Archive | June 2025

Kolejne „Boskie zwycięstwo”



Kolejne „Boskie zwycięstwo”

Hussain Abdul-Hussain
Tłumaczenie AI/ kontrola A.K.

Wygląda na to, że Chamenei powtórzy błędy Saddama i Nasrallaha: bombastyczne przemówienia, nierealne obietnice zniszczenia Izraela i machina wojenna zdziesiątkowana przez państwo żydowskie.

Niezależnie od wyniku wojny między Iranem a Izraelem, Teheran ogłosi zwycięstwo. Najwyższy Przywódca Iranu Ali Chamenei już zacytował werset Koranu „zwycięstwo od Boga i nieuchronny podbój”. Obserwatorzy Bliskiego Wschodu widzieli ten film wiele razy i zawsze kończy się tak samo: dzięki swojej potędze militarnej Izrael zwycięża — podczas gdy pobity Iran i jego sojusznicy pokazują znak zwycięstwa na gruzach, które kiedyś nazywali domem.

Zwycięstwo militarne nigdy nie zdarza się przez czysty przypadek. Jest to jedynie wierzchołek góry lodowej — wynik zbudowany na sukcesie w innych dziedzinach, w tym wolności, dobrych rządach, rządach prawa, wzroście gospodarczym i postępie naukowym. Tylko wtedy, gdy naród przewyższa innych poza polem bitwy, rozwija prawdziwą siłę militarną. Izrael jest jednym z takich cudów w regionie, który poza nim jest pełen upadających państw.

Siła militarna nie zależy koniecznie od rozmiaru lub zasobów. Gdyby tak było, Rosja — największy kraj na świecie z ogromnymi zasobami naturalnymi — odniosłaby zwycięstwo w wojnie z dużo mniejszą, mniej bogatą w zasoby Ukrainą.

Działania militarne Rosji na Ukrainie były jednak niczym innym, jak kompromitacją dla kraju, który uważa się za potęgę.

Podobnie Iran jest ponad 70 razy większy od Izraela, a jego populacja jest dziesięć razy większa. Mimo to izraelskie lotnictwo miażdży swojego irańskiego odpowiednika.

Kompromitujące wyniki militarne są również produktem korupcji, nepotyzmu i propagandy. Czy to Irak pod rządami Saddama, Hamas pod rządami Jahii Sinwara, Hezbollah pod rządami Hassana Nasrallaha, czy Iran pod rządami Alego Chameneiego, poziom urojeń — często podsycanych nierealistyczną propagandą — był absurdalny. Saddam, Sinwar, Nasrallah, a teraz najwyraźniej Chamenei — wszyscy uwierzyli w fałszywe twierdzenia o wyimaginowanej sprawności, którymi karmili swoje społeczeństwa. Kiedy nadchodzi czas bitwy, ich machiny wojenne zacinają się, a ci wodzowie zmieniają się — z dnia na dzień — z dowódców na trybunach w zbiegów uciekających przed śmiercią z jednego bunkra do drugiego.

W rzadkich przypadkach, gdy tym oszustom dano drugą szansę — jak Saddamowi po 1991 r. lub Nasrallahowi po 2006 r. — nigdy nie przeanalizowali swoich przeszłych porażek, aby je naprawić. Wręcz przeciwnie, nadal robią to samo, a kolejną porażkę przedstawiajają jako sukces.

Po poniesieniu upokarzającej i błyskawicznej klęski w Kuwejcie, Saddam ogłosił swoje zwycięstwo w „matce wszystkich bitew”. Podobnie, z bunkra w nieujawnionym miejscu w 2006 r., Nasrallah powiedział zrównanemu z ziemią Libanowi, że osiągnął „boskie zwycięstwo”. W drugiej rundzie zarówno Saddam, jak i Nasrallah zostali wyeliminowani, a ich siły wojskowe rozbite.

Wygląda na to, że Chamenei powtórzy błędy Saddama i Nasrallaha: bombastyczne przemówienia, nierealne obietnice zniszczenia Izraela i machinę wojenną zdziesiątkowaną przez państwo żydowskie wraz z jego najwyższymi dowódcami.

