Archive | 2016/11/21

TEMATYKĄ ŻYDOWSKĄ ZAINTERESOWAŁEM SIĘ W WIĘZIENIU

TEMATYKĄ ŻYDOWSKĄ ZAINTERESOWAŁEM SIĘ W WIĘZIENIU

Z Tomaszem Wiśniewskim
– znanym badaczem judaików Podlasia
– rozmawia Krzysztof Bielawski.


– Czy to prawda, że Twoje zainteresowanie tematyką żydowską zaczęło się w więzieniu?

– W 1980 r. studiowałem filologię polską i jeden z wykładowców, dr Zbigniew Jarosiński zaszczepił w nas zainteresowanie sylwetkami pisarzy polskich pochodzenia żydowskiego. W więzieniu znalazłem się, ponieważ zupełnie przypadkowo stałem się jednym z założycieli NZS-u w Białymstoku. Nie uważam się za wielkiego działacza. Przechodziłem korytarzem i nagle moja koleżanka zbierała podpisy, aby zapisać się do NZS-u, po prostu wpisałem się, byłem piątym czy szóstym na liście. Ponieważ białostocki oddział NZS-u był jednym z pierwszych, które powstały, nagle stałem się postacią kultową i nawet wymieniano moje nazwisko w kilku książkach. Gdy wybuchł stan wojenny, byłem współredaktorem pisma studenckiego „Przy budowie”. W więzieniu wylądowało pięciu z pracowników gazety i członków NZS-u. Spędziłem tam prawie 9 miesięcy.

IlustracjaTomasz Wiśniewski w Jedwabnem (foto: K. Bielawski)

Gdy znalazłem się w więzieniu, okazało się, że była tam świetnie wyposażona biblioteka. Czytałem cały czas, przeczytałem około tysiąca książek. Przeczytałem książkę o zagładzie getta w Białymstoku autorstwa Bernarda Marka, która bardzo mnie poruszyła. Już wcześniej wiedziałem sporo o Żydach mieszkających w Polsce przed wojną, głównie dzięki moim rodzicom, którzy byli bardzo dobrze wykształceni. W miasteczku, w którym urodziła się moja matka, Ignalinie koło Święcian, mieszkało wielu Żydów. Jednak nie wiedziałem, że połowa mieszkańców przedwojennego Białegostoku była Żydami, a w centrum miasta stanowili prawie 80% mieszkańców. Utkwiło mi mocno to w pamięci. Po wyjściu z więzienia od razu skierowałem swoje kroki do biblioteki, aby znaleźć jakieś materiały na ten temat. Konkretnych materiałów nie było, były rozproszone po wielu publikacjach. Z irytacji dlaczego nie ma tych informacji, zrodziła się ciekawość. Ta ciekawość cały czas mi towarzyszy i jest motorem wielu moich działań.

– Jak szukałeś tych informacji w czasach, gdy nie było Internetu?

– Była to mrówcza praca. Spędziłem mnóstwo czasu w archiwach, bibliotekach, przeglądając gazety, książki. Wyszukiwałem nazwiska, które później składały się na całe wątki. Później zacząłem pisać pracę doktorską na temat konwersji Żydów na ziemiach polskich. Nigdy jej nie skończyłem, ponieważ mój promotor ją najzwyczajniej w świecie zgubił. Obroniłem ją po prawie ćwierćwieczu… W tamtych czasach pisało się na maszynie, więc miałem tylko jeden egzemplarz pełnej wersji. Następnie dostałem pracę w lokalnej gazecie i zostałem dziennikarzem. Wtedy w Białymstoku mieszkało jeszcze trochę Żydów, czy Polaków żydowskiego pochodzenia, z którymi miałem okazję się spotkać. Spotykałem się z tymi osobami, nagrywałem z nimi rozmowy. Kilka z taśm z tymi rozmowami przekazałem Państwowemu Archiwum w Białymstoku, jednak one gdzieś przepadły. W pewnym momencie znałem historię prawie każdej kamienicy w Białymstoku.

