Archive | 2025/09/15

Opinia większości nie oznacza prawdy


Opinia większości nie oznacza prawdy

Lucy Tabrizi


Widziałam tę grafikę (mem) krążącą w sieci od co najmniej roku i za każdym razem mnie irytuje. Jej chwyt jest prosty: zalać ekran nazwami organizacji, tak by sama powtarzalność sprawiała wrażenie dowodu, którego nie da się podważyć w komentarzu. Zróbmy więc to porządnie.

Twierdzenie jest proste: jeśli większość NGO, instytucji, ruchów i państw jest przeciwko Izraelowi, to muszą mieć rację.

Historia pełna jest przykładów, kiedy większość dramatycznie się myliła: niewolnictwo, eugenika, segregacja rasowa, a nawet przekonanie, że słońce krąży wokół Ziemi. Tłum nie jest miarą prawdy.

Spójrzmy teraz na liczby. Żydzi stanowią zaledwie 0,2% światowej populacji, podczas gdy muzułmanie – około jednej czwartej ludzkości. Przez ponad sto lat znaczna część świata arabskiego pompowała antysyjonistyczną i antysemicką propagandę, kształtując opinię publiczną – nawet wśród tych, którzy nie podzielali tych poglądów.

Państwa takie jak Katar dysponują majątkiem sięgającym 1 biliona dolarów¹ za pośrednictwem swojego państwowego funduszu inwestycyjnego (Qatar Investment Authority), który inwestuje znaczne środki w instytucje zachodnie forsujące propagandę Bractwa Muzułmańskiego. Samo Bractwo czerpało szeroko z ideologii nazistowskiej – spuścizny, którą szczegółowo analizuję tutaj.

Ale najważniejsze jest to: przekonanie, że sądy i społeczeństwo obywatelskie nigdy nie zwróciłyby się przeciwko Żydom, świadczy o głębokiej ignorancji historycznej. Wielokrotnie imperia i państwa robiły dokładnie to – od średniowiecznej Anglii i Francji, przez Hiszpanię, Portugalię, carską Rosję, po nazistowskie Niemcy. Przez stulecia odwracały się od swoich społeczności żydowskich – i niemal każde z nich szybko potem upadało.

Przez dwa tysiące lat Żydów oskarżano o zatruwanie studni, roznoszenie zarazy, mordowanie dzieci. W latach 30. XX w. to właśnie system prawny został wykorzystany jako broń przeciwko nim. Holokaust rozpoczął się w sądach.

To jest główny powód, dla którego współczesny syjonizm istnieje – i dlaczego istnieje Izrael. Ponieważ opinia światowa tak często obracała się przeciwko Żydom. To tylko kolejna odsłona schematu, który każdy może dostrzec, jeśli tylko podrapie powierzchnię antysemityzmu.


Punkt po punkcie:


Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości (MTS)
 – Nie ogłosił, że doszło do ludobójstwa. Jedynie dopuścił sprawę do rozpatrzenia, co jest bardzo niskim progiem. Joan Donoghue, która wygłaszała orzeczenie, później musiała to publicznie wyjaśniać².


ONZ
 – To nie bezstronny arbiter, lecz zbiór państw członkowskich, z których wiele głosuje blokowo, jak np. Organizacja Współpracy Islamskiej czy Ruch Państw Niezaangażowanych. Te bloki regularnie łączą siły, by izolować Izrael. W 2022 r. Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło więcej rezolucji potępiających Izrael niż przeciwko wszystkim pozostałym krajom razem wziętym, w tym Korei Północnej, Iranowi czy Syrii. W 2024 r. Izrael był potępiany niemal trzy razy częściej niż reszta świata łącznie.


Oxfam
 – Pracownicy zostali przyłapani na rozpowszechnianiu antysemickiej retoryki. W pewnym momencie organizacja charytatywna sprzedawała na swojej stronie internetowej Protokoły mędrców Syjonu³. Niedawno wolontariusze zbierali datki, chodząc po dzielnicy żydowskiej i przywołując fałszywą liczbę ofiar w Gazie – co Oxfam później przyznał, mogło wyglądać jak celowanie w konkretną społeczność. Przeprosiny przychodzą po fakcie, ale schemat wskazuje na kulturę, w której antysemickie motywy ciągle się przedostają.


