Archive | October 2015

Palestyńczycy: Jesteśmy nowymi nazistami

Palestyńczycy: Jesteśmy nowymi nazistami

Bassam Tawil
Tłumaczenie: Andrzej Koraszewski


Palestyńscy aktywiści “anty-normalizacji” zakłócają nieoficjalną
izraelsko-palestyńską konferencję pokojową w hotelu
„Ambasador” w Jerozolimie (2014)

Palestyńscy aktywiści “anty-normalizacji” zakłócają nieoficjalną izraelsko-palestyńską konferencję pokojową w hotelu „Ambasador” w Jerozolimie (2014)Przez lata uczyliśmy nasze społeczeństwo nienawiści nie tylko do Izraela, ale i do Żydów. Ta nienawiść do Żydów jest również zakotwiczona w karcie Hamasu. Dokonaliśmy tego przez podżeganie w meczetach, w mediach i w wystąpieniach polityków. Osiągnęliśmy dziś ten sam poziom nienawiści, jaki widzieliśmy w nazistowskich Niemczech – coś, o co kłamliwie oskarżamy Żydów – podczas gdy to nasze społeczeństwo uważa wystąpienie Żyda w palestyńskiej telewizji za „zdradę” i „zbrodnię”. W rzeczywistości to my jesteśmy nowymi nazistami.

Palestyńskiego dziennikarza telewizyjnego spotkała fala potępień i gróźb za to, że pokazał w swoim programie izraelskiego (żydowskiego) piosenkarza, niesłychanie popularnego wśród palestyńskiej młodzieży.

Te potępienia ujawniły obrzydliwą gębę antyizraelskiego ruchu Bojkotu, Dywestycji i Sankcji (BDS), którego sympatycy przeciwstawiają się wszelkim formom „normalizacji” stosunków między Palestyńczykami i Izraelczykami.

Aktywiści BDS domagają się ukarania ludzi, którzy dopuścili do pojawienia się piosenkarza Zviego Yehezkela w programie telewizyjnym w Ramallah. Ci „działacze” nie uważają, aby fakt, że izraelski piosenkarz występuje na rzecz pokoju miedzy Izraelem i Palestyńczykami, miał jakiekolwiek znaczenie.

To co ich boli, to fakt, że palestyńska stacja telewizyjna odważyła się zaprosić i przeprowadzić wywiad z Żydem. Aktywiści BDS nie byli w najmniejszym stopniu zażenowani obnażając swój antysemityzm, kiedy kipieli z oburzenia na fakt, że Yehezkel jest praktykującym żydem i nosi jarmułkę.

Patrząc na ich reakcje na ten wywiad, można wyłącznie dojść do wniosku, że członkowie ruchu BDS to głęboko przekonani antysemiccy rasiści, którzy nienawidzą Żydów za ich religię i wygląd.

Dziesiątki Palestyńczyków zabrało głos w mediach społecznościowych, żeby wyrzucić z siebie stek przekleństw pod adresem palestyńskiej stacji telewizyjnej i jej dziennikarzy, nazywając ich „zdrajcami”, szpiegami” „psami” i „świniami”.

Palestyńska artystka Faten Kabha napisała, że odwołuje swój planowany wywiad w programie tej stacji telewizyjnej “po tym jak ta stacja gościła żydowskiego syjonistę w samym sercu Ramallah”.

Palestyński Związek Dziennikarzy, organizacja zdominowana przez aktywistów Fatahu z Zachodniego Brzegu, podobnie jak i kilka innych grup zrzeszających aktywistów politycznych, dołączył do chóru potępiających pojawienie się żydowskiego piosenkarza w palestyńskim programie, ponadto bojownicy „antynormalizacji” skierowali również swoją krytykę na pięciogwiazdkowy Grand Park Hotel w Ramallah, za to, że udzielił żydowskiemu piosenkarzowi gościny.

Jeden z przywódców kampanii przeciw normalizacji, Fadi Arouri, zażądał, żeby kierownictwo hotelu odcięło się od tego programu telewizyjnego (który był nagrywany w jednej z jego sal) gdyż w przypadku odmowy, wszyscy się dowiedzą, że są zwolennikami „normalizacji” stosunków z Izraelem. Mogło by się wydawać, że to raczej on powinien obawiać się, iż przylgnie do niego nalepka rasisty.

