Archive | 2016/09/14

“Nie płacz kiedy odjadę” – premiera filmu poświęconego Wandzie Sieradzkiej

“Nie płacz kiedy odjadę” – premiera filmu poświęconego Wandzie Sieradzkiej

Zapraszamy na premierę filmu dokumentalnego “Nie płacz kiedy odjadę”, poświęconego Wandzie Sieradzkiej, cudem ocalonej z Holokaustu polskiej dziennikarce, tłumaczce i poetce. Projekcja połączona będzie ze spotkaniem z reżyserem filmu, Sławomirem Grünbergiem i prezesem Fundacji Wandy R. Sieradzkiej, Zygmuntem Sieradzkim.

Tytuł filmu “Nie płacz kiedy odjadę” nawiązuje do przeboju, który w latach 60. rozsławił włoski gwiazdor, Marino Marini. Słowa napisała właśnie Wanda Sieradzka – kobieta, która przeżyła warszawskie getto i cudem ocalała z Holokaustu.

Niezwykłe losy Sieradzkiej przedstawia w swoim najnowszym filmie laureat nagrody EMMY, Sławomir Grünberg. Twórca Karskiego i władców ludzkości kreśli fascynujący portret psychologiczny, pozwalając by o Wandzie opowiedzieli jej znajomi, przyjaciele i syn, Zygmunt. W ścieżce dźwiękowej usłyszymy niezapomniane szlagiery polskiej muzyki.

Po seansie dyskusję na temat filmu z udziałem reżysera oraz syna Wandy Sieradzkiej, Zygmunta, poprowadzi Remigiusz Grzela.

2 października 2016, godz. 18:00, audytorium, wstęp wolny

Zobacz zwiastun filmu

 

O filmie
◾ reż. zdj. scen. Sławomir Grünberg
◾ producent wykonawczy: Zygmunt Sieradzki
◾ montaż: Matylda Kawka
◾ dźwięk: Tomasz Dukszta C.A.S.
◾ post produkcja: DI Factory
◾ film dokumentalny, film z angielskimi napisami, czas trwania: 56 min.
◾ produkcja: USA/Australia/Polska 2016

O bohaterce

WANDA R. SIERADZKA DE RUIG, ps. Elżbieta (ur. 29 września 1923 w Łodzi, zm. 1 stycznia 2008 w Haarlem) – polska dziennikarka, tłumaczka, poetka, autorka tekstów piosenek i scenariuszy telewizyjnych.

Była autorką wielu znanych przebojów, m.in.: “Nie płacz kiedy odjadę” wykonywanego przez Marino Mariniego, “Nie mów nic” do muzyki Mariniego, wykonywanej przez zespół Czerwone Gitary, “Gdzie są chłopcy z tamtych lat” z repertuaru Sławy Przybylskiej. Była członkinią Związku Polskich Autorów i Kompozytorów.

W czasie II wojny światowej była łączniczką Komendy Głównej Armii Krajowej. Jako poetka debiutowała w 1945 roku w Szwajcarii i w tym samym roku rozpoczęła pracę w służbie dyplomatycznej. Od 1950 roku pracowała jako dziennikarka. W latach 1960–1988 była członkiem Redakcji Programów Rozrywkowych TVP. Prowadziła autorski program telewizyjny “Zza wachlarza pani Wandy”. Była tłumaczką sztuk teatralnych i filmów fabularnych.

Od roku 1986 mieszkała w Aerdenhout. Aktywnie uczestniczyła w życiu kulturalnym holenderskiej Polonii. Była redaktorką kwartalnika Scena Polska w Holandii i działaczką Stowarzyszenia Scena Polska w Holandii. Do ostatnich niemal dni tworzyła poezję; w 2006 roku wydała tomik zawierający teksty napisanych przez nią piosenek oraz stare i najnowsze wiersze.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Krzyż zamiast macewy. Groby Żydów poległych w kampanii wrześniowej

Krzyż zamiast macewy. Groby Żydów poległych w kampanii wrześniowej

Krzysztof Bielawski


Macewa, chrześcijański krzyż, Krzyż Grunwaldu… Żydzi polegli we wrześniu 1939 r. spoczywają w różnych miejscach, a ich nagrobki nie zawsze świadczą o wyznaniu i pochodzeniu.

Szacuje się, że w wojnie obronnej Polski w 1939 r. w szeregach Wojska Polskiego walczyło około 100 tys. Żydów, z których około 7 tys. poniosło śmierć.

Współczesna macewa na cmentarzu żydowskim w Łodzi (fot. Krzysztof Bielawski)

W warunkach frontowych najczęściej nie było możliwości pochówku na cmentarzach żydowskich. Poległych Żydów chowano w polowych mogiłach i na najbliższych cmentarzach. Po wojnie dokonano szeregu ekshumacji, przenosząc szczątki na cmentarze żydowskie i innych wyznań oraz na specjalnie zakładane cmentarze wojenne.

