Archive | September 2016

Zła mowa – Michał Głowiński

Zła mowa – Michał Głowiński

 


Zła mowaZła mowa – Michał Głowiński
Kategorie: eseje
ISBN: 978-83-8032-112-0
Data wydania: 14.09.2016
Liczba stron: 416
Rodzaj okładki: miękka
Rozmiar: 135 x 205
Cena detaliczna: 39.90zł

Opis książki: Jak nie dać się propagandzie

“Władza boi się analizy języka, zdemaskowania środków językowych, przy pomocy których chce oddziaływać” – mówił Leszek Kołakowski o rządzących PRL-em.

Swoisty “dziennik demaskatora” prowadził od lat 60. aż do upadku komunizmu w roku 1989 znakomity literaturoznawca Michał Głowiński.

Wiele haseł z niniejszej książki okazuje się nie tylko historycznym zapisem minionych czasów. Głowińskiego “komentarze do słów” stały się po latach, w wydawałoby się zupełnie innej rzeczywistości, ponownie aktualne.

Politycy znów wskazują z jednej strony “patriotów”, z drugiej tych, których żywiołem są “knowania”, przywódca rządzącej partii szuka spisków, bo przecież “to nie przypadek, że…”. Tak jak niegdyś przeciwnicy (a dokładniej “wrogowie wszelkiej maści”, “hałastra”, a nawet “robactwo”) są “zaciekli i zajadli”, lokują się “w określonych kołach”, są “inspirowani z zewnątrz”, “ujadają”, ich działania to “awanturnictwo” i “demagogia”, a nade wszystko “przeszkadzają” w budowaniu lepszej Polski.

Wszystkie teksty w tej książce pochodzą sprzed 1989 roku. A jednak „Zła mowa” to nieustannie aktualny podręcznik dla każdego, kto nie chce poddać się propagandzie.



Michał GłowińskiJest jednym z dzieci uratowanych z warszawskiego getta przez zespół Ireny Sendlerowej. Został umieszczony w zakładzie opiekuńczym Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Najświętszej Marii Panny w Turkowicach[3].

Studiował polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie w 1955 uzyskał stopień magistra. Debiutował w 1954 recenzją o Manfredzie Adolfa Rudnickiego opublikowaną w “Życiu Literackim”. W latach 1955–1958 pracował jako stypendysta w Katedrze Teorii Literatury pod kierunkiem prof. Kazimierza Budzyka. Równocześnie rozwijał działalność krytyczną, recenzując głównie tomy poezji m.in. w “Życiu Literackim” i “Twórczości”. Od 1958 w Instytucie Badań Literackich PAN. Habilitowany w 1967 na podstawie rozprawy pt. “Cykl studiów z historii i teorii polskiej powieści”. W 1978 został członkiem-założycielem Towarzystwa Kursów Naukowych. W 1986 został profesorem zwyczajnym. Od 1990 przewodniczy Radzie Naukowej Instytutu. Jest członkiem Towarzystwa Naukowego Warszawskiego oraz Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.

W 2010 ukazała się powieść autobiograficzna Michała Głowińskiego pt. Kręgi obcości, w której ujawnił swoją homoseksualną orientację[4][5].


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


DOBRZE JEST POSIADAĆ DOM POD ZIEMIĄ …

DOBRZE JEST POSIADAĆ DOM POD ZIEMIĄ …


DOBRZE JEST POSIADAĆ DOM POD ZIEMIĄ …
Losy kobiet ocalałych z Zagłady w okolicach Dąbrowy Tarnowskiej
Chaja Rosenblatt , Rywka Schenker , Melania Weissenberg
oprac i wstępem opatrzył Jan Grabowski
Stowarzyszenie Centrum Badań nad Zagładą Żydów
Warszawa 2016
ISBN:978-83-63444-44-0