UNICEF
 – Powiela dane o ofiarach podawane przez Hamas bez ich weryfikacji, a potem po cichu je koryguje. Współpracował też z NGO powiązanymi z Hamasem i publikował raporty przedstawiające Izrael jako agresora, pomijając stosowanie przez Hamas dzieci-żołnierzy. Jedna z najbardziej zaufanych organizacji na rzecz dzieci zbyt często służyła jako megafon dla propagandy terrorystycznej.


Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK)
 – Kierownictwo trybunału spotykało się publicznie z przedstawicielami Hamasu, a sam trybunał ma długą historię naciągania i niewłaściwego stosowania prawa międzynarodowego wobec Izraela – co szczegółowo opisałam tutaj.


UNRWA
 – Naszpikowana agentami Hamasu. Co najmniej 10% personelu jest powiązanych z organizacjami terrorystycznymi⁴. 7 października kilku pracowników aktywnie uczestniczyło w masakrze.


B’Tselem
 – Skrajnie lewicowe i marginalne izraelskie NGO, reprezentujące jedynie ułamek izraelskiego społeczeństwa, a za granicą traktowane jak głos całego narodu. Polegać na B’Tselem, by zrozumieć Izrael, to tak jakby traktować Kościół Baptystów Westboro jako reprezentanta całego chrześcijaństwa.


WHO
 – Bezrefleksyjnie powiela dane Ministerstwa Zdrowia Gazy, nie informując, że kontroluje je Hamas. Brak ujawnienia źródła sprawia, że WHO de facto „czyści” dane Hamasu, przekształcając je w „międzynarodowy fakt”.


Al Jazeera
 – Zakazana w Arabii Saudyjskiej, Egipcie, Jordanii, Bahrajnie, ZEA, Iraku, a nawet na terytoriach palestyńskich za służenie jako ramię propagandowe Kataru i islamistów. Na Zachodzie wykorzystuje wolność prasy, by udawać postępowe medium – taktyka żywcem wyjęta z podręcznika rosyjskich mediów państwowych. Nawet Autonomia Palestyńska oskarżała ją o promowanie Hamasu, a Al Arabiya demaskowała rozdźwięk między jej wypolerowanym kanałem anglojęzycznym a radykalnym kanałem arabskim.


Dziennikarze
 – W Gazie nie istnieje wolna prasa. Hamas decyduje, co można nagrywać, pisać i kto może pracować. „Lokalni dziennikarze”, na których polegają zachodnie media, to często ludzie Hamasu albo przerażeni cywile, którzy nie mają wyboru. Każda krytyka Hamasu grozi aresztem lub gorzej. To, co świat czyta, nie jest reportażem – to komunikaty prasowe Hamasu.


Palestyńczycy – Hamas kontroluje przepływ informacji w Gazie. To nie jest wolne społeczeństwo. Ale Palestyńczycy nie są monolitem. W rzeczywistości więcej Palestyńczyków ryzykowało życiem, protestując przeciwko Hamasowi, niż osób w wielu „wolnych” krajach, które twierdzą, że mówią w ich imieniu. Osoby takie jak Ahmed Fouad Alkhatib czy Moumen Al-Natour otwarcie krytykowały Hamas – często bardziej niż Izrael.


Czerwony Krzyż
 – Kiedyś niesławnie opisał nazistowskie obozy jako „humanitarne”, dając się oszukać fasadom takim jak Theresienstadt, przedkładając „neutralność” nad potępienie zbrodni. Dziś wywiera presję na Izrael w sprawie kwestii humanitarnych, niemal nie wspominając o izraelskich zakładnikach przetrzymywanych przez Hamas.


Antysyjoniści
 – Zaczynają od założenia: „Izrael jest zły”, a potem dopasowują argumenty, by to udowodnić. Antysyjonizm został wykreowany w stalinowskim Związku Radzieckim jako narzędzie propagandy zimnowojennej, a dziś głoszą go ajatollahowie z Iranu – kraju, którego cel jest otwarcie ludobójczy.


Lekarze w Gazie
 – To instytucje prowadzone przez Hamas, a nie niezależny system medyczny. Żaden lekarz nie może bezpiecznie zaprzeczyć oficjalnej narracji, gdy Hamas kontroluje ich licencje, szpitale, a często i życie. Wyłamanie się grozi więzieniem lub gorzej.


