Archive | 2016/11/16

Więcej niż pogrom. Wywiad z reżyserami filmu „Przy Planty 7/9”

Więcej niż pogrom. Wywiad z reżyserami filmu „Przy Planty 7/9”

MICHAŁ BOJANOWSKI


“Przy Planty 7/9” reż. Michał Jaskulski i Lawrence Loewinger

22 CZERWCA ODBYŁA SIĘ PREMIERA FILMU „PRZY PLANTY 7/9” W REŻYSERII LAWRENCE LOEWINGERA I MICHAŁA JASKULSKIEGO. CI, KTÓRZY LICZYLI NA KOLEJNE STARCIE W PRZEPYCHANCE O PRAWDĘ NA TEMAT POGROMU KIELECKIEGO, BĘDĄ ZAWIEDZENI.

MICHAŁ BOJANOWSKI: SKĄD POMYSŁ NA FILM O BOGDANIE Z KIELC?

Lawrence Loewinger: Na początku chciałem pokazać amerykańskiego artystę, który pracował nad pomnikiem upamiętniającym pogrom, ale na konferencji prasowej dotyczącej pomnika w Kielcach poznałem Bogdana Białka, redaktora naczelnego „Charakterów” i choć nie rozumiałem nic z tego, co mówił po polsku, od razu stało się jasne, że w tym człowieku jest coś niezwykłego, przykuwającego uwagę, bardzo ciekawego. Miał w sobie pasję i poczucie moralnego obowiązku. Gdy okazało się, że historia pomnika nie jest zbyt interesująca, skupiliśmy naszą uwagę na Bogdanie, ale nadal nie był on centralną postacią filmu. Stał się nią dopiero 3 lata później.

„Przy Planty 7/9”

O CZYM WŁAŚCIWIE JEST WASZ FILM?

LL: Zdecydowaliśmy nakręcić film o konkretnym człowieku i jego misji budowania pojednania między Polakami i Żydami. Nie chcieliśmy pokazać historii pogromu, a wieloletni wysiłek Bogdana, żeby zmienić coś w świadomości ludzi. Interesowała nas ta relatywnie mała grupa osób, która wraz z nim prowadzi własną, niespecjalnie głośną krucjatę inicjującą dialog, łączącą Kielce ze społecznością żydowską na świecie. Chcieliśmy pokazać, jak oddziałuje to chociażby na mieszkańców miasta. Nawet Jan Gross przyznał, że jest zaskoczony zmianami, które tam zaszły, że nie ma już choćby antysemickich graffiti na murach.

Michał Jaskulski: Kiedy miał powstać pomnik, zrodziło się wokół niego wiele kontrowersji. Pytano, czy powinno się w ogóle upamiętniać pogrom? Zażarcie dyskutowano, czy była to sowiecka prowokacja. Mówiono, że przecież nikt nie wie, co dokładnie się wydarzyło. I tak dalej. Mogliśmy zrobić film, który pokazałby, jak Żydzi i Polacy się kłócą, przedstawić obraz tego, że po 60 latach temat pogromu wywołuje gorące emocje bez sensownych wniosków. Tymczasem Bogdan nadał sens całej historii.

CO NAJBARDZIEJ WAS ZADZIWIŁO?

MJ: Bogdan mówił o współczuciu zarówno dla Żydów, jak i dla Polaków, co nie jest typowe. Jego spojrzenie wykracza poza żydowską czy polską perspektywę, patrzy na ludzi przede wszystkim przez pryzmat ich człowieczeństwa. O wojnie zazwyczaj myślimy bardzo kategorycznie, skrupulatnie dzielimy ofiary na nasze i ich, a gdy pojawia się wątek żydowski, zaczyna się zazwyczaj awantura. Bogdan zwraca uwagę na coś innego:

w Polsce nie mamy empatii nawet dla samych siebie.
Nie zastanawiamy się nad tym, jaki straszny wpływ wywarła na nas wojna – patrząc z perspektywy głodu, strachu o własne życie, czy tego, jak układały się relacje między Polakami a Żydami. Na stosunek Polaków do Żydów wpłynęło też to, że narzucono im rzeczywistość, gdzie Żyd nie był człowiekiem. Można go było bezkarnie ograbić, zgwałcić, zamordować. Jedyna rzecz, jakiej Polakom zabroniono robić w stosunku do Żydów, to pomagać im. To jest perspektywa, która pozwala w jakimś stopniu zrozumieć postawę wielu osób.

UKAZYWANIE W FILMIE GŁÓWNIE POGLĄDÓW BOGDANA DAJE ZŁUDZENIE, ŻE WIĘKSZOŚĆ MIESZKAŃCÓW KIELC REPREZENTUJE PODOBNE POGLĄDY.

