Archive | November 2016

Poland’s treatment of Holocaust scholar tests speech freedom

Poland’s treatment of Holocaust scholar tests speech freedom

Holly Owens


Poland Holocaust ScholarPoland Holocaust Scholar Jan Tomasz Gross

WARSAW, Poland (AP) — Poland’s nationalistic leadership is refusing to give up a fight against a Polish-American scholar who has claimed that more Jews than Germans were killed by Poles during World War II, a hugely controversial statement in a nation proud of its resistance against the Nazis.

The question is whether Princeton professor Jan Tomasz Gross publicly insulted Poland, a crime punishable by up to three years in prison. A prosecutor recently ordered a yearlong investigation be continued until April, overriding a lower-ranking prosecutor who recommended dropping the case after finding no intent to defame Poland.

Gross’s lawyer, Agnieszka Wardak, said she thinks the chance he will face criminal charges is small, noting a similar case in the past was dropped. Although Gross lives in the United States, he did return willingly to Poland this year for questioning.

The case is seen as a test of freedom of speech under a right-wing government that has been centralizing power. Government critics believe the ruling party is using state institutions to intimidate Gross, who has Jewish roots and left Poland in the wake of an anti-Semitic purge in Poland in 1968. They fear the authorities’ moves will discourage other Holocaust scholars from freely pursuing historical truth.

The Simon Wiesenthal Center, a Jewish human rights group, called the decision to continue the investigation “alarming” and said it “bears all the hallmarks of a political witch-hunt.”

“It’s also a form of alienating minorities and people who were victimized,” the center’s director of government affairs, Mark Weitzman, said. “It’s writing their experiences out of the national narrative.”

At a gathering of Holocaust scholars in Los Angeles running through Sunday, historians have been adding their names to a letter to Polish President Andrzej Duda condemning the moves against Gross as well as a proposed law they fear will suppress Holocaust scholarship.

Those developments “will place Poland among the states which try to inhibit free speech and censor historical debates,” they say.

On the other side are Poles who want to see Gross brought to account for what they see as unfair attacks on the nation’s honor over the past 15 years, starting with “Neighbors,” a book about a wartime massacre of Jews by Poles. Critics accuse Gross of using dubious methodology and of overstating the extent of Polish crimes to gain attention and in bitterness against his homeland.

Gross made his statement in an article published by Project Syndicate in September 2015 in which he harshly condemned the refusal by Poland and other countries in Central Europe to help migrants, who were then arriving in huge numbers. He argued that the attitude is rooted in the region’s “murderous past.”

“Consider the Poles, who, deservedly proud of their society’s anti-Nazi resistance, actually killed more Jews than Germans during the war,” he wrote.

The piece was also published by the German newspaper “Die Welt,” which seemed like another act of betrayal to Polish nationalists.

The article prompted scores of complaints by Polish citizens to prosecutors.

Gross told the AP on Friday that “while one could accept, when they opened the investigation, that they are responding to a number of complaints from the public and that it’s a matter of a prosecutor’s office doing its job, now it is clear that this is a political case in the making.”

For decades Poles have been raised on wartime stories of Polish suffering and heroism — the military defense against the German invasion in 1939, the Warsaw Uprising of 1944, the Poles who saved Jews. Many react viscerally when confronted with a growing body of scholarship about Poles who participated in handing Jews over to the Germans or killed them directly, often profiting from the property and other wealth the slain Jews left behind.

In his 2015 article, Gross relied on the research of another Polish historian who estimated that Poles could have killed up to 30,000 Germans in Poland during the Nazi occupation. Gross and some other researchers believe the numbers of Jews killed by Poles is in the tens of thousands.

That number has not been definitively established, given the difficulty of measuring these deaths in the chaos of World War II.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Noc Kryształowa 1938 roku. 75 lat temu miał miejsce haniebny pogrom Żydów

Gliwice - NaszeMiasto.pl
Noc Kryształowa 1938 roku. 75 lat temu miał miejsce haniebny pogrom Żydów

Dariusz Walerjański


Noc Kryształowa Gliwice

To był noc hańby. Noc Kryształowa – dokładnie 75 lat temu, w nocy z 9 na 10 listopada 1938 roku bojówki hitlerowskie uderzyły w swoich żydowskich obywateli. Gliwice, Zabrze, Bytom, Toszek – także były areną tych prześladowań.