Zachodni Brzeg
 – Przywództwo Autonomii Palestyńskiej tłumi sprzeciw i szerzy antyizraelską narrację. Prezydent AP, Mahmud Abbas, napisał doktorat, w którym umniejszał Holokaust i oskarżał Żydów o współpracę z nazistami – motyw, który powtarza do dziś. Jego rząd realizuje też politykę „pay-for-slay” – wypłacając pensje terrorystom i ich rodzinom za zabijanie Izraelczyków.


Podręczniki historii
 – Które konkretnie? I kto je napisał? Mam tylko nadzieję, że ludzie faktycznie do nich zaglądają, zamiast opierać swoją wiedzę historyczną na relacjach z Instagrama czy kontach aktywistów finansowanych przez Iran.


Czerwony Półksiężyc
 – Często powiązany z organizacjami terrorystycznymi i wielokrotnie przyłapany na nadużywaniu symboli humanitarnych. Karetki i konwoje medyczne pod jego znakiem były używane do transportu broni i bojowników, co stanowi pogwałcenie prawa międzynarodowego i naraża prawdziwych pracowników medycznych oraz pacjentów.


Studenci uniwersyteccy
 – To ta sama grupa demograficzna, która kiedyś wiwatowała na cześć Stalina, Mao, a nawet Osamy bin Ladena. Ich „solidarność” zawsze była łatwa do wyprodukowania – najpierw przez radziecką propagandę, dziś przez pieniądze z Kataru. Katar przelał prawie 5 miliardów dolarów do amerykańskich uczelni w ciągu ostatnich dwóch dekad⁵. Wybaczcie, ale do ich moralnej klarowności podchodzę z ogromnym dystansem.


Antysyjonistyczni Żydzi
 – Zawsze istniała mniejszość, która próbowała zyskać akceptację świata, odrzucając część własnej tożsamości, wierząc, że to zmniejszy antysemityzm. Historia pokazuje, że to nigdy nie działa. I tak są prześladowani wraz z Żydami, których potępiają. Dziś otrzymują nieproporcjonalnie dużo uwagi, ponieważ służą jako „alibi” – Żyd, który potwierdza wygodną narrację.


Middle East Eye
 – Finansowany przez Katar portal o nieprzejrzystej strukturze właścicielskiej, blisko powiązany z Al Jazeerą. Krytycy – w tym regionalni rywale Kataru – opisują go jako tubę propagandową Bractwa Muzułmańskiego, a na Zachodzie często mylnie postrzega się go jako niezależny, oddolny głos.


Nasi dziadkowie
 – Może warto zapytać tych, którzy uciekli z Europy, Afryki Północnej czy Bliskiego Wschodu do Izraela? Wielu z nich przeżyło wypędzenia, pogromy i nagłe zwroty polityczne, które obracały się przeciwko Żydom z dnia na dzień. Oni potrafią najlepiej wyjaśnić, dlaczego Żydzi już dawno temu przestali ufać opinii światowej.


Transmisje na żywo
 – To wojna, a w wojnie cywile tragicznie giną. Najpewniejszy sposób, by do tego nie dochodziło, to jej nie rozpoczynać. Aktywiści internetowi nie są szkoleni w wykrywaniu propagandy. Hamas wie, jak ustawić i prezentować nagrania, by wywołać współczucie, wykorzystując ujęcia z innych konfliktów lub pozbawiając je kontekstu. Recykling obrazów tworzy złudzenie natychmiastowości – wiele z nich jest inscenizowanych, by wywołać oburzenie.


Human Rights Watch
 – Nie jest bezstronnym arbitrem. Założyciel organizacji, Robert Bernstein, ostrzegał w artykule opublikowanym w New York Timesie w 2009 roku, że organizacja stała się obsesyjnie skupiona na potępianiu Izraela, ignorując prawdziwe nadużycia w krajach autorytarnych⁶. Dla porównania, HRW opublikowała duży raport o ludobójstwie Ujgurów w Chinach dopiero po latach presji z zewnątrz.


World Central Kitchen
 – Niegdyś wychwalana jako ratunek humanitarny, WCK została zmuszona do zwolnienia 62 pracowników z Gazy (ponad 10% zespołu), po tym jak śledztwo powiązało ich z organizacjami terrorystycznymi⁷. Wśród nich był Ahed Azmi Qdeih, który brał udział w masakrze 7 października. WCK zapewnia, że wcześniej nie miała wiedzy o tych powiązaniach, ale – podobnie jak w przypadku UNRWA –  w takie zapewnienia trudno  uwierzyć. Jeśli 1 na 10 pracowników ma powiązania z terrorem, to oznacza to systemowy problem.


