Archive | 2026/08/30

Zmienili nazwę ziemi. Nie zdołali zmienić nazwy ludu


Zmienili nazwę ziemi. Nie zdołali zmienić nazwy ludu

Pierre Rehov


Trzy tysiące lat, cztery imperia i jedna nazwa, która przetrwała każde imperium próbujące ją pogrzebać. IZRAEL


I. TRON

Około 1000 roku p.n.e. pasterz, który został wojownikiem i królem, imieniem Dawid, zdobył jebusyckie miasteczko położone na wzgórzu między dwoma wąwozami i uczynił je stolicą zjednoczonego królestwa Izraela. Jego syn Salomon zbudował na tym wzgórzu Świątynię, a przez następne cztery stulecia Dom Dawida zasiadał na tronie w Jerozolimie, podczas gdy dwie instytucje — monarchia i kapłaństwo — zrosły się, tworząc kręgosłup narodu. Królestwo to rozpadło się, zostało podbite, jego lud uprowadzono do Babilonii w 586 roku p.n.e., a Świątynię spalono doszczętnie. To właśnie na ten element historii liczył każdy wróg Żydów od czasów Nabuchodonozora: że zniszczenie oznacza koniec. Nie oznaczało. W ciągu dwóch pokoleń wygnańcy powrócili i rozpoczęli odbudowę na tych samych fundamentach, a w 516 roku p.n.e. Druga Świątynia stanęła w miejscu pierwszej — na tym samym wzgórzu, które Dawid tysiąc lat wcześniej kupił za pełną cenę od jebusyckiego rolnika, aby nikt nigdy nie mógł powiedzieć, że zostało ono zagarnięte, a nie prawowicie nabyte. Persowie, Grecy, a w końcu Rzymianie przychodzili i odchodzili jako kolejni władcy tego wzgórza, aż w 70 roku n.e. Tytus spalił Drugą Świątynię, podczas gdy jego ojciec Wespazjan umacniał imperium na gruzach zdławionej prowincji. Józef Flawiusz, który był świadkiem tych wydarzeń, szacował liczbę zabitych na setki tysięcy. Nawet to nie położyło kresu tej historii. Lekcja płynąca z pierwszych tysiąca stu lat tej opowieści jest prosta i jest to lekcja, której każdy kolejny zdobywca uparcie odmawiał przyjęcia: można spalić budynek. Nie można spalić prawa do niego.

The Blogs: King David is trending in Christian pop culture. Here's why Jews  should join in | David Wolpe | The Times of Israel

II. NAZWA, KTÓRĄ UKRADLI

Sześćdziesiąt lat po spaleniu Świątyni Żydzi ponownie chwycili za broń, tym razem pod wodzą dowódcy imieniem Szymon bar Kochba, i przez trzy lata, od 132 do 135 roku n.e., utrzymywali niezależne państwo judejskie wbrew potędze Cesarstwa Rzymskiego znajdującego się u szczytu swojej potęgi. Hadrian, który rozpoczął panowanie jako budowniczy, a zakończył je jako rzeźnik, sprowadził swoje najlepsze legiony i zdławił powstanie z bezwzględnością, która zaszokowała nawet rzymskich kronikarzy. Kasjusz Dion podawał, że zburzono pięćdziesiąt twierdz, zrównano z ziemią dziewięćset osiemdziesiąt pięć wsi, a w samych walkach zginęło blisko sześćset tysięcy ludzi, podczas gdy głód i choroby pochłonęły niezliczone dalsze ofiary. Hadrianowi nie wystarczyło zwycięstwo. Chciał wymazać pamięć wraz z ludźmi. Odbudował Jerozolimę jako pogańską kolonię, Aelię Capitolinę, na ruinach żydowskiej Świątyni postawił świątynię Jowisza i pod karą śmierci zakazał Żydom wstępu do miasta, skazując ich na wygnanie z własnej stolicy, które miało trwać przez stulecia.