Chamenei powiela militarny podręcznik Saddama i Nasrallaha. Podczas gdy Izrael rozrywa ich na strzępy bez chwili zawahania, Saddam i Nasrallah mogli jedynie strzelać rakietami w państwo żydowskie i wygłaszać płomienne przemówienia ze swoich bunkrów.

Po dziesięcioleciach rozgłaszania swojego programu rozwoju systemu rakietowego, Chamenei okazał się niewiele lepszy od Saddama. Podczas gdy Iran zachowuje się tak, jakby kopiowanie radzieckiej technologii rakietowej było przełomowym osiągnięciem, Saddam zrobił to na długo przedtem — i z tym samym skutkiem: śmiercią tyrana, zniszczeniem jego kraju i cierpieniem jego ludności.

Boże Zwycięstwo nie jest zwycięstwem militarnym. Prawdziwe zwycięstwo to przede wszystkim zwycięstwo na polu wiedzy, które przynosi ze sobą dobrobyt gospodarczy i wyższy standard życia. Niemcy przegrały obie wojny światowe, ale od tego czasu są jedną z wiodących potęg światowych, dzięki postępowi naukowemu i wydajności gospodarczej. Podobnie jak kraje takie jak Japonia i Korea Południowa.

Nikt nie ma wątpliwości, że te zdemilitaryzowane narody mogą z dnia na dzień przekształcić się w potężne mocarstwa militarne. Kiedy narody dążą do dobrobytu gospodarczego, porzucają puste gadanie o pociskach, zwycięstwach i podbojach — i walczą tylko wtedy, gdy ich istnienie jest naprawdę zagrożone. I to właśnie robi Izrael, wykorzystując swoje postępy, aby rozbudować swoją armię, a następnie imponująco miażdżąc swoich wrogów.

A podczas gdy zwycięstwa Izraela nad Hamasem, Hezbollahem i – jak dotąd – Iranem były niemalże cudowne, izraelska machina wojenna unikała manipulacji i trzymała się faktów, wyciągając wnioski z błędów z przeszłości, takich jak słaba skuteczność w walce z Hezbollahem w 2006 r., aby w 2024 r. poprawić walkę – niemal do perfekcji.

Saddam, Hamas, Hezbollah, a teraz Chamenei nigdy się nie nauczyli. Każdy z nich nazwał porażkę „boskim zwycięstwem” i przygotował się na kolejną rundę upokorzenia — jeśli przeżyją wystarczająco długo, by się z nią zmierzyć.


Hussain Abdul-Hussain – Iracko-libański dziennikarz mieszkający w Waszyngtonie. Pracuje jako analityk w instytucie Fundacji Defence of Democrecies. Wcześniej pracował w utworzonej przez amerykański Kongres Arabic TV, przed tym był reporterem w wychodzącej w Bejrucie The Daily Star. Jest absolwentem Amerykańskiego Uniwersytetu w Bejrucie, gdzie studiował historię Bliskiego Wschodu.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


25-0945 lat temu Zenon Laskowik i Bohdan Smoleń zadrwili z cenzury. Najsłynniejszy kabaret PRL-u

Maj 1980 r. Poznań. Międzynarodowa Wiosna Estradowa. Odd lewej: Bohdan Smoleń i Zenon Laskowik. Fot. PAP/CAF /Zbigniew Staszyszyn


45 lat temu Zenon Laskowik i Bohdan Smoleń zadrwili z cenzury. Najsłynniejszy kabaret PRL-u

jkrz/ aszw/


„Nam polędwica oraz schab nie smakuje tak jak szczaw” – śpiewali 24 czerwca 1980 r. na opolskim Kabaretonie Zenon Laskowik i Bohdan Smoleń. Dzień wcześniej cenzura te słowa z tekstu wykreśliła, ale artyści i tak je wykonali. Zadrwili z cenzury i PRL-owskich absurdów w programie “S tyłu sklepu”.