Na książkę składają się trzy teksty, napisane przez trzy niezwykłe kobiety, którym przyszło żyć w strasznych czasach. Chaja Rosenblatt i Rywka Schenker urodziły się na początku lat dwudziestych i w wojnę weszły jako młode, lecz już dorosłe kobiety, Melania Weissenberg natomiast była od nich znacznie młodsza – w 1939 r. miała zaledwie dziewięć lat. Chaja i Rywka spisały własne wspomnienia wkrótce po wojnie, a Melania prowadziła swój dzienniczek na bieżąco, od wiosny 1942 aż do wyzwolenia w styczniu 1945 r. Melania pochodziła z Krakowa, a Rywka i Chaja – z małego małopolskiego sztetla. Rodziny Rywki i Chai były głęboko religijne, Melania zaś dorastała w domu stosunkowo dobrze zasymilowanym. Mimo różnicy wieku i odmiennych typów narracji trzy prezentowane teksty łączą się i uzupełniają na wiele sposobów oraz na wielu płaszczyznach.

Przede wszystkim losy Chai, Rywki i Melanii spięli wspólną klamrą Niemcy, którzy skazali je – wraz z resztą polskich Żydów – na śmierć. Łączyła je też geografia – w momencie gdy rozpoczęto likwidację skupisk żydowskich na terenie Generalnej Guberni, wszystkie trzy znalazły się w getcie w Dąbrowie Tarnowskiej, małym miasteczku położonym kilkanaście kilometrów na północ od Tarnowa. W obliczu nadciągającej Zagłady każda z nich obrała inną strategię przetrwania…

25 I 1943. [Poniedziałek]
Wielka zmiana w moim życiu! Zmieniłyśmy dziś „mieszkanie”. Przeniosłyśmy się ze skrytki w stodole do skrzyni umieszczonej w ziemi. Jest wprawdzie otwór, by niby światło wchodziło i powietrze, ale siedzieć nie można. Straszne jest to bezczynne leżenie przez całe dnie, bo dopiero w nocy można wyjść, wyprostować się, na cuchnącą stajnię, zimną i ciemną, i drżeć na każde szczeknięcie psa, ale to już rozkosz, bo po przeleżanym dniu kości sobie nie czujemy. Ale jak długo można to tak stać w tej ciemności, zimnie i smrodzie? “
Melania Weissenberg

To ja usłyszałam straszne krzyki po niemiecku, natychmiast my weszli do kryjówki. Jak tylko zamaskowałam kryjówkę, to zaczyna się strzelanie. Bardzo mi serce biło jak kowadłem, jeden patrzył się na drugiego, każdy milczał. Słyszeliśmy okropne krzyki: Raus, o ile nie wyjdziecie z kryjówki, to wrzucamy granat. Każdy z nas był jak [s]paraliżowany, jeden się patrzył na drugiego. Tymczasem zaczęli strzelać do góry, żeby nas przestraszyć. Natychmiast otworzyłam drzwiczki, które były zamaskowane tak pięknie, że to nie było możliwe poznać. Niemcy krzyczeli: Ręce do góry i jak ktoś ma broń, to wszystko wyrzucić. Myśmy wyszli, każdy był blady jak trup”
Rywka Schenker

O godzinie 20 opuściliśmy ukradkiem miasto. Czekaliśmy w polu, zanim ciemna noc zapadnie, i wyruszyliśmy w drogę. Zostawiliśmy nasze ostatnie rzeczy, które mieliśmy ze sobą, ponieważ wiedzieliśmy z doświadczenia, że nawet bez paczek trudno nam będzie dotrzeć do Tarnowa. Trudno sobie wyobrazić i opisać nasze położenie. Rodzice nie byli w stanie kroku zrobić, ciągnęliśmy ich jak słupy drzewa. Byłam przekonana, że jeżeli nawet dobrniemy do Tarnowa – oni nie przybędą żywi (…) Było to około trzeciej godzinie nad ranem, niebo było usiane gwiazdami, na wschodzie horyzont zaledwie zaczął jaśnieć. Znaleźliśmy się na dróżce, niedaleko której ciągnęła się rzeka i wzdłuż której główna droga znajdowała się, prowadząca z Dąbrowy do Tarnowa. Nagle słychać było piekielne roztrzaskanie. Zwracamy nasz wzrok w kierunku głównej drogi, na której widzieliśmy długą kolumnę, toczącą się w kierunku Dąbrowy. Zawierała ona samochody, ciężarówki wojskowe oraz samochody pancerne. Szereg tych wozów ciągnął się wzdłuż przeszło kilometra. Łatwo zrozumieć: komisja deportacji jedzie prosto do Dąbrowy, aby wytępić Żydów.
Chaja Rosenblatt