A potem zrobił coś, czego nie uczyniono stronie pokonanej w żadnej innej wojnie Rzymu: zlikwidował nazwę kraju. Judea — nazwa królestwa Dawida, nazwa, która przez tysiąc lat określała tę ziemię i ten lud — została cesarskim dekretem wymazana z mapy i zastąpiona nazwą Syria Palaestina, zaczerpniętą celowo od Filistynów, żeglującego ludu pochodzącego z obszaru Morza Egejskiego, który zniknął z historii pół tysiąclecia wcześniej i który nie był ani semicki, ani arabski, ani w żaden istotny sposób związany z rzeczywistą ludnością tej ziemi. Nie była to korekta geograficzna. Był to akt wojny psychologicznej wymierzony w sam zapis historii — próba odcięcia przez rzymskiego cesarza narodu od jego własnej nazwy poprzez oddanie jego ojczyzny duchowi wymarłego wroga. Dziewiętnaście stuleci później ta nazwa nadal miała wykonywać dokładnie tę polityczną pracę, do której zaprojektował ją Hadrian. Tak daleko może zawędrować dobrze ulokowane kłamstwo, kiedy nie pozostaje nikt, kto mógłby je sprostować w chwili, gdy powstaje.

Destruction of the Temple | Aish

III. LUDZIE, KTÓRZY ZOSTALI

Oto czego cesarski dekret nie zdołał dokonać, bo żaden dekret nie jest w stanie tego zrobić: nie opróżnił tej ziemi z Żydów. Pozbawiona prawa wstępu do Jerozolimy ocalała ludność żydowska przegrupowała się w Galilei, w takich miejscowościach jak Seforis, Usza, Beit Sze’arim i Tyberiada, i przez następnych pięćset lat, pod panowaniem rzymskim, a później bizantyjskim, nadal funkcjonowała jako samorządna cywilizacja religijna. Patriarchat, Nasi, nadal przewodził światowemu żydostwu z ziemi galilejskiej. Juda ha-Nasi około 200 roku n.e. spisał tam Misznę. Akademie w Tyberiadzie około roku 400 stworzyły Talmud Jerozolimski. Nie była to społeczność diaspory, która z bezpiecznego wygnania za granicą pisała z tęsknotą o utraconej ojczyźnie. To właśnie tutaj znajdowała się siedziba żydowskiego prawa i żydowskiego przywództwa, fizycznie obecna na tej ziemi przez stulecia po tym, jak światu oznajmiono, że Żydzi zostali z niej usunięci.

Bizantyjskie rządy chrześcijańskie nakładały kolejne ograniczenia, zakazując Żydom sprawowania urzędów publicznych i budowania nowych synagog, lecz ograniczenie praw to nie wysiedlenie, a kiedy perscy Sasanidzi na krótko zajęli kraj w 614 roku n.e., Żydzi z Galilei i Jerozolimy powstali, by walczyć u ich boku, wciąż żywiąc nadzieję na odrodzenie pięć stuleci po tym, jak Hadrian sądził, że rozstrzygnął tę kwestię raz na zawsze. Nadzieja ta wyprzedziła swój czas o kolejne trzynaście stuleci. Ostatecznie jednak nie była błędna.

Are you a Dhimmi ? - Sanatan Prabhat

IV. CHRONIENI, KTÓRZY NIGDY NIE BYLI WOLNI

Bizantyjczycy wciąż dochodzili do siebie po wojnie z Persją, gdy między 636 a 640 rokiem n.e. kraj zdobyły arabskie armie pod wodzą kalifa Umara, a dla pozostałych tam Żydów i chrześcijan powstała nowa kategoria prawna: dhimmi, ludzie „chronieni”. Ochrona miała swoją cenę i swój pułap. Pakt Umara, skodyfikowany w następnych dziesięcioleciach, nakładał na Żydów obowiązek płacenia specjalnego podatku pogłównego, dżizji, zabraniał im budowania nowych synagog lub naprawiania starych bez zezwolenia, zakazywał jazdy konnej, noszenia broni i składania zeznań przeciwko muzułmaninowi w sądzie, a w różnych okresach i miejscach narzucał charakterystyczny ubiór mający widocznie oznaczać ich podrzędny status.

