Archive | September 2016

Publicysta Frondy skazany na prace społeczne za pomówienie prof. Grabowskiego

Wyborcza.plPublicysta Frondy skazany na prace społeczne za pomówienie prof. Grabowskiego

Piotr Machajski


Prof. Jan GrabowskiProf. Jan Grabowski

Trzy miesiące prac społecznych za pomówienie prof. Jana Grabowskiego i przyrównanie jego książki do ekskrementów. Na taką karę skazał wczoraj sąd Tadeusza G. za artykuł opublikowany na portalu Fronda.pl.
Artykuł “Sieg heil, panie Grabowski, trzykrotne sieg heil!” pochodzi z czerwca zeszłego roku. Dotyczy recenzji, która ukazała się na łamach niemieckiej gazety “Die Welt” opisującej książkę prof. Jana Grabowskiego “Judenjagd. Polowanie na Żydów 1942-1945. Studium dziejów pewnego powiatu”. Autor, polski historyk z uniwersytetu w Ottawie specjalizujący się w tematyce Holocaustu, opisał w niej ostatnią fazę zagłady ludności żydowskiej w powiecie Dąbrowa Górnicza. Część książki poświęcona jest roli, jaką w tej zagładzie odegrali Polacy.

Tadeusz G. książki nie czytał. Oparł się jedynie na artykule z “Die Welt” oraz recenzji Jana Żaryna. Na tej podstawie napisał krótki tekst, w którym ostrzegł czytelników przed książką Grabowskiego, porównując ją do ekskrementów, i zasugerował, że praca profesora była sponsorowana przez niemiecką fundację. Całość została zilustrowana zdjęciem z wizerunkiem Josepha Goebbelsa, ministra propagandy III Rzeszy.

Grabowski poczuł się dotknięty. W sądzie złożył prywatny akt oskarżenia, w którym zarzucił Tadeuszowi G. m.in. pomówienie i narażenie na szwank jego autorytetu zawodowego i zaufania do niego jako naukowca.

Sąd uznał wczoraj winę publicysty portalu Fronda.pl. Tadeusz G. został skazany na trzy miesiące prac społecznych (po 20 godzin miesięcznie). Będzie też musiał zapłacić 3 tys. zł nawiązki Stowarzyszeniu Dzieci Holocaustu i pokryć koszty sądowe. Wyrok decyzją sądu zostanie też podany do publicznej wiadomości, choć na razie nie wiadomo, w jaki sposób.

– Wolność wypowiedzi prasy ma charakter fundamentalny – zaznaczyła w uzasadnieniu wyroku sędzia, ale od razu zastrzegła: – Prawo dziennikarza do krytyki nie jest nieograniczone. Nie może być traktowane jako prawo do stawiania gołosłownych, niesprawdzonych zarzutów godzących w dobra osobiste innych osób, nie może przerodzić się w prawo do formułowania inwektyw i pomówień – podkreśliła sędzia. Zdaniem sądu już sam tytuł artykułu może być upokarzający.

Mec. Krzysztof Stępiński, który pro bono reprezentował w sądzie prof. Grabowskiego, wnosił o rok prac społecznych. Z wyroku jest jednak zadowolony. – Chodziło przede wszystkim o uznanie winy. Czy oskarżony będzie społecznie sprzątał ulice przez trzy czy przez 12 miesięcy jest mniej istotne – powiedział po wyroku.

Dlaczego zdecydował się na proces karny, a nie cywilny o naruszenie dóbr osobistych? – Przestępstwo było oczywiste. Poza tym procedura karna jest krótsza – odpowiedział adwokat. Wyrok jest nieprawomocny. Pełnomocnik Tadeusza G. zapowiedział apelację.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Obama Push on Drone Strike Guidelines – Threatens Global Anti-Terrorism Efforts

Former Top Israeli Security Official Says Obama Administration’s Push to Set International Drone Strike Guidelines Threatens Global Anti-Terrorism Efforts

Barney Breen-Portnoy


A Heron 1 UAV built by Israel Aerospace Industries. Photo:
Wikimedia Commons.
A Heron 1 UAV built by Israel Aerospace Industries. Photo: Wikimedia Commons.