To był najsłynniejszy spektakl kabaretowy w czasach PRL-u. Wykonany po raz pierwszy w Poznaniu wiosną 1980 r., miał być głównym przebojem Kabaretonu w opolskim amfiteatrze 24 czerwca. Rzeczywiście tak się stało, choć państwowa cenzura (Główny Urząd Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk) zrobił wszystko, żeby artystom utrudnić życie. Jak? Na przykład z piosenki zachwalającej zalety bezmięsnej diety usunął refren. Bo wszyscy zdawali sobie sprawę, że za banalnymi z pozoru słowami kryje się drwina z władzy, która chwaliła się swoimi osiągnięciami, a nie potrafiła zadbać o zapatrzenie sklepów.

„Bo my musimy być silni i zdrowi, choćby na skrobi, choćby na skrobi/ Bo my musimy być mniej pazerni, roślinożerni, roślinożerni./ Nam polędwica oraz schab nie smakuje tak jak szczaw” – śpiewali Zenon Laskowik i Bohdan Smoleń na scenie opolskiego amfiteatru.

Dzień wcześniej cenzor wziął te słowa w ramkę, co oznaczało, że zakazał ich wykonania. Artyści i tak jednak ten refren zaśpiewali.

Piosenka do słów Zenona Laskowika i Krzysztofa Jaślara oraz muzyki Huberta Szymankiewicza była tylko jednym z wielu przebojów najsłynniejszego w historii PRL-u spektaklu kabaretowego.

.

„S tyłu sklepu” – fragmenty

Równie mocno publiczność oklaskiwała i śmiała się do łez przy wszystkich dialogach i gdy Smoleń śpiewał jak tramwajem powracał „sobie luźno z balu”. Najlepsze było – zabawne i zaskakujące – zakończenie tej piosenki: „I tak podniecony już nie wytrzymałem,/ Razem z motorniczym – kumplem z partyzantki/ Tramwaj zatrzymałem,/ I jak ten natchniony poeta Horacy zawołałem:/ Ludzie! Kochani! Rodacy! Coście tacy smutni? Przecież jedziecie do pracy!” – śpiewał Smoleń.

Rudi Schubert – grający w spektaklu tępego osiłka – śpiewał z kolei, że „po co dzisiaj mam się uczyć” i tracić cenny czas, skoro i tak wybuduje sobie szklarnię. Posiadanie szklarni było w tamtym czasie świetnym interesem, a „badylarze” – jak potocznie nazywano ich właścicieli – budzili zazdrość i podziw.

„Więc podziękujmy Żeromskiemu za »Przedwiośnia« tom,/ Za to, że pierwszy, sto lat temu, wyśnił szklany dom” – brzmiała puenta tej piosenki.

Była jednocześnie prześmiewcza i gorzka. Tak to odbierała publiczność zebrana na spektaklu w opolskim amfiteatrze, a potem miliony Polaków, którzy kupowali bilety na kolejne występy.

Spektakl „S tyłu sklepu” (z celowym błędem w tytule) był satyrą na PRL. Po dekadzie gierkowskiej propagandy sukcesu, gdy – jak brzmiał partyjny slogan „Polska rosła w siłę, a ludziom żyło się dostatniej”, sklepy straszyły pustymi półkami. Niczego się nie kupowało, ale zdobywało, a ekspedienci sklepowi klientów traktowali jak intruzów.

Oddawał to taki króciutki dialog z pamiętnego spektaklu: „»Przyszedł ten klient, co się zapisał w zeszłym tygodniu na nać pietruszki«. »A krew oddał?«”

Zenon Laskowik, twórca kabaretu Tey, który był autorem scenariusza spektaklu, akcję przeniósł właśnie do sklepu. Siebie samego obsadził w roli kierownika, a Bohdana Smolenia – klienta. 