Status ten nie był niezmienny i uczciwość wymaga, by to powiedzieć: za panowania niektórych kalifów i w niektórych stuleciach żydowscy lekarze, poeci, filozofowie i urzędnicy zdobywali rzeczywiste znaczenie na muzułmańskich dworach, a społeczności żydowskie w Bagdadzie i Kordobie stworzyły część najbogatszego dorobku intelektualnego w dziejach judaizmu. Ochrona była jednak zawsze warunkowa, zawsze mogła zostać cofnięta według kaprysu władcy i nigdy nie oznaczała równości. Kiedy w XII wieku dynastia Almohadów przetoczyła się przez muzułmańską Hiszpanię i Afrykę Północną, nie zaprzątała sobie głowy modyfikowaniem systemu dhimma. Zniosła go całkowicie i postawiła Żydów przed wyborem między konwersją a śmiercią — polityką, która opróżniła Kordobę z Żydów i zmusiła całe pokolenie uchodźców, wśród nich rodzinę Majmonidesa, do ucieczki, by ratować życie. Stulecia dworskiej poezji nie zmieniają faktu, że cały ten system, nawet w swojej najbardziej łagodnej postaci, stanowił prawny sufit zawieszony nad głowami rdzennej ludności w jej własnej ziemi przodków, a w najbardziej brutalnej — wyrok śmierci z odroczonym terminem wykonania.

Rhineland massacres - Wikipedia

V. KRZYŻ I MIECZ

Jeśli muzułmańscy zdobywcy oferowali podporządkowanie, któremu od czasu do czasu towarzyszył złoty wiek, krzyżowcy nie pozostawiali nawet takiej dwuznaczności. W 1096 roku, zanim pierwsza krucjata w ogóle dotarła do Ziemi Świętej, chrześcijańskie tłumy pod wodzą takich dowódców jak hrabia Emicho przetoczyły się przez Nadrenię, a społeczności żydowskie w Spirze, Wormacji, Moguncji, Kolonii i Trewirze zostały wymordowane w jednych z największych antyżydowskich masakr średniowiecza, opisanych z przejmującymi szczegółami przez współczesnych im hebrajskich kronikarzy, którzy odnotowali przypadki rodzin wybierających wspólną śmierć zamiast przymusowego chrztu.

Trzy lata później krzyżowcy dotarli do Jerozolimy i 15 lipca 1099 roku, kiedy miasto upadło, nie poprzestali na zabiciu muzułmańskiego garnizonu. Współcześni chrześcijańscy kronikarze — nie wrodzy propagandyści, lecz skrybowie samych krzyżowców — zapisali, że Żydów z miasta zapędzono do głównej synagogi, a następnie podpalono budynek, zamykając ich w środku. Jest to jedna z nielicznych masakr w całej tej trzytysiącletniej historii, w przypadku której dowodów dostarczyli świadkowie należący do samych sprawców. Przez większą część następnego stulecia Królestwo Jerozolimskie krzyżowców zabraniało Żydom osiedlania się w mieście, które zbudował ich król Dawid, a pozostałości zorganizowanego życia żydowskiego w kraju trwały w Tyrze, Aszkelonie i Cezarei, aż rekonkwista Saladyna w 1187 roku ponownie otworzyła Jerozolimę dla żydowskiego osadnictwa. Dwie rywalizujące potęgi, wymachujące dwiema różnymi świętymi księgami, zgadzały się dokładnie w jednej kwestii dotyczącej ludu wywodzącego się z tej ziemi: żadna nie chciała go na niej widzieć.

How a small pogrom in Russia changed the course of history | The Times of  Israel

VI. LEKARZ DWÓCH WYGNAŃ

Mojżesz ben Majmon urodził się w Kordobie w 1138 roku, w społeczności żydowskiej żyjącej wówczas pod bardziej tolerancyjną odmianą muzułmańskich rządów, lecz gdy miał trzynaście lat, Almohadzi zdobyli miasto i ostatecznie położyli kres temu układowi. Nastąpiło ponad dziesięć lat ucieczki — najpierw przez muzułmańską Hiszpanię, potem do Fezu w Maroku — i życia w społeczności żydowskiej, której pozostawiono wybór między ukrywaniem na zewnątrz własnej tożsamości a śmiercią.