SPIS TREŚCI

Wstęp

I.Melania Weissenberg
Wprowadzenie do dzienniczka Melanii
Dziennik Melanii Weissenberg, 1942–1945
Fotografie do dziennika Melanii Weissenberg

II. Chaja Rosenblatt
Wprowadzenie do wspomnień Chai
Wspomnienia Chai Rosenblatt
Fotografie do wspomnień Chai Rosenblatt

III. Rywka Schenker
Wprowadzenie do wspomnień Rywki
Wspomnienia Rywki Schenker
Fotografie do wspomnień Rywki Schenker


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Archaeologists restore ancient tiles from Second Temple in Jerusalem

The Jerusalem Post - Israel NewsArchaeologists restore ancient tiles from Second Temple in Jerusalem

DANIEL K. EISENBUD


“This represents the first time that archaeologists have been able to successfully restore an element from the Herodian Second Temple complex,” says expert


A reconstructed tile from the Second Temple.. (photo credit:ZACHI DVIRA/TEMPLE MOUNT SIFTING PROJECT)

For the first time since its destruction at the hands of the Roman Empire 2,000 years ago, several floor tiles from Jerusalem’s Second Temple’s courtyard have been reconstructed, archeologists announced on Tuesday. According to Dr. Gabriel Barkay and Zachi Dvira, co-founders and co-directors of the Temple Mount Sifting Project, the reconstruction is unprecedented.

“This represents the first time that archeologists have been able to successfully restore an element from the Herodian Second Temple complex,” said Dvira at an unveiling of the tiles at the project’s headquarters in Emek Tzurim National Park, located on the western slopes of Mount Scopus.

The regally designed ancient tiles likely featured prominently in the courtyards of the holy Temple during King Herod’s reign between 37 to 4 BCE, added Barkay. “It enables us to get an idea of the Temple’s incredible splendor,” he said.

The Temple Mount Sifting Project, supported by the City of David Foundation and the Israel Archeology Foundation, was established in response to the illegal removal of tons of antiquities-rich earth from the Temple Mount by the Islamic Waqf in 1999.

It is run under the auspices of Bar-Ilan University and the Israel Nature and Parks Authority.

Frankie Snyder, a member of the Temple Mount Sifting Project’s team of researchers and an expert in the study of ancient Herodian-style flooring, said they succeeded in restoring the ornate tile patterns using geometric principles, and through similarities found in tile design used by Herod at other sites.

“This type of flooring, called opus sectile [Latin for “cut work”] is very expensive, and was considered to be far more prestigious than mosaic tiled floors,” said Snyder, who has an academic background in mathematics and Judaic Studies.

“So far, we have succeeded in restoring seven potential designs of the majestic flooring that decorated the buildings of the Temple Mount,” Snyder added, noting that there were no opus sectile floors in Israel prior to the time of King Herod.

“The tile segments were perfectly inlaid, such that one could not even insert a sharpblade between them,” she explained.

To date, approximately 600 colored stone floor tile segments have been uncovered, with more than 100 of them definitively dated to the Herodian Second Temple Period.

“This style of flooring is consistent with those found in Herod’s palaces at Masada, Herodian, and Jericho, among others, as well as in majestic palaces and villas in Italy, also attributed to the time of Herod,” said Snyder.