Członkowie kabaretu Tey, Zenon Laskowik i Bohdan Smoleń pred Grand Hotelem w Sopocie w sierpniu 1979 r. Fot. PAP/Stefan KraszewskiCzłonkowie kabaretu Tey, Zenon Laskowik i Bohdan Smoleń pred Grand Hotelem w Sopocie w sierpniu 1979 r. Fot. PAP/Stefan Kraszewski

„Czego?” – rzucił mu na powitanie grobowym tonem, który dobrze znali wtedy Polacy z własnych „wizyt” w sklepach. „Czego pan sobie życzy?” – dokończył.

W innej scenie Smoleń zagrał „panią Pelagię” – pracownicę fabryki bombek, a Laskowik był dziennikarzem. „To się wytnie, to się wytnie!” – pociesza Laskowika Smoleń, gdy ten się zorientował o produkcji jakich „bombek” opowiedziała mu „pani Pelagia”.

Obok Smolenia, Laskowika i Schubertha w kolejnych spektaklach (jeden z nich odbył się w Sali Kongresowej Pałacu Kultury u Nauki) występowały takie gwiazdy jak Aleksander Gołębiowski, Zbigniew Wodecki, Hanna Banaszak, zespół Vox i Jan Kaczmarek. Ludzie kupowali bilety na spektakl Laskowika i Smolenia nawet wtedy, gdy po Polsce krążyły już kasety magnetofonowe z pirackimi nagraniami.

Niektóre wymyślone przez Laskowika zwroty i dowcipy przeszły do języka potocznego. Tak jak na przykład fragment, w którym Bolek – Rudi Schuberth tłumaczy Laskowikowi, że nie pojedzie po towar, bo traktor się zepsuł. “»Bolek, nie siej defetyzmu« – upomina go Laskowik. »Ile traktor ma kół?« – pyta. »Cztery« – z wysiłkiem liczy Bolek. »To ile jest dobrych?« – dopytuje go dalej Laskowik. »Trzy« – odpowiada skonfudowany Bolek, na co Laskowik z triumfem obwieszcza: »To nie można było od razu tak powiedzieć? Trzy koła są dobre!«” (PAP)


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Netanyahu Declares Historic Win, Says Israel Removed Iran’s Nuclear Threat in 12-Day War

Netanyahu Declares Historic Win, Says Israel Removed Iran’s Nuclear Threat in 12-Day War

Reuters and Algemeiner Staff


aeli Prime Minister Benjamin Netanyahu speaks during a press conference, in Jerusalem, May 21, 2025. Photo: REUTERS/Ronen Zvulun/Pool

Prime Minister Benjamin Netanyahu said on Tuesday that Israel in its 12 days of war with Iran had removed the threat of nuclear annihilation and was determined to thwart any attempt by Tehran to revive its program.

“We have removed two immediate existential threats to us – the threat of nuclear annihilation and the threat of annihilation by 20,000 ballistic missiles,” he said in video remarks issued by his office.

“If anyone in Iran tries to revive this project, we will work with the same determination and strength to thwart any such attempt. I repeat, Iran will not have nuclear weapons.”

Netanyahu called it a historic victory that would stand for generations.

He said Israel never had a better friend in the White House than President Donald Trump, whose US military had dropped massive bunker-buster bombs on Iran’s underground nuclear sites in an attack over the weekend.

“Our friend President Trump has rallied to our side in an unprecedented way. Under his direction, the United States military destroyed the underground enrichment site at Fordow,” Netanyahu said.

He spoke hours after Trump directed stinging criticism at Israel over the scale of strikes Trump said had violated a truce with Iran negotiated by Washington, Israel‘s closest ally.

Netanyahu said Israel‘s work was unfinished. He cited the war against Iran’s ally Hamas in Gaza, where 50 hostages remain in captivity since the Palestinian terrorist group carried out a surprise attack on October 7, 2023.

About 20 are believed to be alive.