W 1165 roku rodzina wreszcie wyruszyła morzem do jedynego miejsca, które — niezależnie od jego ówczesnego stanu — nadal należało do niej prawem dziedzictwa: wylądowała w Akce, a Majmonides udał się do Jerozolimy i modlił się pośród ruin na Wzgórzu Świątynnym, po czym pojechał do Hebronu, do Groty Patriarchów, gdzie pochowany jest Abraham. Obie te daty zapisał później jako osobiste święta, które obchodził do końca życia — niezwykłe wyznanie ze strony człowieka, którego cały projekt filozoficzny opierał się na zdyscyplinowanym racjonalizmie, i dowód na to, że nawet najbardziej chłodny umysł średniowiecznego judaizmu nie potrafił stanąć na tej ziemi bez głębokiego poruszenia.

Rzeczywistość polityczna zrobiła następnie to, co przez tysiąc lat przed nim robiła Żydom na tej ziemi: panowanie krzyżowców i zrujnowana miejscowa infrastruktura żydowska nie pozostawiały miejsca na zbudowanie tam życia, więc rodzina ruszyła dalej, do Fustatu w Egipcie, gdzie Majmonides został nadwornym lekarzem wezyra Saladyna i nagidem egipskich Żydów oraz gdzie napisał Miszne Torę i Przewodnik błądzących — dwa dzieła, które miały kształtować judaizm rabiniczny przez następnych osiemset lat. Zmarł w Fustacie w 1204 roku. Tradycja głosi, że jego ciało przewieziono na północ i pochowano w Tyberiadzie, w Galilei, która dawała schronienie żydowskiemu przywództwu od czasu katastrofy powstania Bar Kochby. Jego grób stoi tam do dziś, jako miejsce pielgrzymek ludu, którego największy filozof postanowił nawet po śmierci powrócić pod ten jeden adres, o którym Hadrian, angażując potęgę całego imperium, próbował przekonać świat, że już do niego nie należy.

Old Yishuv: Palestine at the End of the Ottoman Period | Jewish Women's  Archive

VII. WZGÓRZA, KTÓRE NIGDY NIE OPUSTOSZAŁY

Społeczność żydowska Jerozolimy, niemal całkowicie unicestwiona podczas chorezmijskiego splądrowania miasta w 1244 roku, została odbudowana po zajęciu kraju przez mameluków w 1260 roku, w dużej mierze dzięki przybyciu w 1267 roku Nachmanidesa, kolejnego wygnańca z Hiszpanii. Zastał on w mieście zaledwie garstkę Żydów, założył synagogę, która do dziś nosi jego imię, i pisał do rodaków, zachęcając Żydów z całego basenu Morza Śródziemnego, by przybywali i odbudowywali to, co kolejne podboje nieustannie próbowały zniszczyć.

Podbój osmański w 1517 roku przyniósł nowe fale przybyszów, wśród których było wielu uchodźców wygnanych z Hiszpanii w 1492 roku, a w XVI wieku uczynili oni Safed intelektualną stolicą żydowskiego świata — miastem, w którym Józef Karo skompilował Szulchan Aruch, a Izaak Luria na nowo ukształtował żydowski mistycyzm dla wszystkich kolejnych pokoleń. Przez wszystkie te stulecia, zwłaszcza w galilejskiej wiosce Peki’in, żydowskie osadnictwo jest udokumentowane bez ani jednej przerwy od czasów Drugiej Świątyni — pojedyncza, nieprzerwana nić biegnąca pod każdym imperium, które sądziło, że ją przecięło.

