. Żydzi niemieccy zjawili się na Manhattanie w okresie wojen napoleońskich, rosyjscy – zamachu na Aleksandra II. Nic to, że bombę rzucił polski szlachcic Ignacy Hryniewiecki. Rozpętała się antysemicka nagonka. Aleksander III cofnął przywileje nadane Żydom przez ojca i w efekcie do Ameryki wyemigrowały dwa miliony ludzi, z czego milion osiadł w Nowym Jorku. O tym exodusie opowiada musical „Skrzypek na dachu”.

Czytaj dale3j tu: Koszerny Nowy Jork


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


UE popiera palestyńską dyktaturę

UE popiera palestyńską dyktaturę

Khaled Abu Toameh

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


Parlamenty europejskie, które spieszą, by uznać państwo palestyńskie, ignorują fakt, że Palestyńczycy od siedmiu lat nie mają funkcjonującego parlamentu.

Parlament palestyński, znany jako Palestyńska Rada Ustawodawcza [PLC] jest sparaliżowany od 2007 r., kiedy Hamas przemocą przechwycił panowanie nad Strefą Gazy i wygnał Autonomię Palestyńską [AP].

Te parlamenty europejskie zamykają także oczy na fakt, że pod rządami AP na Zachodnim Brzegu i Hamasu w Strefie Gazy nie ma żadnego szacunku dla rządów prawa, wolności słowa, przejrzystości lub odpowiedzialności.

W tym tygodniu również Parlament Europejski przyjął rezolucję uznającą jako zasadę państwowość palestyńską. 489 członków Parlamentu Europejskiego głosowało za, 88 przeciwko.

Jak na ironię głosowanie w parlamencie UE zbiegło się w czasie z bezprecedensową rozprawą kierownictwa Autonomii Palestyńskiej z Palestyńską Radą Ustawodawczą i jej sekretarzem generalnym, Ibrahimem Chraiszehem w Ramallah.

Prezydent AP, Mahmoud Abbas wydał nakaz aresztowania Chraiszeha za krytykowanie premiera Ramiego Hamdallaha. Po ostrych protestach przywódców rozmaitych frakcji palestyńskich, którzy opisali tę decyzję jako rażące naruszenie wolności słowa, Abbas musiał wycofać się.

Dla Abbasa jednak nie był to koniec historii. Po anulowaniu rozkazu aresztowania Chraiszeha Abbas wysłał policje do budynku parlamentu w Ramallah, żeby nie wpuścić na jego teren najwyższych rangą urzędników i funkcjonariuszy. Obecność policji przy wejściu głównym wywołała ostre potępienie ze strony wielu Palestyńczyków.

Chraiszeh został usunięty ze stanowiska, ponieważ ośmielił się skrytykować rząd palestyński za aresztowanie Bassama Zakarneha, przewodniczącego związku zawodowego pracowników służb publicznych na Zachodnim Brzegu. Wielu Palestyńczyków również potępiło aresztowanie Zakarneha jako zamach na prawa pracowników i próbę ich zastraszenia.

Parlament UE i inne parlamenty, które głosowały za uznaniem państwowości palestyńskiej, nie widziały jednak potrzeby komentowania kroków Abbasa przeciwko Palestyńskiej Radzie Ustawodawczej i jednemu z jej najwyższych przedstawicieli.

Parlamentarzyści UE, którzy głosowali za uznaniem państwowości palestyńskiej, są prawdopodobnie nieświadomi tego, co były minister sprawiedliwość AP, Freih Abu Medein, miał do powiedzenia o rządach prawa w Autonomii Palestyńskiej.

Abu Medein przedstawił ponury obraz tego, jak będzie wyglądać przyszłe państwo palestyńskie. W artykule, który opublikował w ubiegłym tygodniu, Abu Medein napisał: “Sytuacja w Palestynie zupełnie nie jest zgodna z demokracją lub rządami prawa, ponieważ mentalność palestyńska jest zbyt prostacka, by dać sobie radę z przejrzystością prawa, jego regulacjami i zabezpieczeniami”.

Zjadliwy atak Abu Medeina, który skierowany jest przede wszystkim przeciwko Abbasowi, kończy się apelem do Palestyńczyków, by “obudzili się i zobaczyli deptanie prawa, praw i bezpieczeństwa” na terenach kontrolowanych przez AP i Hamas.

Były minister sprawiedliwości Autonomii Palestyńskiej nie jest jedynym znanym Palestyńczykiem, który wydaje się rozumieć, że państwo palestyńskie w obecnej sytuacji w żadnym razie nie byłoby demokratyczne.

Jasser Abed Rabbo, sekretarz generalny OWP, który do niedawna uważany był za jednego z najbardziej zaufanych ludzi Abbasa, w zeszłym tygodniu ostro potępił „dyktatorskie” rządy prezydenta Autonomii Palestyńskiej.

Czytaj dalej tu: UE popiera palestyńską dyktaturę


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com