“We must complete the campaign against the Iranian axis, defeat Hamas, and bring about the release of all the hostages, both living and dead,” he said.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Iran jest z Ameryką w stanie wojny od 46 lat

Amerykańska ambasada w Teheranie została szturmowana 15 lutego 1979 r. przez fundamentalistów, a personel został wzięty jako zakładnik. Zdjęcie: UPI


Iran jest z Ameryką w stanie wojny od 46 lat

Daniel Greenfield
Tłumaczenie AI, nadzór A.K.


„Ameryka nie może nam nic zrobić” – przechwalał się ajatollah Chomeini, przetrzymując naszych zakładników. Administracja Cartera osłabiła rządy szacha na korzyść islamistów, którzy przejęli władzę, a następnie uniemożliwili żołnierzom piechoty morskiej obronę amerykańskiej ambasady i ludzi w niej przebywających przed muzułmańskimi grupami „studenckimi”, które twierdziły, że przybywają z pokojową intencją. „Pokojowi” działacze studenccy przejęli amerykańską ambasadę i wzięli jej pracowników jako zakładników.
Najwyższy Przywódca Ali Chamenei drwił z prezydenta Trumpa w tym samym przekonaniu, że „Ameryka nie może nam nic zrobić” — w czerwcu, po tym jak zaproponowano mu porzucenie irańskiego programu produkcji broni jądrowej. Najwyższy Przywódca powiedział: „Nasza odpowiedź na amerykańskie bzdury jest jasna: nie mogą nic zrobić w tej sprawie”.

Niepowodzenie Cartera w obronie Amerykanów sprawiło, że obelgi Chomeiniego zamieniły się w powtarzane hasło i politykę Islamskiej Republiki Iranu. Ameryka nie umiała ochronić swoich dyplomatów i żołnierzy przed braniem ich jako zakładników i paradowaniem na ulicach Teheranu. W kolejnych dekadach nowe administracje nie umiały ochronić innych Amerykanów przed ponownym braniem ich jako zakładników, torturowaniem i mordowaniem. Pod koniec wojen w Iraku i Afganistanie irańskie ładunki wybuchowe były przyczyną śmierci ponad tysiąca amerykańskich ofiar.

Kassem Soleimani, irański mózg terroru IRGC, myślał, że Ameryka nie może nic zrobić. W styczniu 2020 r. prezydent Trump, z pomocą drona Reaper, pokazał, że jest inaczej.
Po raz pierwszy od dłuższego czasu Ameryka zrobiła „coś” w sprawie Iranu.

W 1983 r. wspierani przez Iran terroryści zdetonowali w Bejrucie bomby samochodowe, które zabiły 220 amerykańskich marines i 21 innych żołnierzy. Mohsen Rafiqdoost, ochroniarz Chomeiniego, który pomógł założyć irańskie siły terrorystyczne IRGC, chwalił się, że „zarówno trotyl, jak i ideologia, które w jednej eksplozji posłały do piekła 400 oficerów, podoficerów i żołnierzy w kwaterze głównej marines, zostały dostarczone przez Iran”.

Do diabła — poza kilkoma atakami lotniczymi Ameryka nic nie robiła, ponieważ dowody wywiadu, że za atakami stał Iran, były tłumione, tak że nigdy nie dotarły do Reagana. Ostatecznie wyznaczono wielomilionowe nagrody za głowy Ibrahima Aqila i Fuada Shukra z Hezbollahu, którzy nadal żyli beztrosko, dopóki Izrael ich nie zabił po 7 października.
Administracja Bidena zapewniła media, że nie ma nic wspólnego z izraelskimi atakami.
Przez dekadę Hezbollah, irańscy najemnicy, brał dziesiątki amerykańskich zakładników. Niektórzy zostali uwolnieni po miesiącach lub latach w zamian za ustępstwa, podczas gdy inni zostali zabici.

W 1984 roku Hezbollah porwał, torturował i zabił szefa placówki CIA Williama Francisa Buckleya, którego tożsamość poznali z tajnych dokumentów skonfiskowanych z ambasady w Teheranie. Buckley został przewieziony do Iranu i tam torturowany, zanim odesłano go do Libanu. Filmy rozpowszechniane przez irańskich dżihadystów pokazywały go w agonii. „Buckley ledwie mówił. Jego słowa były często nieskładne; ślinił się, krzyczał z przerażenia, bezradnie przewracając oczami i z ciałem w drgawkach”. Ameryka po raz kolejny nie zrobiła „nic”.

