Archive | October 2015

Skąd się wzięła ONZ Narody jednoczone

Skąd się wzięła ONZ Narody jednoczone

Jacek Tebinka,


Na konferencji w Dumbarton Oaks wypracowano projekt nowej organizacji, która miałaby zadbać o nowy światowy ład.

Na konferencji w Dumbarton Oaks wypracowano projekt nowej organizacji, która miałaby zadbać o nowy światowy ład.


Na początku czerwca 1941 r. Londyn był siedzibą rządów emigracyjnych państw podbitych przez Hitlera i Mussoliniego. Nie istniał jednak sformalizowany system kontaktów pomiędzy nimi. Wszystko opierało się na dwustronnych porozumieniach z Brytyjczykami. Liga Narodów stworzona po pierwszej wojnie była w praktyce martwym i skompromitowanym tworem, który nie zapobiegł agresji państw Osi.

5 czerwca 1941 r. Edward Raczyński spotkał się na śniadaniu z byłym polskim ambasadorem w Berlinie Józefem Lipskim, który pod wpływem rozmowy z brytyjskim dziennikarzem Frederickiem Voigtem wysunął pomysł podkreślenia solidarności mniejszych aliantów z Wielką Brytanią poprzez wspólne spotkanie ich przedstawicieli i wydanie deklaracji antyniemieckiej. Raczyński błyskawicznie podjął inicjatywę i spotkał się z Brendanem Brackenem, bliskim współpracownikiem premiera Winstona Churchilla. Raczyński i Bracken, o którym krążyły plotki, jakoby był nieślubnym synem Churchilla, znali się dobrze od początku lat 20. Idea konferencji alianckiej będącej przeciwwagą dla niemieckich zamiarów zwołania spotkania przywódców państw podporządkowanych Trzeciej Rzeszy spodobała się brytyjskiemu politykowi. Nie miał on problemów z przekonaniem Churchilla potrzebującego w tym czasie sukcesów propagandowych.

Brytyjski premier odegrał więc główną rolę w zorganizowanym już 12 czerwca w St. James’s Palace spotkaniu przedstawicieli państw walczących z Niemcami i ich sojusznikami.

Czytaj dalej tu: Skąd się wzięła ONZ Narody jednoczone


Karta Narodow Zjednoczonych

Download the PDF file .


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Suppose Jews Start Behaving Like Their Enemies?

Suppose Jews Start Behaving Like Their Enemies?

Jack Engelhard’s


So after my most recent column here in which I bewailed excessive Israeli compassion for its enemies, like the tendency to offer prompt medical attention for Arab terrorists, I heard back positively from many in my corner, but also from the emphatic naysayers – Jews afflicted by moral equivalency syndrome.

They say that being compassionate at all times begins in our Scriptures. Yes, justice, justice shall you pursue. That’s our Torah. But what about the other parts of justice – you know Moses and what he did to Egypt in retaliation for Egypt’s abuse of his people, the Hebrews? They say that David was a man of peace. He sure was. But when attacked, David was a man of war. Read up on this. Read his Psalms. Try Psalm 59, for example, and find: “Rescue me from my foes, Dear Lord…rescue me from bloodthirsty men who surround me…Destroy them!”

Get the picture? (Never mind how times have not changed across 3,000 years.)

They say that compassion is woven in our character…agreed…and that compassion has served us well over the centuries. Baloney. They say that if we do the measure for measure thing, why then, oh dear, we become like them; we stoop to their level and risk losing our humanity. Well, humanity – there has not been much of that going around these days. As for the risk of becoming like them – here is what I say.

I say it is worth a shot.

Maybe if we behave (savagely) like them, if only once in a while, finally they will take the hint and leave us alone.
Mario Puzo figured that out while writing “The Godfather.” Get the rival “families” before they get you…and make the rest of them “fear you.” Settling scores, it’s called.  Suppose, therefore, that Bibi gets a message out with these words: “Murdering Arabs is a national duty.” Does that make you squirm? Me, too.

That is not Bibi, of course. That’s Abbas: “Murdering Jews is a national duty.” Yes Abbas said that and nobody cringed, nobody in the entire world.

Nobody squirmed.

Suppose Bibi announces that he does not want “filthy Arab feet” stomping holy Jewish ground. Bibi never says this. Abbas did about “filthy Jewish feet.” The world shrugs.

Suppose Israelis declare days of rage because Arabs stole Jewish land? No days of rage from the Jews. Only from the Palestinian Arabs. Suppose Israelis begin stabbing, stoning and shooting Arabs helter-skelter.

That is totally against Jewish practice.