Noc Kryształowa to nazwa nadana przez historyków po 1945 r. dla pogromu żydowskiego, który miał miejsce nie w średniowiecznej historii Europy lecz w XX wieku, w państwie niemieckim za rządów Adolfa Hitlera, w listopadową noc, a dokładnie 9 na 10 listopada 1938 r.

Przez prawie 50 lat wydarzenia o którym piszę były tematem tabu i znajdowały swoje miejsce w niewiedzy społeczeństwa jako pewna wstydliwa noc – noc hańby w historii nowoczesnego kulturalnego państwa.
Jak to określił jeden z niemieckich historyków Peter Loewenberger pogrom listopadowy był „wojną domową” toczoną z „żydowskimi Niemcami”.

Noc Kryształowa. Kulisy

Wszystko rozpoczyna się w 5 roku funkcjonowania państwa określanego jako III Rzesza Niemiecka, w którym rządzą narodowi socjaliści Adoflem Hitlerem na czele, który od wielu lat nie ukrywał swojej nienawiści do narodu żydowskiego. Lata 30 te XX wieku dla społeczności żydowskiej zamieszkującej na terenie III Reszy nie były łatwe. Ustawy Norymberskiej pojawiające się skrajnie pogardliwe antysemickie gazetki, plakaty i napisy. Osoby narodowości żydowskiej są zwalniane z pracy, niemieccy obywatele organizują bojkoty sklepów żydowskich.

Społeczność Żydowska przed 1938 r. jest mocno ograniczana w swoich swobodach obywatelskich. Ludzie władzy spod znaku NSDAP szukają mocnego i ważnego pretekstu, aby zaatakować społeczność żydowską zamieszkującą państwo niemieckie. Pretekstem do zorganizowania pogromu żydowskiego było zastrzelenie w Paryżu w listopadadzie 1938 r. Ernesta von Ratha, sekretarza ambasady niemieckiej, przez młodego 17 letniego polskiego Żyda Herszela Grynszpana, który tym aktem pragnął zwrócić uwagę świata na los swej rodzinny i całej społeczności żydowskiej pozbawionej w marcu 1938 r przez rząd Polski obywatelstwa.

Noc Kryształowa – decyzja Hitlera

Rząd niemiecki postanowił to szybko wykorzystać i wydał zakaz przebywania na terenie Rzeszy Żydów o polskiej przynależności państwowej w ten sposób dziesiątki tysięcy Żydów stało się bezpaństwowcami.
Doniesienia o zamachu zbiegły się z obchodzoną w Niemczech piętnastą rocznicą puczu Monachijskiego.

O tragicznym zdarzeniu w Paryżu dowiaduje się sam A.Hitler, oraz szef propagandy Rzeszy Joseph Goebbels, który tylko czekał na taką okazję. W nocy 9 na 10 listopada zostaje rozesłany do wszystkich jednostek i oddziałów policji rozkaz wydany przez Heydricha o przeprowadzeniu demonstracji przeciw Żydom, ale w taki sposób, aby nie pociągały za sobą żadnego zagrożenia dla życia niemieckiego, oraz aby aresztować tylu Żydów ile się pomieści w więzieniach, a po ich zatrzymaniu nawiązać kontakt z właściwymi obozami koncentracyjnymi.

Poufne zlecania sugerowały, aby do akcji przeciwko Żydom włączyły się członkowie SS tylko w ubraniach cywilnych, SA, policji politycznej porządkowej i kryminalnej. Odziały wcześniej napojone alkoholem zostały wyposażone w listy adresowe wcześniej przygotowane z informacjami, gdzie przebywają Żydzi, gdzie znajdują się ich sklepy i domy. W ten sposób od godzin późnowieczornych rozpoczęło się demolowanie domów i mieszkań żydowskich, wybijanie szyb z witryn sklepowych, które należały do Żydów oraz podpalanie synagog, domów modlitwy oraz bezczeszczenie cmentarzy.

Noc Kryształowa – tragiczny scenariusz

Scenariusz tych akcji w całych Niemczech, Austrii, Czeskich Sudetach wszędzie był bardzo podobny choć w niektórych miejscach często nawet bardzo gorliwie realizowany. Rozpoczął się czas terroru, noc hańby ! Pogrom był tak sterowany, aby opinia publiczna widziała, że to jest gniew ludu wobec złych Żydów.