Arouri, na swojej stronie Facebooka, chłostał Państwową Telewizję Palestyńską oraz kierownictwo hotelu za sprowadzenie żydowskiego piosenkarza do Ramallah. Zagroził wpisaniem hotelu na listę obrońców „normalizacji” stosunków z Izraelem pisząc: “Będziemy walczyć z wami w taki sam sposób w jaki walczymy z okupacją i jej instytucjami.”

Arouri i jego przyjaciele zarzucają gospodarzowi programu używanie podczas wywiadu z Yehezkelem, który mieszka w Aszkelonie, hebrajskich nazw miast izraelskich, mówiąc, że palestyński prezenter powinien używać arabskich nazw, a więc zamiast Aszkelon powinien mówić Majdal.

Żydowski piosenkarz ma szczęście, że Arouri i jego przyjaciele nie wiedzieli w rzeczywistym czasie o jego obecności w Ramallah, gdyż wówczas zaatakowaliby hotel i studio jak to mają w zwyczaju w ostatnich latach, rozbijając różne spotkania Izraelczyków i Palestyńczyków na Zachodnim Brzegu i we Wschodniej Jerozolimie, stosując taktykę terroru i zastraszania. Ci ludzie zachowują się w sposób nie zasługujący na żadne nagrody, a już w najmniejszym stopniu na własne państwo. Przypominają oni raczej znanych z historii oprychów, których celem jest tyranizowanie innych, by zmusić ich do podporządkowania przez stosowanie gróźb i przemocy, by zastraszyć każdego, kto się z nimi nie zgadza. Jest ponurą rzeczywistością, że w naszym arabskim i muzułmańskim świecie mamy tego typu działań zdecydowanie zbyt wiele, jak często o tym mówi o tym patrzący w przyszłość prezydent Egiptu Abdel Fattah el-Sisi.

Te głośne protesty wobec pojawienia się żydowskiego piosenkarza w palestyńskiej telewizji są jeszcze jednym przypomnieniem tego, jak my, Palestyńczycy, zdołaliśmy zniechęcić do siebie Izraelczyków, nawet tych, którzy mają sympatię do naszej sprawy i wierzą w możliwość pokoju i koegzystencji.

Ta kampania w mediach społecznościowych przeciw piosenkarzowi występującemu w programie telewizyjnym jest jeszcze jednym dowodem nasilania się postaw rasistowskich w naszym społeczeństwie. Automatycznie odrzucamy każdego człowieka w jarmułce, zakładając, że to osadnik, który nienawidzi Arabów i muzułmanów. Jest żenujące czytanie wielu komentarzy zamieszczanych przez palestyńskich aktywistów na temat piosenkarza, religii i jarmułki.

Przy takich postawach jak moglibyśmy zawrzeć pokój z Izraelem? Jeśli pokazanie żydowskiego piosenkarza w telewizji wywołuje tak gwałtowny sprzeciw i krytykę, co będzie się działo jeśli któregoś dnia którykolwiek z przywódców palestyńskich zdecyduje się na podpisanie traktatu pokojowego z naszymi żydowskimi sąsiadami?

Jak wiele razy Palestyńczycy występowali w izraelskiej telewizji na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci? Czy ktokolwiek kiedykolwiek słyszał o jakichś protestach ze strony izraelskich Żydów? Izraelskie media przeprowadzały wywiady nawet z najgorszymi wrogami Izraela, włącznie z ludźmi, którzy dokonywali bezlitosnych aktów terroru wobec niewinnych Żydów, a jednak nigdy nie widzieliśmy tak oczywiście rasistowskich reakcji jak te, które widzimy po wywiadzie z żydowskim piosenkarzem.

Przez lata uczyliśmy nasze społeczeństwo nienawiści nie tylko do Izraela, ale i do Żydów, jest ta nienawiść również zakotwiczona w karcie Hamasu. Dokonaliśmy tego przez podżeganie w meczetach, w mediach i w wystąpieniach polityków. Osiągnęliśmy dziś ten sam poziom nienawiści, jaki widzieliśmy w nazistowskich Niemczech – coś, o co kłamliwie oskarżamy Żydów – podczas gdy to nasze społeczeństwo uważa wystąpienie Żyda w palestyńskiej telewizji za „zdradę” i „zbrodnię”. W rzeczywistości to my jesteśmy nowymi nazistami.