MJ: Ludzie, którzy naprawdę myślą, że powinni wypowiedzieć się w kwestii pogromu, to z reguły starsze osoby, które nie mogły o nim mówić przez lata komunizmu. Nie było dostępu do dokumentów, utajnionych ze względu na udział w pogromie milicji i wojska. Dlatego całe pokolenia wychowały się wierząc w teorie konspiracyjne i głośno to teraz manifestują. Inni nie podejmują tematu w ogóle, bo po prostu nie wiedzą o nim za dużo. Nawet jeśli spojrzy się na artykuł o pogromie w polskiej wersji Wikipedii, znaczna jego część to teorie konspiracyjne. Nie próbuje się zrozumieć tamtych czasów.

POJAWIAJĄ SIĘ W FILMIE DWAJ STARSI PANOWIE, KTÓRZY ŻĄDAJĄ PRAWDY.

MJ: To są te same osoby, które później przychodzą na debatę. Należą do stowarzyszenia, które broni dobrego imienia Polski. Krzyczą, że wszystko jest winą Żydów, że Żydzi zorganizowali pogrom. Szukaliśmy ludzi, którzy reprezentują takie poglądy, żeby też mogły się wypowiedzieć. Twierdzili, że więcej osób chciało przyjść, ale jednak się nie pojawili.

PYTALIŚCIE OSOBY OCALAŁE Z POGROMU O ICH STOSUNEK DO TYCH TEORII? W FILMIE JASNO POKAZUJECIE, ŻE ZOSTALI ZAATAKOWANI PRZEZ TŁUM ZWYKŁYCH LUDZI.

LL: Nie, oni w ogóle się do tych teorii nie odwoływali. Ocalali mówią o swoich osobistych doświadczeniach, nie o przyczynach. To, co pokazujemy w filmie, bazuje na relacjach ocalałych i świadków. Pokazywanie teorii spiskowych, na które jak dotąd nie ma twardych dowodów, byłoby rozsiewaniem miejskich legend.

MJ: Jeżeli w mówieniu o pogromie głównym tematem uczynisz możliwą prowokację, co to właściwie zmieni? Załóżmy, że pojawiają się w końcu dokumenty, które udowadniają tę teorię. Co to zmieni? Nic. W dalszym ciągu w masakrze brali udział mieszkańcy Kielc. Cywile, wojskowi, milicjanci, zwykli ludzie, o których świadkowie opowiadają w filmie. Jest tam wiele kobiet, walczących na przykład o kilka opakowań cukru.

NIE SKUPIACIE SIĘ JEDNAK NA TYM.

LL: Zależało nam, żeby możliwie dokładnie ukazać historię pogromu od środka. Przyglądamy się dynamice historycznego wydarzania, ale ważniejsze jest mierzenie się ludzi z problemem. Na przykład Piotr Piwowarczyk, którego dziadek aktywnie uczestniczył w pogromie, mówi na końcu filmu o własnym bólu i o tym, że zło wraca do ciebie z podwojoną siłą.

MJ: Wyjaśnienie przyczyn i przebiegu pogromu jest zadaniem historyków. Naszym było pokazanie, jak sobie radzić z tym, co wydarzyło się w przeszłości. Rok temu, kiedy kończyliśmy kręcić film, przypadała dziesiąta rocznica powstania Stowarzyszenia im. Jana Karskiego, założonego przez Bogdana. Podczas uroczystości pewna kobieta powiedziała, że ma żydowskie korzenie i po wojnie czuła się zupełnie samotna, a teraz widząc, co robi stowarzyszenie, czuje się, jakby znowu miała rodzinę. Zrozumiałem wtedy, że pamięć to troska o drugiego człowieka, o jego rodzinę, jego ból. Zadaniem filmowca jest poszukiwanie światła, ukazywanie, że rozmowa o przeszłości nie musi wywoływać nowych sporów, ale może prowadzić do czegoś pozytywnego, budowania więzi, wspólnoty.

 

czytaj dalej tu: Więcej niż pogrom…..


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Anti-Israel Marchers Join Trump Protests in New York City; Call for ‘Intifada Revolution’

Anti-Israel Marchers Join Trump Protests in New York City; Call for ‘Intifada Revolution’

Barney Breen-Portnoy


Trump Tower in New York City. Photo: WikipediaTrump Tower in New York City. Photo: Wikipedia

Anti-Israel activists are seeking to co-opt the left-wing protests that have erupted across the US following Donald Trump’s victory over Hillary Clinton in last Tuesday’s presidential election to further their cause, a prominent conservative US legal expert said on Monday.

“None of this is solidarity,” Cornell Law School Professor William A. Jacobson wrote on his Legal Insurrection blog. “It’s conquest of other peoples and movements to redirect them to and focus attention on the BDS anti-Israel agenda.”

As highlighted by Jacobson, the New York City branch of Students for Justice in Palestine (NYC-SJP) has been calling on its members to join the anti-Trump demonstrations.
In video uploaded to Facebook by NYC-SJP , protesters can be heard chanting, “There is only one solution…intifada revolution,” and “Trump, Obama, you will feel the intifada.”

“Intifada” is an Arabic word meaning “tremor” that is most commonly associated around the world with two violent Palestinian uprisings against Israel.