W połowie XIX wieku, zanim polityczny syjonizm zaistniał jako zorganizowany ruch, zarówno osmańskie rejestry, jak i raporty brytyjskich oraz pruskich konsulów urzędujących w Jerozolimie zgodnie wskazywały, że Żydzi stanowili już najliczniejszą pojedynczą grupę ludności miasta. Fale, które nadeszły w kolejnych dziesięcioleciach — uchodźcy przed rosyjskimi pogromami, przed europejskim faszyzmem, przed Holokaustem, po którym ocaleni dosłownie nie mieli na świecie dokąd się udać, bo nikt nie chciał ich przyjąć — nie były kolonistami przybywającymi do obcego kraju. Były kolejnym powracającym nurtem rzeki, która tak naprawdę nigdy nie przestała płynąć, zbiegającym się ponownie na wzgórzach, których ich przodkowie nigdy całkowicie nie opuścili.

Did Jews take Israel away from Palestinians? - The Jewish Federation of  Sarasota-Manatee

VIII. KRĄG SIĘ ZAMYKA

14 maja 1948 roku Dawid Ben Gurion stanął w Tel Awiwie i ogłosił powstanie państwa. Nie nazwał go Palaestiną. Nazwał je Izraelem — imieniem patriarchy Jakuba, nazwą królestwa Dawida, nazwą, którą Hadrian próbował całą potęgą Cesarstwa Rzymskiego na zawsze wymazać z mapy, trzydzieści pięć lat po tym, jak sądził, że dokończył dzieła.

Rzym przeminął; jego cesarze są przypisami zadawanymi studentom studiów magisterskich. Królestwo Jerozolimskie krzyżowców przeminęło. Kalifat Almohadów przeminął. Aelia Capitolina nie istnieje na żadnej mapie wydrukowanej po starożytności. To, co pozostało — w Jerozolimie, Hebronie, Tyberiadzie, w galilejskich miastach, których synagogi stoją od czasów, gdy spisywano tam Misznę — to ten sam lud, od którego nazwano tę ziemię, zanim pewien cesarz uznał, że kłamstwo może przeżyć naród.

Nie mogło.

Każda potęga, która kiedykolwiek próbowała poprzez zmianę nazwy wymazać ten lud z jego własnej historii, sama jest dziś jedynie rozdziałem w historii kogoś innego; ten lud natomiast nie jest rozdziałem.

Wciąż pisze swoją historię.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


IDF kills Hamas terrorists in Gaza, including Oct. 7 perpetrator and another hiding in hospital


IDF kills Hamas terrorists in Gaza, including Oct. 7 perpetrator and another hiding in hospital

JNS Staff


“Prior to the strikes, steps were taken to mitigate harm to civilians, including the use of precise munitions and aerial surveillance,” the army said.

Palestinians inspect damage following an Israeli airstrike on a terrorist target in the Nuseirat camp in the central Gaza Strip, May 23, 2026. Photo by Ali Hassan/Flash90.

The Israel Defense Forces over the weekend targeted and killed a Hamas commander who infiltrated the northwest Negev as part of the terrorist group’s Oct. 7, 2023, cross-border massacre, the military said on Sunday.

Abd al-Fattah Abu al-Eish, a Hamas Nukhba Force commander, was killed in an airstrike in the Jabalia area of northern Gaza on Saturday, according to the IDF.

Raed Adel Mohammed Alyan, an operative in Hamas’s “military wing,” was eliminated in the same strike, it said.

“Recently, the terrorists advanced terror attacks against IDF troops and Israeli civilians and operated to rehabilitate the capabilities of the terrorist organization, in systematic violation of the ceasefire,” the statement said. “The strike was conducted in order to remove the threat posed.”

Precautions were taken to reduce harm to noncombatants, including the use of precision-guided munitions and aerial surveillance, the IDF added.

Also on Saturday, the IDF struck a Hamas commander in the Deir al-Balah area in the central Gaza Strip while he was hiding within the compound of Shuhada Al-Aqsa Hospital, the military said.

The terrorist recently advanced attacks on IDF troops and Israeli civilians and was targeted to remove the threat, the army said.