Ta sprawa żydowskiego piosenkarza pokazuje, że ruch BDS i banda aktywistów “antynormalizacji” to nic innego jak rasistowskie brunatne koszule pracujące na rzecz zniszczenia szansy na pokój i koegzystencję między Palestyńczykami i Izraelem. Histeryczna reakcja na telewizyjny wywiad z Yehezkelem dowodzi, że nasze społeczeństwo kontynuuje swój marsz na drodze do coraz głębszego ekstremizmu, rasizmu i nazizmu.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Pisarz iracki: Tylko społeczeństwa arabskie mogą położyć kres epoce fałszywego dżihadu

Pisarz iracki: Tylko społeczeństwa arabskie mogą położyć kres epoce fałszywego dżihadu

Farouk Jousef


Farouk Jousef (Zdjęcie: Middle-east-online.com, 11 lipca 2015)
11 lipca 2015 r. w dzienniku online “Bliski Wschód Online” pisarz iracki Farouk Jousef krytykował wojowników dżihadu, którzy, jak powiedział, uświęcają śmierć i uważają każdego, kto pragnie żyć, za wroga, którego trzeba zabić. Twierdząc, że dżihad jest absurdalną wojną i że wszędzie, gdzie podniesiono flagę dżihadu, pogwałcona jest godność ludzka i odebrana wolność, napisał, że wojownicy dżihadu walczą z samą wartością życia. Dlatego też, jego zdaniem, społeczeństwa arabskie będą zagrożone, jak długo one – i tylko one – nie położą kresu kłamstwu dżihadu.

Poniżej podajemy tłumaczenie fragmentów jego artykułu [1]:

Wraz z wojną w Afganistanie przeciwko Rosjanom wojownicy dżihadu zaczęli otaczać nas ze wszystkich stron. Mnożą się i odnawiają; ich twarze zmieniają się, ale raz za razem [mówią] elokwentnie o okazji dostania się do raju…

Ponieważ wojownicy dżihadu walczą, by zginąć jako męczennicy, wojna dla wojny staje się ich celem.

Wojna [dżihadu, która zaczęła się] w Afganistanie, w efekcie jeszcze nie skończyła się i nie może skończyć się z powodu swojej absurdalności, i z powodu tego, że straciła cele, i z powodu ślepych iluzji jej uczestników, którzy stanowią jej stały dopływ mięsa armatniego. Ci wojownicy dżihadu są w różnym wieku i żaden nie osiąga wieku emerytalnego; nie porzucają areny bitwy aż do śmierci…

Dżihad, którego głos podnosi się teraz w wielu rejonach świata arabskiego, jest rodzajem wojny samobójczej, prowadzonej nie w obronie godności i wolności ludzkiej, dla wyzwolenia kraju, dla zachowania honoru kobiet, dla ochrony zasobów naturalnych lub dla walki z korupcją. Wręcz przeciwnie: to, co robią wojownicy dżihadu maluje całkowicie przeciwstawny obraz. W rzeczywistości, gdzie tylko wojownicy dżihadu podnoszą swój sztandar ozdobiony imieniem Allaha, pogwałcona jest godność człowieka; jego wolność jest odebrana; jego zasoby naturalne rozgrabione; honor jego kobiet pogwałcony, a jego ziemia ukradziona.

Wojownicy dżihadu nie buntują się przeciwko skorumpowanemu reżimowi. Wręcz przeciwnie: sami są esencją korupcji stworzonej przez reżim, który szuka ucieczki w dżihadzie. Jest to [dżihad] narzędzie do deifikowania zwykłych ludzi poprzez ideę wojny przeciwko apostatom, skierowaną na zdobycie nagrody na następnym świecie – która jest bardziej pożądana niż myślenie o tak przyziemnych sprawach jak ojczyzna, zasoby naturalne, wolność i inne idee importowane z Zachodu…

Wojna dżihadu przeciwko Rosjanom w Afganistanie zrodziła wojny dżihadu przeciwko muzułmanom, szczególnie przeciwko Arabom… Czy wojownicy dżihadu mieli porzucić swoją profesję dżihadu tylko dlatego, że pierwsza wojna afgańska skończyła się porażką rosyjską?… Zgodnie z poglądem wojowników dżihadu, którzy poświęcili swoje życie śmierci, zrezygnowanie z marzenia [o śmierci] jest zdradą nakazu prowadzenia dżihadu. Być może ta idea nie może rozprzestrzeniać się w społeczeństwach, które starają się zintegrować z obecną epoką, ponieważ ta epoka faworyzuje ideę, że życie dostarcza okazji do wolności, równości, konstruktywnego postępu; [jest to] świat, w którym człowiek jest ukoronowaniem stworzenia z powodu swojego umysłu i wyobraźni i swojej konstruktywnej woli.