Amnesty International
 – Milczy lub działa z opóźnieniem w sprawie prawdziwych ludobójstw, np. w Darfurze, wobec Ujgurów czy w Syrii, ale bezustannie atakuje Izrael. Posunęli się nawet do redefinicji pojęcia „ludobójstwo” w swoich raportach – zmieniając je w przypisach, by pasowało do Izraela. W latach 2014–2015 Amnesty przyznawała, że Hamas wykorzystywał szpital Al-Shifa jako bazę wojskową, ale w 2023 roku temu zaprzeczali.


Palestyńscy więźniowie
 – To skazani przestępcy, często odbywający kary za morderstwa.


Palestyńscy chrześcijanie
 – Ich liczba maleje pod wpływem islamskich prześladowań, a nie izraelskiej polityki. Krytykowanie Izraela jest bezpieczne; krytyka prześladowców – nie. Tymczasem Izrael jest jedynym krajem na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej, gdzie liczba chrześcijan rzeczywiście rośnie⁸.


Lekarze Bez Granic (MSF)
 – Nie są neutralni. Podczas wojny w Gazie ich komunikaty bezkrytycznie powielały dane o ofiarach podawane przez Hamas, nie wspominając w ogóle o 7 października czy o wykorzystywaniu przez Hamas szpitali i cywilów jako żywych tarcz.


Ministerstwo Zdrowia Gazy
 – Jest kontrolowane przez Hamas – organizację, która otwarcie wykorzystuje cywilów jako żywe tarcze⁹. Podawane przez nie liczby ofiar są nieweryfikowalne i często zawyżone – stanowią propagandę, a nie dane z zakresu zdrowia publicznego.


Specjalna sprawozdawczyni ONZ
 – Francesca Albanese umniejszała zbrodniom z 7 października i określała palestyński terroryzm mianem „ruchu oporu”. Ostatnio twierdziła, że Hamas nie powinien być postrzegany jako „rzezimieszki” ani „uzbrojeni po zęby”, lecz jako ciało polityczne, które buduje szkoły i szpitale. Tak wygląda „neutralność” według ONZ: wysłanniczka ds. praw człowieka powielająca przekaz Hamasu. UN Watch, genewska organizacja pozarządowa, wielokrotnie wzywała do jej usunięcia.


World Surgical Foundation
 – Opiera się na danych przekazywanych przez Ministerstwo Zdrowia Gazy, czyli przez Hamas. W związku z tym cały raportowany obraz cierpienia jest oparty na niesprawdzonych i często zmanipulowanych danych.


Żołnierze IDF przyznający się do zbrodni
 – Każda armia ma swoje „czarne owce”. Różnica polega na tym, że Izrael je sądzi, a Hamas wynosi na piedestał. Około 1% populacji ogólnej ma cechy psychopatyczne¹⁰. W armii liczącej 160 tys. żołnierzy oznacza to około 1 600 takich przypadków. Dla Hamasu każdy z nich uchwycony na wideo jest złotem propagandowym, przedstawianym jako dowód przeciwko całej armii.


146 państw wspierających Palestynę
 – Liczby nie są miarą moralności. Większość z tych państw to dyktatury i reżimy autorytarne, a demokracje Zachodu zbyt często dołączają do tego chóru z powodu zamętu – lub, w przypadku Europy, z powodu długiej historii antysemityzmu.

Cierpienie może być prawdziwe – ale tak samo prawdziwa jest propaganda. Antysemityzm to najstarsze uprzedzenie na świecie. Więc kiedy jakiś mem czy nagłówek mówi ci, że „cały świat się zgadza” – pamiętaj: tłum już nieraz się mylił. Śmiertelnie się mylił.


Przypisy:

1. ISGAP, “Networks of Hate: Qatari Paymasters, Soft Power, and the Manipulation of Democracy,” The Institute for the Study of Global Antisemitism and Policy, December 2023, p. 6.

2. BBC, Feb 2024. [bbc.com](https://www.bbc.com/news/av/world-middle-east-68906919)

3. Antisemitism.org, “Oxfam apologises for selling antisemitic tract” (https://antisemitism.org/oxfam-apologises-for-selling-antisemitic-tract-the-protocols-of-the-elders-of-zion-and-removes-it-from-online-sale/), Mar 2020.