– Wspomnij tych ludzi, z którymi miałeś okazję rozmawiać.

– Bardzo dobrze pamiętam Feliksa Malarewicza, którego siostra Helena Malarewicz była wybitną malarką socrealizmu. Ten człowiek pochodził z bardzo bogatej przed wojną rodziny, miał pseudonim „Czerwony Romeo”. Siedział w barach, elegancki pan z laseczką, wszyscy się do niego przysiadali i chcieli słuchać opowieści o przedwojennym Białymstoku. Malarewicza wszyscy znali i szanowali, wiedzieli, że był Żydem. Pamiętam scenę kiedy w knajpie jakiś klient podszedł do niego i powiedział mu coś bardzo przykrego. Nagle czterech mężczyzn wstało i wyrzuciło z lokalu tego faceta. Później nikt się nie odważył zaczepić pana Feliksa.

Był też Kalman Kania, który mieszkał w kamienicy przy ul. Białej i zawsze zapominał czy zamknął drzwi. Gdy schodziliśmy na dół, na każdym piętrze pytał mnie czy zamknął drzwi i wracał na górę, aby to sprawdzić. W końcu wymyśliłem, aby przy wyjściu zapisał sobie na kartce, że je zamknął. W ten sposób nie musiał się wracać. Pochodził z Jasionówki. Delikatny, prosty przedwojenny robotnik, który pracował w Białymstoku.

Pamiętam również pana Szymona Pachtera który był szewcem. Mieszkał obok synagogi przy ul. Pięknej w malutkim domku, tam również miał zakład. Bardzo cichy i skromny człowiek. Opowiadał mi o ul. Młynowej, gdzie pieczono słynne bajgle. U niego znalazłem fragmenty Tory, którą podbijał naprawiane buty. Robił to nie z pobudek antyreligijnych, lecz dlatego, że była to skóra – pergamin, materiał wtedy trudno dostępny.

Był pan Złotoryjski, pan Nechumowicz, który uciekł z transportu do Treblinki. Pod koniec lat osiemdziesiątych mój kolega Wojtek Potocki, który był redaktorem naczelnym „Kuriera Podlaskiego” zaproponował mi, abym zaczął pisać o tych osobach. Wtedy, po wyjściu z więzienia, straciłem możliwość pracy na uczelni. Pracowałem w szkole podstawowej jako bibliotekarz. Zacząłem więc pisać krótkie artykuły, które nazywały się „Kartki z Atlantydy”. Napisałem ich około setki. Wtedy zaczęli się ze mną kontaktować ostatni białostoccy Żydzi. Wszyscy myśleli, że jestem starszym panem, którego pasjonuje historia Żydów, a gdy mnie spotykali byli bardzo zdziwieni, bo miałem wtedy dwadzieścia kilka lat. Nawiązałem również kontakt z ludźmi z Izraela. Napisał do mnie wtedy Michał Flikier, który był przewodniczącym Związku Żydów Białostockich w Izraelu. To był człowiek, który zmienił moje życie. Zaprosił mnie do Izraela, jeszcze w czasach PRL-u. Wtedy nie było nawet połączeń z Izraelem, musiałem lecieć do Egiptu. Wszyscy w samolocie do Egiptu byli studentami arabistyki, którzy przywozili do Egiptu polską wódkę – tak handlowo, tak dorabiali. Z Kairu pojechałem autobusem do Jerozolimy. Spędziłem miesiąc w miasteczku Yahud w okolicy Tel Awiwu, znajdowała się tam dzielnica Kiryat Białystok. To właśnie w Kiryat Białystok poznałem wszystkich białostockich Żydów.