The Hamas operative was moreover involved in efforts to rehabilitate his organization’s capabilities, in systematic violation of the ceasefire, the military continued.

The IDF criticized Hamas’s “cynical use of humanitarian infrastructure and its systematic embedding within medical facilities to advance and carry out terrorist activity.”

It relayed that a warning was conveyed to medical authorities throughout Gaza on Aug. 27 regarding the cessation of the use of medical facilities for terrorist purposes. “It was made clear that the IDF will act against any threat should such activity continue,” the military noted.

Steps were taken to mitigate the risk to civilians during the strike, including the use of precise munitions and aerial surveillance, the IDF said.

On Friday, the IDF killed two Hamas terrorists in Gaza: Nukba Force company commander Hai Fakhri Mazloum and a sniper named Hassan Zidan Hassan Deiri, the military said.

Deiri and Mazloum were also involved in the trafficking and supply of weapons to Hamas terrorists, the IDF said.

Recently, the pair continued to advance attacks on IDF troops and Israeli civilians and operated to rehabilitate Hamas’s capabilities, in systematic violation of the ceasefire, according to the military.

“Prior to the strikes, steps were taken to mitigate harm to civilians, including the use of precise munitions and aerial surveillance,” the army said, adding, “The strikes were conducted in order to remove the threat they posed.”

IDF eliminates Nukhba Force terrorists

Last week, the IDF and Israeli Security Agency (Shin Bet) killed a Hamas Nukhba terrorist identified by the military as a bodyguard of the late Hamas leader Yahya Sinwar, in a strike in the Khan Yunis area, the military announced on Thursday.

Razek Sahil Suleiman Abu Shahma took part in the Oct. 7, 2023, infiltration of the IDF’s Re’im base, according to the statement.

In a separate strike in Khan Yunis on Sunday, the IDF killed Hazem Mousa, another Hamas Nukhba terrorist who the military said also infiltrated the base during the massacre. The IDF and Shin Bet said both men had been planning attacks on Israeli troops and civilians and working to rebuild Hamas’s “military” capabilities, in violation of the ceasefire.

On Monday, the IDF also targeted two Hamas terrorists in central Gaza who it said participated in the Oct. 7 massacre, confirming that Nukhba Force member Mohammad Abu Asaad was killed in Deir al-Balah. The military said they too had been planning attacks and rebuilding Hamas’s capabilities.

Mladenov blames Israel, Hamas for breakdown in peace process

Meanwhile on Wednesday, the Board of Peace’s public face blamed both Israel and Hamas for stalled peace efforts in Gaza, speaking in an appearance before the United Nations Security Council.

Nickolay Mladenov, the U.S.-backed board’s high representative for Gaza, told the council during a briefing on the Israeli-Palestinian file that “ceasefires that deliver nothing visible are not sustained by patience.

“They are only exhausted by it,” he said.

Mladenov said that Hamas and other Gazan terrorist groups agreed to give up their arms and yield power to a new Palestinian governing authority, but he decried Hamas for not living up to its commitments to disarm, based on a “roadmap” to peace to which Israel and Hamas agreed, at least in principle.

“Every weapon carried, every tunnel still worked on and every convoy still obstructed, sets the process back,” Mladenov said. “It will be Palestinian civilians, women and children, who will bear the consequences.”

Jerusalem did not emerge unscathed. He denounced Israel for continued military action in Gaza and for failing to use the deconfliction mechanism in place to address imminent threats.

“Will another strike on a munitions depot stop Hamas from rearming or tightening its grip on Gaza?” Mladenov asked rhetorically. “It will not.”


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Award-Winning Australian Writer Claims Bondi Beach Terrorist Attack Was Not Antisemitic


Award-Winning Australian Writer Claims Bondi Beach Terrorist Attack Was Not Antisemitic

Shiryn Ghermezian


Australian author Richard Flanagan talks at the literature festival at the Louisiana Museum of Modern Art in Humlebaek, Denmark, Aug. 22, 2025. Photo: REUTERS/Tom Little

Award-winning Australian novelist Richard Flanagan claimed at a festival in Sydney recently that the deadly ISIS-inspired terrorist attack on a Hanukkah celebration at Sydney’s Bondi Beach last year was not antisemitic and that the “Israel lobby” could be fueling antisemitism in the country.