Ulice pokryły się potłuczonym kryształowym szkłem z wystaw, potłuczonymi talerzami, zniszczonymi meblami, a w pobliży synagog kłęby dymu snuły się między drzewami i osobami gapiów, których bojówkarze zachęcali do wzięcia udziału w pogromie, do obrzucania Żydów obelgami, pluciem, czy rzucaniem w nich jajami. Na ulicach pojawiali się wystraszeni Żydzi często w koszulach nocnych.

Niestety, odwaga i zachęcanie do pogromu w niektórych miejscach doprowadziło do zabójstw Żydów, topienia ich w rzekach, ciężkich pobić. Zdarzały się także przypadki zmuszania Żydów do czytania „Mein Kampf”. Widząc co się dzieje niektórzy z Żydów popełniali samobójstwa. W niektórych miastach spędzano Żydów przed płonącą synagogę, aby patrzyli, jak pali się ich świątynia.

Na terenie Rejencji Opolskiej powstałej w 1815 r. znajdowało się 15 miast (m.in. Opole, Nysa, Bytom, Zabrze, Gliwice, Prudnik, Pyskowice, Strzelce Opolskie, Wielowieś, Toszek) będących powiatami ziemskimi, w których w każdym z nich znajdowała się co najmniej jedna okazała synagoga, oraz jeden lub dwa cmentarze wyznaniowe. Statystycznie w 1935 r. zamieszkiwało na terenie Górnego Śląska ponad 10 tys. Żydów. Stanowili oni około od 1 do 3 proc. populacji w danej miejscowości.

Największe skupiska Żydów znajdowały się w trzech miejscowościach Bytomiu, Gliwiach i Zabrzu. Przebieg nocy kryształowej na tym terenie odbywał się według schematu jak w innych miastach należących do Rzeszy. Była to starannie zaplanowana, mało spontaniczna akcja wymierzona zgodnie z rozkazami przeciwko byłym mieszkańcom Niemiec wyznania mojżeszowego.

W akcjach na terenie Górnego Śląska brały udział oddziały SA oraz SS co było rzadkością w innych miastach poza rejencją opolską. Wszystko zaczęło się w późnych godzinach wieczornych po 22 kiedy to w radiu transmitowano przemówienie ministra propagandy Josefa Goebelsa w którym wzywał do pogromu Żydów.

Noc Kryształowa – rozkaz padł

Pierwsze rozkazy z wytycznymi jak przeprowadzić pogrom pojawiają się po godzinie 23. Za niecałą godzinę zostają podpalone pierwsze synagogi na Górnym Śląsku. Działaniami skierowanymi przeciwko Żydom w rejencji opolskiej kierował oberstumbanfurer SS Gunter Palten. Bilans tej jednej nocy w której Niemcy zainscenizowali zemstę narodu przyniosła jak wynika z przesłanego raportu Heydricha dla Goeringa: Podpalono 191 synagog z których 76 całkowicie zdemolowano, dziś wiemy że liczba ta wzrosła do ponad 250 zniszczenie 7,5 tys sklepów, spalono 171 domów, zamordowano 91 Żydów, aresztowano 30 tys. Żydów z których większość deportowano do obozów koncentracyjnych.

Wydarzenia nocy kryształowej obszernie komentowała prasa niemiecka oraz prasa zagraniczna. 10 listopada gazety pisały o zatrzymaniu na obszarze górnośląskiego okręgu przemysłowego ponad 5oo Żydów w wieku od 20 do 60 lat. Żydów aresztowanych podczas nocy kryształowej odesłano do obozu koncentracyjnego w Buchenwaldzie.

Gazety zaznaczały, że bytność Żydów na górnośląskiej ziemi to nic znaczącego tylko mało znaczący epizod. Np. o spaleniu synagogi w Gliwicach napisano, że było to usunięcie szpecącej miasto budowli, usunięcie bezużytecznej reprezentacyjnej świątyni dla małej grupy Żydów. Tematyka antysemicka dominowała jeszcze w prasie jeszcze przez miesiąc.