Później p. Antoni Oleksicki, który jest teraz konserwatorem zabytków, zaproponował mi, żebym podjął się dokumentacji cmentarzy żydowskich. Zacząłem w 1987 r. lub 1988 r., uczyłem się wszystkiego od podstaw. Nie znałem języka, nie miałem zbyt dużo wiedzy na ten temat. Hebrajskiego uczyłem się z nagrobków, porównując litery. Udokumentowałem 7 cmentarzy (m.in. Tykocin, Knyszyn, Narewkę, Krynki), to były pierwsze tego typu badania w Polsce. W Krynkach mieszkałem z kolegą w namiocie na cmentarzu. W tamtym czasie widywałem nagrobki żydowskie jako fragmenty schodów przy domach, w stodołach. Większość z tych rzeczy fotografowałem, zgromadziłem ogromną kolekcję negatywów, której część przekazałem do Biura Badań i Dokumentacji Zabytków. Później, przez około 9 lat opracowywałem dokumentację cmentarza w Białymstoku na Bagnówce. Trwało to tyle czasu, ponieważ nie miałem często pozwoleń na podnoszenie tych macew, w większości robiłem to sam. Rabin Michael Schudrich zgodził się na moje badania, ale prosił abym nie kopał w ziemi. Na tym cmentarzu jest około stu kwater, a opracowanie jednej zajmuje cały dzień. Wtedy zobaczyłem, że nagrobki były malowane. Zainteresowałem się kolorystyką używaną na macewach. Pojechałem do Łosic, gdzie znajduje się mnóstwo macew z polichromiami. W wyniku tego powstała książka o cmentarzach małomiasteczkowych Nieistniejące mniejsze cmentarze żydowskie. Rekonstrukcja Atlantydy.

– Bo oprócz artykułów pisałeś też książki…

– Najbardziej znana to Bóżnice Białostocczyzny. To była książka, która mnie najwięcej kosztowała. Pewni biznesmeni chcieli zarobić na niej miliony dolarów. Myśleli, że Żydzi na całym świecie od razu kupią tę książkę. Wtedy, w 1992 r., rozpoczął się krach wszystkich księgarń w Polsce, a nakład tej książki wynosił aż 10 tysięcy egzemplarzy. Kosztowało to gigantyczne pieniądze. W momencie kiedy ci biznesmeni przestali płacić, komornik przyszedł do mnie, ponieważ oni formalnie nic nie mieli, a ja należałem również do spółki, która zajmowała się wydaniem tej książki. Zabrano mi samochód, telewizor… W tamtym czasie to było bardzo dużo.

Książka Jewish Bialystok And Surroundings in Eastern Poland

czytaj dalej tu: TEMATYKĄ ŻYDOWSKĄ ZAINTERESOWAŁEM…


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Już niebawem ukaże się najnowszy numer rocznika

Już niebawem ukaże się najnowszy numer rocznika 05.11.2016 07:16:00

Zagłada Żydów. Studia i Materiały
pismo Centrum Badań nad Zagładą ŻydówZagłada Żydów. Studia i Materiały; nr 16/2016
nr. 12 R. 2016
ISSN: 1895-247X

 
W numerze działy:                                                                                                
  • Studia
  • Z warsztatów badawczych
  • Materiały
  • Punkty Widzenia
  • Małe Forum
  • Omówienia, recenzje, przeglądy
  • Upamiętnianie Zagłady
  • Wydarzenia
  • Curiosa

A w nich między innymi:

    • Marta Janczewska o niemieckim języku urzędowym w warszawskim getcie
    • Stephan Lehnsdaedt o zwykłych Niemcach w okupowanej Warszawie i ich wiedzy o Zagładzie
    • Peter Black o lokalnej kolaboracji na przykładzie Sonderdienst
    • Dagmara Swałtek-Niewińska o strategiach przetrwania w getcie w Bochni
    • Katrin Stoll o niemieckich kolejarzach odprawiających transporty do Treblinki
    • Agnieszka Haska i Karin Ohry o Żydach z getta warszawskiego w Bergen-Belsen
    • Jerzy Giebułtowski o kosztach rozbiórki pozostałości po warszawskim getcie
    • Przemysław Czapliński o przedstawianiu Zagłady w najnowszej literaturze polskiej jako horroru
    • Badania i pamięć Zagłady na Węgrzech i w Serbii
    • Powojenne rozliczenia w NRD
    • Piotr Forecki, Jan Grabowski i Dariusz Libionka o muzeum w Markowej