“How will this end?” Jacobson asked in his blog post. “The way it usually ends in these hijackings — anti-Israel activists damage the movement they supposedly support.”

On Sunday, Fox News contributor Pete Hegseth asserted that the Trump protests were being driven by George Soros-funded groups that want “perpetual anarchy.”

“These are Communists, these are anarchists, they’re antisemitic,” Hegseth said on Fox and Friends. “They’re not pro-American liberals who are frustrated with conservatism. They’re anti-American and they want to foment chaos across our country.”

Trump himself has tweeted twice about the demonstrations. In the first tweet — published on Thursday night — he said, “Just had a very open and successful presidential election. Now professional protesters, incited by the media, are protesting. Very unfair!”

Just a few hours later, the president-elect adopted a more conciliatory tone, tweeting, “Love the fact that small groups of protesters last night have passion for our great country. We will all come together and be proud!”

Watch the video below of anti-Israel marchers at a Trump protest in Manhattan last week (published by pro-Israel blog Israellycool on YouTube):

 


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Defilada wojskowa Hezbollahu w syryjskim mieście Al-Kusajr: czołgi, armata i karabiny maszynowe

Defilada wojskowa Hezbollahu w syryjskim mieście Al-Kusajr: czołgi, armata i karabiny maszynowe

MEMRI


13 listopada 2016 r. Hezbollah obchodził doroczny Dzień Męczennika przez zorganizowanie swojej pierwszej defilady wojskowej w mieście syryjskim. Defilowano w mieście Al-Kusajr, które Hezbollah zajął w 2013 r. po długiej i krwawej bitwie z siłami rebelianckimi, a które od tego czasu stało się głównym symbolem udziału tej organizacji w wojnie syryjskiej po stronie reżimu Assada [1].

Reportaże z defilady i zdjęcia z niej zamieszczono na związanych z Hezbollahem stronach internetowych i na platformach społecznościowych. Według doniesień, kilkuset wojowników w mundurach maszerowało w defiladzie i pokazano czołgi, pojazdy opancerzone, karabiny maszynowe i inną broń. Libańska strona internetowa nn-lb.com informowała, że w defiladzie brali udział wojownicy z nowoutworzonych brygad Hezbollahu, które są częścią Dywizji Pancernej, jak też piechurzy z sił interwencyjnych organizacji, którzy walczą w Syrii i tworzą szpicę armii Hezbollahu.

Haszem Safi Al-Din, przewodniczący komitetu wykonawczego Hezbollahu, uczestniczył w defiladzie i przemawiał w imieniu sekretarza generalnego organizacji, Hassana Nasrallaha, którego uważa się za dowódcę naczelnego wojska tej organizacji. Safi Al-Din poruszył rozmaite sprawy wojskowe i polityczne związane z Syrią [2].

Należy wspomnieć, że Al-Kusajr uważane jest za strategiczne dla Hezbollahu z powodu swojego umiejscowienia blisko północnej Doliny Bekaa, która jest jednym z bastionów Hezbollahu w Libanie. Doniesienia wskazują, że od przejęcia miasta od rebeliantów w 2013 r. Hezbollah opróżnił je z mieszkańców i zamienił w kwaterę główną i miejsce zgromadzeń, skąd jego żołnierze wyruszają na całą Syrię. Hezbollah uważa także okręg Al-Kusajr za ważną strefę buforową, niepozwalającą wojownikom salafitom-dżihadystom na wejście do Libanu.

Mazen Ibrahim, dyrektor biura Al-Dżaziry w Bejrucie, spekulował, że defilada miała na celu przekazanie szeregu przesłań rozmaitym elementom zaangażowanym w kryzys syryjski, zarówno w Libanie, jak i w innych miejscach regionu i świata. Hezbollah, napisał, chciał pokazać, że nie prowadzi dłużej wojny gangów, ale jest dużą armią walczącą po drugiej stronie granicy międzynarodowej, partnerem reżimu syryjskiego nie tylko w walce, ale też w podejmowaniu decyzji i dużym graczem, którego trzeba brać pod uwagę w każdym rozwiązaniu kryzysu syryjskiego [3].

Należy zanotować, że strona internetowa opozycji syryjskiej, Orient News, informowała, cytując “wyłączne źródła”, że w defiladzie brały udział czołgi M113, należące do armii libańskiej i że te czołgi mogły dostać się w ręce Hezbollahu jako część polegającej na korupcji umowy między dowódcami armii libańskiej a Hezbollahem. Źródła dodały, że jeśli jest to prawdą, spowoduje to utratę przez Liban militarnej pomocy zagranicznej [4].

Poniżej podajemy wybór zdjęć z defilady.

Zdjęcia zamieszczone 13 listopada 2016 r. na stronie informacyjnej Nn-lb.com

czytaj dalej tu: Defilada wojskowa Hezbollahu w syryjskim mieście Al-Kusajr: czołgi, armata i karabiny maszynowe


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com