Niektóre gazety szacowały, że w 1938 r. w trzech największych miastach Gliwicach, Bytomiu i Zabrzu pozostało jeszcze około 4 tys. Żydów. 11 listopada zgodnie z zarządzeniem Goebelsa przeprowadzono aryzację mienia żydowskiego, pozbawiając Żydów własności o raz możliwości zarobkowania.


Jak ta noc wyglądała w Gliwicach, można by rozpocząć od cytatu świadka tej strasznej nocy, mieszkańca Gliwic: „Łunę z pożaru widać była na wiele kilometrów za Gliwicami. Ernst Koenigsfeld został obudzony o 4 rano przez płaczącego i załamującego ręce kantora, który wszedł do pokoju zawołał: „Synagoga płonie. Wszystko stracone”. Jak wspomina Erich Schlesinger bardzo późnym wieczorem członkowie SS z charakterystycznymi trupimi czaszkami na czapkach i klamrach paska, otworzyli około 1.40 drzwi wybudowanej w XIX w. synagogi przy Wilhelmsplatz podkładając w jej wnętrzu ogień polewając wszystko wewnątrz oraz góry przez usunięty wcześniej dach benzyną.
Pożar synagogi trwa prawie dwa dni. Zadaniem straży pożarnej która się na miejscu zjawiła było gaszenie wszystkiego co by się zapaliło ale nie synagogi. Jej spalone ruiny, okopcone czarnymi smugami ściany mieszkańcy oglądali do końca listopada 1938 r. po czym ruiny synagogi rozebrano pozostawiając tylko jej dolną przyziemną cześć. W godzinach porannych 10 listopada rozpoczęto aresztowania mieszkańców Gliwic narodowości żydowskiej lub wyznania mojżeszowego siłowo wchodząc do ich mieszkań. Aresztowano około 1000 Żydów gliwickich, których po dwóch dniach przetrzymywania po selekcji wiekowej wysłano do obozu koncentracyjnego w Buchenwaldzie.

Noc Kryształowa – w powieści Horsta Bienka

O tej strasznej nocy w Gliwicach można przeczytać w wspomnieniach Horsta Bienka autora „Pierwszej Polki”.
Podobne łuny czerwieni z płonących synagog na niebie pamiętają mieszkańcy Toszka, Zabrza, Opola i Bytomia w których również podpalono synagogii.
Po wypaleniu synagog oraz innych budynków związanych z kultem religijnym nakazano usunięcie wszystkich widocznych śladów dewastacji.

Prawie w wszystkich przypadkach ruiny spalonych synagog zostały skonfiskowane przez policję, pod pretekstem zabezpieczenia miejsca przed możliwymi siedliskami niepokojów Władze i działacze robiły wszystko aby zameldować w centrali w żargonie nazistowskim „judenrein” co oznaczało że problem żydowskim w danej miejscowości zniknął z codziennego życia miasta.
Po Nocy Kryształowej wielu Żydów nie miało już złudzeń co ich czeka w swojej ojczyźnie więc postanawiają emigrować do czego również usilnie namawiają ich władze niemieckie.

Ze spisu przeprowadzonego 17 maja 1939 r. w całej rejencji opolskiej odnotowano 4377 Żydów a przypomnę, że w 1935 r. zamieszkiwało ich na tym obszarze ponad 10 tys. Patrząc z perspektywy czasu na wydarzenie Nocy Kryształowej i jej konsekwencje śmiało można stwierdzić, że „Noc Kryształowa” była próbą generalną przed „ostatecznym rozwiązaniem kwestii żydowskiej w Europie”.



Dariusz Walerjański


(historyk, członek Stowarzyszenia Żydowski Instytut Historyczny w Warszawie, Fundacji Brama Cukermana, od wielu lat badacz żydowskiego dziedzictwa na Górnym Śląsku, za wkład w ratowanie i dokumentowanie zabytków żydowskich w Polsce nagrodzony przez Państwo Izrael Dyplomem Honorowym.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Podejrzenie zamachu. Albańczycy zmieniają stadion na mecz z Izraelem

Podejrzenie zamachu. Albańczycy zmieniają stadion na mecz z Izraelem

dasz (http://www.tvn24.pl)


Podejrzenie zamachu. Albańczycy zmieniają stadion na mecz z IzraelemPodejrzenie zamachu. Albańczycy zmieniają stadion na mecz z Izraelem

W trakcie zaplanowanego na sobotę meczu eliminacji piłkarskich mistrzostw świata między reprezentacjami Albanii i Izraela miało dojść do zamachu terrorystycznego – poinformował albański dziennik “Panorama”. Albańska federacja postanowiła, że spotkanie zostanie przeniesione “ze względów bezpieczeństwa” ze Szkodry na północy kraju do położonego w centralnej części Elbasanu. Według gazety do ataku bombowego przygotowywały się cztery osoby. Wszystkie miały zostać zatrzymane w niedzielę przez służby antyterrorystyczne.