[Idei] śmierci bez powodu, co jest częścią koncepcji dżihadu, nie ma w leksykonie tych [nowoczesnych] społeczeństw. Jak widzą to wojownicy dżihadu, czyni to z nich wroga. Wojna Bractwa Muzułmańskiego przeciwko narodowi egipskiemu, wojna Hezbollahu i Dżabhat Al-Nusra przeciwko narodowi syryjskiemu i wojna ISIS i Al-Haszd Al-Szaabi [szyickie Jednostki Mobilizacji Ludowej] przeciwko narodowi irackiemu są przewidywalnym wynikiem tego historycznego zderzenia, które stało się nieuniknionym dekretem.

Istotnie, wojownicy dżihadu, którzy nie wierzą, że ich epoka dżihadu może zakończyć się bez śmierci, odmawiają zaakceptowania kogokolwiek, kto woli żyć niż umierać. Jeśli o nich chodzi, takiego zboczenia z poprawnej drogi nie można pominąć milczeniem.

Wojownicy dżihadu zwalczają życie. Widzą je jako zboczenie z poprawnej drogi. Dlatego też śmierć będzie groziła naszym społeczeństwom – jak długo same nie położą kresu epoce fałszywego dżihadu.


Przypis:

[ 1 ] Middle-east-online.com, 11 lipca 2015.

twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Tańczyć z Torą w rozmodleniu

Tańczyć z Torą w rozmodleniu

Teresa Śmiechowska Kierownik Działu Sztuki ŻIH


Święto Simchat Tora to częsty motyw pojawiający się na obrazach znajdujących się w zbiorach Żydowskiego Instytutu Historycznego.

Wide zih a 164 2
Fryderyk „Fryc” Kleinmann, „Żydzi z Torą” (”Simchat Tora”) / Obraz znajdujący się w zbiorach Żydowskiego Instytutu Historycznego.


„Mocno trzymaj się Tory, strzeż jej i nie porzucaj, gdyż ona jest twoim zyciem… Micwa jest świecą, a Tora światłem. Tak powiada w Przypowieściach Salomon. Tak jak świeca świeci tak długo, jak się pali, tak micwa dopóki chroni człowieka, dopóki on ją spełnia. Tora natomiast jest jak światło słońca. Tak jak słońce wiecznie świeci, Tak samo Tora zawsze ochrania tych, którzy ją studiują…To samo mówi do Żydów Bóg: Jak długo trzymacie się nakazów i zakazów Tory, tak długo będziecie czyli. Jest bowiem napisane „i wy, zespoleni z waszym wiecznym Bogiem, po dziś dzień żyjecie“. (Agady Talmudyczne, Biblioteka Michała Friedmana)

Święta Księga – Tora przyrównywana do światła, słońca, największego skarbu jest częstym motywem występującym na licznych obrazach, malarskich i graficznych przechowywanych w kolekcji sztuki muzeum Żydowskiego Instytutu Historycznego.


Tora czy to w postaci zwoju przechowywanego w specjalnej szafie zwanej Aron Hakodesz wyjmowanego z niej z nabożną czcią czy też w postaci Księgi nad którą z czułością pochylają się zarówno młodzi jak i starzy Żydzi studiujący w Beit Midraszach jest tu powszechnie obecna. Mistrzem tego tak często występujacego w kolekcji wyobrażenia jest Artur Markowicz (1872 – 1934) świetny rysownik, wnikliwy obserwator mocno związany z krakowskim Kazimierzem, wiernie odtwarzajacy, najczęściej pastelami, codzienne życie Żydów gdzie Tora jest najważniejszym obiektem.

Czytaj dalej tu: Tańczyć z Torą…


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Olga Tokarczuk: robiliśmy straszne rzeczy jako mordercy Żydów

Olga Tokarczuk: robiliśmy straszne rzeczy jako mordercy Żydów

TVP Info


– Wymyśliliśmy historię Polski jako kraju tolerancyjnego, otwartego, jako kraju, który nie splamił się niczym złym w stosunku do swoich mniejszości.