IN MEMORIAM

  • Tomasz Blatt. Pamięć nie zna przedawnienia [Marek Bem]
  • Samuel Willenberg [Mikołaj Grynberg]
  • Imre Kertész [Kinga Piotrowiak-Junkiert]

STUDIA

  • Marta Janczewska, O śmierci w niemieckim języku oficjalnym na przykładzie raportu Jürgena Stroopa
  • Stephan Lehnstaedt, Niemieccy cywile w Warszawie a jawność Holokaustu
  • Peter Black, Sonderdienst w Generalnym Gubernatorstwie
  • Kinga Piotrowiak-Junkiert, Gettoizacja Budapesztu 1944–1945. Zarys problemu
  • Eliot Nidam Orvieto, Pomoc udzielana Żydom przez zakony we Francji podczas Zagłady. Wprowadzenie do zagadnienia 

WARSZTATY BADAWCZE

  • Anna M. Rosner, Kindertransporty – brytyjskie akcje ratowania żydowskich dzieci w latach 1938–1939
  • Jan H. Issinger, Frankenstein w warszawskim getcie. Historia i legenda 
  • Justyna Kowalska-Leder, „Coraz to nowe żądania, coraz to nowe grymasy” – relacja władzy i podporządkowania między Polakami a Żydami w kryjówkach po aryjskiej stronie 
  • Dagmara Swałtek-Niewińska, Salomon Greiwer i Warsztaty Miejskie w Bochni 
  • Nawojka Cieślińska-Lobkowicz, Śmierć antykwariusza na Chłodnej  

MATERIAŁY

  • Katrin Stoll,  Rozkład jazdy tylko w jedną stronę. Przesłuchania byłych urzędników Reichsbahn na temat deportacji Żydów z Prużan do Auschwitz w 1943 r.
  • Lista Soni Wajselfisz [Karin Ohry Lista Soni; Agnieszka Haska, „Setki znajomych osób”. Lista z Bergen-Belsen]
  • Aleksandra Bańkowska, Agnieszka Haska, „…w podziemiach wymienionych domów zakopane są…”. Poszukiwania Archiwum Ringelbluma
  • Jerzy Giebułtowski, Dzieje jednej faktury. Glosa do przypisu, czyli Central Park Heinricha Himmlera

PUNKTY WIDZENIA

    • Krzysztof Persak, Wydmuszka. Lektura krytyczna Miast śmierci Mirosława Tryczyka
    • Przemysław Czapliński, Zagłada jako horror. Kilka uwag o literaturze polskiej 1985–2015
    • Marta Cuber-Tomczok, Demon pojednania. Dyskurs o współczesnych Sprawiedliwych w powieści popularnej
    • Jacek Dehnel, Wszystkie procesy Eleazara Grünbauma
    • Dan Michman, Społeczeństwo holenderskie i los Żydów: skomplikowana historia
    • Marcin Kula, Po lekturze Behemota
    • Raul Hilberg, O współczesnej aktualności Behemota

 

MAŁE FORMY

  • Tadeusz Bartoś, Wybaczyć

OMÓWIENIA

    • Kinga Piotrowiak-Junkiert, Stan badań nad Zagładą na Węgrzech
    • Magdalena Bogusławska, Zagłada Żydów w serbskim porządku pamięci
    • Katharina Friedla, Mit obrachunku z przeszłością. Ściganie zbrodni nazistowskich i wojennych w radzieckiej strefie okupacyjnej Niemiec i Niemieckiej Republice Demokratycznej
    • Jurij Radczenko, Popularnonaukowa propaganda i „walka z mitami”: stosunki ukraińsko-żydowskie w XX w. w tekstach Wołodymyra Wjatrowycza
    • Adam Kopciowski, Sefer Praga. Księga pamięci warszawskiej Pragi

 