Rośnie liczba radykałów

Prokuratura w Tiranie odmówiła potwierdzenia informacji, czy istotnie planowano zamach. Przyznała jednak, że zatrzymane osoby regularnie odwiedzały meczet na przedmieściach stolicy kraju, który jest zamknięty od roku z powodu radykalnych poglądów głoszonych przez tamtejszych imamów. Albańska federacja piłkarska postanowiła natomiast, że mecz z Izraelem zostanie przeniesiony “ze względów bezpieczeństwa” ze Szkodry do Elbasanu. Albania jest krajem, w którym większość stanowią wyznawcy islamu (blisko 60 proc.). Wśród muzułmanów zdecydowanie przeważają zwolennicy tolerancyjnego islamu, ale w ostatnim czasie rośnie liczba radykałów. Według informacji policji w latach 2012-14 do szeregów dżihadystów walczących w Syrii i Iraku dołączyło od 100 do 120 Albańczyków, z czego 15 poniosło śmierć, a około 30 powróciło do kraju.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


REICHSKRISTALLNACHT 75.Jahrestag //Crystal Night 75.

REICHSKRISTALLNACHT 75.Jahrestag //Crystal Night 75.


REICHSKRISTALLNACHT (Reichspogromnacht1938), CRYSTAL NIGHT ( Night of November Pogroms 1938 )—Music: JOHNNY CASH—A Man Comes Around

Die Novemberpogrome 1938 — bezogen auf die Nacht vom 9. auf den 10. November 1938, auch (Reichs-)Kristallnacht oder Reichspogromnacht genannt — waren vom nationalsozialistischen Regime organisierte und gelenkte Gewaltmaßnahmen gegen Juden im gesamten Deutschen Reich.
Dabei wurden vom 7. bis 13. November 1938 etwa 400 Menschen ermordet oder in den Selbstmord getrieben. Über 1.400 Synagogen, Betstuben und sonstige Versammlungsräume sowie tausende Geschäfte, Wohnungen und jüdische Friedhöfe wurden zerstört. Ab dem 10. November wurden ungefähr 30.000 Juden in Konzentrationslagern inhaftiert, von denen Hunderte ermordet wurden oder an den Haftfolgen starben.
Die Pogrome markieren den Übergang von der Diskriminierung der deutschen Juden seit 1933 zur systematischen Verfolgung, die knapp drei Jahre später in den Holocaust an den europäischen Juden im Machtbereich der Nationalsozialisten mündete.

Kristallnacht (German pronunciation: [kʁɪsˈtalnaχt]; English: “Crystal Night”), also referred to as the Night of Broken Glass, or Reichskristallnacht [ˌʁaɪçs.kʁɪsˈtalnaχt], Pogromnacht [poˈɡʁoːmnaχt] ( listen), and November pogrome [noˈvɛmbɐpoɡʁoːmə] ( listen), was a pogrom (a series of coordinated attacks) against Jews throughout Nazi Germany and parts of Austria on 9–10 November 1938, carried out by SA paramilitary forces and non-Jewish civilians. German authorities looked on without intervening.The name Kristallnacht comes from the shards of broken glass that littered the streets after Jewish-owned stores, buildings, and synagogues had their windows smashed.

At least 91 Jews were killed in the attacks, and 30,000 were arrested and incarcerated in concentration camps. Jewish homes, hospitals, and schools were ransacked, as the attackers demolished buildings with sledgehammers. Over 1,000 synagogues were burned (95 in Vienna alone) and over 7,000 Jewish businesses destroyed or damaged. Martin Gilbert writes that no event in the history of German Jews between 1933 and 1945 was so widely reported as it was happening, and the accounts from the foreign journalists working in Germany sent shock waves around the world. The Times wrote at the time: “No foreign propagandist bent upon blackening Germany before the world could outdo the tale of burnings and beatings, of blackguardly assaults on defenseless and innocent people, which disgraced that country yesterday.”