W 1985 r. Hezbollah porwał samolot pasażerski TWA 847. Jednym z terrorystów był Imad Mughniyeh, który przesłuchiwał również Buckleya. Nurek amerykańskiej marynarki wojennej Robert Stethem został pobity i skopany na śmierć, zanim jego ciało wyrzucono na płytę lotniska.

Jak opisała to stewardesa Uli Derickson: „Skakali na jego klatkę piersiową. Musiał mieć połamane wszystkie żebra. Siedziałam zaledwie 5 metrów dalej. Nie mogłam tego słuchać. Włożyłam palce do uszu. Nigdy nie zapomnę. Nadal słyszałam. Przystawili mu mikrofon do ust, żeby jego krzyki usłyszał cały świat”.

Zamiast jednoznacznej odpowiedzi i pociągnięcia Iranu oraz jego terrorystów do odpowiedzialności, Stany Zjednoczone zawarły umowę, na mocy której Izrael uwolnił setki dżihadystów.

W 1988 roku Hezbollah porwał pułkownika Williama R. Higginsa i torturował go przez miesiące. Autopsja wykazała, że był głodzony, częściowo usunięto mu skórę z twarzy wraz z językiem, a także został wykastrowany. Ostatecznie jego ciało porzucono w pobliżu meczetu.

Jego bliski przyjaciel powiedział: „Jestem jednym z niewielu Amerykanów, którzy wiedzą  dokładnie jak Higgins umierał. Gdybym miał ci to teraz opisać — czego nie zrobię — mogę zagwarantować, że większość osób w tym pokoju dostałaby wymiotów”.

Dekadę później, w ostatnich dniach administracji Busha, CIA połączyła siły z Izraelem, aby zniszczyć Mughniyeha za pomocą bomby samochodowej. Ameryka w końcu raczyła coś zrobić.

Jednak Iran nadal przetrzymuje amerykańskich zakładników, takich jak były agent FBI Robert Levinson.

W 1996 r. szyiccy terroryści wspierani przez Iran zbombardowali wieże Khobar, zabijając 19 amerykańskich żołnierzy. Jednak Iran rozważał również inne rozwiązania, w tym utworzenie nowej sunnickiej grupy terrorystycznej.

Al-Kaida nawiązała stosunki z Iranem. Komisja badająca  9/11 zauważyła, że „Iran ułatwiał tranzyt członków Al-Kaidy do i z Afganistanu jeszcze przed 9/11” (z pomocą Soleimaniego, usuniętego później przez Trumpa), i że „członkowie Al-Kaidy otrzymywali porady i szkolenia od Hezbollahu”.

Po 11 września część przywódców talibów przeniosła się do Iranu, aby walczyć z Ameryką. Do 2010 roku Iran płacił 1000 dolarów za każdego zabitego amerykańskiego żołnierza, a irańskie IED zbierały żniwo wśród Amerykanów.

Po porażce w Afganistanie Al-Kaida przeniosła większość swoich operacji do Iranu.
Abdullah Ahmed Abdullah, zastępca dowódcy Al-Kaidy, odpowiedzialny za zamachy bombowe na ambasady amerykańskie w Afryce, został zlikwidowany w Teheranie podczas wspólnej operacji izraelsko-amerykańskiej w pierwszej kadencji administracji Trumpa.
Saif al-Adel, obecny przywódca Al-Kaidy, mieszka w Teheranie i przebywa tam od dwóch dekad. Nawet będąc rzekomo w areszcie irańskim, zlecił przeprowadzenie zamachów bombowych w Arabii Saudyjskiej w 2003 r., w których zginęło 9 Amerykanów.