RECENZJE

  • Yehuda Bauer, Przemyśleć Zagładę [Monika Adamczyk-Garbowska]
  • Mietek Pachter, „Umierać też trzeba umieć”… [Bartłomiej Krupa]
  • Joshua D. Zimmerman, The Polish Underground and the Jews, 1939–1945 [Dariusz Libionka]
  • Alvin H. Rosenfeld, Kres Holokaustu [Justyna Majewska]
  • Łucja Pawlicka-Nowak, Świadectwa Zagłady [Przemysław Nowicki]
  • Karolina Wigura, Wina narodów [Stanisław Obirek]
  • Magdalena Tarnowska, Artyści żydowscy w Warszawie 1939–1945; Ocalałe/Salvaged. Kolekcja malarstwa, rysunku i rzeźby ze zbiorów Żydowskiego Instytutu Historycznego [Nawojka Cieślińska-Lobkowicz]
  • Jan Borowicz, Nagość i mundur. Ciało w filmie Trzeciej Rzeszy [Tomasz Żukowski]
  • Martin Winstone, Generalne Gubernatorstwo. Mroczne serce Europy Hitlera [Tomek Frydel]
  • Jerzy Jurandot, Miasto skazanych. 2 lata w warszawskim getcie, Stefania Grodzieńska, Dzieci getta [Sławomir Buryła]
  • Anna Cichopek-Gajraj, Beyond Violence. Jewish Survivors in Poland and Slovakia, 1944–48 [Tomek Frydel]
  • Kinga Piotrowiak-Junkiert, Świadomość zwrócona przeciwko sobie samej. Imre Kertész wobec Zagłady [Marta Tomczok]
  • Angelika Benz, Handlanger der SS. Die Rolle der Trawniki-Männer im Holocaust [Katharina Friedla]
  • Nasz brat Max Aue. „Punkt zero: Łaskawe”, reż. Janusz Opryński, Teatr Provisorium [Jagoda Budzik]

UPAMIĘTNIANIE ZAGŁADY

  • Jan Grabowski, Dariusz Libionka, Bezdroża polityki historycznej. Wokół Markowej, czyli o czym nie mówi Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II Wojny Światowej im. Rodziny Ulmów
  • Piotr Forecki, Muzeum zgody w Markowej
  • Nawojka Cieślińska-Lobkowicz, Centrum Dokumentacji Nazizmu w Monachium i obywatelska pamięć Niemiec
  • Natalia Sineaeva-Pankowska, Jak zwiedzający odbierają galerię „Zagłada”. Z notatek przewodniczki
  • Barbara Kirshenblatt-Gimblett, Wystawa główna Muzeum Polin. Odpowiedź

WYDARZENIA

  • Agnieszka Stawiarska, Potrząsnąć społeczeństwem. O znaczeniu dla Litwy książki Rūty Vanagaitė Mūsiškiai
  • Kinga Piotrowiak-Junkiert, Wokół Syna Szawła
  • Elżbieta Cajzer, Archeologia zbrodni

CURIOSA

  • Dariusz Libionka, Jak hochsztaplerów na wyklętych przerobić. Uwagi o filmie Tora i miecz

twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Oberlin College dismisses professor who posted anti-Semitic messages on social media

Oberlin College dismisses professor who posted anti-Semitic messages on social media

Valerie Strauss Reporter — Washington, D.C.


JoyKaregaJoyKarega

Eight months after the Oberlin College Board of Trustees condemned some social-media posts by assistant professor Joy Karega as “anti-Semitic and abhorrent,” it has dismissed her “for failing to meet” academic standards and “failing to demonstrate intellectual honesty.”

Karega issued a statement on Wednesday, saying that she would fight the dismissal and accusing Oberlin College of campaigning “to implicate” her “professional fitness using arbitrary, inequitable, and discriminatory practices.”

Karega, an assistant professor of rhetoric and composition, was criticized early this year for sharing Facebook postings that, among other things, claimed that “Israeli and Zionist Jews” were responsible for the Sept. 11, 2001, terrorist attacks in New York and Washington, and for the Charlie Hebdo attacks in Paris in 2015.

[Does academic freedom protect professors who promote outrageous falsehoods?]