But when the Palestinians practice it, CNN and the BBC and The New York Times will find words and pictures to justify Palestinian murderous behavior. If the shoe were on the other foot, would the Israelis get the same generosity? Or is murdering Jews a Palestinian Arab entitlement? John Kerry justified Palestinian rage on the settlements, the Jewish settlements. Arabs, Mr. Secretary, are in a rage everywhere, about everything. Naturally none of my recommendations has a chance and truly it is against my nature to desire such brutishness on the part of my people.

Besides, what would the neighbors say?

But I must say to my Liberal friends, those who asked, “Jack Engelhard, where is your heart” – did you ask John Kerry the same question? Did you ask him why he equated Arab killers with Israeli victims, and why was he not OUTRAGED when he heard Abbas saying what he did? Saying, “Murdering Jews is a national duty.”  Nobody squirmed? That’s right. Nobody squirmed. Nobody cringed. Did you ask Mrs. Sun at the EU and Mr. Moon at the UN – where was their condemnation for that remark and for the Arab bloodlust that followed? Take it from someone who knows. Worry less about Jewish humanity. It is still in place. Worry more about their humanity, whatever there is of it.


New York-based author and bestselling novelist Jack Engelhard writes a regular column for Arutz Sheva. His novel “Indecent Proposal” was translated into more than 22 languages and turned into a Paramount motion picture starring Robert Redford and Demi Moore. His latest thriller, largely about media bias and deception, is “The Bathsheba Deadline.” Website: www.jackengelhard.com


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Möllevångstorget, Malmö, 18-10-2015 – “Döda judarna” (zabic zydow)

Möllevångstorget, Malmö, 18-10-2015 – “Döda judarna (zabic zydow) !

Protestujący wzywają do kontynuowania ataków nożem w Izraelu podczas pokazów w “Palestynie” na Möllevångstorget niedzielę. Dwa posłowie z Malmö mówił na demonstracji, Hillevi Larsson (socjaldemokrata) i Daniel Sestrajcic (lewica komunista). Zarówno znany antysemita i Izrael nienawidzą.

 

 


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Izrael, Jerozolima Wschodnia, Strefa Gazy i terytoria podległe Palestyńskiej Władzy Narodowej

Izrael, Jerozolima Wschodnia, Strefa Gazy i terytoria podległe Palestyńskiej Władzy Narodowej

Ministerstwo Spraw Zagranicznych


Izrael, Jerozolima Wschodnia, Strefa Gazy i terytoria podległe Palestyńskiej Władzy Narodowej – ostrzeżenie dla podróżujących

W związku z możliwością występowania aktów przemocy w Jerozolimie Wschodniej, w miastach na Zachodnim Brzegu Jordanu, a także sporadycznie w większych miastach w Izraelu, Ministerstwo Spraw Zagranicznych przypomina o konieczności zachowania szczególnej ostrożności oraz bezwzględnego stosowania się do wszystkich zaleceń miejscowych służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i jednocześnie zaleca unikanie demonstracji, miejsc zgromadzeń publicznych (np. bazarów) i – w miarę możliwości – ograniczenie korzystania z komunikacji miejskiej, zwłaszcza w Jerozolimie.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych zwraca uwagę, że okresowo może być ograniczany dostęp do niektórych obiektów w Jerozolimie Wschodniej, a turyści mogą być poddawani dodatkowym kontrolom bezpieczeństwa.

W związku z niestabilną sytuacją w Strefie Gazy oraz zamknięciem – do odwołania – przejścia granicznego w Rafah pomiędzy Strefą Gazy a Egiptem oraz w Erez pomiędzy Strefą Gazy i Izraelem, Ministerstwo Spraw Zagranicznych kategorycznie odradza wszelkie podróże na terytorium Strefy Gazy, w tym także członkom rodzin polsko-palestyńskich.

Obywatele polscy przebywający w Strefie Gazy muszą liczyć się z brakiem możliwości powrotu do kraju do czasu ponownego otwarcia granic. Przejście graniczne w Erez może być wykorzystywane wyłącznie w sytuacjach wyjątkowych za zgodą władz izraelskich. W razie wątpliwości dotyczących bezpieczeństwa na granicy Egiptu i Strefy Gazy należy skontaktować się bezpośrednio z Ambasadą RP w Tel Awiwie pod numerami telefonów: +97237253118 lub +972547444106 albo Ambasadą RP w Kairze: +201005485500.

Z uwagi na napięcia w pobliżu granicy z Libanem i z Syrią odradza się podróżowanie na tereny przygraniczne.

 

Wszystkie osoby przebywające lub planujące pobyt w Izraelu powinny zgłosić swój pobyt w systemie Odyseusz.

MSZ dokłada wszelkich starań, aby zawarte w tym miejscu dane były rzetelne, wyczerpujące i aktualne, jednak mają one charakter wyłącznie informacyjny i nie mogą stanowić podstawy do jakichkolwiek roszczeń. Treść powyższego ostrzeżenia pozostaje aktualna do czasu publikacji nowego komunikatu.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com