“Other than the murderous evil of the two gunmen, where was the antisemitism to be found at Bondi on that terrible day? Nowhere. Nowhere. Nowhere,” Flanagan said while presenting a new essay inspired by his book Heresies at the Festival of Dangerous Ideas. He then condemned “the immediate politicization of the massacre by the Israel lobby.” Saying the terrorist attack was a result of Australian antisemitism is a “destructive myth built around the Bondi massacre,” he alleged.

Flanagan, who is the first and only author to have ever won both the Booker and the Baillie Gifford coveted literary awards, read from a new essay that focused primarily on Israel, Zionism, and antisemitism. He claimed the Bondi terrorist attack against Jewish Australians showcased multiculturalism in the country because Australians from “every creed, color, and background” rushed to the scene to help, and that “far from being a culmination of a wave of national antisemitism, [the attack] was a refutation of antisemitism.”

“Freedom of speech and expression are now endangered in Australia by the politicization and weaponization of the Bondi massacre,” the author said. He also made allegations about the “renewed attempt by the Israel lobby to use that tragedy to silence discussion around Israel and Gaza, accusing Israel of “seeking to silence” Australians with the “slur” of antisemitism.

“This massacre [at Bondi Beach], it was argued, was a consequence of a government that had done nothing and ignored all warnings about antisemitism … To what extend has the Israel lobby itself contributed to antisemitism in Australia by consistently advocating for Israel’s war in Gaza in a highly aggressive fashion, always seeking to identify all Australian Jewish people with Israel’s actions and with the lobby’s own heavy-handed attempts to silence Australians,” he stated. “Could it be the lobby’s own acts fueling antisemitism?”

”But if you wish to create a machine to destroy social cohesion in this country, a machine to create hatred of Jews such as this country has never known, then endorse the ambitions of the special envoy for antisemitism,” Flanagan added. “Because although this will be the work of the Israel lobby on behalf of Israel, it will be Australian Jews who will be blamed and scapegoated for it.”

Flanagan further claimed that incidents categorized as antisemitic in Australia after the deadly Hamas-led terrorist attack in southern Israel on Oct. 7, 2023, were in fact “legitimate acts of protest by Australians about the horror of the emerging genocide in Gaza,” including the pro-Palestinian march across the Sydney Harbour Bridge in 2025, where some attendees waved flags in support of the designed terrorist organizations Al Qaeda and ISIS.

Despite Flanagan’s comments, Australia has seen a historic surge in antisemitic incidents in the wake of the Oct. 7 attack, according to the Executive Council of Australian Jewry. Meanwhile, Australian intelligence has warned the threat of antisemitism across the country has escalated from harassment and intimidation to physical attacks.

Flanagan’s speech was overflowing with anti-Israel and anti-Zionist rhetoric and conspiracy theories. He accused Israel and the “Israel lobby” of “threatening to pervert” democracy in Australia and control the country, and claimed Israel is “seeking to silence us here in Australia” when it comes to discussions about the Jewish state. “From public broadcasting, to libraries, schools, university, to sports, to medicine, grotesque demands to control every aspect of Australian public life,” he stated.

The author further claimed that Australia as a whole cannot stand up against the “Israel lobby” because Prime Minister Anthony Albanese’s government has the “spine of a licorice stick.”

He additionally criticized the International Holocaust Remembrance Alliance (IHRA) working definition of antisemitism — claiming that it “conflates criticism of Israel and criticism of Zionism with antisemitism” — and repeatedly compared Zionism with Nazism. He said at one point that Zionism “arose out of the same ethno-nationalist ferment of the late 19th and early 20th century Europe that also gave the world Nazism, fascism, extreme nationalism, and authoritarianism. Its model of society building was that of 19th century imperialism, conquest and violence to create ethnically pure countries.”


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com