Karega, whose academic interests include black political and protest literacies as well as social justice writing, also wrote that the Islamic State is not “a jihadist, Islamic terrorist organization” but rather “an operation” of the CIA and Israel’s intelligence agency, the Mossad. And she said Israel had brought down Malaysian Airlines Flight 17 widely believed to have been shot down by Russian-backed separatists in Ukraine.

After the controversy erupted, Oberlin President Marvin Krislov issued a statement saying that while he is a Jew who had family murdered in the Holocaust, academic freedom was fundamental to higher education. The Board of Directors of the liberal arts college in Oberlin, Ohio, however, was not satisfied with allowing Karega’s statements to fall under the protection of academic freedom and in a statement said it had ordered the administration to “challenge the assertion that there is any justification for these repugnant postings.”

Oberlin College (Tony Dejak/Associated Press)

In August, amid some concerns that the investigation was taking too long, she was placed on leave, and at that time, her lawyer, Chui Karega, said in an email to Inside Higher Education that Oberlin’s administration was “pandering to the dictates of a handful of vocal and wealthy religious zealots.”

In September, Krislov announced that he was stepping down after 10 years as Oberlin president at the end of the 2016-17 school year. And on Tuesday, the board released this statement saying that Karega — who never apologized for her posts — was being dismissed:

The Oberlin College Board of Trustees, after extensive consideration and a comprehensive review of recommendations from multiple faculty committees and Oberlin President Marvin Krislov, has voted to dismiss Assistant Professor of Rhetoric and Composition Joy D. Karega for failing to meet the academic standards that Oberlin requires of its faculty and failing to demonstrate intellectual honesty.

The dismissal is effective Tuesday, November 15, 2016.

As a Board, we agree with President Krislov and every faculty committee reviewing this matter that the central issues are Dr. Karega’s professional integrity and fitness. We affirm Oberlin’s historic and ongoing commitment to academic freedom.

During this process, which began with Dr. Karega’s posting of anti-Semitic writings on social media, Dr. Karega received numerous procedural protections: she was represented by counsel; she presented witness testimony, documents, and statements to support her position; and she had the opportunity to cross-examine witnesses testifying against her.

The faculty review process examined whether Dr. Karega had violated the fundamental responsibilities of Oberlin faculty members — namely, adherence to the “Statement of Professional Ethics” of the American Association of University Professors, which requires faculty members to “accept the obligation to exercise critical self-discipline and judgment in using, extending and transmitting knowledge” and to “practice intellectual honesty.”

Contrary to this obligation, Dr. Karega attacked her colleagues when they challenged inconsistencies in her description of the connection between her postings and her scholarship. She disclaimed all responsibility for her misconduct. And she continues to blame Oberlin and its faculty committees for undertaking a shared governance review process.

For these reasons, the faculty review committees and President Krislov agreed on the seriousness of Dr. Karega’s misconduct. Indeed, the majority of the General Faculty Council, the executive body of Oberlin’s faculty, concluded that Dr. Karega’s postings could not be justified as part of her scholarship and had “irreparably impaired [her] ability to perform her duties as a scholar, a teacher, and a member of the community.”

In the face of Dr. Karega’s repeated refusal to acknowledge and remedy her misconduct, her continued presence undermines the mission and values of Oberlin’s academic community. Thus, any sanction short of dismissal is insufficient and the Board of Trustees is compelled to take this most serious action.

[Does academic freedom protect professors who promote outrageous falsehoods?]

Karega’s statement said in part:

On February 25, 2016, several of my Facebook posts were taken out of their original context and grossly misrepresented by a magazine with a political agenda. Since the publication of the posts, I have been inundated with HUNDREDS of hatemail filled with slurs (racial, misogynist, classist), harassment, and threats. To add insult to injury, for the last eight months, Oberlin College has campaigned to implicate my professional fitness using arbitrary, inequitable, and discriminatory practices. Indeed, the College launched an assault on my substantive rights… I will challenge the College’s decision and assault on my substantive rights through ALL the avenues I have available to me.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com