A new Obama administration initiative to establish international guidelines for drone strikes poses a danger to global anti-terrorism efforts, a former top Israeli security official told Defense News on Thursday.

“If the modern Western world wants to continue to fight terrorism in the future, this capability is essential,” Major General Yaakov Amidror, who served as Israeli Prime Minister Benjamin Netanyahu’s national security adviser from 2011 to 2013, was quoted as saying by Defense News. “From a professional point of view, it’s important to understand there is no substitute for this capability.”

According to Defense News, Israeli officials and experts view the US plan as “diplomatically dubious, practically unenforceable and potentially crippling to a critical sector of Israel’s defense industrial base.”

Amidror added that there would be “minimal” benefits to setting a common set of drone strike guidelines without the involvement of China, Iran and Russia.

The goal of the US initiative, being led by the State Department, is to “bring nations that export armed unmanned systems under the same guidelines that US firms have operated under since February 2015,” the Defense News report said.

The report cited Israeli experts as warning that, without Iranian participation in the guidelines, terrorist groups like Hezbollah would continue receiving drone strike systems.

Also, the experts said, Israeli and Western manufacturers of such systems would face a competitive disadvantage if China and Russia did not adhere to the guidelines.

“There’s no vacuum in the field of military exports in general and of armed drones in particular,” Tal Inbar, head of UAV and Space Programs at Israel’s Fisher Institute for Strategic Air and Space Studies, was quoted as saying. “The limitations the US has imposed on itself are what led to the rise of Chinese strike UAVs in the world.”

Furthermore, Inbar noted, “This seems to be a futile effort given the fact that the horses have already left the stable. Today, almost every country that produces its own UAVs has tried to add some kind of offensive weaponry, either based on real need or for prestige.”

He continued: “And let’s not forget that the US is the number one country that produces and uses these types of drones… I wonder why the Obama administration is pushing this now, since the number of unmanned attacks during his two terms went sky high.”

One unnamed Israeli defense industry executive told Defense News he believed the Israeli government would likely not “overtly refuse” to take part in the US initiative, but expressed hope that it would “drag its feet” until a new president takes office in January.

“[W]e should try to let the clock run out,” the executive was quoted as saying.

Meanwhile, Reuters reported on Friday that, after years of delay due to Israeli opposition, the Obama administration is set to approve the sale of $7 billion worth of Boeing fighter jets to Qatar and Kuwait.

According to the report, Israel has tried to block the sale due to its concern that the jets might be used against the Jewish state in the future.

The report said the administration could start notifying congressional lawmakers of the sale “as early as next week.”


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Israeli Poland guides on Łopuchowo incident

JEWISH.PLIsraeli Poland guides on Łopuchowo incident

admin


Fot. uricovagerev / Twitter

Fot. uricovagerev / Twitter
Following the incident the Israeli Poland guides association approched Senior Officials in the Ministry of Education requesting a public condemnation of the event and to have an enquiry of the incident.

“The flag left in Łopuchowo forest bearing the inscription “Death to the left” took the Polish journey slogan- “I am seeking for my brothers” in to the abyss. As partners to the educational process underlying idea of sending youth delegations to Poland and instilling values of respect for human beings, we see this event seriously, together with a series of other unusual events that occur, unfortunately, during visiting Poland.

It is clear that the event marks a failure of the choosing process of the participants attending the event, their preparation for the journey, the messages they recieved during the journey, understanding the essence of the trip and its objectives and supervision of staff and members of the delegation to prevent such an event.

We ask for a thorough investigation un order to find the one responssible for this event and, if necessary, after studying the issue also punishment and publication. Only sunlight (advertising shameful acts and measures taken in consequence thereof) will reduce the unacceptable phenomena of this kind.

The event cannot remain , We believe, without any response from the Ministry of Education. We, Poland guides, expect the highest levels in the ministry of education to condemn the event publicly and by massages to school principals, youth organizations and delegations managers declaration that it will not act.”


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Negowanie Jedwabnego jest dla nas jak negowanie Katynia dla was.