Grób Izaaka Mosiewicza na cmentarzu parafialnym w Brwinowie (fot. Krzysztof Bielawski)

Tylko nieliczni doczekali się macew. Często na grobach stawiano chrześcijańskie krzyże oraz tzw. Krzyże Grunwaldu. Bywa, że groby Żydów – żołnierzy WP były zupełnie nieoznakowane. Tak zdarzyło się w podwarszawskim Pruszkowie, gdzie w 1940 r. na cmentarzu żydowskim złożono ciała żołnierzy, ekshumowane z polowego grobu. Pruszkowscy Żydzi zapewne nie zdążyli wystawić im macew – w styczniu 1941 r. zostali deportowani do getta w Warszawie. Dopiero na początku XXI w. nad zupełnie zapomnianym grobem umieszczono tablicę.

Bratnia mogiła Mejera Szternberga i innych żołnierzy na cmentarzu rzymskokatolickim na warszawskim Wilanowie (fot. Krzysztof Bielawski)

Kilkanaście lat temu sprawą zajęło się Stowarzyszenie Żydów Kombatantów i Poszkodowanych w II Wojnie Światowej. Z jego inicjatywy przy Urzędzie ds. Kombatantów powstał międzyresortowy zespół, który podjął się poprawienia oznaczenia grobów.

– W ciągu kilku lat udało się nam oznakować 106 grobów żołnierzy pochodzenia żydowskiego – mówi Tomasz Miedziński ze Stowarzyszenia Żydów Kombatantów i Poszkodowanych w II Wojnie Światowej – Chcieliśmy zacząć od cmentarza na Powązkach, ponieważ zakładaliśmy, że jeśli uda się w Warszawie, to będzie nam łatwiej w innych miejscach.

Z reguły na Krzyżach Grunwaldu dodawano Gwiazdę Dawida. Nie było to łatwe zadanie. Trzeba było udowadniać, że dana osoba była Żydem, uzyskiwać zezwolenia różnych urzędów. Bywało, że trudności stwarzali administratorzy cmentarzy. Problem stanowiły także koszty. Po wyborach do parlamentu w 2005 r. zespół zakończył działalność.
W Polsce jest ponad 1200 cmentarzy żydowskich oraz setki nieoznakowanych mogił ofiar Zagłady. Ciągle odkrywane są kolejne. Do tego dochodzą groby żołnierzy, ale nieliczne dziś polskie organizacje żydowskie nie są w stanie zająć się wszystkimi tymi miejscami.

W 2013 r. lokalni społecznicy upamiętnili żołnierzy Września, pochowanych na cmentarzach żydowskich w Błoniu, Grodzisku Maz. oraz Pruszkowie. Oby takich inicjatyw było więcej.

Nagrobek Majera Fizenberga na cmentarzu wojennym w Ołtarzewie (fot. Krzysztof Bielawski)

W Polsce jest ponad 1200 cmentarzy żydowskich oraz setki nieoznakowanych mogił ofiar Zagłady. Ciągle odkrywane są kolejne. Do tego dochodzą groby żołnierzy, ale nieliczne dziś polskie organizacje żydowskie nie są w stanie zająć się wszystkimi tymi miejscami.

W 2013 r. lokalni społecznicy upamiętnili żołnierzy Września, pochowanych na cmentarzach żydowskich w Błoniu, Grodzisku Maz. oraz Pruszkowie. Oby takich inicjatyw było więcej.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Oświadczenie w sprawie projektu zmian w ustawie o IPN

Oświadczenie w sprawie projektu zmian w ustawie o IPN

Oświadczenie członków Centrum Badań nad Zagładą Żydów w związku z przyjętym przez Radę Ministrów projektem zmian w ustawie o IPN, zmierzającym de facto do ograniczenia swobody wypowiedzi, badań naukowych i penalizacji popularyzacji wyników badań


Centrum Badań nad Zagładą Żydów wyraża głębokie zaniepokojenie przyjętym przez rząd na posiedzeniu w dniu 16 sierpnia 2016 roku projektem zmian w ustawie o Instytucie Pamięci Narodowej wprowadzających unormowania prawne, “mające na celu skuteczną ochronę dobrego imienia Rzeczypospolitej Polskiej”. Przewidują one karanie grzywną lub karą pozbawienia wolności do 3 lat za „przypisywanie narodowi polskiemu lub państwu polskiemu odpowiedzialności (lub współodpowiedzialności) za popełnione przez III Rzeszę zbrodnie nazistowskie lub inne przestępstwa przeciwko pokojowi, ludzkości oraz zbrodnie wojenne“. Jedynym ograniczeniem woluntaryzmu proponowanych przepisów jest wprowadzona tam formuła „wbrew faktom”.