Jeszcze w zeszłym roku Iran i jego terroryści-pedofile nadal mordowali amerykańskich żołnierzy i wykonawców, w tym Scotta Patricka Dubisa w 2023 r. oraz sierżanta Williama Riversa, specjalistę Kennedy’ego Sandersa i specjalistkę Breonnę Moffett w 2024 r.

Bez względu na to, jak bardzo politycy i influencerzy mediów społecznościowych upierają się, że nie jesteśmy w stanie wojny z Iranem, islamskie państwo terrorystyczne jest w stanie wojny z nami od 46 lat. I nadal z nami walczy.

Do wojny wystarczy jedna strona. To nie walka jest tym, co sprawia, że wojna nigdy się nie kończy. To odmowa walki lub nieskuteczna walka sprawiają, że wojny nie mają końca.

Administracje Cartera, Reagana, Busha, Clintona i Busha juniora z reguły nie podejmowały żadnych działań. Administracje Obamy i Bidena posunęły się o krok dalej, pomagając Iranowi. Prezydent Trump stanął w obronie Izraela i pokazał islamskiemu państwu terrorystycznemu, że będą konsekwencje jego działań.

„Ameryka nie może nam nic zrobić” – szydzili z Ameryki ajatollahowie, zabijając naszych ludzi.

Po raz pierwszy od dwóch pokoleń uśmieszki zniknęły z ich morderczych twarzy.
Ci, którzy narzekają, że prezydent Trump jest zbyt surowy wobec Iranu, nie są oburzeni tym, że prezydent nie dotrzymuje obietnic wyborczych, ale dlatego, że je realizuje. Nie są oburzeni tym, że zmienił swoją politykę zagraniczną, ale tym, że oni chcą powrotu starej polityki ustępstw wobec Iranu, stosowanej przez Cartera i Obamę.

Ameryka nie podejmuje bombardowania jakiegoś „przypadkowego kraju Bliskiego Wschodu”. Po 46 latach porwań, terroryzmu, tortur i morderstw walczymy z Iranem, który prowadzi wojnę z nami.


Daniel Greenfield, niezależny amerykański publicysta.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Trump Announces Iran-Israel Ceasefire, Comes After Tehran Targets US Base in Qatar With No Casualties

Trump Announces Iran-Israel Ceasefire, Comes After Tehran Targets US Base in Qatar With No Casualties

Ailin Vilches Arguello


Traces are seen in the sky after Iran’s armed forces say they targeted The Al-Udeid base in a missile attack, as seen from Doha, Qatar, June 23, 2025. Photo: REUTERS/Stringer

US President Donald Trump on Monday announced a “complete and total” ceasefire between Iran and Israel that will begin at midnight, ending the 12-day war between the two Middle Eastern adversaries.

In a post on the social media platform Truth Social, Trump said that Iran and Israel will complete their final military missions that are underway, before the truce takes effect.

“During each CEASEFIRE, the other side will remain PEACEFUL and RESPECTFUL. On the assumption that everything works as it should, which it will, I would like to congratulate both Countries, Israel and Iran, on having the Stamina, Courage, and Intelligence to end, what should be called, ‘THE 12 DAY WAR,’” Trump posted. “This is a War that could have gone on for years, and destroyed the entire Middle East, but it didn’t, and never will! God bless Israel, God bless Iran, God bless the Middle East, God bless the United States of America, and GOD BLESS THE WORLD!”

A senior White House official told the Reuters news agency that Israel had agreed the ceasefire so long as Iran does not launch further attacks, adding that Trump brokered the deal in a call with Israeli Prime Minister Benjamin Netanyahu.

Trump’s announcement came just a few hours after Iran launched multiple missiles against the Al Udeid US airbase in Qatar on Monday, retaliating for American strikes on Iran’s nuclear facilities over the weekend.

In a post on X, Qatar’s Foreign Ministry announced the country had successfully intercepted Iranian missiles, noting there were no casualties, but condemned the strikes as “brazen aggression.”

“The State of Qatar strongly condemns the attack that targeted Al-Udeid Air Base by the Iranian Revolutionary Guard. We consider this a flagrant violation of sovereignty,” Foreign Ministry spokesperson Majed Al Ansari said in a statement.