Naczelny rabin Polski: Negowanie Jedwabnego jest dla nas jak negowanie Katynia dla was [ROZMOWA]

Norbert Nowotnik


Naczelny rabin Polski Michael SchudrichNaczelny rabin Polski Michael Schudrich

“Mówienie o tym, że nie jest jasne, kto zabił Żydów w Jedwabnem jest dla nas czymś równie bolesnym jak dla Polaków kwestionowanie zbrodni katyńskiej” – przekonuje naczelny rabin Polski Michael Schudrich. “To oczywiste dla każdego myślącego człowieka” – dodaje.

W Warszawie trwa Festiwal Singera, podczas którego w niedzielę odbędzie się spotkanie z rabinem w Synagodze Nożyków. Dlaczego warto przyjść?

Michael Schudrich: Myślę, że jest kilka dobrych powodów, by spotkać się na Festiwalu Singera. O najważniejszym z nich mówił już Jan Paweł II, który nazywał Żydów “starszymi braćmi w wierze”. Każdy, kto jest chrześcijaninem i chce dobrze poznać naukę Jezusa, powinien wiedzieć czym jest judaizm i kultura żydowska. Bo judaizm to są korzenie chrześcijaństwa. A nie ma lepszego sposobu na poznanie judaizmu niż spotkanie z rabinem.

Po drugie, my Żydzi jesteśmy w Polsce już 1000 lat. Może trochę mniej, może trochę więcej. Ale przyjmuje się, że to jest 1000 lat. I pomimo wielkiej tragedii Holokaustu, gdy zginęło w okupowanej Polsce 90 proc. z nas, nadal jesteśmy tutaj. Żyjemy w Polsce, choć już teraz tworzymy niewielką społeczność, ale mimo to warto poznać kulturę i religię naszej mniejszości, bo żyje ona obok was.

Tytuł festiwalowego spotkania to “100 pytań do rabina”. Jakie najczęściej pytania zadają ludzie rabinowi?

To wielkie spectrum różnych pytań. To są czasem proste, a czasem bardzo trudne pytania o wiarę, na przykład jak można wierzyć w Boga po tak wielkiej tragedii, jaką był Holokaust. By odpowiedzieć na to pytanie, to trzeba długo rozmawiać i trzeba pomyśleć. Ale pytania do rabina często są praktyczne, na przykład: czy takie, a nie inne jedzenie jest koszerne, albo: kiedy będzie żydowskie święto i dlaczego ma mieć taki, a nie inny charakter? Są też ważne pytania osobiste, dotyczące prywatnego życia i najczęściej chodzi o relacje z innymi: mężem, żoną, dziećmi, rodzicami lub znajomymi.

A przychodzą czasem do rabina z pytaniami Polacy?

Czasami też, moi przyjaciele, ale ich pytania są podobne do pytań Żydów. To są ludzkie pytania i nie ma między nami wielkiej różnicy. To też są pytania o życie, o relacje z innymi ludźmi.

A jakie pytania rabin ma najtrudniejsze?

Dla mnie najtrudniejsze to gdzie był Bóg podczas II wojny światowej. Gdzie on był? Nie ma trudniejszego pytania. Mówi się czasem, że Bóg był z ofiarami w komorach gazowych. Ale dlaczego nic nie zrobił, by się temu przeciwstawić? To trudna tajemnica.

Myślę sobie jednak, że różnica intelektualna między nami a Bogiem jest taka, jak różnica między mrówkami a ludźmi. Mała mrówka też ma swój rozum, chodzi sobie, zbiera jedzenie, żyje z innymi w grupie, ale co ona wie o świecie? Nic. I podobnie jest z nami i Bogiem. Wielu rzeczy nie jesteśmy w stanie zrozumieć, w tym także zła które wydarzyło się podczas Holokaustu. A Bóg to jakoś rozumie. My dla niego jesteśmy jak te mrówki.

Pamiętajmy jednak, że to co się stało podczas wojny to rezultat wolności człowieka. To ludzie mordowali innych ludzi. Robili tak, bo tak chcieli robić w jakimś popartym siłą państwa szaleństwie. Bóg stworzył świat, ale dał człowiekowi wolny wybór. Oczywiście, byli też ci, którzy Żydów ratowali, ci którzy ratowali innych ludzi, ale w tamtym strasznym czasie było ich za mało.