The tile segments – mostly imported from Rome, Asia Minor, Tunisia, and Egypt – were created from polished multicolored stones, cut in a variety of geometric shapes.

“A key characteristic of the Herodian tiles is their size, which corresponds to the Roman foot, approximately 29.6cm.,” said Snyder.

The possibility that large expanses of the Temple Mount during the Second Temple Period were covered with opus sectile flooring was first raised in 2007 by archeologist Assaf Avraham, director of the Jerusalem Walls National Park.

Avraham’s theory was based on a description given by the first-century Romano- Jewish historian Josephus, who wrote in The Jewish War, “…the uncovered [Temple Mount courtyard] was completely paved with stones of various types and colors…”

Moreover, Talmudic literature records the meticulously planned construction of the Temple Mount, describing rows of marble in different colors, including green, blue and white.

“Now, as a result of Frankie Snyder’s mathematical skills, we have succeeded in recreating the actual tile patterns,” said Barkay.

“Referring to the Temple that Herod built, the Talmud says that, ‘Whoever has not seen Herod’s building, has not seen a beautiful building in his life,’” he continued.

“Though we have not merited seeing the Temple in its glory, with the discovery and restoration of these unique floor tiles, we are now able to have a deeper understanding and appreciation for the Second Temple, even through this one distinctive characteristic.”

Since the Temple Mount Sifting Project’s inception in 2004, more than 200,000 volunteers from around the world have taken part in the sifting, representing an unprecedented phenomenon in the realm of archeological research.

The restored tiles will be presented to the general public on Thursday at the 17th Annual City of David Archaeological Conference.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


“Wspólna przeszłość Abbasa i Putina w KGB”. Palestyna: to stworzony przez Izrael absurd

“Wspólna przeszłość Abbasa i Putina w KGB”. – Palestyna: to stworzony przez Izrael absurd

rzw / Źródło: PAP,New York Times (http://www.tvn24.pl)


Nazywanie prezydenta Palestyny Mahmuda Abbasa byłym agentem KGB “jest absurdalne” – oświadczył w czwartek rzecznik palestyńskiego przywódcy Nabil Abu Rudeina. To reakcja na materiał wyemitowany w środę przez izraelską telewizję Channel 1. Podała ona, że nazwisko Abbasa pojawia się na znalezionych w archiwach listach sowieckich agentów. Doniesienia telewizji rzecznik nazwał izraelskim wybiegiem, którego celem ma być osłabienie wysiłków mediacyjnych Rosji w izraelsko-palestyńskim konflikcie.- Informacje upublicznione przez tę izraelską telewizję są tworzonymi przez Izraelczyków absurdami, do których się przyzwyczailiśmy – ocenił w rozmowie z AFP Abu Rudeina, nazywając kierowane pod adresem Abbasa zarzuty “kampanią oszczerstw”.

“Jasne jest, że Izrael niepokoi się strategicznymi relacjami (Palestyńczyków) z Rosją i wyraźnie głoszonym stanowiskiem Moskwy, która za podstawę rozwiązania izraelsko-palestyńskiego konfliktu uznaje niezależne państwo palestyńskie i prawo naszego narodu do samostanowienia” – oświadczył rzecznik Abbasa.Z archiwów ChurchillaTelewizja Channel 1 podała w środę, że nazwisko obecnego prezydenta Palestyny było na pochodzących z lat 80. listach agentów radzieckiego Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego (KGB), które znaleźli w archiwach naukowcy z Instytutu Trumana Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie, Isabella Ginor i Gideon Remez.Dane, na które powołują się naukowcy, pochodzą z Ośrodka Archiwów Churchilla na uniwersytecie w Cambridge, który udostępnia dokumenty na temat działalności radzieckiego wywiadu, otrzymane przez Wielką Brytanię ponad 20 lat temu od byłego archiwisty KGB Wasilija Mitrochina.W 1992 roku Mitrochin zgłosił się do brytyjskiej ambasady w stolicy Łotwy Rydze z propozycją przekazania tysięcy odpisów materiałów operacyjnych KGB, jakie w ciągu kilkunastu lat potajemnie zgromadził na własnej daczy. Dokumenty te przemycono do Wielkiej Brytanii, gdzie ich dostawca uzyskał azyl polityczny i zmarł w 2004 roku w wieku 81 lat.