The pretext for the attacks was the assassination of the German diplomat Ernst vom Rath by Herschel Grynszpan, a German-born Polish Jew resident in Paris. Kristallnacht was followed by additional economic and political persecution of Jews, and is viewed by historians as part of Nazi Germany’s broader racial policy, and the beginning of the Final Solution and The Holocaust.

Licens:  – Standardlicens för YouTube
Musik: – ”The Man Comes Around” av Johnny Cash (Google Play • iTunes)

 


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Palestyńczycy: Fatah przygotowuje się do wojny z Izraelem

Palestyńczycy: Fatah przygotowuje się do wojny z Izraelem

Khaled Abu Toameh
Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


CzCzłonkowie Dywizji Męczennika Nidala Al-Amoudiego odczytują oświadczenia potępiające prezydenta Autonomii Palestyńskiej, Mahmouda Abbasa, za uczestnictwo w pogrzebie byłego prezydenta Izraela, Szimona Peresa.łonkowie Dywizji Męczennika Nidala Al-Amoudiego odczytują oświadczenia potępiające prezydenta Autonomii Palestyńskiej, Mahmouda Abbasa, za uczestnictwo w pogrzebie byłego prezydenta Izraela, Szimona Peresa.

Około 300 członków palestyńskiej frakcji, Fatah, której przewodniczy prezydent Autonomii Palestyńskiej (AP) Mahmoud Abbas, rozpoczęło “szkolenie militarne” w Strefie Gazy w przygotowaniu do wojny z Izraelem.

Zbrojne ramię Fatahu, Bygady Męczenników Al-Aksa – Dywizja Męczennika Nidala Al-Amoudiego, ogłosiło, że jego członkowie zostali zapisani do nowej akademii wojskowej do szkolenia „wojowników” w Strefie Gazy. Akademia, założona niedawno w Strefie Gazy, będzie szkolić „wojowników” w różnych metodach walki „w kontekście programu przygotowującego do każdej przyszłej bitwy” z „wrogiem syjonistycznym”.

Akademia Nidala otrzymała nazwę od Nidala Al-Amoudiego, wojownika Fatahu zabitego przez Izraelską Armię Obronną 13 lutego 2008 r., po tym jak przeprowadził szereg ataków zbrojnych na cywilów i żołnierzy izraelskich podczas drugiej intifady. „Akademia została nazwana od [nazwiska] dowódcy Nidala Al-Amoudiego (Abu Husseina), by spełnić jego marzenie o szkoleniu wojowników: wojskowym, moralnym, religijnym i rewolucyjnym” – wyjaśniało oświadczenie opublikowane przez zbrojną grupę Fatahu. Notując, że około 300 „wojowników” już wstąpiło do akademii, grupa powiedziała, że zaczęli oni szkolenie w różnych metodach walki.

“Przysięgliśmy przygotować armię wojowników przez poświęcenie wszystkich naszych możliwości i energii, by skonsolidować opcję walki zbrojnej jako jedynego sposobu wyzwolenia Palestyny” – oświadczyła grupa.

Dywizja Męczennika Nidala Al-Amoudiego jest jedną z kilku związanych z Fatahem milicji, które nadal działają w Strefie Gazy mimo zbrojnego przejęcia tego obszaru przez Hamas latem 2007 r. Te grupy nie stanowią zagrożenia dla reżimu Hamasu i dlatego mają pozwolenie na swobodne działanie w różnych częściach Strefy Gazy. Jawną polityką grupy jest przygotowanie się do wojny z Izraelem i prowadzenie zamachów terrorystycznych przeciwko Izraelczykom. Hamas jednak, który wygnał ich przywódców ze Strefy Gazy i nadal prześladuje dziesiątki aktywistów Fatahu w Strefie Gazy, nie jest na ich czarnej liście.