W “Dżumie”, jednej z najważniejszych książek XX wieku, Albert Camus ustami swojego bohatera dr Bernarda Rieux, mówi, że lepiej nie zwracać oczu ku niebu, które milczy.

Dr Rieux jest lekarzem i ratuje ludzi w zarażonym dżumą mieście. Deklaruje swoją niewiarę i humanizm, ale wierzy przecież w wiedzę, która pozwala mu leczyć ludzi. Tu trzeba sięgnąć głębiej. Musimy zadać sobie pytanie: skąd jest ta mądrość, która pozwala leczyć? To prawda, że leczy człowiek, ale leczy dzięki rozumowi danemu od Boga. W tradycji żydowskiej ważna jest zasada “tikkun olam”, czyli wezwanie, by naprawiać świat, czynić go lepszym. Dr Rieux był posłuszny, choć pewnie nieświadomie, tej zasadzie.

O tym mówił m.in. Konstanty Gebert, który uważa, że dowodem na istnienie Boga w czasie wojny byli właśnie ci Polacy, którzy ratowali Żydów.

To prawda. Trudno nie zgodzić się z Konstantym Gebertem, który jest moim przyjacielem.

Ale pozostając w kręgu trudnych pytań, chciałbym przywołać niedawne kontrowersje związane z wypowiedziami ważnych polskich urzędników o pogromie kieleckim i zbrodni w Jedwabnem. Co rabin o tym myśli?

Rozmawiałem o tym z prezesem IPN doktorem Jarosławem Szarkiem, który dokładnie wyjaśnił mi to, co miał na myśli. Niestety media cytowały tylko fragment jego wypowiedzi. A nikt poważny nie ma wątpliwości co do tego, kto zabił Żydów w Jedwabnem. Pytanie dotyczące wpływu Niemców na Polaków w tamtym tragicznym dniu to jest już inne zagadnienie. Natomiast co do tożsamości sprawców zbrodni sprawa jest jasna.

W przypadku pogromu kieleckiego, to mam nadzieję, że minister edukacji Anna Zalewska dokładnie zbada tę sprawę. To prawda, że jest bolesna, ale też nie ma w niej żadnych wątpliwości, kto był sprawcą, a kto ofiarą.

Mówienie o tym, że nie jest jasne, kto zabił Żydów w Jedwabnem czy w Kielcach jest dla nas czymś równie bolesnym, jak dla Polaków kwestionowanie zbrodni katyńskiej. To tak jakby mówić, że dokładnie nie wiadomo kto zaczął II wojnę światową, kto napadł na Polskę 17 września, kto zabił polskich oficerów w Lesie Katyńskim.

Naprawdę nikt z nas Żydów ani Polaków nie chce, by kiedykolwiek takie rzeczy jak w Jedwabnem i w Kielcach się wydarzyły, ale się wydarzyły i musimy o tym pamiętać właśnie po to, żeby móc zapobiegać takim wydarzeniom w przyszłości. To jest oczywiste dla każdego myślącego i moralnego człowieka. Dokładnie tak, jak mówił o tym w tym roku, podczas 70. rocznicy pogromu w Kielcach, prezydent Andrzej Duda. Był też list pani premier Beaty Szydło, która podkreśliła, że nawet jeśli była to prowokacja, to nigdy nie powinna stać się powodem, by zabijać.

Pamiętajmy, że ta historia dotyczy ludzi, przede wszystkim ludzi, a nie Żydów i Polaków, bo w każdym narodzie są ludzie dobrzy i źli i tylko tak możemy się dzielić, a nie na Polaków, Żydów czy osoby innej narodowości.

Pojęcie narodowości jest jednak kluczowe dla zrozumienia samych siebie dla nas Polaków i dla was Żydów, dla Niemców czy Rosjan.