Olga Tokarczuk fot. PAP / Artur Reszko

– Wymyśliliśmy historię Polski jako kraju tolerancyjnego, otwartego, jako kraju, który nie splamił się niczym złym w stosunku do swoich mniejszości. Tymczasem robiliśmy straszne rzeczy jako kolonizatorzy, większość narodowa, która tłumiła mniejszość, jako właściciele niewolników czy mordercy Żydów – powiedziała w programie “Minęła dwudziesta” w TVP Info Olga Tokarczuk, tegoroczna laureatka Literackiej Nagrody Nike.

– Zaczynam myśleć, że my śniliśmy własną historię. Wymyśliliśmy sobie historię Polski, jako kraju niezwykle tolerancyjnego, otwartego, jako kraju, który nie splamił się niczym złym w stosunku do swoich mniejszości – powiedziała pisarka.

Jak podkreśliła, temat pogromów, do jakich doszło w czasie wojny i w okresie powojennym, zamietliśmy pod dywan. Polacy zaczęli sobie wyobrażać, że jesteśmy narodem, który walczy o “wolność waszą i naszą”.

– Myślę, że trzeba będzie stanąć z własną historią twarzą w twarz i spróbować napisać ją trochę od nowa, nie ukrywając tych wszystkich strasznych rzeczy, które robiliśmy jako kolonizatorzy, większość narodowa, która tłumiła mniejszość, jako właściciele niewolników czy mordercy Żydów – zaznaczyła Tokarczuk.

Pisarka odebrała w niedzielę Literacką Nagrodę Nike za “Księgi Jakubowe” – powieść o Jakubie Lejbowiczu Franku, samozwańczym XVIII-wiecznym Mesjaszu z Podola. – To książka o obcości, bardzo aktualna, gdy u bram Europy stoją uchodźcy – powiedziała autorka.

To już druga Nike dla Tokarczuk. Pierwszą nagrodę dostała w 2008 roku za powieść “Bieguni”.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Aktualności Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów

Aktualności Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów

Dziedzictwo dwóch kultur w Muzeum Miasta Łodzi

Miło nam poinformować, że Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów w Polsce zostało partnerem wystawy

Dziedzictwo dwóch kultur. Kolekcja rodziny Poznańskich z Muzeum Polskiego w Rapperswilu.
Wernisaż odbędzie się 9 października w Muzeum Miasta Łodzi o godz. 17.00 w Sali Lustrzanej Muzeum Miasta Łodzi.

Więcej informacji znajduje się tutaj:

http://www.muzeum-lodz.pl/pl/muzeum/wystawy/wystawy-planowane/959-dziedzictwo-dwoch-kultur

Dodatkowe informacje i zdjęcia obrazów można pobrać z chmury muzealnej:

https://chmura.muzeum-lodz.pl/public.php?service=files&t=948869b7a4156ff9054211bd04467300

 

Żydowski Wrocław na Talerzu Live!

Stowarzyszenie Żydowskie Cukunft  oraz wrocławski Oddział TSKŻ serdecznie zapraszają członków społeczności żydowskiej z rodzinami do wzięcia udziału w programie edukacyjno-kulturalnym, pt.

Żydowski Wrocław na Talerzu Live!,

czyli współczesna kultura żydowska na żywo.

W dn. 25.09-31.10.2015 r. w TSKŻ we Wrocławiu będziemy organizować:
– mini-kurs języka hebrajskiego
– mini-kurs języka jidysz
– warsztaty z kultury żydowskiej – jidyszkajt
– wykłady i warsztaty z teatru żydowskiego
– wykłady i warsztaty ze sztuki żydowskiej
– wykłady i warsztaty kuchni żydowskiej, które poprowadzi m.in. Laurina Todesaite – Izraelka o litwackich korzeniach, specjalistka w kuchni litwackiej, galicjaner i izraelskiej, właścicielka znanej z wyrobu hummusu i warsztatów kulinarnych firmy Eat&Travel; pomysłodawczyni autorskiego programu – CookJewishBeJewish, czyli żydowskiej edukacji kulinarnej w praktyce

 

Czytaj dalej

 

ROSZ HA SZANA 5776

gółowe informszczeacje można znaleźć tutaj: https://www.facebook.com/events/1490398891260260/


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com