Inauguracja własnej akademii “wojskowej” przez związaną z Fatahem milicję jest nowym posunięciem. W ostatnich latach zbrojne grupy Fatahu zamieszczały filmy wideo swoich ludzi, którzy przechodzili szkolenie wojskowe w sadach i na polach, daleko od czujnych oczu ich rywali z Hamasu. Obecnie wydaje się, że Hamas nie ma się czego obawiać ze strony bojowników Fatahu, jako że Izrael jest ich jedynym celem.

Tak więc, zamiast szkolić swoich ludzi do odzyskania Strefy Gazy i wyzwolenia jej spod uciskającego reżimu Hamasu, „wojownicy” Fatahu są zajęci przygotowaniami do wojny z Izraelem lub walk między sobą. Istotnie, wydaje się, że zbrojne grupy Fatahu rywalizują z Hamasem o tytuł „Najlepiej przygotowanego do zniszczenia Izraela”. Podobnie jak Hamas pragną zdobyć serca i umysły Palestyńczyków w Strefie Gazy przez pokazanie, że oni także popierają „walkę zbrojną” przeciwko Izraelowi i starają się „wyzwolić Palestynę”.

Na szczęście dla Hamasu, milicje Fatahu są zajęte walkami wewnętrznymi. Pozostawia to bardzo niewiele czasu na myślenie o sposobach polepszenia życia ich ludności.

Dzisiaj w Strefie Gazy działa co najmniej pięć innych zbrojnych grup Fatahu: Brygady Abu Risza, Brygady Dżihada Dzibrila, Brygary Abdela Kadera Husseiniego, Brygady Męczenników Al-Aksa i Fatah Sukkur (Jastrzębie). Niektóre z tych grup przyjmowały w przeszłości na siebie odpowiedzialność za rakiety wystrzelone na Izrael. A nie ma zbyt wiele harmonii i miłości między tymi grupami Fatahu, których członkowie uważają siebie wzajemnie za rywali i wrogów politycznych, a nie za towarzyszy i kolegów.

Źródła w Gazie wskazują, że wielu członków tych grup to byli policjanci Autonomii Palestyńskiej, którzy stracili pracę po przejęciu Strefy Gazy przez Hamas. Wielu z nich pozostaje na liście płac Autonomii Palestyńskiej mimo faktu, że są bardzo chętni do ostrego krytykowania Mahmouda Abbasa i jego polityki. Innymi słowy, ci uzbrojeni bandyci, którzy przygotowują się do wojny z Izraelem, pośrednio otrzymują pensje od darczyńców zachodnich, włącznie z USA i wieloma krajami UE, które finansują Autonomie Palestyńską.

Dywizja Męczennika Nidala Al-Amoudiego przypuściła niedawno zjadliwy atak na Abbasa za uczestnictwo w pogrzebie byłego prezydenta Izraela, Szimona Peresa w Jerozolimie. Zamaskowani członkowie grupy zamieścili na mediach społecznościowych film wideo, w którym ostro potępili Abbasa z uczestnictwo w pogrzebie, mówiąc, że są przeciwni jakiejkolwiek „normalizacji” z Izraelem. Żądali, by Abbas przeprosił Palestyńczyków i Fatah dodając, że “walka zbrojna jest jedynym sposobem wyzwolenia Palestyny”.

Ostatnio ta sama grupa “powitała” zamach dokonany w Jerozolimie przez Musbaha Abu Sbeiha, który zabił dwoje Izraelczyków – 60-letnią babcię i 29-letniego policjanta. „Ta heroiczna operacja jest wyraźną informacją, że walka zbrojna jest głęboko zakorzenioną doktryną wśród Palestyńczyków. Ta operacja jest naturalną reakcją na zbrodnie okupanta” – oznajmiła grupa.

Proszę się nie łudzić. Te grupy wierzą, że to one reprezentują prawdziwy Fatah, ten, który nigdy nie uznał prawa Izraela do istnienia i trzyma się walki zbrojnej jako jedynego sposobu “wyzwolenia Palestyny”. To nie są grupy, które się odłamały. Dlatego nadal działają pod nazwą Fatahu. Ich zdaniem trzymają się zasad ich byłego przywódcy, Jasera Arafata, który rozpoczął Fatah jako „narodowy ruch wyzwolenia” i nigdy naprawdę nie porzucił opcji walki zbrojnej przeciwko Izraelowi. To Abbas i jego koledzy, mówią oni, odeszli od doktryny Fatahu i jego prawdziwych celów.