Ostatnio w Polsce przetoczyła się dyskusja o propozycji wprowadzenia nowego prawa, zakazującego używania takich słów jak “polskie obozy śmierci” czy “polskie obozy zakłady”. Każdemu, kto użyje takich słów, będzie groziła kara grzywny lub więzienia. Nie ma żadnych wątpliwości, że mówienie o “polskich obozach śmierci” jest kłamstwem. Nie było żadnych “polskich obozów śmierci”, mówienie o tym jest fałszowaniem historii.

Ale przepisy prawa muszą być jasne i precyzyjne. A w tej propozycji ministerstwa sprawiedliwości jest też zapis, który mówi o tym, że jeżeli ktoś będzie mówił coś przeciwko narodowi polskiemu, to też mu będzie grozić taka kara. Zatem jeżeli, ktoś powie, że Polacy mordowali Żydów na przykład w Jedwabnem, to może grozić mu więzienie. To jest niejasne. Mam nadzieję jednak, że rząd wprowadzając te przepisy, to sprecyzuje. Ustawa musi być zapisana w bardzo dokładnym języku.

Naczelny rabin Polski Michael Schudrich, podczas uroczystości zapalenia światełka chanukowego 9 grudnia 2015 roku w Pałacu Prezydenckim w WarszawieNaczelny rabin Polski Michael Schudrich, podczas uroczystości zapalenia światełka chanukowego 9 grudnia 2015 roku w Pałacu Prezydenckim w Warszawie

Proszę zwrócić uwagę, że celem tej propozycji jest to, by ludzie mówili prawdę. Ale z powodu złego języka prawa może się okazać, że będziemy musieli kłamać. Mówienie o “polskich obozach śmierci” jest jak negowanie Holokaustu, ale przy tej okazji nie możemy negować innej prawdy historycznej, że w Polsce byli szmalcownicy. Prawda, mimo że jest bolesna, musi być najważniejsza.

Skoro prawda jest najważniejsza, to dlaczego Żydzi nie chcą zgodzić się na dokończenie ekshumacji w Jedwabnem? Po jej przeprowadzeniu można będzie ostatecznie zamknąć sprawę odpowiedzialności za mord z 10 lipca 1941 r.

Ta dyskusja już w Polsce była i to dokładnie 15 lat temu. Minister sprawiedliwości, śp. prezydent Lech Kaczyński, po wysłuchaniu nas Żydów podjął decyzję, żeby tej ekshumacji nie przeprowadzać. Dlaczego? Żydzi wierzą, że nie należy naruszać spokoju zmarłych. Dla nas to jest bardzo ważne, takie jest nasze prawo i tradycja religijna. Ekshumacja niczego więcej nie wyjaśni, mamy zeznania świadków, dokumenty, w tej sprawie IPN przeprowadził ogromne śledztwo. W jego trakcie zdjęto nawet wierzchnią warstwę ziemi ze szczątków ofiar. To, co się tam stało w Jedwabnem 75 lat temu nie budzi u poważnych historyków żadnych wątpliwości. Dyskusja dotyczy jedynie wpływu Niemców na Polaków. Ale aby ją rozstrzygnąć niepotrzebne są żadne ekshumacje, niepotrzebne jest naruszanie spokoju zmarłych w ich grobach.

Tak, ale podczas badań, o których rabin mówi, okazało się, że między szczątkami ofiar są łuski po niemieckiej broni.

W Jedwabnem Żydzi nie zginęli w wyniku rozstrzelania, nie zginęło ich też 1600, ale wiadomo, że po zapędzeniu do stodoły i jej podpaleniu zamordowano kilkaset osób. Dzisiaj w tym miejscu znajdują się prochy tych ludzi. Sam widziałem tam drobne metalowe rzeczy jak kolczyk dziewczyny, naparstek na igły krawca, znaleziono też łuski. Ale przepraszam bardzo – jeżeli zabito kilkaset osób, to powinno być kilkaset łusek. A tego nie było i nie ma.

Wiemy wystarczająco dużo o tym, co się stało w Jedwabnem i ekshumacje, tak jak to też uznał Lech Kaczyński, nie są potrzebne do zrozumienia tej zbrodni. Szanuję decyzję śp. prezydenta Kaczyńskiego i mam nadzieję, że inni też będą ją szanować.