“We reassured that Qatar’s air defenses successfully thwarted the attack and intercepted the Iranian missiles,” he continued.

Shortly after the attack, Iran’s Supreme National Security Council also released a statement confirming it had carried out the strike on Qatar — a Gulf state known for maintaining close ties with Tehran, often acting as a mediator in regional conflicts.

“The base that was targeted in the attack by the powerful Iranian forces was far from urban facilities and residential areas in Qatar,” the statement reads. “This action did not pose any threat to our friendly and brotherly country, Qatar, and its noble people.”

On Saturday night, the United States launched a large-scale military strike against Iran, destroying key nuclear enrichment facilities, including the heavily fortified Fordow site.

In a public address, Trump said that the operation had “completely and totally obliterated” Iran’s nuclear capabilities and urged Tehran to “make peace,” warning that any future aggression would be met with even greater force.

Just before the missile strike on a US base, Iranian President Mahmoud Pezeshkian warned that Saturday’s attacks on Iran’s nuclear sites would not go “unanswered.”

“We neither initiated the war nor wanted it; but we will not leave the aggression against #GreaterIran unanswered. We will stand by the security of this #belovednation with all our being and respond to every wound on Iran’s body with faith, wisdom, and determination,” the Iranian leader wrote in a post on X.

Trump said after the missile launches that Iran had given the US prior notice of the attack, suggesting that the regime was not intending to hurt Americans but rather to save face following the weekend bombing.

“Iran has officially responded to our Obliteration of their Nuclear Facilities with a very weak response, which we expected, and have very effectively countered. There have been 14 missiles fired — 13 were knocked down, and 1 was ‘set free,’ because it was headed in a nonthreatening direction,” he wrote in a post on Truth Social. “I am pleased to report that NO Americans were harmed, and hardly any damage was done. Most importantly, they’ve gotten it all out of their ‘system,’ and there will, hopefully, be no further HATE. I want to thank Iran for giving us early notice, which made it possible for no lives to be lost, and nobody to be injured. Perhaps Iran can now proceed to Peace and Harmony in the Region, and I will enthusiastically encourage Israel to do the same.”

Trump then noted in a follow-up post that no Qataris were injured in the attack and thanked “the Highly Respected Emir of Qatar for all that he has done in seeking Peace for the Region.” The Algemeiner has previously reported on Qatar’s extensive support for terrorist groups such as Hamas and its far-reaching financial entanglements within American institutions, which experts describe as a coordinated effort to influence US policy making and public opinion in Doha’s favor.

After widespread media speculation over whether the US would intervene in the Iran-Israel conflict, Trump chose to join Israel’s military campaign against military installations and nuclear sites across Iran, aiming to eliminate what Israeli officials described as an imminent nuclear threat following the collapse of nuclear negotiations between Washington and Tehran.

Tehran has not only launched retaliatory strikes against US assets in the Middle East but also threatened to close the Strait of Hormuz — a narrow waterway through which roughly 20 percent of the world’s oil and gas supply passes — and mobilize proxy groups in response to the latest American attacks.

The Iranian parliament has approved a plan to close the strait, but the final decision rests with the country’s top security council, Iran’s Press TV reported.

Beyond Qatar, Iranian-state run media reported that Tehran launched missile attacks on a US base in Iraq. An Iraqi security official told The Associated Press that Iraqis were informed by US officials that missiles were launched toward the Ain al-Assad base housing US troops in western Iraq, but the missiles never arrived. As of this writing, there is no confirmed attack on the base in Iraq.

The main US military base in Syria was also put on high alert for potential attacks by Iran or its proxy terrorist groups.

Amid the escalating Israel-Iran war, Iran’s parliament on Tuesday announced that its national security committee had approved the general outline of a bill to fully suspend Tehran’s cooperation with the International Atomic Energy Agency (IAEA), the UN’s nuclear watchdog, the semi-official Tasnim news agency reported.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com