4. European Parliament, Written Question E-000295/2024, Jan 2024. europarl.europa.eu

5. National Association of Scholars, Outsourced to Qatar: Academic Collaboration, Campus Influence, and National Security, 2023 (https://www.nas.org/reports/outsourced-to-qatar/full-report)

6. Robert L. Bernstein, “Enough with the Israel Obsession,” The New Republic, Jan 2009 (https://newrepublic.com/article/70453/former-human-rights-watch-prez-enough-the-israel-obsession)

7. Reuters, World Central Kitchen fires dozens of workers in Gaza after Israel accuses them of links to militants, Dec 2024 (https://www.reuters.com/world/world-central-kitchen-fires-dozens-workers-gaza-after-israel-accuses-them-2024-12-10/)

8. Open Doors, World Watch List 2025 – Countries Where Christians Face Extreme Persecution, accessed 2025 (https://www.opendoors.org/en-US/persecution/countries/)

9. NATO StratCom COE, Hamas’ use of human shields in Gaza (https://stratcomcoe.org/cuploads/pfiles/hamas_human_shields.pdf), Lawfare Theme

10. MindPsychiatrist.com, “What percent of the world’s population are psychopaths?(https://mindpsychiatrist.com/what-percent-of-the-world-s-population-are-psychopaths/)


Link do oryginału: https://lucytabrizi.substack.com/p/the-mob-is-not-the-measure-of-truth
Notes From thew Ruins, 9 września 2025


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Israeli ministers call for annexation after UN vote on ‘Palestine’


Israeli ministers call for annexation after UN vote on ‘Palestine’

Israel News


“The fact that a diplomatic attack on Israel is met with Israeli silence—is unacceptable and cannot continue,” said Israeli Finance Minister Bezalel Smotrich.

Israeli Finance Minister Bezalel Smotrich holds a press conference with Judea and Samaria mayors, at the Finance Ministry in Jerusalem, Sept. 3, 2025. Photo by Yonatan Sindel/Flash90.

Israeli ministers on Saturday night called on the government to annex Judea and Samaria, after the U.N. General Assembly voted to adopt the so-called New York Declaration on the Peaceful Settlement of the Question of Palestine, which outlines the implementation of a two-state solution and the path towards recognition of a Palestinian state.

“The fact that a diplomatic attack on Israel is met with Israeli silence—is unacceptable and cannot continue,” said Israeli Finance Minister Bezalel Smotrich, who is also a minister in the Defense Ministry responsible for overseeing civilian issues related to Judea and Samaria.

“France and other countries are openly acting against Israel. Israel must apply Israeli sovereignty as a preventive measure against the reckless attempt to establish a terror state in the heart of our land,” he added.

Israeli Justice Minister Yariv Levin called the U.N. decision “a reward for terrorism,” adding that a Palestinian state will never be established.

“The Land of Israel belongs to the people of Israel,” he added. “Even the U.N. decision will not change that. It is time to apply sovereignty to Judea, Samaria and the Jordan Valley. This is the appropriate Zionist response.”

Israeli Heritage Minister Amichai Eliyahu said the U.N. had transformed from an organization that recognized the Jews’ right to a state in 1947 into “a circus that rewards murderers.”

“An organization in which 57 Muslim countries and African dictatorships have an automatic majority is not only irrelevant, it is dangerous,” he said. “Its resolutions have no meaning, and the time has come for President Trump to lead to its replacement with a sane alternative.

“No invented state will arise for an invented people,” he continued. “There has never been a Palestinian state and there never will be.”

On Thursday, Israeli Prime Minister Benjamin Netanyahu attended the signing of an “umbrella agreement” between the government and Ma’ale Adumim at the Judean city’s Cultural Center, which commits Jerusalem to finance the construction of two new neighborhoods and the expansion of a third in the city.

“We said there will be no Palestinian state—indeed there will be no Palestinian state. This place is ours,” Netanyahu declared at the event.

In repudiating a Palestinian state, Netanyahu referred to the most strategically important part of the agreement—the building of a new neighborhood in E1 (“East 1”)—an area, once built, both Israel and the Palestinians agree threatens Arab geographic contiguity, making it far more difficult to establish a viable Palestinian state.

Various obstacles, chief among them international pressure, have left E1, a 12-square-kilometer (4.6 sq. mile) area in Judea, virtually untouched for decades, despite support for construction by every Israeli government starting from Yitzhak Rabin’s in 1994, which first proposed the idea.