W polsko-żydowskich relacjach problemem jest również duże zaangażowanie Żydów w tworzenie po wojnie komunistycznego państwa, i ich udział w strukturach UB. Czy dla Żydów to jest trudny temat?

To nie jest dla nas trudne, to jest bardzo bolesne. Dla mnie to jest wręcz wstyd, że ludzie, którzy miel korzenie żydowskie brali udział w realizacji polityki komunistycznego państwa. Tym bardziej, że jako Amerykanin jestem antykomunistyczny. Jeżeli Żyd był zwykłym urzędnikiem w administracji, to jest to bolesne, ale jeżeli był w Urzędzie Bezpieczeństwa to jest to wstyd.

Nawet jeżeli Żydzi tego nie robili w imieniu narodowości, ale czuli się komunistami, bo po wojnie komunizm był przecież popularny, to jednak jest to smutne.

Na koniec chcę podkreślić, że Polacy, i Żydzi – kiedy rozmawiają dziś o wspólnej historii, ale także kiedy kształtują oblicze współczesnych relacji – muszą pamiętać nie tylko o tym, co niedobrego stało się między nimi, ale także o tym, co było pozytywnego. Warto pamiętać o dobrej współpracy, bo tylko tak możemy uniknąć błędów, które popełniliśmy.

To bardzo ważne, by jasno i otwarcie mówili o tym nasi liderzy – przywódcy państw i moralne autorytety. Zobaczymy jak będzie.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Egyptian Military Band Plays ‘Hatikvah’ as President Officially Welcomes New Israeli Ambassador

Algemeiner.comEgyptian Military Band Plays ‘Hatikvah’ as President Officially Welcomes New Israeli Ambassador

Barney Breen-Portnoy


New Israeli Ambassador to Egypt David Govrin (far left) waits to present his credentials to Egyptian President Abdel-Fattah el-Sissi in Cairo on Wednesday. Photo: Twitter

An Egyptian military band played the Israeli national anthem “Hatikvah” as the Jewish state’s new ambassador presented his credentials during a ceremony at the presidential palace in Cairo, the Hebrew news site Ynet reported.

According to the report, Ambassador David Govrin, whose appointment was approved in April, arrived in Egypt earlier this summer. But he was officially welcomed on Wednesday by Egyptian President Abdel-Fattah el-Sissi, who also received the credentials of the new ambassadors to Egypt from Belgium, Greece, the Netherlands, Mexico, Myanmar, the United Arab Emirates and Somalia.

“I’m very proud to be appointed to this position in Egypt — the mother of the world, a land of ancient culture and history,” Govrin said, adding that a close Jerusalem-Cairo relationship was vital to achieving peace and stability in the region.

In 1979, Egypt became the first Arab country to sign a peace agreement with Israel, though the relationship was at times strained over the years. However, Israel-Egypt ties have improved since Sissi took power in 2013, after ousting his predecessor, Mohamed Morsi, an Islamist affiliated with the Muslim Brotherhood.

With shared regional interests — including the containment of Iran and combating ISIS in the Sinai and Hamas in Gaza — relations between Israel and Egypt have continued to blossom.

In July, as reported by The Algemeiner, Sameh Shoukry became the first Egyptian foreign minister to visit Israel since 2007. During his trip, Shoukry met with Prime Minister Benjamin Netanyahu in Jerusalem, where they reportedly watched a soccer game on television together.

However, as The Algemeiner reported earlier this month, normalization of the relationship with Israel remains a sensitive topic for much of the Egyptian public. This was evident during the Summer Olympics in Rio, when Egyptian judoka Islam El Shehaby was pressured by fans not to “shame Islam” by competing against Israeli rival Ori Sasson. Then, after he lost the match, El Shehaby refused to shake Sasson’s hand.

Govrin replaced Haim Koren, who served as Israel’s envoy in Cairo for two years.

As reported by The Algemeiner, an Egyptian Parliament member came under fire earlier this year from fellow lawmakers after he hosted Koren at his house for dinner.

Watch Govrin introducing himself to the Egyptian people last month below:

 


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com