Walka o władzę między grupami Fatahu w Strefie Gazy odzwierciedla szerszy podział między przywódcami politycznymi Fatahu. Według źródeł palestyńskich przywódcy Fatahu w Strefie Gazy prawdziwie odcięli się od przywództwa Fatahu na Zachodnim Brzegu. Współpracownicy Abbasa winią wygnanego z kraju „silnego człowieka” Fatahu, Mohammeda Dahlana, za tę schizmę, twierdząc, że dostarcza on pieniędzy sprzeciwiającym się funkcjonariuszom Fatahu w próbie osłabienia prezydenta palestyńskiego, który jest także przewodniczącym Fatahu. Abbas wezwał ostatnio przywódców Fatahu ze Strefy Gazy na spotkanie nadzwyczajne w Ramallah, by omówić rosnące wpływy Dahlana w Strefie Gazy oraz rozłamy w Fatahu. Zrobił to po dużej demonstracji w Strefie Gazy przeciwko Abbasowi, zorganizowanej przez członków Fatahu lojalnych wobec Dahlana. Podczas demonstracji palono i deptano portrety Abbasa.

Taki rozwój sytuacji w Fatahu jest godny zauważenia z konkretnego powodu: ogólnie rzecz biorąc społeczność międzynarodowa nadal postrzega Fatah jako „umiarkowaną” partię palestyńską, z którą Izrael powinien zawrzeć pokój. Niemniej Fatah dalece nie jest zjednoczonym blokiem; wiele grup wewnątrz tej frakcji nadal, jak sami mówią, stara się o „wyzwolenie Palestyny” przez walkę zbrojną. Co więcej, ani Abbas, ani lojalni wobec niego wysocy ranga funkcjonariusze na Zachodnim Brzegu, nie odcięli się od nastawionych na wojnę grup Fatahu. I, co kluczowe, wielu z tych bojówkarzy Fatahu nadal otrzymuje pensje od Autonomii Palestyńskiej.

Fatah jest w rzeczywistości hydrą o dwóch obliczach; jedno oblicze mówi angielskojęzycznej społeczności międzynarodowej to, co chce ona usłyszeć, a mianowicie, że popiera rozwiązanie w postaci dwóch państw i stara się o pokojowe rozwiązanie konfliktu z Izraelem, podczas gdy drugie oblicze mówi prawdę: jest oddane walce zbrojnej i „wyzwoleniu Palestyny”, a także przygotowuje wojnę z Izraelem. Warto również zauważyć, że te milicje Fatahu nadal działają na niektórych częściach terytorium kontrolowanego przez siły bezpieczeństwa Abbasa na Zachodnim Brzegu. I podobnie jak ich towarzysze w Strefie Gazy, oni także otrzymują pensje od Autonomii Palestyńskiej.

Abbas stracił Strefę Gazy nie tylko na rzecz Hamasu, ale także na rzecz własnych zwolenników Fatahu, którzy maszerują w zupełnie innym kierunku niż kierownictwo Fatahu na Zachodnim Brzegu. Spór między Fatahem i Hamasem, który skutecznie podzielił Palestyńczyków na dwie jednostki, jedną na Zachodnim Brzegu i drugą w Strefie Gazy, jest jedną z przyczyn, dla których Palestyńczycy są obecnie dalsi niż kiedykolwiek od osiągnięcia niepodległego państwa palestyńskiego. Walki wewnętrzne w Fatahu i przepaść dzieląca jego przywódców jest drugą przyczyną. Roszczenia Abbasa do roli jedynego kierownictwa Fatahu nie są wiarygodne nawet dla jego najbardziej łatwowiernych sympatyków: tysiące jego „wojowników” przygotowuje się na wojnę z Izraelem.


Khaled Abu Toameh – urodzony w 1963 r. w Tulkarem na Zachodnim Brzegu, palestyński dziennikarz, któremu wielokrotnie grożono śmiercią. Publikował między innymi w “The Jerusalem Post”, “Wall Street Journal”, “Sunday Times”, “U.S. News”, “World Report”, “World Tribune”, “Daily Express” i palestyńskim dzienniku “Al-Fajr”. Od 1989 roku jest współpracownikiem i konsultantem NBC News.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com