Archiwum obejmuje tysiące napisanych przez Mitrochina na maszynie stron, kopiujących teksty z jego odręcznych notatek.Nadal pod wpływem Rosji?Opisując ujawnione dokumenty, “New York Times” zauważa, że można by to uznać jedynie za historyczną ciekawostkę sprzed ponad trzech dekad, gdyby nie to, że informacja o agenturalnej działalności obecnego przywódcy Palestyny pojawia się w chwili, kiedy Władimir Putin zaproponował pomoc w zorganizowaniu kolejnych rozmów między Abbasem a premierem Izraela Benjaminem Netanjahu.Spostrzeżenie to potwierdza Gideon Remez, jeden z naukowców, którzy dotarli do dokumentów, i przekazali je izraelskiej telewizji. – Uznaliśmy to za ważne teraz, w kontekście rosyjskiej próby zorganizowania szczytu Abbas – Netanjahu. Szczególnie istotne jest pokazanie wspólnej przeszłości Abbasa i Putina w KGB – przyznał Remez.Prowadząca z nim wspólnie badania Isabella Ginor dodała, że przeszłość Abbasa może wskazywać na wpływ, jaki Rosja może nadal wywierać na tego polityka. – Nie wiemy, co się stało później i czy Abu Mazin (inne nazwisko Abbasa – red.) nadal służył lub pracował dla Sowietów – przyznała. – Ale teraz, kiedy jest przywódcą Autonomii Palestyńskiej, ta przeszłość może stanowić na niego “haka” – oceniła.Rosja potwierdza gotowość zorganizowania szczytuRosyjskie MSZ oświadczyło w czwartek, że Moskwa wciąż jest gotowa do zorganizowania u siebie spotkania palestyńskiego prezydenta Mahmuda Abbasa z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu i że w zasadzie obaj politycy wyrazili zgodę na takie spotkanie.

– Odpowiadając na apele Palestyńczyków i Izraelczyków, potwierdziliśmy gotowość zorganizowania w Moskwie spotkania prezydenta Palestyny pana Abbasa i premiera Izraela pana Netanjahu – powiedziała rzeczniczka MSZ Maria Zacharowa.Podkreśliła, że obecnie najważniejsze jest wybranie właściwego momentu na takie spotkanie i oświadczyła, że trwają w tej sprawie “intensywne kontakty”.Rzeczniczka MSZ wyraziła zadowolenie z “wykorzystania inicjatorskiej roli Rosji w bliskowschodnim procesie pokojowym”, a także z tego, że “liderzy Palestyny i Izraela w zasadzie zgodzili się spotkać ze sobą w Rosji”.Izraelsko-palestyńskie rozmowy pokojowe załamały się w roku 2014.Podczas niedawnej wizyty w Warszawie Abbas powiedział, że nie dojdzie do planowanego na 9 września jego spotkania z premierem Izraela w Rosji, gdyż przedstawiciel Netanjahu zaproponował odroczenie tego spotkania.- Prezydent Rosji Władimir Putin zaproponował spotkanie w Moskwie 9 września. Zgodziłem się. Miałem stąd udać się bezpośrednio do Moskwy, aby spotkać się z premierem Netanjahu. Niestety w poniedziałek odbyła się rozmowa w Jerozolimie pomiędzy przedstawicielem prezydenta Putina i przedstawicielem Netanjahu. Przedstawiciel Netanjahu zaproponował odroczenie tego spotkania – powiedział palestyński prezydent.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com