Other ministers who attended were Environmental Protection Minister Idit Silman, Education Minister Yoav Kisch, Diaspora Affairs and Combating Antisemitism Minister Amichai Chikli, Communications Minister Shlomo Karhi, and Ze’ev Elkin, a minister in the Finance Ministry.

U.S. Ambassador to Israel Mike Huckabee said last week that Washington had “never asked Israel not to apply sovereignty” in Judea and Samaria.

“I have repeatedly said that the United States respects Israel as a sovereign state and will not tell Israel what to do. That’s also what Secretary of State Rubio said just last week,” Channel 14 quoted the American envoy as saying.

Asked by reporters to comment on this development, Rubio said, “What you’re seeing with [Judea and Samaria] and the annexation, that’s not a final thing—that’s something being discussed among some elements of Israeli politics. I’m not going to opine on that today.”

He went on to say that Washington had harsh words for world leaders who have said that they plan to recognize an independent Palestinian state.

“We told all these countries, ‘If you guys do this recognition stuff—it’s all fake, it’s not even real,” Rubio said. “If you do it, you’re going to create really big problems.”

Rubio is scheduled to arrive in Israel on Sept. 14 for an official visit. Tommy Pigott, principal deputy spokesperson for the State Department, stated on Friday that Rubio “will convey America’s priorities in the Israel-Hamas conflict and broader issues concerning Middle Eastern security, reaffirming U.S. commitment to Israeli security.”


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Israeli attack on Hamas ‘worthy goal’ but took place ‘very unfortunately’ in Doha, Trump says


Israeli attack on Hamas ‘worthy goal’ but took place ‘very unfortunately’ in Doha, Trump says

Mike Wagenheim


“I believe this unfortunate incident could serve as an opportunity for peace,” the U.S. president stated.

U.S. President Donald Trump bids farewell to Emir of Qatar Sheikh Tamim bin Hamad Al Thani at Al Udeid Air Force Base as he boards Air Force One en route to Abu Dhabi International Airport, May 15, 2025. Credit: Daniel Torok/White House.

U.S. President Donald Trump feels “very badly” about Israel’s strike on a Doha residence that housed a Hamas negotiating delegation earlier in the day.

“Unilaterally bombing inside Qatar, a sovereign nation and close ally of the United States, that is working very hard and bravely taking risks with us to broker peace, does not advance Israel or America’s goals,” the president stated. “However, eliminating Hamas, who have profited off the misery of those living in Gaza, is a worthy goal.”

Trump stated that Israeli Prime Minister Benjamin Netanyahu decided to strike the Doha residence. “I immediately directed special envoy Steve Witkoff to inform the Qataris of the impending attack, which he did; however, unfortunately, too late to stop the attack,” Trump said.

“Shorter Trump: The location of the Hamas leadership was unfortunate,” stated David Hazony, director and Steinhardt senior fellow of the Z3 Institute for Jewish Priorities.

Some media reports were skeptical of Trump’s claim that Washington wasn’t forewarned.

Karoline Leavitt, the White House press secretary, said during a media briefing that the U.S. military told Trump about a pending attack. She didn’t clarify how the U.S. military learned of the attack.

Washington shares parts of its largest military base in the Middle East–located just outside Doha at Al-Udeid—with the Qataris. (Iran attacked the base in June, seemingly in a symbolic strike, after the United States bombed the regime’s nuclear facilities.)

Mohammed bin Abdulrahman Al Thani, the Qatari prime minister, said that the message from a U.S. official came about 10 minutes after the attack. The death toll remains unclear. Hamas says all members of its delegation survived, though some relatives, security and others were killed.

Trump stated that he spoke with Al Thani and the emir of Qatar and thanked them for their “support and friendship” and assured them “that such a thing will not happen again on their soil.”

Trump directed Marco Rubio, the U.S. secretary of state and national security advisor, to finalize a defense cooperation agreement with Qatar. The U.S. president also said that he spoke with Netanyahu.

“I want all of the hostages and bodies of the dead released, and this war to end now,” Trump stated. He said that Netanyahu “told me that he wants to make peace. I believe this unfortunate incident could serve as an opportunity for peace.”

Critics have long accused Qatar of being friendly to both Washington and terror groups, including Hamas, whose leadership it hosts. The state also oversees the Al Jazeera network. Qatar’s supporters say that the state’s connections with Hamas allow a direct line of negotiation with the terror group.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com