Proponowana w projekcie formuła „ochrony dobrego imienia” jest na tyle pojemna i nieprecyzyjna, że może być interpretowana w zależności od aktualnych potrzeb ustawodawcy i reprezentujących go organów ścigania. Jest to zagrożenie dla całej przestrzeni życia publicznego i toczącej się debaty o polskiej przeszłości. Wejście w życie proponowanych zapisów dałoby władzom możliwość interweniowania nie tylko w dziedziny takie jak publicystyka, edukacja, upowszechnianie badań naukowych czy szeroko rozumiana popularyzacja wiedzy na temat zachowań Polaków podczas II wojny światowej, lecz rownież – mimo zastrzeżeń – w domenę twórczości artystycznej oraz suwerenny obszar życia akademickiego i naukowego.

Pomysł penalizowania debaty na temat historii i grożenie więzieniem jej uczestnikom, jeśli odstąpią od zadekretowanej i obowiązującej wykładni przywodzi na myśl najgorsze czasy czerwonego czy brunatnego totalitaryzmu.

Centrum Badań nad Zagładą Żydów wyraża wobec tych wszystkich zagrożeń nie tylko swój najwyższy niepokój, lecz także stanowczy protest. Wzywamy do zaniechania działań prowadzących do destrukcji ładu demokratycznego i kompromitujących Polskę na arenie międzynarodowej. Wzywamy opozycję parlamentarną oraz wszystkie środowiska, w które projektowane zmiany w ustawie o IPN uderzają do przeciwstawienia się jej uchwaleniu przez Sejm.

Członkowie Centrum Badań nad Zagładą Żydów

/Barbara Engelking/
/Jan Grabowski/
/Agnieszka Haska/
/Marta Janczewska/
/Jacek Leociak/
/Małgorzata Melchior/
/Dariusz Libionka/
/Jakub Petelewicz/
/Alina Skibińska/
/Andrzej Żbikowski/


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Zła mowa – Michał Głowiński

Zła mowa – Michał Głowiński

 


Zła mowaZła mowa – Michał Głowiński
Kategorie: eseje
ISBN: 978-83-8032-112-0
Data wydania: 14.09.2016
Liczba stron: 416
Rodzaj okładki: miękka
Rozmiar: 135 x 205
Cena detaliczna: 39.90zł

Opis książki: Jak nie dać się propagandzie

“Władza boi się analizy języka, zdemaskowania środków językowych, przy pomocy których chce oddziaływać” – mówił Leszek Kołakowski o rządzących PRL-em.

Swoisty “dziennik demaskatora” prowadził od lat 60. aż do upadku komunizmu w roku 1989 znakomity literaturoznawca Michał Głowiński.

Wiele haseł z niniejszej książki okazuje się nie tylko historycznym zapisem minionych czasów. Głowińskiego “komentarze do słów” stały się po latach, w wydawałoby się zupełnie innej rzeczywistości, ponownie aktualne.

Politycy znów wskazują z jednej strony “patriotów”, z drugiej tych, których żywiołem są “knowania”, przywódca rządzącej partii szuka spisków, bo przecież “to nie przypadek, że…”. Tak jak niegdyś przeciwnicy (a dokładniej “wrogowie wszelkiej maści”, “hałastra”, a nawet “robactwo”) są “zaciekli i zajadli”, lokują się “w określonych kołach”, są “inspirowani z zewnątrz”, “ujadają”, ich działania to “awanturnictwo” i “demagogia”, a nade wszystko “przeszkadzają” w budowaniu lepszej Polski.

Wszystkie teksty w tej książce pochodzą sprzed 1989 roku. A jednak „Zła mowa” to nieustannie aktualny podręcznik dla każdego, kto nie chce poddać się propagandzie.



Michał GłowińskiJest jednym z dzieci uratowanych z warszawskiego getta przez zespół Ireny Sendlerowej. Został umieszczony w zakładzie opiekuńczym Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Najświętszej Marii Panny w Turkowicach[3].

Studiował polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie w 1955 uzyskał stopień magistra. Debiutował w 1954 recenzją o Manfredzie Adolfa Rudnickiego opublikowaną w “Życiu Literackim”. W latach 1955–1958 pracował jako stypendysta w Katedrze Teorii Literatury pod kierunkiem prof. Kazimierza Budzyka. Równocześnie rozwijał działalność krytyczną, recenzując głównie tomy poezji m.in. w “Życiu Literackim” i “Twórczości”. Od 1958 w Instytucie Badań Literackich PAN. Habilitowany w 1967 na podstawie rozprawy pt. “Cykl studiów z historii i teorii polskiej powieści”. W 1978 został członkiem-założycielem Towarzystwa Kursów Naukowych. W 1986 został profesorem zwyczajnym. Od 1990 przewodniczy Radzie Naukowej Instytutu. Jest członkiem Towarzystwa Naukowego Warszawskiego oraz Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.

W 2010 ukazała się powieść autobiograficzna Michała Głowińskiego pt. Kręgi obcości, w której ujawnił swoją homoseksualną orientację[4][5].


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com